Teraz jest Pt, 21 lutego 2020, 00:30

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 457 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7 ... 31  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł: mihumor - Winner Sznycel 3.10
Nowy postNapisane: Śr, 7 listopada 2012, 22:24 
Offline
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt, 24 kwietnia 2012, 14:14
Posty: 6298
Lokalizacja: Kraków
7.11 - wybieganie 16 km w czasie 1 godz 29 min- tempo 5.33

Po tygodniowej przerwie powrót do biegania, wiało strasznie (wiatr nawet mi buty przewiewał) i nie biegało się najlepiej. Nie wiem czy nie za krotką przerwę zrobiłem bo pięta w zasadzie przestała mnie już boleć a po biegu coś tam jednak czuje więc nie jest całkiem ok ale zobaczę co będzie jutro. Jeśli nie będzie w miarę dobrze to zrobię jeszcze tydzień przerwy, jeśli będzie nieźle pobiegam spokojnie do końca przyszłego tygodnia. Ten bieg był taki testowy i w ten nieszczęsny sposób symbolicznie otwiera moje przygotowania do wyprawy wiedeńskiej, szat nie drę bo gdy zaczynałem przygotowania do Poznania to po pierwszym dniu stopa tak bolała, ze byłem bliski załamania i rezygnacji - jednak jakoś się udało a teraz na pewno jest lepiej - przynajmniej dużo mniej boli. Cel to okolice 3.10 - na razie to kosmos ale co tam, o 3:15 w Poznaniu w ogóle nie myślałem i nawet nie robiłem przygotowań na taki czas - a jednak wyszło i to na trudnej trasie. Dlatego teraz jestem optymistą tylko ta nieszczęsna noga niemniej w moim wieku coś tam człowieka musi boleć
No i coś z Wiedniem w tle - duży hit z czasów mojej młodości - pasuje tu jak ulał - tam pobiega się :hahaha:
http://www.youtube.com/watch?v=OnP-b_IVdT0

_________________
Najszybsza kupa złomu w galaktyce

Blog: viewtopic.php?f=27&t=29814&start=345
Koment: viewtopic.php?f=28&t=29813&start=2880


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: mihumor - Winner Sznycel 3.10
Nowy postNapisane: Pt, 9 listopada 2012, 18:49 
Offline
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt, 24 kwietnia 2012, 14:14
Posty: 6298
Lokalizacja: Kraków
9.11 - bieg spokojny 11km w 58 min - tempo 5.18

Powrót do minimali Columbi, dziś postanowiłem pobiec z dbałością o odbicie ze śródstopia, pięty me może kilka razy dotknęły gruntu więc założenia wypełniłem dokładnie bardzo :hej: . Tego typu bieganie nie zrobiło jednak dobrze memu pobolewającemu rozcięgnu bo już po 2km miałem wrażenie jakbym biegł na dwóch różnych nogach, w lewej odczucie może nie, że boli ale w porządku nie było. Po środowych 16km stopa trochę bolała wieczorem ale po rozciąganiu ból minął i wczoraj i dziś było praktycznie dobrze - pięta przypominała się czasem tylko jak przez mgłę. Przy bieganiu w minimalach temat jednak szybko wrócił. Teraz trzeba ponaciągać, lód, masaż i maść i obserwować jak to się zachowuje, czy ma to wciąż tendencję szybkiego zanikania. Teraz nie wiem czy te minimalistyczne próby na tym etapie wzmacniają tą stopę czy też pogarszają sprawę.

_________________
Najszybsza kupa złomu w galaktyce

Blog: viewtopic.php?f=27&t=29814&start=345
Koment: viewtopic.php?f=28&t=29813&start=2880


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: mihumor - Winner Sznycel 3.10
Nowy postNapisane: So, 10 listopada 2012, 17:38 
Offline
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt, 24 kwietnia 2012, 14:14
Posty: 6298
Lokalizacja: Kraków
10.11 - 12,5km crossu pasywnego w czasie 1 godz 8 min - tempo 5.28, suma podbiegów 130m

Po wczorajszym bolesnym wieczorze rano nieco lepiej, przełożyłem bieganie na po południu, nabyłem polecane przez Pulchniaka Diky, regeneracja, leczenie, prace przydomowo-ogrodowe. Co do biegu to dziś terenowe pod-wiejskie drogi przemierzane wraz z żoną, ja z bolącą troszkę nogą miałem sobie spokojnie pokicać ale ona coś miała zbyt dobrą formę i ostatnie 5 km musiałem się po wytężać trochę. Miało być regeneracyjnie a wyszło całkiem solidne bieganie. Stopa boli dużo mniej niż wczoraj, pisze to świeżo po treningu i nie boli zbytnio, zobaczę jak będzie wieczorem. Dziś biegałem w starych, kapciastych Rybookach dla odmiany. No nie wygląda to najgorzej i optymizm z wolna wstępuje w moje serce :hej:

_________________
Najszybsza kupa złomu w galaktyce

Blog: viewtopic.php?f=27&t=29814&start=345
Koment: viewtopic.php?f=28&t=29813&start=2880


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: mihumor - Winner Sznycel 3.10
Nowy postNapisane: N, 11 listopada 2012, 17:14 
Offline
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt, 24 kwietnia 2012, 14:14
Posty: 6298
Lokalizacja: Kraków
11.11 - 12,5km crossu pasywnego w czasie 1 godz 9 min - tempo 5.32, suma podbiegów 130m

Powtórka z wczoraj tyle, że w pięknej, prawie letniej pogodzie, być może ostatni raz bieganie w letnim odzieniu - szkoda. Ból rozcięgna powoli się uspokaja, wczoraj kupiłem sobie wkładki żelowe celem eksperymentu i dziś je włożyłem do butów, chyba coś to dało bo po bieganiu boli mniej niż przed, coś tam ćmi w oddali. Skoro wydaje się, że nawiguję we właściwym kierunku to jeszcze tydzień takich truchtów i biorę się do bardziej konkretnej roboty. Od środy po wznowieniu nabiegałem 52 km. Może być.

_________________
Najszybsza kupa złomu w galaktyce

Blog: viewtopic.php?f=27&t=29814&start=345
Koment: viewtopic.php?f=28&t=29813&start=2880


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: mihumor - Winner Sznycel 3.10
Nowy postNapisane: Pn, 12 listopada 2012, 21:49 
Offline
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt, 24 kwietnia 2012, 14:14
Posty: 6298
Lokalizacja: Kraków
12.11 - 11km biegu spokojnego w czasie 57'30" - tempo 5.13

Luźne, spokojne bieganie, stopa boli coraz mniej, jest coraz lepiej, pomyśleć, że w piątek wieczorem ledwo chodziłem; ale to już było kilka kilometrów temu nazad :hej: .
Zmieniam jednak plan i zaczynam biegać mocniejsze treningi od tego tygodnia, bazę mam i nie chce mi się dalej jej kręcić a noga boli mniej więc nie ma się co dalej czajnikować :hahaha: , II faza u Danielsa nie jest jeszcze taka ciężka więc początkowe 2-3 tygodnie będą i tak mocno testowe. Zapisałem się na Bieg Sylwestrowy i fajnie by było tam życiówkę na 10 km pobiec, tak się składa, że ta II faza w ma trochę elementów szybkościowych wiec może się uda dwie pieczenie.... a i koniec tej drugiej fazy wypada jakoś przed sylwestrem więc klocki troszkę pasują. Będzie II faza, będzie test i wartałoby III fazę o oczko w tabelce szybciej biegać jesli w tym Wiedniu mam jakąś godną szarżę przeprowadzić :hahaha:

_________________
Najszybsza kupa złomu w galaktyce

Blog: viewtopic.php?f=27&t=29814&start=345
Koment: viewtopic.php?f=28&t=29813&start=2880


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: mihumor - Winner Sznycel 3.10
Nowy postNapisane: Śr, 14 listopada 2012, 21:29 
Offline
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt, 24 kwietnia 2012, 14:14
Posty: 6298
Lokalizacja: Kraków
14.11 - 14,6 km - trening interwałowy w czasie 1 godz 13 min - tempo śr. 5.02

Szło to tak:
3,5km rozgrzewka - 5,20
6 razy po 1km po 3'55" na przerwach 3' trucht
2km schłodzenia truchtem

