Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.

Zamknij
Kto nie kupował jeszcze w Decathlonie? Krótka historia na 41 lat.
41 lat temu, Michael Leclerc otworzył pierwszy sklep sieci Decathlon. Dziś, z majątkiem wycenianym wg Forbes na 5,6 mld USD, jest wprawdzie na "zaledwie" 414 miejscu światowych miliarderów, ale we Francji jest na 13 miejscu. Leclerc wraz z rodziną posiada 40% udziałów sieci Decathlon (40% posiada też rodzina Mulliez, właścicieli Auchan, spokrewniona z Leclerkiem).

Mało jest wśród Polaków osób, które choćby raz nie zrobiły zakupów w Decathlonie. Dlaczego? Jedziemy na wycieczkę, musimy szybko kupić śpiwór, buty, latarkę czy plecak, a może buty do biegania czy ponton? Wszystko znajdziemy w Decathlonie.


Pierwszy sklep we Francji, 27 lipca 1976

Decathlon rozwijał się najpierw tylko we Francji ale od 1986 roku rozpoczął międzynarodową ekspansję. Obecnie posiada ponad 1100 wielkopowierzchniowych sklepów (w Polsce 47) w 38 krajach. W 2016 roku łączna sprzedaż wyniosła 10 mld EUR (dla porównania Nike 32 mld USD, Intersport za rok 2014 też miał przychód 10 mld EUR, ale nie podał informacji za rok 2015 i 2016).

Ekspansja Decathlonu wydaje się niepowstrzymana. Na początku kiedy powstał sprzedawane tam były produkty różnych zewnętrznych firm, ale z biegiem lat coraz większy udział w sprzedaży zaczęły stanowić produkty marek własnych Decathlonu, takich jak np: Quechua (turystyka górska), Kipsta (piłka nożna) czy Kalenji (bieganie). Dziś sprzedaż rzeczy własnych marek absolutnie dominuje.



Co przyciąga do Decathlonu? Wszystko pod jednym dachem, sporo dobrych produktów, bardzo liberalna polityka reklamacyjna, ceny. Decathlon ma też własne centrum rozwojowe, co roku przyznaje nagrody dla najbardziej innowacyjnego produktu, sponsoruje zawodników, zawody.

Działalność Decathlonu bez wątpienia przyciągająca dla konsumenta ma jednak wpływ degradujący dla sektora mniejszych sprzedawców. Wg Wikipedii, sukces Decathlonu we Francji jest związany ze zmniejszeniem się liczby niezależnych sprzedawców oraz rozwoju własnych marek. We Francji inni niż Decathlon sprzedawcy zostali praktycznie zmarginalizowani, w 2008 roku Decathlon zajmował dominującą pozycję w 92,8 % branż sportowych. Od kilku lat w wielu krajach wszystko można kupić też w sieci.

W Polsce trend jest podobny. Przedstawiciel jednego sklepu dla biegaczy powiedział mi niedawno:

"- Jeśli chodzi o ubrania dla biegaczy to jest pozamiatane, jeśli chodzi o buty to jeszcze coś się nam udaje sprzedać"


Przedstawiciele sprzedawców z innych sektorów też nie mają łatwo.

Polska jest na siódmym miejscu jeśli chodzi o liczbę sklepów.


Kraje, w których jest 10 sklepów i więcej

Na całym tym biznesowym życiorysie była do tej pory jedna rysa. W 1999 roku Decathlon rozpoczął działalność w USA ale siedem lat później, zamknięte zostały ostatnie sklepy i w 2006 roku wycofał się z USA, uznając porażkę.

A jednak, kilka dni temu Decathlon ogłosił, że nie odpuszcza Ameryki Północnej. W sierpniu otwiera pierwszy sklep w Kanadzie (w Qubec), a wkrótce pierwszy od 11 lat sklep w USA, w San Francisco. Czy tym razem mu się uda?

Gdyby ktoś szukał pracy, to Decathlon USA szuka pracowników. :) Jeśli spojrzeć na film nagrany przez pracowników Decathlon India to nie może być nic fajniejszego niż praca dla Decathlonu.