ZACZYNAM ....z niczym;)
Moderator: beata
-
Ma_tika
- Zaprawiony W Bojach

- Posty: 1427
- Rejestracja: 29 paź 2012, 22:34
- Życiówka w maratonie: brak
- Lokalizacja: Warszawa
- katekate
- Zaprawiony W Bojach

- Posty: 7135
- Rejestracja: 01 paź 2013, 18:11
- Życiówka na 10k: 45.18
- Życiówka w maratonie: 3.42.11
ma_tika święta prawda
franklina ty glizdo
gdzie ty sie podziewasz 
franklina ty glizdo
-
rosalka
- Wyga

- Posty: 71
- Rejestracja: 04 sty 2014, 21:34
- Życiówka na 10k: brak
- Życiówka w maratonie: brak
Wasze posty bardzo motywujące są , więc już psychicznie przygotowuję sie do tych pierwszych 10km
. Narazie najwięcej w zyciu przebiegłam 8, ale akurat mieliśmy malowanie i nocowaliśmy u rodziców więc mogłam się wyrwać z mężem i było o wiele łatwiej. Brakuje mi bardzo kogoś z kim mogłabym pobiegać, ciągnę czasem ze sobą koleżankę ale ona po 5 km już ledwie żyje choć biegniemy tak wolno że czasem aż muszę podbiec do przodu i zawrócić bo mnie nosi. Ale przyzwyczajona jestem do samotnych biegów w zasadzie więc dam radę :uuusmiech:
- Gryzzelda
- Zaprawiony W Bojach

- Posty: 1710
- Rejestracja: 29 cze 2012, 21:31
- Życiówka na 10k: brak
- Życiówka w maratonie: brak
- Lokalizacja: Kraina Deszczowcow
ja ostatnio caly czas biegam z audiobookami. Dla mnie bomba, bo mi sie nie dluzy, a dodatkowo czegos ciekawego moge sobie posluchac. A we wtorek jak akurat trafilam na zwrot akcji to i tempo podskoczylo 
- franklina
- Zaprawiony W Bojach

- Posty: 1395
- Rejestracja: 09 gru 2012, 21:57
- Życiówka na 10k: brak
- Życiówka w maratonie: planowana na 2015 r!
glizdo???
o ja wypraszam sobie...melduje ze glizda telepała sie skmką do miasta swego rodzinnego 2,5h
zanim odebrała dziecko od mamuski ,wykapalam i oddelegowałam do bajki no to...OTO JESTEM
Jak sypnęla cavuśka pobieglam a nawet dobiegłam
a jeszcze w pociagu pisałam do Cavci ze watpie i ze chyba nie bo sie d***owato czuję i @ i dwa ogromne pryszcze miedzy oczami
no ale dalo rade
papillonka pipka nam nawaliła i prawie nie mamy zdjec przez nią
czułysmy sie olane
same pomaszerowałysmy do Nalesnikarni na...sałatkę i tego..no...jak mu tam...hmm...edzia -co To było? 
Jak sypnęla cavuśka pobieglam a nawet dobiegłam
papillonka pipka nam nawaliła i prawie nie mamy zdjec przez nią
- katekate
- Zaprawiony W Bojach

- Posty: 7135
- Rejestracja: 01 paź 2013, 18:11
- Życiówka na 10k: 45.18
- Życiówka w maratonie: 3.42.11
ale piękne selfie
piękności
Frankie, a jaki ty czas miałaś?
Frankie, a jaki ty czas miałaś?
- katekate
- Zaprawiony W Bojach

- Posty: 7135
- Rejestracja: 01 paź 2013, 18:11
- Życiówka na 10k: 45.18
- Życiówka w maratonie: 3.42.11
wariacie jeden
ładny czas, pwnie ja bym miała 1h20min 
- ASK
- Zaprawiony W Bojach

- Posty: 1733
- Rejestracja: 02 gru 2013, 08:51
- Życiówka na 10k: 50:08
- Życiówka w maratonie: 4:43:44
- Lokalizacja: Wroclaw
Franklina, gratulacje, ladny czas.
Ladnie wygladacie.
Mi chyba odbilo, bo zapisalam sie wlasnie na impreze przy Maratonie Karkonoskim, bieg MINI, 16 km. Nawet nie wiedzilam ze cos takiego jest, a Maraton Karkonoski to moje marzenie, moze kiedys sie uda zrealizowac, na razie male kroczki. Na bieg glowny miejsca sie rozeszly w mig, ale na mini przyjmuja jeszcze. Juz siedze nad mapa, bo mam akurat w szufladzie kolo lozka
Paulina, zapisujesz sie?
Z innych imprez, o ktorych marze to Maraton Gor Stolowych i Wielka Petla Izerska. WPI moze pozniej bo teraz wygral mini Karkonoski. Piekne tereny. Letni Bieg Piastow w wersji 10 km juz zrobilam i w tym roku powtarzam. A poza tym to marzy mi sie np Midnight Sun Marathon w Tromso albo bieg dookola Matterhorn.
Ladnie wygladacie.
Mi chyba odbilo, bo zapisalam sie wlasnie na impreze przy Maratonie Karkonoskim, bieg MINI, 16 km. Nawet nie wiedzilam ze cos takiego jest, a Maraton Karkonoski to moje marzenie, moze kiedys sie uda zrealizowac, na razie male kroczki. Na bieg glowny miejsca sie rozeszly w mig, ale na mini przyjmuja jeszcze. Juz siedze nad mapa, bo mam akurat w szufladzie kolo lozka
Paulina, zapisujesz sie?
Z innych imprez, o ktorych marze to Maraton Gor Stolowych i Wielka Petla Izerska. WPI moze pozniej bo teraz wygral mini Karkonoski. Piekne tereny. Letni Bieg Piastow w wersji 10 km juz zrobilam i w tym roku powtarzam. A poza tym to marzy mi sie np Midnight Sun Marathon w Tromso albo bieg dookola Matterhorn.
- kambodja
- Zaprawiony W Bojach

- Posty: 287
- Rejestracja: 20 cze 2013, 08:32
- Życiówka na 10k: brak
- Życiówka w maratonie: brak
Dziewuchy jesteście wielkie - ale Wam słit focia wyszła 
listek sinupretu nie pomoże - trzeba go brać w miarę systematycznie (3x dziennie po 2 tabletki) - mi dopiero po 2 tygodniach podziałał.rosalka pisze:Kambodja widzisz jak dobrze że mi o tym sinuprecie przypomniałaś, bo biorę już antybiotyk czwarty dzień, atoki nie bolą ale katar jak był tak jest, a rzeczywiście kiedyś jak w ciąży byłam to dostałam te tabletki i chyba nawet jeszcze jakiś listek w szafie wyszperamkambodja pisze:
Rosalka - ja miałam duże problemy z zatokami na wiosnę 2013 - bolała mnie głowa (mega przy schylaniu) i non stop katar i kaszel - antybiotyk mi nic nie pomógł. W końcu wzięłam sinupret i po 2 tygodniach już było lepiej - trzeba trochę go pobrać bo to ziołowe jest.oby pomogło bo uciążliwe to bardzo jest
Ostatnio zmieniony 08 lut 2014, 21:30 przez kambodja, łącznie zmieniany 1 raz.
Zaczęłam biegać pod koniec maja 2013 i chyba się uzależniłam
- kambodja
- Zaprawiony W Bojach

- Posty: 287
- Rejestracja: 20 cze 2013, 08:32
- Życiówka na 10k: brak
- Życiówka w maratonie: brak
Maly głosuję na Ciebie od kilku dni dzień w dzień - trzymam kciuki !!!!maly89 pisze:Trzeba polubić profil TrenerBiegania.pl, a następnie przy moim zdjęciu kliknąć "Głosuj". Obecnie ciągle jeszcze jestem w dziesiątce, ale konkurencja mocno naciskaDlatego każdy głos się liczy
Z góry dziękuję za pomoc
A na blogu już zamieściłem przepis na swoją owsiankę - jeżeli ktoś ma ochotę rzucić okiem jak ona wygląda
Zaczęłam biegać pod koniec maja 2013 i chyba się uzależniłam
- katekate
- Zaprawiony W Bojach

- Posty: 7135
- Rejestracja: 01 paź 2013, 18:11
- Życiówka na 10k: 45.18
- Życiówka w maratonie: 3.42.11
ej, ja naprawde myslę, że nie biegam dobrze i szybko
wręcz jak biegne-podczas biegu-jest mi cięzko i tak jakoś nigdy nie jestem zadowolona, nie wiem, jak to sie dzieje
a na zawodach pewnie bym wystrzeliła jak z procy, dostała ataku astmy, umarła i zmartwychwstała w międzyczasie 10razy 
wręcz jak biegne-podczas biegu-jest mi cięzko i tak jakoś nigdy nie jestem zadowolona, nie wiem, jak to sie dzieje



