Adam Stangreciak
Pasjonat gór, przecierania szlaków, dużego kilometrażu i odludnych zakątków. Były tancerz, a obecnie ambitny biegacz amator, który chce mądrze łączyć szybkie bieganie asfaltowe z górskimi ultramaratonami. Więcej na Instagramie

Fizjoterapeuta to specjalista zajmujący się oceną, leczeniem i zapobieganiem zaburzeń układu ruchu za pomocą terapii manualnej, ćwiczeń terapeutycznych, technik tkanek miękkich i innych, również mniej znanych metod wspomagających regenerację. W kontekście biegania fizjoterapeuta pełni rolę diagnosty, rehabilitanta, a czasami nawet partnera lub trenera – pomaga zidentyfikować źródła dolegliwości, poprowadzić proces leczenia i zaplanować działania w zakresie prewencji kontuzji. Dla biegacza‑amatora współpraca z fizjoterapeutą to inwestycja w dłuższą, zdrowszą i bardziej efektywną przygodę z bieganiem. Kiedy należy iść do fizjoterapeuty?
Bieganie długodystansowe obejmuje dystanse od 5 km po maraton i ultra, wymaga dużej wytrzymałości tlenowej, ekonomiki ruchu, odporności psychicznej oraz przemyślanego planowania treningu i regeneracji. Powtarzalność obciążeń i kumulacja mikrourazów sprzyjają przeciążeniom, dlatego wśród problemów najczęściej wymieniane są kontuzje biegacza, takie jak zespół pasma biodrowo‑piszczelowego (ITBS), zapalenie ścięgna Achillesa, przeciążeniowe złamania, zapalenie rozcięgna podeszwowego oraz dolegliwości biodra i dolnego odcinka kręgosłupa. Wielu urazom można zapobiec lub zredukować ich natężenie dzięki szybkiej i fachowej interwencji.

Jeśli podczas biegu lub po treningu ból przekracza wartość 3/10, to sygnał, że tkanki są zbyt obciążone i istnieje poważne ryzyko przejścia do poważniejszego urazu. Warto uświadomić sobie, że 4/10 to nie jest ból, który powoduje że kończymy trening ze łzami w oczach I zagryzając zęby. Kontynuowanie treningu w takim stanie pomimo niesamowicie wysokiego poziomu heroizmu oraz dużego potencjału social-mediowego nie powinno wpływać pozytywnie na jakość treningu. 4/10 jest po prostu zwykłym bólem, tak jak ból zęba z którym jesteśmy w stanie wytrzymać do wizyty u stomatologa i nie szukamy dentysty na sygnale. 4/10 oznacza, że jest to światło w mocno pomarańczowym kolorze, dlatego też wizytę u fizjoterapeuty warto umówić w celu diagnostyki źródła dolegliwości. Badanie fizjoterapeuty w połączeniu z odpowiednio przeprwoadzonym wywiadem może z dość sporą dokładnością wskazać poziom uszkodzenia oraz źródło problemu, co z kolei doprowadzi do wdrożenia działań zapobiegawczych.
Fizjoterapeuta oceni zakres ruchu, siłę mięśniową i wzorce biegu, poprowadzi proces leczenia (w tym terapię manualną, dobór ćwiczeń do wykonywania w domu i modyfikację treningu) oraz zaproponuje rozwiązania w zakresie prewencja kontuzji, aby zminimalizować czas przerwy i zmniejszyć ryzyko nawrotu dolegliwości bólowych.
Badanie fizjoterapeuty połączone z dobrze przeprowadzonym wywiadem pozwala z dużą dokładnością określić poziom uszkodzenia i źródło problemu, co umożliwia wdrożenie skutecznych działań zapobiegawczych.
Po szczególnie intensywnym treningu – długim biegu, interwałach czy serii podbiegów, możesz odczuwać znaczne napięcie mięśniowe, sztywność lub punktową bolesność, która nie ustępuje po standardowym odpoczynku. W takim przypadku fizjoterapeuta może przyspieszyć regenerację stosując techniki manualne, mobilizacje, kinesiotaping oraz układając program regeneracyjny obejmujący ćwiczenia rozciągające, aktywujące i rozluźniające. Dzięki takiej interwencji proces regeneracji jest krótszy, a ryzyko kumulacji mikrourazów i przejścia w poważniejsze kontuzje biegacza maleje, co może pozwolić przeprowadzić jakościowy trening zgodnie z planem.

Celem tej wizyty jest doprowadzenie ciała do idealnego stanu przed startem. Kiedy masz ważny start (maraton, półmaraton, 10 km), w oknie 48–72 godzin przed wyścigiem warto skonsultować się z fizjoterapeutą, żeby delikatnymi, kontrolowanymi działaniami przywrócić optymalne funkcjonowanie aparatu ruchowego. Sesja powinna być względnie ostrożna – mobilizacje stawów, delikatne techniki tkanek miękkich, przypomnienie ćwiczeń aktywujących, wszystko to ma na celu redukcje napięć bez ryzyka pogorszenia zastanego stanu. To moment, w którym właściwie poprowadzona wizyta i drobna korekta mogą znacząco wpłynąć na komfort startu. Pamiętaj, że nawet bieg na 10 km pobiegnięty na maksa swoich możliwości, to znaczne obciążenie dla naszego układu ruchowego, więc przygotowanie poprzez fizjoterapię zdecydowanie ma sens.
Prócz powyższego wizytę u fizjoterapeuty warto umówić, gdy zauważymy nagłe lub stopniowe zmiany w technice biegu – skrócenie kroku, inaczej stawiana stopa, obsunięcie miednicy, asymetria pracy rąk czy spadek kadencji. Te rzeczy często są mechanizmem kompensacyjnym wynikającym z osłabienia określonych mięśni. Czasami możemy nie odczuwać takich zmian, dlatego biegając w grupie warto obserwować swoje towarzystwo I informować o ewentualnych odchyleniach od stanu wyjściowego. W takim przypadku dobry fizjoterapeuta (warto mieć nagrany filmik z takiego ‘kulejącego’ biegu) może zdiagnozować pierwotną przyczynę takiej zmiany (np. osłabienie mięśnia pośladkowego średniego, ograniczenie mobilności stawu skokowego, itp.) i wdroży program naprawczy: ćwiczenia siłowe i neuromięśniowe, korekcję wzorca biegu i prace nad mobilnością. W ten sposób można usunąć mechanizmy prowadzące do dalszych kontuzji biegacza i zaplanować działania prewencyjne, które ograniczą powtarzające się problemy.
Oraz wpływ zwiększenia objętości lub intensywności treningowej powinny dać nam sygnał do wizyty u specjalisty. Niski stopień bólu często jest lekceważony, a tymczasem bywa wczesnym etapem przeciążenia. Przyczyną może być nagłe zwiększenie objętości (więcej kilometrów, zbyt szybkie zwiększenie tygodniowego kilometrażu) lub wzrost intensywności (częstsze interwały, treningi tempowe), co prowadzi do niewystarczającej adaptacji tkanek i punktowego przeciążenia ścięgien czy mięśni. Fizjoterapeuta pomoże zarówno skorygować plan treningowy, pokaże techniki regeneracyjne (rolowanie, automasaż, delikatne rozciąganie), wprowadzi ćwiczenia prewencyjne i monitorowanie objawów, a także poprowadzi proces prewencji kontuzji, w taki sposób by uniknąć przekształcenia się drobnego dyskomfortu w uraz wymagający długiej przerwy.
Najlepszy moment na kompleksową ocenę i gruntowną pracę nad ciałem to okres po sezonie – off‑season lub przerwa przejściowa, kiedy to można bez presji startowej zająć się asymetriami, brakami siłowymi i mobilnościowymi oraz wdrożyć długofalową prewencję kontuzji. Profilaktyczne wizyty w takim momencie są też dobrym nawykiem dla biegaczy intensywnie trenujących, by utrzymać ciało w optymalnej kondycji i rozpocząć nowy sezon z „czystą kartą”.
Fizjoterapeuci nie gryzą – chcą pomagać. Jeśli odczuwasz ból po bieganiu przekraczający 3/10, masz uporczywy dyskomfort, zauważasz zmianę techniki, chcesz przyspieszyć regenerację po ciężkim treningu lub szykujesz się do ważnego startu – umów się na konsultację. Wczesna diagnoza, dobrze poprowadzony proces leczenia i konsekwentna prewencja kontuzji to najlepsza droga, żeby trenować dłużej, bezpieczniej, z lepszymi efektami I osiągać wymarzone cele startowego bez niepotrzebnych zmartwień.