Teraz jest Cz, 1 października 2020, 06:46

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 503 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 5, 6, 7, 8, 9, 10, 11 ... 34  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: sebbor - komentarze
Nowy postNapisane: N, 15 kwietnia 2018, 10:22 
Offline
Stary Wyga
Stary Wyga

Dołączył(a): Śr, 23 kwietnia 2014, 12:42
Posty: 227
Połówka w 1:18:56 - zgodnie z planem. Patrząc po międzyczasach grupka biegnąca w podobnym tempie też się chyba znalazła, z tym że wygląda na to że to @sebbor prowadzi grupę do tego 20km.

edit: niestety po 30km tempo mocno spadało niestety 2:40 nie będzie.

_________________
BLOG
Komentarze


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: sebbor - komentarze
Nowy postNapisane: Pn, 16 kwietnia 2018, 14:47 
Offline
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn, 3 listopada 2008, 22:52
Posty: 991
Lokalizacja: Poznań
Dariush napisał(a):
Połówka w 1:18:56 - zgodnie z planem. Patrząc po międzyczasach grupka biegnąca w podobnym tempie też się chyba znalazła, z tym że wygląda na to że to @sebbor prowadzi grupę do tego 20km.

edit: niestety po 30km tempo mocno spadało niestety 2:40 nie będzie.


żołądek mnie zniszczył :echech: . Więcej info na stronie z blogiem.

_________________
.
BLOG
KOMENTARZE
Strava


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: sebbor - komentarze
Nowy postNapisane: Pn, 16 kwietnia 2018, 15:11 
Offline
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr, 6 listopada 2013, 17:29
Posty: 1558
Lokalizacja: Gdańsk
Masz charakter, że to dokończyłeś.

Ja leciałem na 2:55, ale jak po 37km na szczycie wiaduktu zdałem sobie sprawę że już jestem ponad minutę w plecy i z pewnością nie dam rady przyspieszyć, to się zniechęciłem i zszedłem z trasy.

Oby następnym razem było bez niespodzianek.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: sebbor - komentarze
Nowy postNapisane: Pn, 16 kwietnia 2018, 18:02 
Offline
Stary Wyga
Stary Wyga

Dołączył(a): Śr, 23 kwietnia 2014, 12:42
Posty: 227
No z takimi sensacjami to ja już bym zszedł po pierwszym pawiu. Jeżeli to faktycznie wynik przemęczenia i organizm się buntował to z powrotem do treningu na pełnych obrotach też można by odczekać dłuższą chwilę.

_________________
BLOG
Komentarze


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: sebbor - komentarze
Nowy postNapisane: Pn, 16 kwietnia 2018, 18:53 
Offline
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt, 25 czerwca 2013, 19:20
Posty: 1824
Lokalizacja: małopolskie
Obstawiam kwestię zbyt dużej intensywności spowodowanej temperaturą. Chętnie bym zobaczył wykres tętna. Szkoda, ale zawsze musi być kiedyś ten gorszy start. Dobrze, że się nie przestałeś biec, bo to chyba najgorsza opcja. Swoją drogą sam się nad Wingsem zastanawiałem, ale maraton miesiąc po maratonie to nie wiem czy taki fajny pomysł.

_________________
BLOG - KOMENTARZE
5 km - 19:09 (01.09.18)
10 km - 38:28 (11.03.18)
HM - 1:25:11 (18.03.18)
M - 3:13:15 (09.09.18)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: sebbor - komentarze
Nowy postNapisane: Pn, 16 kwietnia 2018, 22:25 
Offline
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn, 1 października 2012, 01:26
Posty: 705
Masakra, oby to była tylko jednodniowa niedyspozycja :ech: Ta wola dotarcia do mety mimo wszystko to chyba z ultra Ci została :ble:

_________________
5k 18:29 (MW Bieg na Piątkę IX 2017)
10k 38:38 (Bieg Kazików III 2018)
21k 1:24:32 (Półmaraton Warszawski III 2018)
42k 3:09:18 (Orlen Maraton IV 2016)
Blog i komentarze


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: sebbor - komentarze
Nowy postNapisane: Wt, 17 kwietnia 2018, 09:30 
Offline
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn, 3 listopada 2008, 22:52
Posty: 991
Lokalizacja: Poznań
Niestety wczoraj wróciłem bardzo późno do domu i zapomniałem zgrać maratonu z zegarka, dzisiaj wieczorem sprawdzę to tętno.

Co do woli walki, zejście z trasy jest dla mnie ostateczną ostatecznością i nie chcę tego robić jak nie muszę. Na 30km, kiedy stanąłęm po raz pierwszy, miałem oczywiście myśli żeby tam zejść z trasy, ale tylko przez chwilę. Byłem zły i zdołowany, zrezygnowany, ale wypada chociaż dobiec do mety skoro moja dziewczyna tam czeka :hejhej: Wtedy nie czułem się jeszcze aż tak źle i wizja dotruchtania tych 12km nie była nadludzkim wyczynem. Dopiero na kolejnych 5 km wszystko rozwinęło się, żołądek zwariował na dobre. Po 35km było najgorzej i wtedy mogłem przeklinać swoją decyzję :oczko: Ten maraton dał mi właśnie dużo do umiejętności walki w ekstremalnym cierpieniu, takim już agonalnym :hej:

_________________
.
BLOG
KOMENTARZE
Strava


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: sebbor - komentarze
Nowy postNapisane: Wt, 17 kwietnia 2018, 09:34 
Offline
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn, 3 listopada 2008, 22:52
Posty: 991
Lokalizacja: Poznań
rolin' napisał(a):
Obstawiam kwestię zbyt dużej intensywności spowodowanej temperaturą. Chętnie bym zobaczył wykres tętna. Szkoda, ale zawsze musi być kiedyś ten gorszy start. Dobrze, że się nie przestałeś biec, bo to chyba najgorsza opcja. Swoją drogą sam się nad Wingsem zastanawiałem, ale maraton miesiąc po maratonie to nie wiem czy taki fajny pomysł.


No tu już trzeba wiedzieć czy można, znać siebie. Po maratonie zakładam dużo regeneracji i jakiegoś wielkiego dociskania treningami nie będzie. Sam Wings też nie jest dla mnie żadnym docelowym startem, raczej dobrym długim treningiem do ultra. Po prostu kręci mnie ta formułą z goniącą metą :hej: Jakieś cele tam sobie na pewno postawię, ale ogólnie na luzie, tak, że jak nie będzie szło to bez tragedii i z uśmiechem.

_________________
.
BLOG
KOMENTARZE
Strava


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: sebbor - komentarze
Nowy postNapisane: Wt, 17 kwietnia 2018, 10:18 
Offline
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt, 31 lipca 2015, 15:36
Posty: 3316
Respekt za dotarcie do mety przy takich problemach :orany:
A wynik? Co sie odwlecze to nie uciecze :taktak:

_________________
Moj blog oraz komentarze do niego


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: sebbor - komentarze
Nowy postNapisane: Wt, 17 kwietnia 2018, 12:34 
Offline
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt, 25 czerwca 2013, 19:20
Posty: 1824
Lokalizacja: małopolskie
Problem jest taki, że lekko z uśmiechem w drugim zakresie to wykręcisz pewnie 50+km :D

_________________
BLOG - KOMENTARZE
5 km - 19:09 (01.09.18)
10 km - 38:28 (11.03.18)
HM - 1:25:11 (18.03.18)
M - 3:13:15 (09.09.18)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: sebbor - komentarze
Nowy postNapisane: Wt, 17 kwietnia 2018, 13:26 
Offline
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn, 3 listopada 2008, 22:52
Posty: 991
Lokalizacja: Poznań
50km to po 4:19/km czyli tempo do którego ostatnio rozpędzałem się na rozbieganiach w pierwszym zakresie :ble: Ale wiadomo, że z upływem czasu z tego pierwszego zakresu bym wyszedł w kierunku drugiego. 55km to po 4:12 a 60km po 4:05 co wydaje się chyba maksem dla mnie. Nie wiem jeszcze w co będę celował, zobaczę jakie będzie samopoczucie za 2 tygodnie.

_________________
.
BLOG
KOMENTARZE
Strava


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: sebbor - komentarze
Nowy postNapisane: Śr, 18 kwietnia 2018, 13:11 
Offline
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach

Dołączył(a): Śr, 22 listopada 2017, 15:58
Posty: 2625
Wracając do twojego maratonu to obstawiam, że powodem problemów było odwodnienie.
8 kwietnia biegł ze mną kolega, który jest trochę mocniejszy ode mnie. Ja piłem bardzo dużo on mało, ja polewałem głowę wodą kiedy tylko była taka możliwość on wcale. Najpierw miał kolkę około 30 km, potem tak jak u ciebie odezwał się żołądek. Zrezygnował na 35km.

_________________
Komentarze
1km 3:05:90 VI 2020
10km 39:33 XI 2019
HM 1:26:28 III 2020
M 2:59:13 IX 2020


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: sebbor - komentarze
Nowy postNapisane: Śr, 18 kwietnia 2018, 14:42 
Offline
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn, 3 listopada 2008, 22:52
Posty: 991
Lokalizacja: Poznań
Siedlak1975 napisał(a):
Wracając do twojego maratonu to obstawiam, że powodem problemów było odwodnienie.
8 kwietnia biegł ze mną kolega, który jest trochę mocniejszy ode mnie. Ja piłem bardzo dużo on mało, ja polewałem głowę wodą kiedy tylko była taka możliwość on wcale. Najpierw miał kolkę około 30 km, potem tak jak u ciebie odezwał się żołądek. Zrezygnował na 35km.


Hmmm jest pewnie taka możliwość. W Gdańsku słońce było za chmurami, podczas startu jakieś 14 stopni, trochę wiatru, nie czuło się gorąca. Piłem kubeczek wody, czyli 2-3 łyki na każdym punkcie jaki był (woda co 2,5km), poza jednym gdzie nie udało się go złapać. Resztkami tego co zostawało w kubeczku polewałem sobie delikatnie głowę. Na połówce nie czułem pragnienia, nie było mi też gorąco, ale nie wykluczam niczego. Na pewno odwodniłem się później, po 25km bo po tym jak zaczęły się u mnie rewolucje, żołądek reagował źle nawet na łyk wody, więc trudno było się nawet napić.

_________________
.
BLOG
KOMENTARZE
Strava


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: sebbor - komentarze
Nowy postNapisane: Śr, 18 kwietnia 2018, 14:51 
Offline
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach

Dołączył(a): Śr, 22 listopada 2017, 15:58
Posty: 2625
Kurcze to już nie wiem. U nas były 23 stopnie albo i więcej bo słońce dawało ostro więc na pewno się kumpel odwodnił. Po biegu mieliśmy mnóstwo zaschniętej soli na twarzy i szyi. Generalnie koszmar :echech: Ciekawe co cię załatwiło.

_________________
Komentarze
1km 3:05:90 VI 2020
10km 39:33 XI 2019
HM 1:26:28 III 2020
M 2:59:13 IX 2020


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: sebbor - komentarze
Nowy postNapisane: Pt, 11 maja 2018, 07:50 
Offline
Honorowy Red.Nacz.
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr, 10 lipca 2002, 15:20
Posty: 31603
Lokalizacja: Polska cała :)
Fajna relacja, gratuluję.

_________________
Bieganie.pl


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 503 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 5, 6, 7, 8, 9, 10, 11 ... 34  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 4 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL