Na obozie Adam polecił mi takie przygotowania do dychy:
- wtorek: luźne 40-50 min plus przebieżki, potem sprawność biegowa (ministerstwo dziwnych kroków, ostatnio artykuł był na bieganiu z ćwiczeniami),
- czwartek: interwały, 3 różne tempa na przemian, co tydzień inne. 1. 4* 10min/5min w tempie na godzinny wyścig, 2. 4* 7min/3,5min w tempie na 40-minutowy wyścig, 3. 5* 3min/1,5min w tempie na 15-minutowy wyścig.
- sobota: luźne 40-50 min plus przebieżki
- niedziela: długie wybieganie do ok. 90 minut, końcówka może być nieco szybciej, jeśli sił starcza.
Może Ci coś takiego podpasuje, możesz też zerknąć na plany Bartoszaka, np. ten na łamanie 50 minut:
http://www.bieganie.pl/index.php?show=1&cat=19&id=422 Tempa zawsze można sobie dopasować do własnych potrzeb.