Teraz jest Wt, 7 lipca 2020, 04:57

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 21 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł: Plan treningu a realia długości trasy.
Nowy postNapisane: Cz, 23 kwietnia 2020, 22:45 
Offline
Rozgrzewający Się
Rozgrzewający Się

Dołączył(a): Pn, 10 lutego 2020, 22:59
Posty: 7
Cześć.
Pytanie raczej do trenerów lub do biegaczy trenujących z planem.
Jakiś plan zakłada w YY dzień tygodnia przebiegnięcie XX kilometrów.
Pytanie 1 brzmi: co mam zrobić, jeśli do miejsca zamieszkania po przebiegnięciu XX km brakuje mi 0,5 km lub 1 km?
Zastanawiam się nad tym od dłuższego czasu a dzisiaj zrobiłem tak, że zgodnie z planem treningu po XX km wyłączyłem trening w zegarku i resztę doczłapałem łapiąc w płuca zapachy wiosny. Logicznie myśląc, to 1 km więcej, to w tygodniu już daje mi 4 km więcej, co może źle wpływać na regenerację.
Pytanie 2 brzmi: doczłapywać do domu czy dobiegać czy truchtać człapiąco?
Pozdrawiam.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Plan treningu a realia długości trasy.
Nowy postNapisane: Cz, 23 kwietnia 2020, 23:41 
Offline
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N, 23 listopada 2008, 21:56
Posty: 1565
Ad.1 + Ad.2 - truchtać człapiąco. ;)

_________________
Biegam, więc jestem. :)

pozdrawiam
Jarosław


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Plan treningu a realia długości trasy.
Nowy postNapisane: Cz, 23 kwietnia 2020, 23:47 
Offline
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach

Dołączył(a): Śr, 18 września 2019, 21:23
Posty: 263
MarcinPietrzak napisał(a):
Pytanie 2 brzmi: doczłapywać do domu czy dobiegać czy truchtać człapiąco?
.

Pytanie 3 brzmi: czym różni się doczłapywanie do domu od dobiegania i od truchtania człapiącego? Zwłaszcza doczłapywanie i truchtanie człapiące brzmią podobnie. :oczko:
Pytanie 4 brzmi: co to za super plan, którego nie możesz zmodyfikować? plan z zegarka? endomodo? Więcej samodzielności proponuję.
Nawet jak wyłączasz rejestrację a i tak dobiegasz 1 km do domu , to naprawdę robisz ten 1 km. Czy wyłączenie zegarka, jest po to, by zegarek nie wiedział, że jeszcze truchtałeś nielegalnie poza planem ten 1 km? Zegarka nie obchodzi , ile biegasz naprawdę.
Pytanie 5 brzmi: skoro jednak musi być km wg planu to czy nie możesz układać trasy, która ma +- tyle km ile potrzebujesz?
Jak różni się o np. 400 m, to ostatnie 400 m bym zrobił szybki schładzający marsz albo truchtanie człapiąco cokolwiek to znaczy.
Albo pierwsze 200 m marsz z rozgrzewką typu wymachy, skip C itd. i ostatnie 200 m marsz schładzający.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Plan treningu a realia długości trasy.
Nowy postNapisane: Cz, 23 kwietnia 2020, 23:58 
Offline
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach

Dołączył(a): So, 18 kwietnia 2009, 16:57
Posty: 4406
Taka anegdota była kiedyś w prasie sportowej:

Dwóch ambitnych biegaczy śledziło plany treningowe rekordzisty kraju w biegu maratońskim. Nie potrafili rozgryźć, dlaczego długie wybiegania robi po 29 km. Z uwagi na czas wysiłku? Czy 30 km było by zbyt obciążające przed kolejnym treningiem? Nie udało im się rozszyfrować tego systemu. Aż kiedyś jeden z nich miał okazję spotkać mistrza i zapytał przy okazji o tę kwestię. Uzyskana odpowiedź: bo pętla koło mojego domu miała 14,5 km.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Plan treningu a realia długości trasy.
Nowy postNapisane: Pt, 24 kwietnia 2020, 00:28 
Offline
Rozgrzewający Się
Rozgrzewający Się

Dołączył(a): Pn, 10 lutego 2020, 22:59
Posty: 7
Hmmm ...
Panowie, dziękuję za odpowiedzi.
@50latek: ad 3. tym, czym szuranie w planie treningowym dla kanapowca na tym portalu. W skrócie: "nie szuraj nogami szybciej, bo i tak to nic nie da. Po maaaaluśku i nie za szybko". ad 4. To są plany treningowe z tego portalu bieganie.pl :) ad 5. Pytałem w sensie: co jeśli się zagalopuję i zamyślę i zorientuję, że mam za długą trasę. p.s. Odpowiedź pod Twoim zdaniem po pytaniu 5: właśnie tak robiłem: wymachiwałem czym popadnie :) Ale kilometr? :ble: :ble: :lalala: :lalala: :lalala: :lalala:

Jeszcze słówko do 50 latka: 30 lat temu trenowałem kulturystykę. Dzięki niej nauczyłem się oddychać w sytuacjach "dziwnych". Praca w przemyśle chemicznym, wojsko w kompani p. chem., i inne. Teraz biegając oddycham tak, jak mnie nauczyła natura za młodu. Po 20 latach paląc 40 papierosów dziennie jestem lepszy wydolnościowo i psychicznie niż większość obecnej młodzieży :)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Plan treningu a realia długości trasy.
Nowy postNapisane: Pt, 24 kwietnia 2020, 06:31 
Offline
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach

Dołączył(a): So, 22 lutego 2020, 09:40
Posty: 362
1. Mozesz dojść te kilkaset metrów do domu.
2. Mozesz najpierw isc/dojechac rowerem, potem biec, tak dobiegniesz do domu.
3. Dodanie kilkaset metrow nie zniszczy ci planu ani regeneracji.
4. Kazdy plan pobrany z internetu bądź zrobiony przez trenera mozesz zmodyfikować pod siebie.
5. Możesz trase skrócić/wydłużyć.

Wysłane z mojego DUK-L09 .


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Plan treningu a realia długości trasy.
Nowy postNapisane: Pt, 24 kwietnia 2020, 08:50 
Offline
Ekspert/Trener
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt, 21 stycznia 2003, 12:46
Posty: 5345
Lokalizacja: W-wa
50latek napisał(a):
Więcej samodzielności proponuję.
No proszę, kto to pisze. A dopiero co sam potrafiłeś się zatrzymać, gdy zegarek pokazał nie to, czego się po nim spodziewałeś. Ale dobrze dobrze, nauka nie idzie w las!

MarcinPietrzak, bieganie to nie apteka, naprawdę. A te 4k więcej w tygodniu nie wpłyną zasadniczo na Twoją regenerację, a jeśli trenowałeś kulturystykę, to zapas mocy masz.
W planie jest - nie wiem, przykładowo, 5k nie dlatego, że 5.45 czy 6.02 zaburzy Twoją regenerację, nikt tego przecież nie badał, chodzi o rząd wielkości - ma być 5 a nie 10, a ludzie jakoś tak lubią bardziej liczby okrągłe.
A ja często biegam 7, 9 czy 17, a ponieważ nie mierzę dystansu żadnym zegarkiem, to w ogóle wszystko wychodzi tak "na oko", i jakoś tyle lat daję radę.

_________________
http://www.team.entre.pl/
http://www.biegambolubie.com.pl/


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Plan treningu a realia długości trasy.
Nowy postNapisane: Pt, 24 kwietnia 2020, 09:49 
Offline
Rozgrzewający Się
Rozgrzewający Się

Dołączył(a): Pn, 10 lutego 2020, 22:59
Posty: 7
beata napisał(a):
W planie jest - nie wiem, przykładowo, 5k nie dlatego, że 5.45 czy 6.02 zaburzy Twoją regenerację, nikt tego przecież nie badał, chodzi o rząd wielkości - ma być 5 a nie 10, a ludzie jakoś tak lubią bardziej liczby okrągłe.


I o to mi chodziło, o te słowa "rząd wielkości". Dziękuję !!


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Plan treningu a realia długości trasy.
Nowy postNapisane: Pt, 24 kwietnia 2020, 11:12 
Offline
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach

Dołączył(a): Śr, 18 września 2019, 21:23
Posty: 263
beata napisał(a):
No proszę, kto to pisze. A dopiero co sam potrafiłeś się zatrzymać, gdy zegarek pokazał nie to, czego się po nim spodziewałeś. Ale dobrze dobrze, nauka nie idzie w las!

Nie chce zaśmiecać wątku kolegi, ale twoje kąśliwe uwagi nieco mnie denerwują.
Co innego jest trochę sztuczny problem, czy biec 500 m więcej, a co innego nagły spadek tętna, zwłaszcza u zupełnego amatora w wieku 50+, mogące mieć przyczyny zdrowotne.
A nauka nie idzie w las, dobrze zauważyłaś, po tamtych szederach więcej pytań na forum nie zadaję i żadnych rad nie potrzebuję. Miałem tylko potem dopisać w tamtym wątku ostrzeżenie dla innych,mniej od was wytrenowanych, że nie zawsze to może być błąd zegarka, ale szkoda zachodu. Tu tylko krótko wspomnę, że 4 dni po tamtym pechowym biegu, miałem dokładnie taki sam dziwny spadek tętna i to dokładnie po takim samym szybkim treningu. Przypadek , nie sądzę. Ostatecznie skończyło się przerwą w bieganiu na 2 miesiące.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Plan treningu a realia długości trasy.
Nowy postNapisane: Pt, 24 kwietnia 2020, 12:34 
Offline
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So, 4 sierpnia 2007, 23:18
Posty: 8853
Mam problem. Nie rozumie takich postów. Co to za różnica 9,7 czy 10,2? Nie rozumie... (ja i tak pisze w dzienniczku 10km)

_________________
BLOG


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Plan treningu a realia długości trasy.
Nowy postNapisane: Pt, 24 kwietnia 2020, 12:58 
Offline
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach

Dołączył(a): So, 14 stycznia 2017, 19:22
Posty: 341
Rolli napisał(a):
Co to za różnica 9,7 czy 10,2? Nie rozumie...
MarcinPietrzak napisał(a):
co mam zrobić, jeśli do miejsca zamieszkania po przebiegnięciu XX km brakuje mi 0,5 km lub 1 km?

To zależy od matematyki.
W Twoim przypadku, który podałeś Rolli to +/- 2%. Tyle to się GPS i walnie, pomijalne.
W drugim przypadku zależy ile ten dystans wynosi wg planu. Bo początkujący, więc może np. 5km.
Dla tego dystansu 0,5, czy 1 km to może być 10 a nawet 20% dystansu, więc to już zmienia perspektywę dla początkującego.

A najlepiej to nauczyć się biegać wg samopoczucia i wspomagać zegarkiem plus lepiej planować trasę. Łykanie wiosny też fajnie wpływa na zdrowie i samopoczucie :usmiech:


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Plan treningu a realia długości trasy.
Nowy postNapisane: Pt, 24 kwietnia 2020, 13:11 
Offline
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So, 4 sierpnia 2007, 23:18
Posty: 8853
yaaceek napisał(a):
Rolli napisał(a):
Co to za różnica 9,7 czy 10,2? Nie rozumie...
MarcinPietrzak napisał(a):
co mam zrobić, jeśli do miejsca zamieszkania po przebiegnięciu XX km brakuje mi 0,5 km lub 1 km?

To zależy od matematyki.
W Twoim przypadku, który podałeś Rolli to +/- 2%. Tyle to się GPS i walnie, pomijalne.
W drugim przypadku zależy ile ten dystans wynosi wg planu. Bo początkujący, więc może np. 5km.
Dla tego dystansu 0,5, czy 1 km to może być 10 a nawet 20% dystansu, więc to już zmienia perspektywę dla początkującego.

A najlepiej to nauczyć się biegać wg samopoczucia i wspomagać zegarkiem plus lepiej planować trasę. Łykanie wiosny też fajnie wpływa na zdrowie i samopoczucie :usmiech:

Serio?
Ja tez bylem kiedys początkujący, i moje pierwsze kolo, które biegaliśmy zawsze przez 4-5 lat. Do teraz nie wiem, czy to kolo miało 10,2 czy 10,7km. Nie było GPS-ow. Przeżyłem.

Powinienem sie zastanowic, czy pisać w dzienniczku te 50m po schodach, które idę po wykonaniu treningu do mieszkania?

_________________
BLOG


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Plan treningu a realia długości trasy.
Nowy postNapisane: Pt, 24 kwietnia 2020, 13:24 
Offline
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach

Dołączył(a): So, 14 stycznia 2017, 19:22
Posty: 341
Serio?
no nie, toż to tylko ogólne dywagacje i "akademickie dzielenie włosa na czworo", a nie kwestia życia.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Plan treningu a realia długości trasy.
Nowy postNapisane: Pt, 24 kwietnia 2020, 20:33 
Offline
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach

Dołączył(a): So, 22 lutego 2020, 09:40
Posty: 362
50latek napisał(a):
beata napisał(a):
No proszę, kto to pisze. A dopiero co sam potrafiłeś się zatrzymać, gdy zegarek pokazał nie to, czego się po nim spodziewałeś. Ale dobrze dobrze, nauka nie idzie w las!

Nie chce zaśmiecać wątku kolegi, ale twoje kąśliwe uwagi nieco mnie denerwują.
Co innego jest trochę sztuczny problem, czy biec 500 m więcej, a co innego nagły spadek tętna, zwłaszcza u zupełnego amatora w wieku 50+, mogące mieć przyczyny zdrowotne.
A nauka nie idzie w las, dobrze zauważyłaś, po tamtych szederach więcej pytań na forum nie zadaję i żadnych rad nie potrzebuję. Miałem tylko potem dopisać w tamtym wątku ostrzeżenie dla innych,mniej od was wytrenowanych, że nie zawsze to może być błąd zegarka, ale szkoda zachodu. Tu tylko krótko wspomnę, że 4 dni po tamtym pechowym biegu, miałem dokładnie taki sam dziwny spadek tętna i to dokładnie po takim samym szybkim treningu. Przypadek , nie sądzę. Ostatecznie skończyło się przerwą w bieganiu na 2 miesiące.
Tak to jest, jak ktos cos napisze a po jakimś czasie ktos ubliży w negatywnym jego znaczeniu.
Mentalnosc spoleczna biegaczy tego forum nie zna granic. To jest po prostu chore. Zgnoic i zakopac.

Wysłane z mojego DUK-L09 .


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Plan treningu a realia długości trasy.
Nowy postNapisane: Pt, 24 kwietnia 2020, 23:29 
Offline
Rozgrzewający Się
Rozgrzewający Się

Dołączył(a): Pn, 10 lutego 2020, 22:59
Posty: 7
Cytuj:
Mentalnosc spoleczna biegaczy tego forum nie zna granic. To jest po prostu chore. Zgnoic i zakopac.

Dlatego też jeszcze raz dziękując za niektóre odpowiedzi, proszę moderatora o zamknięcie tego wątku.


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 21 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 9 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL