no, takie szybkie, że dzisiaj na pełnej szybkości złapałem wizyte u fizjosultangurde pisze: ↑19 cze 2023, 13:26 Jak na pierwszy szybszy trening na stadionie to ogień jest.
Te 200 zwłaszcza bardzo szybkie.




































Moderator: infernal
no, takie szybkie, że dzisiaj na pełnej szybkości złapałem wizyte u fizjosultangurde pisze: ↑19 cze 2023, 13:26 Jak na pierwszy szybszy trening na stadionie to ogień jest.
Te 200 zwłaszcza bardzo szybkie.
U to lipaPrzemkurius pisze: ↑19 cze 2023, 14:17no, takie szybkie, że dzisiaj na pełnej szybkości złapałem wizyte u fizjosultangurde pisze: ↑19 cze 2023, 13:26 Jak na pierwszy szybszy trening na stadionie to ogień jest.
Te 200 zwłaszcza bardzo szybkie.![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
Na szczęście tylko trochę przyczep plaszczkowatego się spiął.
Ja od początku też nie byłem orlem. Aczkolwiek pierwszy szybko trening pod okiem Rolanda to było 6x200 w 34sek.Sylw3g pisze: ↑21 cze 2023, 23:23 Dygresja: Mam za sobą okres trenowania do 5k i z najbardziej szybkościowych treningów, jakie wykonywałem wtedy, to coś w rodzaju 2x6x200/p 2min marsz /p 5min między seriami. Biegałem takie rzeczy po 34s w butach (z szybszą końcówką) i słabych warunkach pogodowych. Z perpektywy czasu stwierdzam, że taki styl trenowania nie jest dla mnie. Za słaby fizycznie jestem na takie rzeczy i za bardzo mnie to rujnowało.
Poniekąd rozważam powrót do mini blogowania, dlatego chce wybadać nastroje społeczne