![Filip Ostrowski z drugim wynikiem w historii Polski na 800 m! Nasz biegacz utknął jednak w Bostonie! [WYWIAD] 1 ostrowski](https://bieganie.pl/wp-content/uploads/2023/06/ostrowski.jpg)
Filip Ostrowski pobiegł 1:44,68 i został drugim najszybszym Polakiem w historii biegu na 800 metrów w hali. Podczas prestiżowego mityngu New Balance Indoor Grand Prix w Bostonie zajął drugie miejsce w biegu, w którym padł halowy rekord świata, a jego wynik daje także minimum na halowe mistrzostwa świata w Toruniu. Przez trudne warunki pogodowe Ostrowski utknął w USA nie wyleciał planowo do Polski.
– Utknąłem w Stanach przez burzę śnieżną, odwołują wszystkie loty – relacjonuje z Bostonu Ostrowski. –Póki co utknąłem na chwilę w Bostonie. Mam nadzieję, że wrócę do Polski jak najszybciej, chociaż jest to na razie pewną przygodą – przyznaje.
Sobota w Bostonie była jednym z najmocniejszych halowych mityngów ostatnich lat, a bieg na 800 metrów przeszedł do historii za sprawą rekordu świata Josha Hoey’a (1:42,50). W cieniu tego historycznego wyczynu kapitalnie zaprezentował się jednak także Filip Ostrowski, który finiszował drugi z nowym rekordem życiowym 1:44,68. To rezultat, który daje mu drugie miejsce w polskich tabelach historycznych na 800 m w hali, a jednocześnie plasuje go w ścisłej europejskiej czołówce tego sezonu. Co równie ważne – Ostrowski wypełnił swoim czasem minimum na halowe mistrzostwa świata w Toruniu, które odbędą się w marcu.
Bieg na 800 m w Bostonie miał niezwykle szybkie tempo od pierwszych metrów. Pacemaker (brat Hoey’a) poprowadził pierwsze 400 metrów w około 50 sekund, a Hoey kontynuował szaleńcze tempo, które doprowadziło do poprawienia 28-letniego rekordu świata Wilsona Kipketera.
Ostrowski doskonale odnalazł się w tak wymagających warunkach, utrzymując kontakt z czołówką i wygrywając zdecydowanie walkę o drugie miejsce. Dla polskiego zawodnika to jeden z najważniejszych startów w karierze i bardzo mocny sygnał przed najważniejszą częścią sezonu halowego.
![Filip Ostrowski z drugim wynikiem w historii Polski na 800 m! Nasz biegacz utknął jednak w Bostonie! [WYWIAD] 2 hoey](https://bieganie.pl/wp-content/uploads/2025/12/hoey-1024x768.jpg)
– Wiedziałem że Hoey będzie szedł mocno od początku – powiedział dla nas Filip Ostrowski. – Przy tak mało licznej stawce byłem świadomy, że prawdopodobnie w pewnym momencie będę prowadził grupę pościgową. Przed biegiem czułem się naprawdę pewny siebie i zmotywowany, podczas biegu cały czas czułem moc, było super, mimo prowadzenia grupy pościgowej, biegło mi się naprawdę dobrze. Wynik Hoey’a to jakiś kosmos. Również świetny wynik pobiegła Klaudia na 1500 m. Widać, że również jest w super formie. Zawody świetnie zorganizowane, New Balance naprawdę stanął na wysokości zadania. Kultura biegania w Stanach to też naprawdę fajna sprawa, duża publika i sporo emocji na trybunach – dodał.
– Czuję się rewelacyjnie po biegu. Celem na bieg było uzyskanie minimum na mistrzostwa świata, to był cel główny i jak widać udało się go zrealizować. Wynik 1:44,68 dużo dla mnie znaczy. Widzę, że jestem świetnie przygotowany. W pierwszym starcie „walnąć” naprawdę konkretną „życiówkę”, która jest równocześnie bardzo mocnym wynikiem, w biegu, gdzie tak naprawdę prowadziłem grupę pościgową. Jednak trzymanie Hoey’a to byłoby trochę za ciężkie. To też jakby dużo mówi, że byłem w stanie sam rozprowadzić sobie tempo na taki wynik. Jest to bardzo blisko rekordu Polski, co też mnie cieszy. Szkoda, że zabrakło tych kilkunastu setnych sekundy. Fajnie byłoby zrobić ten rekord, naprawdę byłoby to coś wielkiego. Na pewno będę próbował jeszcze to osiągnąć, bo bardzo mi na tym zależy. Jest to super prognostyk przed imprezą docelową. Wiadomo, trzeba jeszcze potwierdzić formę na mistrzostwach Polski, ale naprawdę jest dobrej myśli po tym starcie. Widzę, że jestem świetnie przygotowany. Osiągnąłem w tym biegu to, co chciałem.
![Filip Ostrowski z drugim wynikiem w historii Polski na 800 m! Nasz biegacz utknął jednak w Bostonie! [WYWIAD] 3 image2 1](https://bieganie.pl/wp-content/uploads/2024/06/image2-1-1024x768.jpeg)
– Kultura biegania w Stanach jest też naprawdę spoko: dużo ludzi, dużo emocji i człowiek też chce więcej, „przesiąka” tymi emocjami na linii startu. Jak tak stałem taki przepełniony taką dobrą energią przed startem, już byłem zdeterminowany i pewny pewne siebie. Wiedziałem, że jestem w stanie polecieć dobry wynik i po prostu to zrobiłem! Bez zbędnego myślenia – wjazd, rozjazd, wyjazd. Pobiegłem i zrobiłem swoje.
Mityng ogólnie jest zorganizowany naprawdę z dużym polotem. Bardzo dobrze organizacyjnie, naprawdę stanęli na wysokości zadania. Bardzo fajny jest sam kompleks sportowy New Balance’a. Hala główna, rozgrzewkowa, wszystko tam nawet wokół tego budynku też naprawdę robi duże wrażenie. Cudowny obiekt i naprawdę wszystko jest dopracowane. To było dla mnie świetne doświadczanie.
Filip ma już zaplanowane kolejne zawody halowe.
– Teraz w planach mam kolejny start w Ostrawie, to będzie znowu na 800 metrów i później zobaczymy, co dalej. Trzeba teraz wciąż zachować trening i lecieć do przodu – zakończył Filip Ostrowski.
Pełne podsumowanie mityngu, kulisy rekordowego biegu na 800 m oraz szczegółowe wyniki wszystkich konkurencji znajdziecie w naszym obszernym artykule: „Rekord Polski Kazimierskiej i dwa rekordy świata w Bostonie – pełna relacja z New Balance Indoor Grand Prix”.