Teraz jest Pt, 17 stycznia 2020, 15:12

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 138 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 6, 7, 8, 9, 10
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: Sędzia mający wybiegane
Nowy postNapisane: Śr, 11 grudnia 2019, 22:57 
Offline
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach

Dołączył(a): Śr, 2 listopada 2016, 15:48
Posty: 458
Lokalizacja: Nienack
05.12 czw
BS 16.12km; 1.18.12
t.4.51/km
HR 135bpm

08.12 nd
BS 4.11km (20.00)+2x5km BC2 (21.10+21.10)+~1.8km
Przerwa między seriami 4'50'', tak aby zacząć od kreski i od równej minuty.
Tętno pod koniec pierwszej piątki doszło do 160 (80%), a podczas drugiej do 164. Pod koniec przerwy (choć i tak w dosyć żwawym truchcie 145).

Lekko, baaardzo lekko poszło. Ale i dwa dni bez biegania zrobiły swoje (bez alkoholu także :echech: )

Tydzień 71km
Idzie ku lepszemu.

09.12 pon
BS 15.18km; 1.11.47
t.4.43/km
HR 140bpm

10.12 wt
BS 11.66km; 54.54
t.4.43/km
HR 136bpm
Wplotłem 8 przebieżek: dokładnie to 8x105m/68m truchtu. Dlaczego akurat tyle? Ponieważ bieżnia podmarzła i była szklanka. Zatem biegałem po liniach murawy stadionu miejskiego, a akurat taki jest ich wymiar:).

11.12 śr
BS 8.72km (t.4.53/km, HR132bpm)+5*50m skip A +5*50m skip C/p.50m trucht +1.6km
Siła biegowa. A jakże na trawie między linią boczną a bieżnią. Właściwie to powinno być po 52.5m:).

Jutro wolne. Dzisiaj zarejestrowałem się jako potencjalny dawca szpiku. Szansa, że będę czyimś "genetycznym bliźniakiem" pewnie jedna na milion, ale może kiedyś komuś pomogę uratować życie. Warto robić coś dobrego nie tylko z okazji zbliżających się świąt. Dobro wraca.

_________________
5k-17.18 (Inowr 25.11.18) 10k -35.42 (Poznań 10.03.19) HM-1.21.35 (Toruń 28.10.18) M-2.54.22 (Łódź 7.4.19)
Blog: https://bieganie.pl/forum/viewtopic.php?f=27&t=56594
Komentarze: https://bieganie.pl/forum/viewtopic.php?f=28&t=56591&start=0


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Sędzia mający wybiegane
Nowy postNapisane: Cz, 2 stycznia 2020, 23:21 
Offline
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach

Dołączył(a): Śr, 2 listopada 2016, 15:48
Posty: 458
Lokalizacja: Nienack
Czas nadrobić zaległości.

14.12 sob
BS 16.15km; 1.16.59
t.4.46/km
HR 149bpm
Rano, po lesie, tętno zwykle wyższe.

15.12 nd
BS 3.2km (15.00)+6x1km/p.5'tr+1km do m

Kilometrówki kolejno: 3.57;3.58;3.57;3.59;3.57;3.55.
Średnie tempo całości to 4.32/km przy HR 152bpm. To będzie odnośnik do dzisiejszego treningu już w 2020 roku.

Tydzień: 69.44km

16.12 pon
BS 12.59km; 1.01.08
t.4.51/km; HR 131bpm

17.12 wt
BS9.0km+10x100m/100tr podbiegi+~2km
Dosyć żwawo po ok 3.10-3.00

19.12 czw
BS 15.18km; 1.12.57
t.4.48/km; HR 136bpm

20.12 pt
BS 10.11km; 47.55
t.4.44/km; HR 141bpm

21.12 sob
8.46km, w tym 8*1min/1min tr
Minutówki żwawo po ok 3.15-3.10, choć tętno dosyć wysokie było więc taki średnio udany ten trening.
Wszystko na szybko, aby na pociąg zdążyć.

Tydzień: 59.34km

23.12 pon
15.26km; 1.11.40
t.4.42/km; zegarek jakieś bzdury pokazywał przy HR

24.12 wt
BS 7km+5*50m skip A/p.50m tr+5*50m skip C+1.5km BS do m

25.12 śr
BS 12.02km; 58.26
t.4.52/km; HR 133bpm

26.12 czw
BS 3.1km (15.00)+6*2'[3.30/km]/p.2'tr+~1.5km BS do m

Udało się jakoś święta przebiegać a na koniec roku wyskoczyć w Tatry. Tłumy w Zakopanem niemiłosierne, ale na szlakach zimą zawsze luźniej. Jak wieczorem zajechaliśmy to leżał śnieg i padało...padało bez przerwy w piątek, sobotę i w niedzielę do wieczora. Pewnie metr spadł. Dobrze, że pojechałem, bo w Toruniu to pewnie bym zapomniał jak śnieg wygląda :taktak:

Tydzień: 46.77km

30.12 pon
BS 7km+10x100m/100+1.5km BS
Przebieżki krótkie, z zachowaniem techniki, bez sprintu, ale szybko. Początkowe 3.15-3.10 do 2.50-2.45 na końcu.

31.12 wt
BS 16.24km; 1.17.59
t.4.48km; HR znowu jakieś bzdury typu 160 przy 5.20:)
Cóż poziom na Garmin Connect spadł do 64 :echech:

Grudzień: 290.5km

Rok: 1999,79km
Szkoda, że nie podliczyłem przed ostatnim treningiem, to brakujące 210 metrów dokręciłbym nawet wokół drzewa :hej: Wiadomo, doliczyć wypada około 70 spotkań piłkarskich więc około 500km. W miesiącach: lipiec, sierpień, wrzesień nabiegałem 80km...łącznie. Najważniejsze, że człowiek wyszedł z kontuzji i jest mądrzejszy (czytaj: więcej rozciąga się i roluje).

Stuknęły dwa lata pamiętnika biegowego. Były 4 cele. Dwa z nich zostały zrealizowane z nawiązką. Trzykrotnie pobiegłem dyszkę tempem szybszym niż 3.36/km a dwukrotnie złamałem 3h w maratonie. To bez wątpienia sukcesy. Porażek brak. Bardziej tak 2 spotkania wygrane i 2 remisy. Na 5km biegłem tylko piaszczysty parkrun a HM robiłem 3 dni po zawodach na 10 km.

Opłaciłem Maniacką Dziesiątkę oraz 5km przy Run Toruń (19 maja jeśli pamiętam, który to najprawdopodobniej będzie moim ostatnim startem w tym roku). Po drodze być może sztafeta half&half w Łodzi (czekam na info od kolegi, czy akurat będzie w Polsce) oraz HM 1 maja w Chełmży, ale tam bardziej bieg na miejsce, bo trasa wokół jeziora, wietrznie, samotnie i mało wody...no chyba że w jeziorze.

Życzę wszystkim szczęśliwego Nowego Roku bez kontuzji, wielu życiówek, pełnego uśmiechu na twarzy.

02.01 czw
BS 3.26km (16.00)+5*1km/p.3'tr+1.5km

Kilometrówki kolejno 3.56;3.54;3.55;3.55;3.56
Po tym jak BS przy 4.55/km wypadł na HR 127, wiedziałem że będzie lekko. Czułem to zresztą od samego wyjścia na trening.
Całość na średnim tempie 4.32/km, a przecież przerwy krótsze niż...15.12 kiedy to robiłem bardzo podobną jednostkę. HR z całosci 140bpm. Tak to można biegać i biegać. Dobry prognostyk.

_________________
5k-17.18 (Inowr 25.11.18) 10k -35.42 (Poznań 10.03.19) HM-1.21.35 (Toruń 28.10.18) M-2.54.22 (Łódź 7.4.19)
Blog: https://bieganie.pl/forum/viewtopic.php?f=27&t=56594
Komentarze: https://bieganie.pl/forum/viewtopic.php?f=28&t=56591&start=0


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Sędzia mający wybiegane
Nowy postNapisane: Śr, 15 stycznia 2020, 18:36 
Offline
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach

Dołączył(a): Śr, 2 listopada 2016, 15:48
Posty: 458
Lokalizacja: Nienack
03.01 pt
BS 16.05km; 1.15.36
t.4.43/km
HR 136bpm

05.01 nd
BS 9.34km; 46.07 +5*50m skip A+5*50m skip C
t.4.56/km
HR 139bpm

Dzień wcześniej przy +1 najpierw zaczęło błyskać i grzmieć, po czym lunął deszcz, deszcz ze śniegiem oraz spadł śnieg. Potem to zamarzło. Niedziela przywitała mrozem i pięknym słońcem.

Tydzień: 65km

06.01 pon
BS 16.2km; 1.20.18
t.4.57/km
HR 127bpm

Pełen relaks. Wieczorem biegam na zdecydowanie niższym pulsie niż rano.

07.01 wt
BS 14.17km; 1.09.02, w tym 8x105m/68m przebieżki
t.4.52/km
HR 130bpm
Na tartanie akurat podmarzło i być może lepiej poradziłby sobie Zbyszek Bródka, stąd biegałem z kumplem wokół murawy stadionu. Cieć nas wyganiał jak akurat kończyłem ostatnią zaplanowaną przebieżkę :hej:

09.01 czw.
BS 6.47km (t.4.54/km) +2x5km (21.14 oraz 21.14)/p.5min trucht między seriami+~1.7km BS
Razem 18.84km

Po rozgrzewce, razem z trzema kumplami ruszyliśmy na bieg ciągły. Deszcz, wiatr, mokre tory, przyjemnie nie było. Pierwsza piątka w większym gronie, następna już samotnie. Mikołaj przy okazji ustanowił swój rekord życiowy na 5000m, a jeszcze dwa lata temu pokonywał ten dystans marszobiegiem.

11.01 sob
BS 15.72km; 1.17.11
t.4.55
Tętna na pewno nie miałem 162 jak wyliczył mi Garmin:)

12.01 nd
BS 10.67km+10x100m/100 przebieżki+~1.5kmBS
t.4.49/km
HR 130bpm

Tydzień: 79km

_________________
5k-17.18 (Inowr 25.11.18) 10k -35.42 (Poznań 10.03.19) HM-1.21.35 (Toruń 28.10.18) M-2.54.22 (Łódź 7.4.19)
Blog: https://bieganie.pl/forum/viewtopic.php?f=27&t=56594
Komentarze: https://bieganie.pl/forum/viewtopic.php?f=28&t=56591&start=0


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 138 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 6, 7, 8, 9, 10

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: grimper, mihumor i 8 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Skocz do:  
cron
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL