Teraz jest So, 14 grudnia 2019, 03:59

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 67 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: Achilles - czy ktoś się wyleczył zupełnie?
Nowy postNapisane: Pt, 5 lipca 2019, 00:25 
Offline
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So, 4 sierpnia 2007, 23:18
Posty: 8188
bosak napisał(a):
Jakie wznosy już ktoś wyżej się pytał?? Co wy wyprawiacie ze sobą :ojoj:
Zaprzestańcie robić wznosy. Dajcie spokój też z protokołem Alfredsona. Dobrze wam radzę. Nie wiem co wy macie uszkodzone, ale po tym co robicie to wnioskuję, że wy też nie wiecie :hejhej:
Protokół (nawet ten prawidłowo wykonywany!) MOŻE pomoże na problem z uszkodzonym Achillesem, ale bardzo zaszkodzi jeśli macie uszkodzone przyczepy Achillesa. Wiem to z doświadczenia i to wieloletniego. A to co robicie to jakaś protezownia rehabilitacji baaaaardzo upierdliwego schorzenia.
Podpiętki - tak. Rozciąganie - tak. Rower - tak. Pływanie - tak. Lekki truchcik, jak ból ustąpi (faza ostra) - tak. Lekki mam na myśli zaczynamy od 1 km/6-7min. Co ileś dni (jeśli jest okej) zwiększamy dystans o setki metrów. Achillesa nie roluje się! a masuje poprzecznie.

No to jak było wieloletnie doświadczenie, to nie bardzo pomagało to cos robił.

Ja pozostaje przy protokole, gdyż ten ruch ekscentryczna powoduje wydłużenie mięśnia podudzia, co powoduje zmniejszenie obciążenia Achillesa. Tez przy przyczepach. Jedynie co przeszkadza, to chroniczne uszkodzenie przyczepów, gdzie tworzy sie narost wapiennym, który drażni przy każdym ruchu. Ale wtedy żaden ruch nie pomoże.

_________________
BLOG


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Achilles - czy ktoś się wyleczył zupełnie?
Nowy postNapisane: Pt, 5 lipca 2019, 11:26 
Offline
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach

Dołączył(a): Pn, 15 września 2003, 10:47
Posty: 297
Lokalizacja: Warszawa
sochers napisał(a):
Mnie też chyba dopadło, więc zaczynam wdrażać te procedury. Wałek i piłka do masażu już wdrożone, teraz wieczorem zaczynam z tym protokołem Alfredsona.

Powodzenia, mi po piłeczce jakby przeszło, a wcześniej bolało od samego dotyku. Inna rzecz, że to pewnie nie sam achilles, a i przeciążenie łydki, bo miałem to już wcześniej.

_________________
Turecki


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Achilles - czy ktoś się wyleczył zupełnie?
Nowy postNapisane: Pt, 5 lipca 2019, 11:42 
Offline
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz, 16 stycznia 2014, 11:35
Posty: 2859
Lokalizacja: Woodge aka Uć
U mnie pewnie nierównowaga mięśniowa po złamaniu śródstopia we wrześniu. Pierwsza kontuzja w marcu w lewej nodze, teraz druga w prawej pewnie jako kompensacja.

_________________
Mój blog biegowy & Komentarze do bloga & Profil na Endomondo
5 km - 22:24 (2015)
10 km - 44:41 (2018)
HM - 1:47:11 (2014)
M - 3:59:38 (2014)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Achilles - czy ktoś się wyleczył zupełnie?
Nowy postNapisane: Śr, 10 lipca 2019, 05:40 
Offline
Wyga
Wyga

Dołączył(a): So, 25 marca 2017, 17:13
Posty: 56
Lokalizacja: OBERSCHLESIEN
Dopadło mnie zapalenie ścięgna Achillesa. Fizjoterapeuta powiedział mi o przerwie od 5 tygodni, do nawet 5-6 miesięcy.
Aktualnie już nic nie robię, poza zalecanymi ćwiczeniami, przez to mogę zapomnieć o maratonie w Poznaniu.

_________________
Niech przeto ten, komu się zdaje, że stoi, baczy, aby nie upadł.1 Kor 10,12


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Achilles - czy ktoś się wyleczył zupełnie?
Nowy postNapisane: Śr, 10 lipca 2019, 11:55 
Offline
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach

Dołączył(a): Pt, 10 lutego 2012, 18:42
Posty: 956
I dobrze ci radzi i prognozuje. To bardzo upierdliwe schorzenie niestety. Dobre rady dostałeś. Ćwiczyć. Zamiast biegania rower, pływanie, siłownia. Jest gdzie się skatować, ale tak, aby nie skatować Achillesa. I nie beczeć nad straconymi biegami. Były, są i będą.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Achilles - czy ktoś się wyleczył zupełnie?
Nowy postNapisane: Śr, 10 lipca 2019, 12:38 
Offline
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach

Dołączył(a): Pt, 10 lutego 2012, 18:42
Posty: 956
Prace magisterskie pisze się samemu :hejhej:


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Achilles - czy ktoś się wyleczył zupełnie?
Nowy postNapisane: Śr, 10 lipca 2019, 13:07 
Offline
Wyga
Wyga

Dołączył(a): So, 25 marca 2017, 17:13
Posty: 56
Lokalizacja: OBERSCHLESIEN
Dziwne z rowerem bo dostałem zakaz jazdy.
Muszę dopytać bo zakaz dostałem, kiedy bolało gdy jeździłem nawet na rowerze. Teraz nie boli, więc może jest dla mnie ratunek.

_________________
Niech przeto ten, komu się zdaje, że stoi, baczy, aby nie upadł.1 Kor 10,12


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Achilles - czy ktoś się wyleczył zupełnie?
Nowy postNapisane: Śr, 10 lipca 2019, 13:25 
Offline
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach

Dołączył(a): Pt, 10 lutego 2012, 18:42
Posty: 956
Możesz jeździć. Rower to dobre narzędzie rehabilitacyjne właściwie na wszystko. Oczywiście nie mówię tu o spiningach czy jakimś ściganiu na zawodach.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Achilles - czy ktoś się wyleczył zupełnie?
Nowy postNapisane: Śr, 10 lipca 2019, 13:56 
Offline
Wyga
Wyga

Dołączył(a): So, 25 marca 2017, 17:13
Posty: 56
Lokalizacja: OBERSCHLESIEN
No myślę o jeździe po 100 km, bez ścigania.

_________________
Niech przeto ten, komu się zdaje, że stoi, baczy, aby nie upadł.1 Kor 10,12


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Achilles - czy ktoś się wyleczył zupełnie?
Nowy postNapisane: Śr, 10 lipca 2019, 17:31 
Offline
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach

Dołączył(a): Pt, 10 lutego 2012, 18:42
Posty: 956
No myślenie to nie jest twoja mocna strona... Jeszcze dwa posty powyżej pisałeś, że masz wcale nie jeździć, a już piszesz o 100 km. Te 100 km to jakieś 4-5 godziny pedałowania. Czy naprawdę uważasz, że jest to zakres rehabilitacyjny?


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Achilles - czy ktoś się wyleczył zupełnie?
Nowy postNapisane: Cz, 11 lipca 2019, 09:57 
Offline
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt, 31 lipca 2015, 15:36
Posty: 2761
Jazda rowerowa jezdzie nie rowna.
1. Mocna jazda, np. wspinaczka, stawanie na pedaly itp. tez moze niezle obciazyc achillesa.
Spokojne rowerowanie, nawet dlugie, duuzo mniej.
2. Jezeli ktos ustawia stope tak, ze pedal jest mocno z przodu, blizej palcow, to tez mocniej obciaza.
BTW niedawno wlasnie zgodnie z ostatnimi trendami przesunalem bloki na maksa do tylu i roznice poczulem natychmiast.
Swoja droga polecam sprobowac, jezeli buty to umozliwiaja.
Przy zwyklych pedalach jest to oczywiscie bezproblemowe, wystarczy przestawic stope :hej:
3. Sposob w jaki ktos pedaluje:
- staw skokowy nieruchomo (czyli praca glownie ekscentryczna)
- czy raczej "pompuje" w stawie skokowym (praca koncentryczna)
tez na ma na to wplyw.

Dlatego wlasnie moim zdaniem nie da sie jednoznacznie powiedziec: jazda rowerowa jest ok, albo nie jest ok przy problemach z achillesem.

_________________
Moj blog oraz komentarze do niego


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Achilles - czy ktoś się wyleczył zupełnie?
Nowy postNapisane: Cz, 11 lipca 2019, 11:00 
Offline
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So, 4 sierpnia 2007, 23:18
Posty: 8188
Sikor napisał(a):
- staw skokowy nieruchomo (czyli praca glownie ekscentryczna)
- czy raczej "pompuje" w stawie skokowym (praca koncentryczna)
tez na ma na to wplyw.

Dlaczego uważasz, ze nieruchomy staw skokowy to praca ekscentryczna?

_________________
BLOG


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Achilles - czy ktoś się wyleczył zupełnie?
Nowy postNapisane: Cz, 11 lipca 2019, 11:12 
Offline
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach

Dołączył(a): Pt, 10 lutego 2012, 18:42
Posty: 956
"Dlatego wlasnie moim zdaniem nie da sie jednoznacznie powiedziec: jazda rowerowa jest ok, albo nie jest ok przy problemach z achillesem."

Bzdura. Oczywiście, że się da powiedzieć i jest to korzystne!
Piszesz o ustawieniu stopy na pedałach. No ale jeszcze są dwa inne i dużo ważniejsze ustawienia i jest to siodełko. Góra/dół i przód/tył. Internety podpowiedzą o co chodzi. Jakie ma być ustawienie nóg względem pedałów oraz kąty w kolanie.
Ja doradzając korzystanie z roweru uważam, że doradzam rozumnym istotom, a nie takim co nie umieją ustawić właściwie pozycji do jazdy rowerem. Od siebie dodam, że złe ustawienie pozycji ma największy wpływ na pracę kolana. Chodzi głównie o możliwość "zapalenia" gęsiej stopki. Natomiast na pracę Achillesa ma to znikomy wpływ. Moim zdaniem, z doświadczenia, pomijalny wręcz.
Jeszcze raz powiem. Jak ktoś siada na rower, to musi go umieć odpowiednio ustawić. Tym bardzie jak ktoś zamierza pedałować 100 czy 200 km. Zresztą sam zobaczy gdzie go boli na takim dystansie :)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Achilles - czy ktoś się wyleczył zupełnie?
Nowy postNapisane: Cz, 11 lipca 2019, 14:13 
Offline
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt, 31 lipca 2015, 15:36
Posty: 2761
Rolli napisał(a):
Dlaczego uważasz, ze nieruchomy staw skokowy to praca ekscentryczna?

Fakt, jezeli zupelnie nieruchomy, to w sumie "statyczna", ani to, ani tamto :oczko:
Chodzilo mi bardziej o podkreslenie tego, ze nie-koncentryczna.

_________________
Moj blog oraz komentarze do niego


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Achilles - czy ktoś się wyleczył zupełnie?
Nowy postNapisane: Cz, 11 lipca 2019, 14:21 
Offline
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt, 31 lipca 2015, 15:36
Posty: 2761
bosak napisał(a):
Piszesz o ustawieniu stopy na pedałach. No ale jeszcze są dwa inne i dużo ważniejsze ustawienia i jest to siodełko. Góra/dół i przód/tył. Internety podpowiedzą o co chodzi. Jakie ma być ustawienie nóg względem pedałów oraz kąty w kolanie.
Ja doradzając korzystanie z roweru uważam, że doradzam rozumnym istotom, a nie takim co nie umieją ustawić właściwie pozycji do jazdy rowerem. Od siebie dodam, że złe ustawienie pozycji ma największy wpływ na pracę kolana. Chodzi głównie o możliwość "zapalenia" gęsiej stopki. Natomiast na pracę Achillesa ma to znikomy wpływ. Moim zdaniem, z doświadczenia, pomijalny wręcz.

Ja skupilem sie na obciazeniu achillesa, bo o tym jest watek. A Ty piszesz o katach kolan, siodelku itp .
A potem dodajesz, ze na prace achillesa ma to znikomy wplyw. No to po co o tym tu pisac? :niewiem:

Przesniecie miejsce podparcia na stopie ma bezposredni wplyw na obciazenie achillesa (dzwignia sie skraca).
W czasie problemow z tym sciegnem warto miec to na uwadze.
I to niezaleznie od tego czy reszta pozycji jest dobrana optymalnie czy nie.
BTW u 99% jezdzacych na rowerze nie jest, bo prawie nikt wsrod osob jezdzacych rekraacyjnie sobie glowy tym nie zaprzata :ble:

_________________
Moj blog oraz komentarze do niego


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 67 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: MSN [Bot] i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL