WIĄZOWNA 2004
-
- Zaprawiony W Bojach
- Posty: 3301
- Rejestracja: 01 cze 2002, 00:00
- Życiówka na 10k: brak
- Życiówka w maratonie: brak
- Lokalizacja: Warszawa - Bemowo
Czyli wszystko po staremu, zgodnie z tradycj± wi±zowsk±: przejmuj±ce zimno i wiatr prosto w oczy. Ojla, nie zapomnij o t³ustym kremie na twarz - mówiê powa¿nie. W zesz³ym roku wiatr prawie odrozi³ mi nos i policzki.
Je¿eli chodzi o oznakowanie kilometrów to, o ile dobrze pamiêtam, by³o oznaczenie 5 km, 10 km, 15 km i 20 km.
Je¿eli chodzi o oznakowanie kilometrów to, o ile dobrze pamiêtam, by³o oznaczenie 5 km, 10 km, 15 km i 20 km.
- Ojla
- Zaprawiony W Bojach
- Posty: 2043
- Rejestracja: 24 gru 2002, 07:36
- Życiówka na 10k: brak
- Życiówka w maratonie: 3:43:37
- Lokalizacja: Warszawa - Gocław
- Kontakt:
Uff, nareszcie wróciłam z imprezki mojego syna. Mam nadzieję, że PAweł nie wykracze jakiejś tragicznej pogody na Wiązowną. Lodowaty wiatr nie należy z pewnością do przyjemności (dzięki joycat za podpowiedź
). Nie chcę myśleć o nawierzchni (tylko nie ślizgawka!). Z tymi kilometrami, to dobrze, może uda mi się utrzymać założenia
i jakoś dobiec
.
Jola



Jola
Pozdrawiam, Jola
- Janek
- Zaprawiony W Bojach
- Posty: 775
- Rejestracja: 19 cze 2001, 20:42
- Życiówka na 10k: brak
- Życiówka w maratonie: brak
- Lokalizacja: Warszawa
PAwel. coś ostatnimi czasy w ogóle jesteś czarnowidz... 
Adamus, jak pogoda pozwoli to ja jadę do Wiązowny robić życiówkę

Adamus, jak pogoda pozwoli to ja jadę do Wiązowny robić życiówkę

Największym zagrożeniem dla człowieczeństwa jest zwarta większość [i](H. Ibsen)[/i]
[url=http://www.maratonypolskie.pl][b]Maratony Polskie[/b][/url]
[url=http://www.maratonypolskie.pl][b]Maratony Polskie[/b][/url]
-
- Zaprawiony W Bojach
- Posty: 1296
- Rejestracja: 21 mar 2003, 16:26
- Życiówka na 10k: brak
- Życiówka w maratonie: brak
- Lokalizacja: Warszawa
Ja też jadę robić życiówke
:) A jak wyjdzie zobaczymy. Tak za bardzo specjalnie nie szykuję się do Wiazowąwnej bo faktycznie ona jakoś tak wcześnie wypada.

Ibex
-
- Wyga
- Posty: 88
- Rejestracja: 18 lut 2004, 09:40
- Życiówka na 10k: brak
- Życiówka w maratonie: brak
- Lokalizacja: Łódź
Ostatnio w półmaratonie startowałem w Łowiczu (28.09.03) i przebiegłem go w czasie 1:33:00. Jak nie będzie ślisko, to może uda mi się poprawić ten czas w Wiązownej. Jednak to dopiero początek sezonu i jeszcze za wcześnie, żeby myśleć o poważniejszej poprawie wyników.
-
- Rozgrzewający Się
- Posty: 9
- Rejestracja: 19 lut 2004, 10:05
Swoją drogą to się wam dziwię, że tak powaznie podchodzicie do tego startu. Ja nie mógłbym tak poważnie myśleć o rekordzie życiowym, jeśli prawdopodobieństwo sprzyjajacych warunków (nawierzchnia, temperature, wiatr) jest tak małe jak w przypadku tej imprezy. Wg. mnie to dobre miejsce żeby zrobiś solidny trening w II lub III zakresie w grupie w atmosferze zawodów.
Taki przykład mi się nasuwa: jeśli ktoś chce mieć miłe wrażenia i obejrzeć kulturalną imprezę sportową to nie wybiera meczu piłki nożnej tylko idzie na miting LA
Taki przykład mi się nasuwa: jeśli ktoś chce mieć miłe wrażenia i obejrzeć kulturalną imprezę sportową to nie wybiera meczu piłki nożnej tylko idzie na miting LA
-
- Zaprawiony W Bojach
- Posty: 3301
- Rejestracja: 01 cze 2002, 00:00
- Życiówka na 10k: brak
- Życiówka w maratonie: brak
- Lokalizacja: Warszawa - Bemowo
Quote: from Biegam ciut za duzo on 12:23 pm on Feb. 23, 2004
Swoj± drog± to siê wam dziwiê, ¿e tak powaznie podchodzicie do tego startu.
Nie wiem, czemu tu siê dziwiæ PAwle. Jak siê ma apetyt na bieganie i ¿yciówki, to ka¿da okazja jest dobra. Nasze motywacje s± ró¿ne, ró¿ne wiêc imprezy wybieramy.
-
- Zaprawiony W Bojach
- Posty: 1296
- Rejestracja: 21 mar 2003, 16:26
- Życiówka na 10k: brak
- Życiówka w maratonie: brak
- Lokalizacja: Warszawa
Biegam ciut za dużo to PAweł???? BTW PAweł ma "specyficzne" podejście do zawodów
Jak kiedyś biegałem 10 km po ok 30 min to też luzacko podchodziłem do startów kontrolnych. Przecież trudno było co chwila bić rekordy ale teraz..... to jest frajda za każdym razem poprawić życiówkę 


