Witam wszystkich bardzo serdecznie.
Poniewaz do tej pory nie udzielalam sie na Forum, pozwolcie ze sie przedstawie. Od dluzszego juz czasu z zapartym tche sledze Wasze poczynania i w koncu postanowilam pojsc w Wasze slady.

Biegam mniej wiecej od roku, sporadycznie i w tempie slimaczym (za to z coraz wiekszym zapalem). Kilka dni temu stalam sie dumna wlascicielka polarka i mam plany rozpoczac powazny (he, he) trening.
Rozumiem, ze wszyscy sympatycy biegania sa na pikniku mile widziani, wiec wnioskuje, ze mnie nie wyrzucicie.

W takim razie dopisuje sie do listy obecnosci. Mam za to pytanie techniczne: czy o osmej rano w sobote bedzie ktos samochodem przy szlabanie, zeby zawiezc moj plecak na miejsce pikniku? Chcialabym sie przebiec, ale nie usmiecha mi sie tachanie kilogramow bagazu... Z kolei znalezienie samej polanki moze byc dla mnie zbyt skomplikowanym zadaniem, jako ze orientacja w przestrzeni nie nalezy do moich silnych stron.
No i oczywiscie pytanie z gatunku niesmiertelnych: co przywiezc? Z dotychczasowych maili wynika, ze zasadniczo wszystko juz jest...
Serdecznie pozdrawiam,
Radka