Skomentuj artykuł "Tapering, czyli jak trenować bezpośrednio przed maratonem?"

Biegowe "citius, altius, fortius": miejsce dla tych którzy chca biegac dalej i szybciej.
bieganie.pl
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Posty: 569
Rejestracja: 27 sty 2008, 15:29

Nieprzeczytany post

Awatar użytkownika
Adam Klein
Honorowy Red.Nacz.
Posty: 31648
Rejestracja: 10 lip 2002, 15:20
Życiówka na 10k: 36:30
Życiówka w maratonie: 2:57:48
Lokalizacja: Polska cała :)

Nieprzeczytany post

Mikołaj, jeżeli już odnosisz się do jakiegoś trenera to warto się najpierw zastanowić, czy na portalu na którym się pisze nie ma już na ten temat sporo napisane, a do tego wystarczy google, wpisujemy: bieganie.pl Renato Canova i mamy sporo artykułów także na temat przygotowań maratońskich i taperingu a nawet konkretnych treningów na przestrzeni ostatniego miesiąca przed startem:

https://bieganie.pl/trening/trening-zaw ... tw-swiata/
https://bieganie.pl/zacznij-biegac/rena ... owej-cz-1/
https://bieganie.pl/trening/trening-obw ... to-canovy/

https://bieganie.pl/trening/maraton-wed ... y-czesc-i/
https://bieganie.pl/lifestyle/tak-wygla ... maratonie/

https://bieganie.pl/sport/20359-w-marat ... to-canova/
https://bieganie.pl/trening/druga-czesc ... to-canova/

https://bieganie.pl/sport/renato-canova ... racingcom/
Biegający Filozof
Wyga
Wyga
Posty: 102
Rejestracja: 22 paź 2016, 09:23
Życiówka na 10k: 31:20
Lokalizacja: Waszawa
Kontakt:

Nieprzeczytany post

Znam te teksty. Czytam bieganie.pl od dawna :)

Tylko nie wiem w jaki sposób są związane z tym co napisałem? Wcześniej (przy rozmowie z Philippem Pfliegerem) i teraz odnosiłem się do trochę innych zagadnień. A to, że były teksty o jakimś trenerze 8 czy 10 lat temu, chyba nie wyklucza ponownego poruszenia tego tematu? Trenerzy (a z pewnością Canova) mogą ewoluować.
Kiedyś biegacz, a obecnie trener. Zwolennik upraszczania treningu i sprowadzania biegania do maksymalnej dawki radości. W wolnych chwilach podbija scenę amatorskiego kolarstwa szosowego. Znany także jako Biegający Filozof
PB: 5000m 15:12, 10 000m 31:20
Awatar użytkownika
Adam Klein
Honorowy Red.Nacz.
Posty: 31648
Rejestracja: 10 lip 2002, 15:20
Życiówka na 10k: 36:30
Życiówka w maratonie: 2:57:48
Lokalizacja: Polska cała :)

Nieprzeczytany post

Głównie chodziło mi o artykuł o Canovie.
Napisałeś tam: "Renato Canova jest jednym z najbardziej znanych trenerów w historii. W swoim CV ma wiele medali i rekordów świata. "
Czyli przedstawiasz go czytelnikowi, tak?
Portal Bieganie.pl ma dużo tekstów o różnych trenerach i nie można o każdym pisać tak jak gdyby nagle właśnie zostali przez portal odkryci.
Tak jak gdyby Wyborcza czy Rzeczpospolita przy każdym tekście o Kaczyńskim czy Tusku robiła wprowadzenie kim są. Odwołujemy się do pewnej wiedzy nabytej czytelnika a jeśli on tej wiedzy nie ma, odsyłamy do linków. Teksty, że "Renato Canova jest jednym z najbardziej znanych...." to się nadają do mediów ogólno sportowych a może nawet nie sportowych.)

Zresztą w kolejnym artykule (stricte treningowym) już się odwołujesz do swojego artykułu, prawda ? Jak by nie było, artykułu bardzo skąpego w treść treningową w porównaniu do linków podanych przeze mnie. Na tym polega odwoływanie się do stworzonego archiwum.
Biegający Filozof
Wyga
Wyga
Posty: 102
Rejestracja: 22 paź 2016, 09:23
Życiówka na 10k: 31:20
Lokalizacja: Waszawa
Kontakt:

Nieprzeczytany post

Dziękuję za rady, chociaż uważam że są nietrafione. Ostatni tekst o Canovie, który przytoczyłeś pochodzi chyba z 2014 roku, pozostałe są jeszcze starsze. Jestem przekonany, że obecnie wśród czytelników portalu zdecydowana większość nigdy tych tekstów nie widziała, dlatego nie można tego nazywać "wiedzą nabytą".

Dodatkowo chyba musimy się zgodzić, że nazwisko Canovy na bieganie.pl nie pada choćby w 1% tak często jak Tusk czy Kańczynski w GW i Rzepie.

A co do tego, że można dorzucać linki do tych tekstów, to się jak najbardziej zgadzam. To wartościowy dodatek.
Kiedyś biegacz, a obecnie trener. Zwolennik upraszczania treningu i sprowadzania biegania do maksymalnej dawki radości. W wolnych chwilach podbija scenę amatorskiego kolarstwa szosowego. Znany także jako Biegający Filozof
PB: 5000m 15:12, 10 000m 31:20
Jajo
Dyskutant
Dyskutant
Posty: 33
Rejestracja: 21 paź 2020, 10:51
Życiówka na 10k: brak
Życiówka w maratonie: brak

Nieprzeczytany post

Artykuł ciekawy, ale zabrakło mi trochę odniesienia do innych dystansów. Wiem, wiem, artykuł jest o treningu przed maratonem... Ale kilka zdań np. o półmaratonie by nie zaszkodziło :hej: . Czy wtedy tapering też ma znaczenie, a jeśli tak, to w podobnej formie, czy np. zamiast 2-3 tygodni wystarczy 1-2 tygodnie (w końcu krótszy dystans, to może i krótsza regeneracja potrzebna).

Co do Canovy, to artykuł o który chodzi jest w całości poświęcony temu trenerowi i jego metodach, więc krótki wstęp wydaje się być na miejscu.
Biegający Filozof
Wyga
Wyga
Posty: 102
Rejestracja: 22 paź 2016, 09:23
Życiówka na 10k: 31:20
Lokalizacja: Waszawa
Kontakt:

Nieprzeczytany post

Oczywiście jest jeszcze wiele tematów do poruszenia. Myślę, że przyjdzie czas na jakieś teksty o innych dystansach.

Jednak jak już jesteśmy przy tym temacie - to moim zdaniem niekoniecznie jest tak, że przed krótszym startem tapering powinien być krótszy. Przygotowania do 5km wcale nie są łatwiejsze niż przygotowania do maratonu.

Jeszcze jedna ważna sprawa - tapering ma sens tylko, jeśli stosuje się go przed ważnymi startami, czyli pewnie 2-3 razy w roku. Żeby się "wyostrzyć" najpierw musimy trochę się natrenować :)
Kiedyś biegacz, a obecnie trener. Zwolennik upraszczania treningu i sprowadzania biegania do maksymalnej dawki radości. W wolnych chwilach podbija scenę amatorskiego kolarstwa szosowego. Znany także jako Biegający Filozof
PB: 5000m 15:12, 10 000m 31:20
Awatar użytkownika
marek301
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Posty: 594
Rejestracja: 14 mar 2007, 22:55

Nieprzeczytany post

Biegający Filozof pisze: 15 wrz 2021, 11:45 Oczywiście jest jeszcze wiele tematów do poruszenia. Myślę, że przyjdzie czas na jakieś teksty o innych dystansach.
Witaj Mikołaj. :usmiech:

Bardzo dobrze, że poruszyłeś element "Taperingu" w tej całej "układance" związanej z bieganiem.
Widać tutaj jak na dłoni, że do biegania należy podchodzić "filozoficznie",
dosłownie i w przenośni. Absolutnie niema tu miejsca na "spadzistość Janusza i Grażynki"! :hahaha:

Mnie naprawdę fascynuje ewolucja "filozofii" Twojego biegania!
Nie muszę rozwodzić się nad ciężarem gatunkowym tego fenomenu.
Mam nadzieje, że jako profesjonalista i praktyk filozoficznego/życiowego algorytmu,
odpowiednio doceniasz znaczenie praktyczne jej istnienia. :taktak:

Jest to wspaniałe uczucie gdy taki niezłomny zwolennik biegania jak ja,
dostrzega u innych współbraci wszelkie symptomy racjonalnego/filozoficznego/logicznego stosunku do biegania! :taktak:

Wracając do innych "dystansów" to co myślisz o koncepcji "biegania jak najdłużej" praktycznie do końca życia.
To jest dla mnie najważniejszy "dystans", natomiast "wypadnięcie", utrata zdolności do biegania(jako najskuteczniejszego narzędzia) to najgorsza porażka.
Czy zastanawiałeś się kiedykolwiek(biorąc pod uwagę że jesteś właśnie Filozofem), nad takim podstawowym aspektem biegania? :usmiech:
ODPOWIEDZ