Pierwszaki na PM Warszawkim
-
tolek
- Stary Wyga

- Posty: 164
- Rejestracja: 02 lis 2009, 10:02
- Życiówka na 10k: 45,32
- Życiówka w maratonie: 3.51.20
- Lokalizacja: z lasu
To był mój debiut w 1/2 maratonie jestem ciekaw ilu było debiutantów w jakim wieku ,kobiet,z jakimi czasami go ukończyli itp.może ktoś robi takie ankiety?,statystyki? M-51
1.56 jestem baaardzo zadowolony 
Ostatnio zmieniony 30 mar 2011, 13:12 przez tolek, łącznie zmieniany 1 raz.
biegam sobie i już
- PanTalon
- Stary Wyga

- Posty: 249
- Rejestracja: 12 sty 2011, 11:57
- Życiówka na 10k: 45:36
- Życiówka w maratonie: 03:58
- Lokalizacja: Warszawa - Grochów
M/43/2,13
startowalem na 2.15
startowalem na 2.15
-
djkubuss
- Rozgrzewający Się

- Posty: 1
- Rejestracja: 06 sty 2011, 22:25
- Życiówka na 10k: 48:17
- Życiówka w maratonie: brak
Biegam od 2 miesiecy za namowa przyjaciela i PM Warszawski to byl moj pierwszy sprawdzan, i chyba dobrze wyszlo
. Ukonczylem z czasem 1:51.03
Wiem jedno złapałem bakcyla i juz szukam gdzie tu znowu wystartowac.
Pozdrawiam i powodzenia w dalszych biegach PIERWSZAKI
Wiem jedno złapałem bakcyla i juz szukam gdzie tu znowu wystartowac.
Pozdrawiam i powodzenia w dalszych biegach PIERWSZAKI
-
kanton
- Rozgrzewający Się

- Posty: 2
- Rejestracja: 30 mar 2011, 09:32
- Życiówka na 10k: brak
- Życiówka w maratonie: brak
Ja biegam dokładnie od 5 stycznia, przy mojej masie nie mam zamiaru szaleć. W zeszłą sobotę po raz pierwszy w życiu przebiegłem 23 km, zajęło mi to 3,5 h. Sukcesem półmaratonu dla mnie było zmieszczenie się w czasie, a 2,52 netto to w ogóle kosmos. Dopiero dzisiaj doszedłem do siebie. 
Moja "osobista trenerka" odradzała start.
Najtrudniejsze w biegu było to, że przez pierwsze parę kilo samochód zamykający bieg "deptał mi po piętach".
Moja "osobista trenerka" odradzała start.
Najtrudniejsze w biegu było to, że przez pierwsze parę kilo samochód zamykający bieg "deptał mi po piętach".
- PanTalon
- Stary Wyga

- Posty: 249
- Rejestracja: 12 sty 2011, 11:57
- Życiówka na 10k: 45:36
- Życiówka w maratonie: 03:58
- Lokalizacja: Warszawa - Grochów
kanton pisze:Ja biegam dokładnie od 5 stycznia, przy mojej masie nie mam zamiaru szaleć. W zeszłą sobotę po raz pierwszy w życiu przebiegłem 23 km, zajęło mi to 3,5 h. Sukcesem półmaratonu dla mnie było zmieszczenie się w czasie, a 2,52 netto to w ogóle kosmos. Dopiero dzisiaj doszedłem do siebie.
Moja "osobista trenerka" odradzała start.
Najtrudniejsze w biegu było to, że przez pierwsze parę kilo samochód zamykający bieg "deptał mi po piętach".
o matko kanton - mega szacun
-
biegambomuszę
- Rozgrzewający Się

- Posty: 1
- Rejestracja: 30 mar 2011, 16:15
- Życiówka na 10k: brak
- Życiówka w maratonie: brak
Biegam od świąt Bożego Narodzenia 2010, łącznie jakieś 300 km. M41/1.35.12




