Bartłomiej Falkowski
Biegacz o wyczynowych aspiracjach, nauczyciel wychowania fizycznego i wielbiciel ciastek. Lubi podglądać zagranicznych biegaczy i wplatać ich metody treningowe do własnego biegania.
10k Valencia Ibercaja by Kiprun znowu nie zawiodło. Najszybszy bieg na 10 kilometrów na świecie znowu obfitował w rekordy. Własny rekord Europy sprzed roku poprawił Szwed Andreas Almgren wygrywając cały bieg. Po tygodniu zmienił się także rekord Europy kobiet, a na czoło list europejskich wróciła Szkotka Eilish McColgan. Dla polskich kibiców najważniejszy był świetny występ Polek i poprawa rekordu naszego kraju.
Zarówno bieg mężczyzn jak i kobiet od początku prowadzony był na rekordowy wynik. Mężczyznom przez trzy kilometry pomagał zając, który pierwsze 3 kilometry poprowadził na wynik w okolicach 26:40. Almgren ostatecznie oderwał się od Khairia Bejiga z Kenii na ostatnim kilometrze i pewnie wygrał cały bieg. Szwed na mecie uzyskał wynik 26:46, czyli poprawił własny rekord kontynentu o 7 sekund.
W biegu kobiet wygrała Brenda Jepchirchir z czasem 29:26. Rekord Europy po tygodniu odzyskała Eilish McColgan. Szkotka pobiegła 30:09 zajmując ósme miejsce. Przypomnijmy, że tydzień temu straciła swój poprzedni rekord Europy na rzecz Jane Van Lent z Belgii, która w Nicei pobiegła 30:10.
Polscy kibice śledzili zmagania szybkich Polek. W Walencji wystąpiły trzy rekordzistki kraju. Elżbieta Glinka – rekordzistka Polski na 10 kilometrów, Aleksandra Lisowska – rekordzistka Polski w maratonie i Alicja Konieczek – rekordzistka Polski na 3000 metrów z przeszkodami.
Glinka po równym, mocnym biegu poprawiła własny rekord, który uzyskała trzy miesiące wcześniej w Warszawie. W Walencji pobiegła 31:47 bijąc o 13 sekund własny rekord kraju. „Mam to. Jestem zmęczona ale szczęśliwa” – powiedziała nam Glinka niedługo po przekroczeniu linii mety. Niewiele wolniej pobiegła Aleksandra Lisowska, która poprawiła życiówkę i także pobiegła poniżej poprzedniego rekordu Polski, który wynosił 32:00. Lisowska uzyskała 31:50.
W Walencji pobiegł też Marcin Biskup, który uzyskał rekord życiowy 28:47 (brutto 28:51), co jest najlepszym wynikiem polaka na 10 kilometrów od czterech lat. Najlepszy wynik w karierze pobiegł także Adam Czerwiński 29:38.
Bieg w Walencji obfitował w wiele rekordów. Hiszpanie cieszą się zarówno z nowego rekordu mężczyzn Saida Meechala 27:25 oraz kobiet Mariany Machado 30:59. Padł też m.in. rekord Norwegii Magnusa Myhre 27:23, oraz Czech w wykonaniu Terezy Hrochovej 31:06.
czemu czasy Oli i Eli brutto a nie netto?
Dokładnie, warto by doprecyzować. Ela pobiegła 31:44. Ale jako oficjalny PB zaliczany jest czas brutto czyli 31:47.