Ibex
- Ojla
- Zaprawiony W Bojach
- Posty: 2043
- Rejestracja: 24 gru 2002, 07:36
- Życiówka na 10k: brak
- Życiówka w maratonie: 3:43:37
- Lokalizacja: Warszawa - Gocław
- Kontakt:
Albo ją dopiero ustanowić
.
Jola

Jola
Pozdrawiam, Jola
-
- Wyga
- Posty: 88
- Rejestracja: 18 lut 2004, 09:40
- Życiówka na 10k: brak
- Życiówka w maratonie: brak
- Lokalizacja: Łódź
Jeżeli ktoś jest biegaczem początkującym lub takim, który czuje, że ma jeszcze duże rezerwy, to przy założeniu w miarę korzystnej trasy (bez lodu i śniegu) może z powodzeniem myśleć o życiówce w Wiązownej. Jeśli natomiast biegacz zaawansowany uzyska w tym biegu rekord życiowy, to błąd - szczyt formy jeszcze przed rozpoczęciem sezonu!
-
- Zaprawiony W Bojach
- Posty: 3390
- Rejestracja: 19 cze 2001, 09:55
- Życiówka na 10k: brak
- Życiówka w maratonie: brak
- Lokalizacja: Warszawa/Kabaty
Tak, to ja niestety. Na jednym z komputerów założyłem dla żartu ten nick i teraz mnie prześladuje, bo pozostaje jako domyślny, a ja o tym zapominam.Quote: from Ibex on 2:33 pm on Feb. 23, 2004
Biegam ciut za dużo to PAweł????
ENTRE.PL Team
- Jarro
- Stary Wyga
- Posty: 233
- Rejestracja: 07 maja 2002, 23:57
- Życiówka na 10k: brak
- Życiówka w maratonie: brak
- Lokalizacja: Warszawa
Termin tegorocznego półmaratonu rzeczywiście bez sensu.
W ubiegłych latach również o tydzień za wcześnie. Moim zdaniem druga niedziela marca to optymalny termin i właściwy odstęp od pierwszej niedzieli kwietnia w Dębnie.
Widać regeneruję się zbyt wolno, bo w normalnym treningu do maratonu potrzebuję 3 tygodnie po zaliczonym na maksa półmaratonie, żeby odzyskać świeżość, o ile w moim przypadku można jeszcze wogóle mówić o świeżości.
Generalnie Paweł ma rację twierdząc, że zwalnia się dobry termin dla półmaratonu - druga niedziela marca. Może trzeba skorzystać?.
W ubiegłych latach również o tydzień za wcześnie. Moim zdaniem druga niedziela marca to optymalny termin i właściwy odstęp od pierwszej niedzieli kwietnia w Dębnie.
Widać regeneruję się zbyt wolno, bo w normalnym treningu do maratonu potrzebuję 3 tygodnie po zaliczonym na maksa półmaratonie, żeby odzyskać świeżość, o ile w moim przypadku można jeszcze wogóle mówić o świeżości.
Generalnie Paweł ma rację twierdząc, że zwalnia się dobry termin dla półmaratonu - druga niedziela marca. Może trzeba skorzystać?.
Jarro
-
- Zaprawiony W Bojach
- Posty: 1296
- Rejestracja: 21 mar 2003, 16:26
- Życiówka na 10k: brak
- Życiówka w maratonie: brak
- Lokalizacja: Warszawa
Ale Ty PAweł masz komputerówQuote: from PAwel on 10:45 pm on Feb. 23, 2004Tak, to ja niestety. Na jednym z komputerów założyłem dla żartu ten nick i teraz mnie prześladuje, bo pozostaje jako domyślny, a ja o tym zapominam.Quote: from Ibex on 2:33 pm on Feb. 23, 2004
Biegam ciut za dużo to PAweł????


Ibex