
Jakub Szymański podczas mityngu ISTAF Indoor w Berlinie wynikiem 7,37 poprawił własny rekord Polski w biegu na 60 m przez płotki. Dzięki temu Polak ponownie prowadzi na listach europejskich, wyrównał też najlepszy wynik na świecie należący ex aequo do dwóch Amerykanów – Treya Cunninghama i Dylana Bearda. Polak potwierdza życiową formę przed zbliżającymi się halowymi mistrzostwami świata w Toruniu, które odbędą się za niecałe dwa tygodnie.
W mityngu ISTAF w Berlinie zaliczanego do World Athletics Indoor Tour Silver startowało troje Polaków, wszyscy w biegach na 60 m przez płotki. Jakub Szymański w rozgrywanym od razu finale na 60 m ppł. od razu znalazł się na prowadzeniu, doskonale radząc sobie z pięcioma rzędami płotków o wysokości 106,7 cm. Zegar na mecie pokazał najpierw 7,38, a później wynik skorygowano o 1 setną sekundy, co oznaczało poprawienie poprzedniego najlepszego wyniku Polaka na tym dystansie o 2 setne sekundy.
🧊🇵🇱
— European Athletics (@EuroAthletics) March 6, 2026
Jakub Szymański with a 7.37 finish in the men's 60m hurdles at ISTAF Indoor Berlin – it's the third fastest time in history by a European and sets a new European lead.#EuropeanAthletics pic.twitter.com/IaJfCAlAwZ
Poprzedni rekord należący do Jakuba Szymańskiego został ustanowiony w ubiegłym roku podczas mityngu ORLEN Cup w Łodzi (8.02.2025) i wynosił 7,39. Kilkanaście dni wcześniej w Luksemburgu Szymański najpierw wyrównał rekord naszego kraju (7,46) w eliminacjach, a później zanotował 7,41, co było pierwszymi rekordami kraju w roku 2025.
Jakub Szymański wygrał w tym roku wszystkie 11 biegów, w których brał udział (łącznie z eliminacjami). Kolejnym startem rekordzisty Polski będą halowe mistrzostwa świata w Toruniu. Bieg na 60 m ppł. mężczyzn odbędzie się w sobotę 21 marca – eliminacje w sesji przedpołudniowej, a półfinały i finały w sesji wieczornej.
Drugi w rekordowym biegu w Berlinie z udziałem Szymańskiego był Damian Czykier (7,55). Niestety Pia Skrzyszowska została zdyskwalifikowana za nieznaczny falstart (reakcja startowa zbyt dobra o 5 setnych sekundy) w biegu eliminacyjnym. Nasza najlepsza płotkarka pobiegła „pod protestem”, ale jej wynik nie został uznany.