Medal mi się podoba, jest bardzo ladny. Ale o gustach... Koszulka już mniej, bo żaden marker nie jest naprawdę "niezmywalny".
Medal i koszulka.
-
Chuck Finley
- Dyskutant

- Posty: 32
- Rejestracja: 10 wrz 2013, 18:01
- Życiówka na 10k: 48:16
- Życiówka w maratonie: brak
A ja pozytywnie oceniam makaron wlasnie dzieki temu zielonemu czemus 
Medal mi się podoba, jest bardzo ladny. Ale o gustach... Koszulka już mniej, bo żaden marker nie jest naprawdę "niezmywalny".
Medal mi się podoba, jest bardzo ladny. Ale o gustach... Koszulka już mniej, bo żaden marker nie jest naprawdę "niezmywalny".
5 km: 21:18 ## 10 km: 44:52 ## Półmaraton: 1:43:34 ## Maraton: 4:24:54
-
Ludziowiec
- Stary Wyga

- Posty: 189
- Rejestracja: 26 lut 2013, 08:20
- Życiówka na 10k: 42:02
- Życiówka w maratonie: 3:20:20
- Lokalizacja: Poznań
Otóż, to właśnie. Medal Toruński to niby nieskomplikowany medal, mocno kojarzący się z Toruniem, a jednak ... Medale poznańskiego maratonu co rok prawdopodobnie będą inne, jak do tej pory.macmal2 pisze:dla porównania wygooglajcie sobie jak będzie wyglądał medal na tegorocznym maratonie toruńskim.
dla mnie bajeczka.
żarcie masakra.czy przy takim budżecie ciężko zorganizować 10, 20, a nawet 30n kuchni polowych z ciepłą zupą?
szkoda też ,że medale były wręczane tak jakoś z tyłu , nie za metą.
nie wiem, może za dużo nas było na raz...
Jedzenie po Maratonie.. Otóż bądźcie pewni wszyscy, którzy dzisiaj "nie narzekacie", że jeśli zdarzy się znacznie gorsza aura, to będziecie je przeklinać. Pomijam, że po takim posiłku, wychłodzeniu organizmu różnica między zimnym a ciepłym daniem z tłuszczem robi różnicę - nie tylko smakową.
Pasta Party... Jej brak (pasty;) wywołał moje niedowierzanie i do dziś z nim chodzę.
Piwo, herbata, to "wymysły" organizatorów poszczególnych maratonów. I choć biegłem w wielu maratonach, w kilku miastach, to warszawski pod tym względem zaskoczył propozycją obniżenia jakości wrażeń.
Medal - bez historii; jeśli jest w nim coś szczególnego: artystycznie, ideowego, estetycznie, nowatorko, ... to prosiłbym jednak o jakąś podpowiedź
Koszulka - to akurat bardzo przypadło mi do gustu, mimo słusznej uwagi, że nie ma flamastrów "niezmywalnych". Sam pomysł uważam za niesamowicie prosty i oryginalny.
Reszta jest ok, miejscami bardzo fajne wrażenia.
Jeśli pokonasz co wcześniej nie znałeś, to poznanie właśnie rozpocząłeś od siebie.
- Meetyou
- Wyga

- Posty: 53
- Rejestracja: 09 kwie 2012, 22:38
- Życiówka na 10k: 00:46:46
- Życiówka w maratonie: brak
To mój pierwszy maraton, więc nie mam co porównywać do poprzednich edycji. Koszulka bardzo oryginalnie zaprojektowana, medal prosty,ale ładny. Totalne nieporozumienie jeśli chodzi o jedzenie po maratonie...na dworze chłodno...a tu zimny makaron..blee
Brak ciepłej herbaty też na minus...gdzie banany???? Ogólnie jedzeniem jestem rozczarowany.
Brak ciepłej herbaty też na minus...gdzie banany???? Ogólnie jedzeniem jestem rozczarowany.
-
Brylant19
- Rozgrzewający Się

- Posty: 21
- Rejestracja: 09 lip 2010, 11:29
Widząc posty tego typu dochodzę do wniosku że pewna część, biegnie chyba po to żeby dostać miche jedzenia i "piwo" na mecie.Ludziowiec pisze: Jedzenie po Maratonie.. Otóż bądźcie pewni wszyscy, którzy dzisiaj "nie narzekacie", że jeśli zdarzy się znacznie gorsza aura, to będziecie je przeklinać. Pomijam, że po takim posiłku, wychłodzeniu organizmu różnica między zimnym a ciepłym daniem z tłuszczem robi różnicę - nie tylko smakową.
Pasta Party... Jej brak (pasty;) wywołał moje niedowierzanie i do dziś z nim chodzę.
Piwo, herbata, to "wymysły" organizatorów poszczególnych maratonów. I choć biegłem w wielu maratonach, w kilku miastach, to warszawski pod tym względem zaskoczył propozycją obniżenia jakości wrażeń.
- rushatek
- Zaprawiony W Bojach

- Posty: 368
- Rejestracja: 25 mar 2011, 10:14
- Życiówka na 10k: 44:41
- Życiówka w maratonie: 4:18
mogę się mylić... ale widziałem banany na trasieMeetyou pisze: Brak ciepłej herbaty też na minus...gdzie banany???? Ogólnie jedzeniem jestem rozczarowany.
a jedzenie... nooo regeneracyjny po 42km mógłby być ciepły - to prawda.. ja miałem to szczęśce że odgrzałem sobie w mikrofali, a potem poprawiłem gorącą pomidorową.. ale nie każdy ma tak blisko do domu.
po połówce zrezygnowałem z michy, bo jeść coś zimnego przy niskiej temp nie jest fajnie.. - Organizatorze, proszę o zastanowienie się nad tym (jeśli czytasz
-
Ludziowiec
- Stary Wyga

- Posty: 189
- Rejestracja: 26 lut 2013, 08:20
- Życiówka na 10k: 42:02
- Życiówka w maratonie: 3:20:20
- Lokalizacja: Poznań
Rozumiem, że niektórym zupełnie nie robi, czy coś zjedzą w trakcie biegu, przed lub po? Rozumiem też, że dla niektórych nie ma znaczenia jakiej jakości cokolwiek otrzymują (pomijam darmowe poczęstunku i podarki)?f.lamer pisze:każdy może czasem pomylić gastronauci.pl i bieganie.pl
Nie mam także problemów z kupnem piwa (przyznaję, że to jeden z ulubionych napojów, w ilościach nie zaburzających myśli;).
Można w ten sposób prowadzić rozmowę na Forum, by na koniec dać obecnym i potencjalnym Organizatorom imprez masowych - biegania od maratonów po jakieś mega długie biegi - że o zaplecze kulinarne nie muszą zadręczać swoich myśli i zabiegać, bo przecież w bieganiu nie o to chodzi. A jeśli już ktoś ma z tym problem, to przecież są żele, batony i oczywiście izotoniki. Każdemu wedle woli, o ile odpowiednio o taką potrzebę zadba w swoim zakresie.
Na koniec: skoro tylko niewielka kwota opłaty startowej stanowi Nasze zabezpieczanie w postaci ubezpieczenia (choć już zdarzyło się przeczytać w jednym, czy drugim Regulaminie, że nie obejmuje tego aspektu uczestnictwa w imprezie), to może w ogóle przelewajmy pieniądze na konto z dopiskiem "Szczytny cel", co pozwoli Nam uniknąć komentarzy dot. organizacji imprezy w ogóle.
Zła propozycja? Tak wiele by uprościła, jak jak "skanalizowała" nasze wypowiedzi na Forum odnośnie uczestnictwa na jednej, czy innej imprezie. Bo w końcu bieg jakikolwiek by nie był, to jednak otwarta przestrzeń "nierestauracyjna"...
Dzięki za wskazówkę. Strona i owszem, wydaje się być ciekawa...
Jeśli pokonasz co wcześniej nie znałeś, to poznanie właśnie rozpocząłeś od siebie.
- kielak1
- Rozgrzewający Się

- Posty: 14
- Rejestracja: 04 mar 2012, 22:32
- Życiówka na 10k: 44:38
- Życiówka w maratonie: 3:42:08
Według mnie istotą maratonu jest przebiegnięcie 42 kilometrów i 195 metrów. W pakiecie startowym powinien znajdowac się numer i cztery agrafki.
Oraganizator powinien zapewnić możliwość bezproblemowego przebiegnięcia trasy (najlepiej certyfikowanej), zmierzyć czas uczestników i napoje na trasie.
Przydałby się jeszcze depozyt i toalety.
Wszelkie dodatkowe atrakcje i pozostała zawartość pakietów startowych to jedynie niepotrzebne śmieci.
Oraganizator powinien zapewnić możliwość bezproblemowego przebiegnięcia trasy (najlepiej certyfikowanej), zmierzyć czas uczestników i napoje na trasie.
Przydałby się jeszcze depozyt i toalety.
Wszelkie dodatkowe atrakcje i pozostała zawartość pakietów startowych to jedynie niepotrzebne śmieci.
-
tomaktu
- Dyskutant

- Posty: 32
- Rejestracja: 28 cze 2009, 15:59
- Życiówka na 10k: 42min 37sek
- Życiówka w maratonie: 3h 39 min
- Kontakt:
Uff dobrze ze można przynajmniej na medal i jedzenie ponarzekać
bo tak to bylby jakis koszmar - maraton bez narzekania
Przy takiej liczbie spraw ktore trzeba ogarnąć w takiej imprezie cieszę się że moim jedynym problemem jest wygląd medalu
bo tak to bylby jakis koszmar - maraton bez narzekania
Przy takiej liczbie spraw ktore trzeba ogarnąć w takiej imprezie cieszę się że moim jedynym problemem jest wygląd medalu
5km - 20:59; 10km - 42:37; 21,1km - 1h40; 42,195 - 3h36
http://tomekbiega.blox.pl
http://tomekbiega.blox.pl
-
Brylant19
- Rozgrzewający Się

