harrystyles
24 marca 2026 Tamara Nowicka Newsy

Jak Harry Styles odnalazł spokój w bieganiu?


Harry Styles znany jest przede wszystkim jako globalna gwiazda muzyki pop i były członek One Direction. Jednak od kilku lat rozwija także swoją nową pasję – bieganie. W 2025 roku ukończył swój pierwszy maraton w Tokio z czasem 3:24:07, a kilka miesięcy później w Berlin Marathon poprawił wynik na 2:59:13, łamiąc symboliczną granicę trzech godzin. 

Choć dla wielu biegaczy taki rezultat jest głównym celem treningów, piosenkarz podkreśla, że jego relacja z bieganiem wygląda nieco inaczej.

Dlaczego bieganie?

W rozmowie dla magazynu biegowego artysta przyznał, że bieganie stało się dla niego przede wszystkim przestrzenią samotności i spokoju. W świecie koncertów i nieustannej uwagi mediów długi trening pozwala mu na chwilę odciąć się od wszystkiego i zostać sam ze swoimi myślami. Styles opisuje bieganie jako „rozmowę z samym sobą”, która pomaga mu uporządkować emocje i daje inspiracje do tworzenia muzyki.

Podkreśla też prostotę tego sportu – w przeciwieństwie do wielu innych aktywności nie wymaga on skomplikowanego sprzętu czy infrastruktury. Jak sam zauważa, wystarczy tylko para butów, kawałek drogi i sposób na odpoczynek dla głowy gotowy. 

Mimo ogromnej popularności Styles stara się traktować bieganie bardzo zwyczajnie. Podczas treningów czy startów pozostaje anonimowy wśród innych biegaczy, co pozwala mu choć na chwilę funkcjonować poza światem show-biznesu. 

Inspiracja literaturą 

Jednym z impulsów do traktowania biegania jako czegoś więcej niż tylko sport była dla Styles’a twórczość japońskiego pisarza Haruki Murakami, autora książki What I Talk About When I Talk About Running. Piosenkarz utożsamił się z refleksami Murakami’ego na temat tego, jak regularny trening wpływa na kreatywność i koncentrację.

Styles przyznaje, że w pewnym sensie postrzega bieganie podobnie jak występ na scenie – jako powtarzalną czynność, w której najważniejsze jest skupienie i obecność w danej chwili. Jak sam mówi w bieganiu nie chodzi o „ucieczkę” od rzeczywistości, lecz o byciu tu i teraz„. 

Maraton nie dla wyniku

Wynik poniżej trzech godzin? Dla większości biegaczy jest marzeniem i głównym celem treningów. Dla artysty wydaje się jedynie efektem ubocznym relacji ze sportem, która zaczęła się od potrzeby bycia przez chwilę samemu ze sobą.

Źródła:

Fot. SSC Events

Bądź na bieżąco
Powiadom o
0 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments