Bieg od pięty tempem 5
-
Slawcio
- Zaprawiony W Bojach

- Posty: 1986
- Rejestracja: 10 lip 2017, 06:06
- Życiówka na 10k: 36:14
- Życiówka w maratonie: 2:41:17
- Lokalizacja: Białystok
- Kontakt:
Nie ogarniam, piszesz, że płytki nie wykorzystasz a wymieniasz buty z płytkami.
Na takich prędkościach, buty nie mają znaczenie, mają pasować do nogi. Kup jakieś lekkie.
Adidas robi dobre buty. New Balance i Hoka też.
Na takich prędkościach, buty nie mają znaczenie, mają pasować do nogi. Kup jakieś lekkie.
Adidas robi dobre buty. New Balance i Hoka też.
Biegając jak większość, będziesz miał wyniki jak większość.
https://bieganie.org/
https://runalyze.com/athlete/maran
https://bieganie.org/
https://runalyze.com/athlete/maran
-
Amadeusz
- Zaprawiony W Bojach

- Posty: 395
- Rejestracja: 03 maja 2020, 14:00
- Życiówka na 10k: brak
- Życiówka w maratonie: brak
Powiem Ci tak, trenuj zdrowo, bez deficytów kalorycznych i cukrowych (żebyś nie miał zjazdów na longach), na optymalizację wagi przyjdzie czas ale masz jeszcze gigantyczny (naprawdę gigantyczny) zapas szybkości którą można wykrzesać w innych miejscach - no chyba że zrobisz to naprawdę z głową, ale pamiętaj że im bardziej jedziesz po bandzie z odchudzaniem, tym więcej będzie wychodziło kwiatków jak potencjalne kontuzje czy symptomy zbliżone do overtrainingu. Uwierz mi że skupiając się na samym treningu możesz być znacznie szybszy, ja jestem szybszy niż Twoje założone cele a ważę prawie 30kg więcej.
Przy Twojej wadze spokojnie można walić 5K poniżej 17 minut, nie utrudniaj sobie bardziej niż trzeba, tym bardziej kiedy jesteś początkujący. Jak już nawalisz kilka tysięcy kilometrów w nogach i będziesz wiedział jak organizm reaguje na zmiany dietetyczne, wtedy wejdzie czas na kombinowanie z deficytami.
Jako ktoś kto przemielił trochę 'superbutów' w życiu (Adios Pro 3, Vaporfly 2, Endorphin Pro 2/3) gwarantuję Ci że dane na papierze nie robią takiej różnicy jak Ci się wydaje. Sunąc 5K na pograniczu Z4/Z5, z kwasem mleczanowym szalejącym w krwi nie poczujesz czy masz założony drop 6 czy 8mm, gwarantuję
Grunt to znaleźć piankę i geometrię która akurat leży (ja np. bardzo lubię PWRRUN PB od Saucony). Kup po prostu coś co będzie atrakcyjne cenowo, różnice w cenach potrafią być kosmiczne (ja np. nigdy nie dałem więcej niż 600zł za buty, wliczając modele które startują od 1000zł+).
Szkoda że nie napisałeś trochę wcześniej, Streakfly 2 był za absolutnie śmieszną kwotę (~360zł) na BF. Na te tempa spokojnie możesz celować w "supertrainery" jak Zoom Fly, Boston czy Endorphin Speed, (albo Adios 9, jak coś bez elementów sztywnych) zwykle wytrzymują trochę dłużej.
Przy Twojej wadze spokojnie można walić 5K poniżej 17 minut, nie utrudniaj sobie bardziej niż trzeba, tym bardziej kiedy jesteś początkujący. Jak już nawalisz kilka tysięcy kilometrów w nogach i będziesz wiedział jak organizm reaguje na zmiany dietetyczne, wtedy wejdzie czas na kombinowanie z deficytami.
Jako ktoś kto przemielił trochę 'superbutów' w życiu (Adios Pro 3, Vaporfly 2, Endorphin Pro 2/3) gwarantuję Ci że dane na papierze nie robią takiej różnicy jak Ci się wydaje. Sunąc 5K na pograniczu Z4/Z5, z kwasem mleczanowym szalejącym w krwi nie poczujesz czy masz założony drop 6 czy 8mm, gwarantuję
Szkoda że nie napisałeś trochę wcześniej, Streakfly 2 był za absolutnie śmieszną kwotę (~360zł) na BF. Na te tempa spokojnie możesz celować w "supertrainery" jak Zoom Fly, Boston czy Endorphin Speed, (albo Adios 9, jak coś bez elementów sztywnych) zwykle wytrzymują trochę dłużej.
-
Amadeusz
- Zaprawiony W Bojach

- Posty: 395
- Rejestracja: 03 maja 2020, 14:00
- Życiówka na 10k: brak
- Życiówka w maratonie: brak
Endorphin Pro 4 ma inne pianki, tzn mieszaninę PWRRUN HG (obecnie topowy wariant) i PWRRUN PB (topowy wariant z ery Endorphin 1-3) więc nadal powinny być ok.
Możesz spróbować Endorphin Elite 1st gen (drugi odpada, bardzo niestabilny na pięcie bo bardzo miękki), Endorphin Pro 5 (premiera powinna być za moment) może Hoka Cielo X1.
Rozumiem chęć rozwalenia PB raz a porządnie ale nie martwiłbym się nadmiernie wydajnością butów, one są bardzo, ale to bardzo zbliżone. Naprawdę nie sądzę żeby wybór np. Saucony zamiast Adidasa wpłynął na więcej niż jakieś ułamki sekund na każdym kilometrze.
Możesz spróbować Endorphin Elite 1st gen (drugi odpada, bardzo niestabilny na pięcie bo bardzo miękki), Endorphin Pro 5 (premiera powinna być za moment) może Hoka Cielo X1.
Rozumiem chęć rozwalenia PB raz a porządnie ale nie martwiłbym się nadmiernie wydajnością butów, one są bardzo, ale to bardzo zbliżone. Naprawdę nie sądzę żeby wybór np. Saucony zamiast Adidasa wpłynął na więcej niż jakieś ułamki sekund na każdym kilometrze.
- fangss torpeda
- Dyskutant

- Posty: 38
- Rejestracja: 18 paź 2025, 11:46
- Życiówka na 10k: 43.22
- Życiówka w maratonie: brak
-
rkg
- Rozgrzewający Się

- Posty: 16
- Rejestracja: 01 maja 2025, 13:47
- Życiówka na 10k: brak
- Życiówka w maratonie: brak
porownaj czas regeneracji 25 latka, do 55 latka i ile on moze zrobic progresu w porownaiu do Ciebie trenujac... tyle cwiczyles, a malo sie nauczyles... 55 lat to nie tylko umysl (fantazja), a realny wiek ciala, metabolizm, wolniejsza regeneracja, nie tak progres szybki jak u 25 latka... itd itp... on na chama to moze w ciagu tych 3 miesiecy wycwiczyc sie i pobiec te 5km w tempie 4:00/km (do pozygania sie), Ty juz tak sie nie wytenujesz, rower to nie bieganie, inna dynamika, koordynacja, itd itp... Wyjdzie na to, ze tyle lat cos cwiczyles i malo Cie to nauczylo... zero realizmu, wyglupisz sie! Chore ambicje, megalomania, chęc udowodnienia sobie czegos zabija w Tobie realizm sytuacji!
- weuek
- Zaprawiony W Bojach

- Posty: 2643
- Rejestracja: 07 paź 2022, 16:56
- Życiówka na 10k: 42
- Życiówka w maratonie: 3:55
- Lokalizacja: Podkarpacie
- Kontakt:
Jak miałem około 30 lat, to pierwszy raz wziąłem udział w jakimś biegu ulicznym z teściem, który był starszy o 28 lat, a biegał regularnie od nastolatka. Szczegółów nie pamiętam, ale szwagierka była szczerze zaskoczona, że byłem (znacznie) wolniejszy od teścia, no bo TA różnica wieku. Tylko, że ja nie byłem wysportowanym trzydziestolatkiem.
Oczywiście, w końcu się to odwróciło, ale chyba dopiero jakoś przed jego siedemdziesiątką.
Teraz, gdy mam 47 lat, to bym się nie napalał na takie zakłady, bo zawsze myślę o tej żyłce, co to może pęknąć. Ważniejsza wieloletnia sprawność niż jednorazowy wynik (dlatego też nie biegam już na czas po krzywym). Ale ja jestem typ zachowawczy we wszystkim.
Oczywiście, w końcu się to odwróciło, ale chyba dopiero jakoś przed jego siedemdziesiątką.
Teraz, gdy mam 47 lat, to bym się nie napalał na takie zakłady, bo zawsze myślę o tej żyłce, co to może pęknąć. Ważniejsza wieloletnia sprawność niż jednorazowy wynik (dlatego też nie biegam już na czas po krzywym). Ale ja jestem typ zachowawczy we wszystkim.
-
rkg
- Rozgrzewający Się

- Posty: 16
- Rejestracja: 01 maja 2025, 13:47
- Życiówka na 10k: brak
- Życiówka w maratonie: brak
@weuek
tak ale on biegal od mlodosci, mial doswiadczennie, wytrenowanie, ergonomike ruchu itd itp... a tu jakby łucznik chciał biegac i bedzie najlepszy bo tez sport uprawial
i jeszcze o zgrozo po przejsciach chce byc najlepszy - bo musi cos swiatu udowodnic
@Marko50
a nie lepiej te rywalizacje rozegrac na dystansie maratonskim i to najlepiej blisko Koloseum? Tak sie sklada, ze mam do odsprzedania pakiet startowy na marzec 2026, dasz rade! Maraton w Rzymie czeka! Wierze w Ciebie! Jak gladiatorzy, walka na smierc i zycie... :D
tak ale on biegal od mlodosci, mial doswiadczennie, wytrenowanie, ergonomike ruchu itd itp... a tu jakby łucznik chciał biegac i bedzie najlepszy bo tez sport uprawial
i jeszcze o zgrozo po przejsciach chce byc najlepszy - bo musi cos swiatu udowodnic
@Marko50
a nie lepiej te rywalizacje rozegrac na dystansie maratonskim i to najlepiej blisko Koloseum? Tak sie sklada, ze mam do odsprzedania pakiet startowy na marzec 2026, dasz rade! Maraton w Rzymie czeka! Wierze w Ciebie! Jak gladiatorzy, walka na smierc i zycie... :D
-
Slawcio
- Zaprawiony W Bojach

- Posty: 1986
- Rejestracja: 10 lip 2017, 06:06
- Życiówka na 10k: 36:14
- Życiówka w maratonie: 2:41:17
- Lokalizacja: Białystok
- Kontakt:
@rtg nie znasz się, jak ktoś tylko chce to większość 25 latków ogląda moje plecy. (mam 51 lat)
@Marko50 czym dłuższy dystans tym masz większe szanse.
Moje najlepsze obecnie startówki to Adios Pro 4. Mają mega responsywną piankę.
Ale takie startówki nie są wytrzymałe, jak zaczniesz biegać w nich codziennie to je szybko zajedziesz.
@Marko50 czym dłuższy dystans tym masz większe szanse.
Moje najlepsze obecnie startówki to Adios Pro 4. Mają mega responsywną piankę.
Ale takie startówki nie są wytrzymałe, jak zaczniesz biegać w nich codziennie to je szybko zajedziesz.
Biegając jak większość, będziesz miał wyniki jak większość.
https://bieganie.org/
https://runalyze.com/athlete/maran
https://bieganie.org/
https://runalyze.com/athlete/maran
-
rkg
- Rozgrzewający Się

- Posty: 16
- Rejestracja: 01 maja 2025, 13:47
- Życiówka na 10k: brak
- Życiówka w maratonie: brak
@Slawcio
bo jestes wytrenowany, a oni z tego samego pułapu beda zaczynac praktycznie. Jeden nie trenowal, a drugi sie zapuscil (mimo ze moze miec wydolnosc tlenowa wieksza ale nie biegal) ... obaj nie biegali praktycznie
rozumiem ze sympatyzujesz z kolega z racji wieku, stad tak wypowiedz ze da rade...ale trzeba byc realista
bo jestes wytrenowany, a oni z tego samego pułapu beda zaczynac praktycznie. Jeden nie trenowal, a drugi sie zapuscil (mimo ze moze miec wydolnosc tlenowa wieksza ale nie biegal) ... obaj nie biegali praktycznie
rozumiem ze sympatyzujesz z kolega z racji wieku, stad tak wypowiedz ze da rade...ale trzeba byc realista