Tak się złożyło, że przez rok mojego trenowania interwałów prawie w ogóle nie biegałem, kilka razy i tylko pod superkompensację - czyli prawie nic. Nie przepadam za tym treningiem ale cóż - chcąc iść do przodu to robić to trzeba. Trochę się ostatnio w tabelkach podniosłem i trzeba to cholerstwo szybciej biegać - na razie danielsowski poziom 50 choć po głowie mi chodziło by po ostatniej dyszce robić 51 czyli deko szybciej- dzisiejsze interwały jednak pokazały, że z 50 była dobra idea i bycie narowistym i niecierpliwym prowadzi ciężką drogą do... zniechęcenia może. Wniosek taki - to był trening trudny, co prawda zamknąłem go bez problemów ale poziom zmęczenia był należyty i musiałem się dobrze sprężyć.Biorąc pod uwagę, że poprzedni cykl robiłem na poziomie 48 a poziom 49 ledwo musnąłem próbnie to trzeba ten progres utrwalić w cyklu 6 tygodniowym i na końcu takie interwały zamykać z palcem w jakimkolwiek miejscu, żeby się nie wyrażać :hahaha:
Rok temu, 14.11 kupiłem sobie pierwsze porządne buty do biegania i od 15.11 zacząłem naprawdę biegać - wcześniej to były tylko przymiarki drobne, przemyślenia - do pominięcia z dzisiejszego punktu widzenia :hahaha:

_________________
Najszybsza kupa złomu w galaktyce

Blog: viewtopic.php?f=27&t=29814&start=345
Koment: viewtopic.php?f=28&t=29813&start=2880


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: mihumor - Winner Sznycel 3.10
Nowy postNapisane: Pt, 16 listopada 2012, 19:17 
Offline
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt, 24 kwietnia 2012, 14:14
Posty: 6298
Lokalizacja: Kraków
16.11 - 14,3km biegu spokojnego w czasie 1godz 15 min - tempo 5.14

Zima idzie, ale ziąb był o zmierzchu, no i mgła. Zaczynam 4 dni klepania objętości - nudy na pudy, pięć przebieżek dodałem po 60-100 m. Nic tu ciekawego nie będzie - kilometry tylko, część w krosie no i ciut siły - taki krótkoterminowy plan. Dobrze, że książkę mam niezła do słuchania na takie dreptania - "Gra o tron" nawet mnie wciągnęła nieco - w sumie 51 godzin słuchania ale już ją kończą, biega się nieco :hahaha:

_________________
Najszybsza kupa złomu w galaktyce

Blog: viewtopic.php?f=27&t=29814&start=345
Koment: viewtopic.php?f=28&t=29813&start=2880


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: mihumor - Winner Sznycel 3.10
Nowy postNapisane: So, 17 listopada 2012, 20:14 
Offline
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt, 24 kwietnia 2012, 14:14
Posty: 6298
Lokalizacja: Kraków
17.11 - 15,4km - cross pasywny - 1 godz 24 min - tempo 5,25 - suma podbiegów 170m

Spokojne zaliczanie zaplanowanych kilometrów tym razem w scenerii podkrakowskiej wsi, sporo podbiegów. Jutro to samo tylko trochę więcej. Tak sobie pomyślałem, ze do kwietnia to rzadko będę biegać mniej niż dziś, czyli 14km i więcej - takie motto chyba....

_________________
Najszybsza kupa złomu w galaktyce

Blog: viewtopic.php?f=27&t=29814&start=345
Koment: viewtopic.php?f=28&t=29813&start=2880


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: mihumor - Winner Sznycel 3.10
Nowy postNapisane: N, 18 listopada 2012, 19:46 
Offline
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt, 24 kwietnia 2012, 14:14
Posty: 6298
Lokalizacja: Kraków
18.11 - 18,4km - cross pasywny - 1 godz 42 min - tempo 5,34 - suma podbiegów 190m

Spokojne dłuższe wybieganie - zaliczenie zaplanowanej objętości. Pierwszy tydzień cyklu zakończony, poszło - takie pierwsze koty za płoty - tygodniówka 74km czyli 2km ponad plan, przypadkiem tak wyszło :hahaha:

_________________
Najszybsza kupa złomu w galaktyce

Blog: viewtopic.php?f=27&t=29814&start=345
Koment: viewtopic.php?f=28&t=29813&start=2880