- Posty: 21
- Rejestracja: 09 lip 2010, 11:29
Przelewajmy pieniądze raczej z dopiskiem "Proszę o zamknięcie ulic Warszawy na długości 42 km na około 6h-8hLudziowiec pisze:f.lamer pisze:Nasze zabezpieczanie w postaci ubezpieczenia (choć już zdarzyło się przeczytać w jednym, czy drugim Regulaminie, że nie obejmuje tego aspektu uczestnictwa w imprezie), to może w ogóle przelewajmy pieniądze na konto z dopiskiem "Szczytny cel"
Jedzenie to jest w domu,knajpach,restauracjach itp, niedlugo ludzie będą oczekiwać noclegu w pakiecie startowym.
Dokladnie!kielak1 pisze:Według mnie istotą maratonu jest przebiegnięcie 42 kilometrów i 195 metrów. W pakiecie startowym powinien znajdowac się numer i cztery agrafki.
Oraganizator powinien zapewnić możliwość bezproblemowego przebiegnięcia trasy (najlepiej certyfikowanej), zmierzyć czas uczestników i napoje na trasie.
Przydałby się jeszcze depozyt i toalety.
Wszelkie dodatkowe atrakcje i pozostała zawartość pakietów startowych to jedynie niepotrzebne śmieci.
-
gallileo
- Dyskutant

- Posty: 35
- Rejestracja: 23 wrz 2013, 23:02
- Życiówka na 10k: 50:34
- Życiówka w maratonie: brak
Szanowni Państwo:) trochę smiać mi się chcę jak czytam tą interesującą wymianę zdań. Fakt jestem debiutatntem, to był mój pierwszy raz i nie mam zadnego porównania, natomiast nie dajmy się zwariować. To czy był makaron czy nie, to czy był ciepły czy nie to jest sprawa drugorzędna. Istotą tej imprezy jest bieganie i to powinno być najwazniejsze. Jako debiutatnt zadałem sobie trud, żeby przeczytać cały folder informacyjny od deski do deski - miedzy innymi artykul o historii maratonu warszawskiego i o tym, że w 1979 zawodnicy biegli na trasie z woreczkami na szyi, w ktorych mieli pieniadze, zeby na trasie moc kupic od ludzi kostki cukru. Jak tak odniosę to teraz to niedzielnego biegu, gdzie do oporu było napojów energetycznych, wody i bananów, a na mecie czekał jaki on by nie był posiłek (bylem tak glodny ze zjadlem ze smakiem bez narzekania na aspekty estetyczno-smakowe), owoce i napoje to usmiecham sie trochę pod nosem:)
-
tomaktu
- Dyskutant

- Posty: 32
- Rejestracja: 28 cze 2009, 15:59
- Życiówka na 10k: 42min 37sek
- Życiówka w maratonie: 3h 39 min
- Kontakt:
no tak bo nawet dojazd komunikacją miejską jest darmowy wiec pozostaje tylko noclegBrylant19 pisze: Jedzenie to jest w domu,knajpach,restauracjach itp, niedlugo ludzie będą oczekiwać noclegu w pakiecie startowym.
5km - 20:59; 10km - 42:37; 21,1km - 1h40; 42,195 - 3h36
http://tomekbiega.blox.pl
http://tomekbiega.blox.pl
- nodrog
- Zaprawiony W Bojach

- Posty: 278
- Rejestracja: 12 lip 2011, 22:05
- Życiówka na 10k: brak
- Życiówka w maratonie: brak
Zasłyszane lub nie:
"- Ty co robiłeś wczoraj bo nie mogłem się do Ciebie dodzwonić
- No maraton biegłem
- Nieźle stary, k...a. I jak?
- E..., makaron był zimny
- To jest k..., dziki kraj stary, dziki kraj..."
"- Ty co robiłeś wczoraj bo nie mogłem się do Ciebie dodzwonić
- No maraton biegłem
- Nieźle stary, k...a. I jak?
- E..., makaron był zimny
- To jest k..., dziki kraj stary, dziki kraj..."
-
gallileo
- Dyskutant

- Posty: 35
- Rejestracja: 23 wrz 2013, 23:02
- Życiówka na 10k: 50:34
- Życiówka w maratonie: brak
nodrog pisze:Zasłyszane lub nie:
"- Ty co robiłeś wczoraj bo nie mogłem się do Ciebie dodzwonić
- No maraton biegłem
- Nieźle stary, k...a. I jak?
- E..., makaron był zimny
- To jest k..., dziki kraj stary, dziki kraj..."




