Dzięki za relację. Gratuluję walki i ukończenia biegu na dobrej pozycji.
Zebrałaś kolejne cenne doświadczenie.
Również źle znoszę upały, szczególnie te gorące noce, podczas których nie idzie się porządnie wyspać i zregenerować.
Myślę, że popełniłaś kilka błędów i wyciągniesz wnioski.
W upale Sudocrem u mnie się średnio sprawdza. Przestawiłem się jakiś czas temu na Second Skin Xenofit a w tym roku na Assos Chamois Creme i ten ostatni najbardziej mi odpowiada.
Nie rozmazuje się jak Sudocrem, nie widać białej mazi.
Trzeba się porządnie nasmarować przed biegiem: newralgiczne miejsca, stopy.
Pasa do pomiaru pulsu, nigdy pod kamizelkę biegową (plecak) nie zakładam, a szczególnie w upale.
Nie wiem ile i jakie elektrolity przyjmowałaś. Ja już całkowicie zrezygnowałem z tych "musujących".
W tym roku używałem w tabletkach HydroSalt, kupione w aptece DOZ. Są sporo tańsze od SaltStick i zawierają więcej składników.
Łykasz, popijasz wodą, a nawet rozpuszczonym Maurten Drink Mix.
Ile miałaś Maurten Drink Mix i jaki dokładnie: 160, 320?
Ja na taki dystans zatankowałbym dwie softflaski 0,5l tym Maurten i jedną zabrał ze sobą na zapas.
W bukłaku tylko woda.
To tylko moje sugestie