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: mihumor - Winner Sznycel 3.10
Nowy postNapisane: Pn, 19 listopada 2012, 21:31 
Offline
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt, 24 kwietnia 2012, 14:14
Posty: 6298
Lokalizacja: Kraków
19.11 - 14,4km spokojnego biegu - 1 godz 16 min - tempo 5.18

Zakończenie "czwórdnia" nabijania km-ów, nawet się biegło tak sobie bez rewelacji ale i bez krempacji jakowejś. Rozcięgno pobolewa lekko, nie odpuszcza ale i nie gnębi specjalnie, ja ją atakuje farmacją, lodem, naciąganiem brutalnym i kwasami omega 3 z wątroby rekina uzyskiwanymi ponoć. Jutro regeneracja

_________________
Najszybsza kupa złomu w galaktyce

Blog: viewtopic.php?f=27&t=29814&start=345
Koment: viewtopic.php?f=28&t=29813&start=2880


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: mihumor - Winner Sznycel 3.10
Nowy postNapisane: Śr, 21 listopada 2012, 19:28 
Offline
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt, 24 kwietnia 2012, 14:14
Posty: 6298
Lokalizacja: Kraków
21.11 - 14,6km - trening progowy - 1 godz 9 min - tempo śr. 4.42

2km rozgrzewki 5.13
10km bieg progowy - średnio po 4,25 (kilometry w przedziale 4.23-4.28 - wiart :wrr: )
2,6km schłodzenie - z tym nie było problemu :hahaha:

Długi bieg progowy to mój ulubiony trening, fajnie określany u Danielsa jako komfortowy ale trudny - i tak to odbieram zawsze, ciut szybciej zaczynają się drobne problemy, ciut wolniej zaczyna być łatwo - dobry dobór tempa jest tu ważny, by się nie skatować ale i nie obijać. Ten trening zawsze daje mi satysfakcję oraz radość i tak też było dziś, fajnie, że w tym wyższym tempie niż dotychczas biegałem takie formy też tak to odbieram - znaczy idę w dobrym kierunku choć niespiesznie :hej:
Dziś miałem zrobić jeszcze ze 2-3km ale czasu brakło.
Po tym jak schudłem nieco od ostatniej zimy widzę, że teraz bardziej łapy mi grabieją - cóż, zegarek dopinam o oczko wyżej więc nie ma za bardzo co grzać :hahaha: Trzeba się cieplej ubierać, znowu wydatki bo większość ciuchów mam jak ze starszego brata - spodnie w szczególności :hahaha:

_________________
Najszybsza kupa złomu w galaktyce

Blog: viewtopic.php?f=27&t=29814&start=345
Koment: viewtopic.php?f=28&t=29813&start=2880


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: mihumor - Winner Sznycel 3.10
Nowy postNapisane: Pt, 23 listopada 2012, 19:20 
Offline
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt, 24 kwietnia 2012, 14:14
Posty: 6298
Lokalizacja: Kraków
23.11 - bieg spokojny- 11,7 km - 62' - tempo 5.20

Spokojnie i bez napinki, dla rozruszania kości przed jutrzejszymi interwałami - do tego ze świadomością, ze to początek czterodniówki biegowej. Miałem nabiegać więcej ale czasu brakło i wyszło niepełne 12km, nadrobię w weekend braki. Na razie najbardziej cieszy mnie w początku moich przygotowań to, że po bieganiu zupełnie nie jestem zmęczony, wieczorem w domu czuję się jakbym w ogóle nie biegał, niby te ponad 70 tygodniowo to na razie nie za dużo ale też to nie jest nic - dobrze, że podstawa tak dobrze wchodzi - to buduje pewność tak później przydatną przy planowaniu taktyki i realizacji.
Dziś podczas biegu skończyłem słuchać "Grę o tron" Martina a zacząłem "Cesarza" Kapuścińskiego. Jakoś dziwnie ciepło dziś było - szkoda, że trochę padało ale jakiś ciepława była ta mżawka - kurka-listopad.

_________________
Najszybsza kupa złomu w galaktyce

Blog: viewtopic.php?f=27&t=29814&start=345
Koment: viewtopic.php?f=28&t=29813&start=2880


Ostatnio edytowano So, 24 listopada 2012, 18:21 przez mihumor, łącznie edytowano 1 raz

Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: mihumor - Winner Sznycel 3.10
Nowy postNapisane: So, 24 listopada 2012, 18:20 
Offline
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt, 24 kwietnia 2012, 14:14
Posty: 6298
Lokalizacja: Kraków
24.11 - trening interwałowy - 15,5km - 1 godz 20 min - tempo śr. 5.10

Przebieg:
4km rozgrzewka - 5,26
6x 1km po 3,54 na przerwach 3'
3,5km schłodzenia

Znów nielubiany trening interwałowy, na rozgrzewce byłem pełen obaw, źle mi się biegło i myślałem, że dziś "będzie kiszka", po 4km rozciąganie jak przed startem - to zawsze mi pomaga, robię się "luźniejszy" - dziś też zadziałało pozytywnie. Interwały nawet nieźle poszły, chyba ociupinkę łatwiej niż tydzień wcześniej mimo, że dziś na krętej trasie po alejkach Parku Lotników a nie proste "hajłeje" Błoń. Dziś łatwiej domykałem to tempo niemniej nie powiem by nie bolało - to ciężki trening i miast satysfakcji na końcu to jest ulga, że to koniec. Nawet to tempo nie jest najgorsze tylko te przerwy nie dające do końca odpocząć - ale o to w tym chodzi i tak ma chyba być i tak to się chyba powinno czuć. Ciepło dziś było - lało się ze mnie jak latem mimo, że byłem lekko ubrany.

_________________
Najszybsza kupa złomu w galaktyce

Blog: viewtopic.php?f=27&t=29814&start=345
Koment: viewtopic.php?f=28&t=29813&start=2880


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: mihumor - Winner Sznycel 3.10
Nowy postNapisane: N, 25 listopada 2012, 20:57 
Offline
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt, 24 kwietnia 2012, 14:14
Posty: 6298
Lokalizacja: Kraków
25.11 - kros pasywny - 15,4km w czasie 1 godz 26 min - tempo śr. 5.34 - suma podbiegów 170m

Ciężko mi się dziś biegało, nogi miałem jakby mi je wystrugał sam stary Gepetto, zresztą cały byłem gibki i szybki niczym Grzegorz Rasiak w dryblingu. Podbiegi szły mi dziwnie sprawnie i bezwysiłkowo ale na płaskim i zbiegach tempa były rzewne i nawet nie było sensu walczyć o więcej. Żaden fun takie bieganie ale najważniejsze, ze plan tygodniowy zrobiony - 72km . Przyszły tydzień nieco lżejszy, w zasadzie najlżejszy w całym planie.

_________________
Najszybsza kupa złomu w galaktyce

Blog: viewtopic.php?f=27&t=29814&start=345
Koment: viewtopic.php?f=28&t=29813&start=2880


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: mihumor - Winner Sznycel 3.10
Nowy postNapisane: Pn, 26 listopada 2012, 22:00 
Offline
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt, 24 kwietnia 2012, 14:14
Posty: 6298
Lokalizacja: Kraków
26.11 - 14,3 km biegu spokojnego - 1 godz 14 min - tempo 5,15

Dziś nogi dalej drewniane ale jakoś nawet przebierałem nimi bezproblemowo, ruchy trochę jak prototyp androida ale od wczoraj progres pewien jest i nawet to dzisiejsze bieganie nie takie złe było mimo, że po ciemku robione i mimo ostrzeżeń mediów w zapylonym strasznie mieście Krakowie prowadzone było. Mimo zapylenia ludzi dziwnie dużo się truło, wniosek z tego płynie taki, że im gorsze powietrze i syfu więcej tym więcej ludzi biega - widać fajki drogie i taniej przyjąć trochę substancji smolistych pobiegując wieczorkiem. Ja tak sobie myślę, że jak człowiek w takim syfnym powietrzu potrenuje to potem w czystym i krystalicznym będzie latał rączo że ho ho.
PS. Między Piastowską a Focha na ścieżce przy Błoniach wieczorem ciemno prawie jak w dupie u murzyna.

_________________
Najszybsza kupa złomu w galaktyce

Blog: viewtopic.php?f=27&t=29814&start=345
Koment: viewtopic.php?f=28&t=29813&start=2880


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 457 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7 ... 31  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 14 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Skocz do:  
cron
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL