sosik "Marjan Bjorgen" - komentarze
Moderator: infernal
-
- Zaprawiony W Bojach
- Posty: 5220
- Rejestracja: 15 mar 2012, 11:32
- Lokalizacja: okolice Krakowa
Wiedziałem,że moge na Ciebie liczyć i zaraz wkleisz odpowiednią traskę.
Poczekam do jutrzejszej wizyty u fizjo i jak będzie wszystko oki to się zapiszę.
Życiówki na takim profilu nie zrobię,ale jak to mówią,nawet najgorsze zawody więcej wnoszą niż najlepszy trening.
Jak zdrowie pozwoli to przymierzam się jeszcze do Skawiny,Bukowna,Tesco albo Krynicy w zależności od wyjazdu wakacyjnego.A w lipcu ze 2-3 parkruny.Może Żubr?Choć z niedzielnymi startami jest u mnie trudniej.
Poczekam do jutrzejszej wizyty u fizjo i jak będzie wszystko oki to się zapiszę.
Życiówki na takim profilu nie zrobię,ale jak to mówią,nawet najgorsze zawody więcej wnoszą niż najlepszy trening.
Jak zdrowie pozwoli to przymierzam się jeszcze do Skawiny,Bukowna,Tesco albo Krynicy w zależności od wyjazdu wakacyjnego.A w lipcu ze 2-3 parkruny.Może Żubr?Choć z niedzielnymi startami jest u mnie trudniej.
- sosik
- Zaprawiony W Bojach
- Posty: 5445
- Rejestracja: 21 lut 2013, 15:39
- Życiówka na 10k: 00:37:49
- Życiówka w maratonie: 2:58:50
- Lokalizacja: Kraków
Krzychu to jest trasa z Endo. Na stronie biegu jeszcze oficjalnej nie ma. Jednak mimo to, znając już trochę tamte tereny, to raczej płasko nie będzie.
U mnie czerwiec to raczej regeneracja. Czyli dużo wolnego biegania. Maks 1 akcencik w tygodniu. Lipiec i Sierpień to praca nad prędkością + wzmocnienie prawej nogi. Wtedy też planuję ParkRuny polatać czasem. Może na koniec tego okresu uda się Tesco pobiec.
Co do jesieni to połówka na Królewskim, a co do maratonu to jeszcze nie wiem.
U mnie czerwiec to raczej regeneracja. Czyli dużo wolnego biegania. Maks 1 akcencik w tygodniu. Lipiec i Sierpień to praca nad prędkością + wzmocnienie prawej nogi. Wtedy też planuję ParkRuny polatać czasem. Może na koniec tego okresu uda się Tesco pobiec.
Co do jesieni to połówka na Królewskim, a co do maratonu to jeszcze nie wiem.
Zwierzęcy instynkt, oczy jak krew, Wilk, co ujawnia w nocy swój zew,
Gdy księżyc na niebie, unosi mnie dźwięk, W biegu przed siebie wolny jak tlen!
Blog -> Komentarze -> Garmin
maraton - 2:58:50, półmaraton - 1:24:16, 10 km - 37:49, 5 km - 18:43
Gdy księżyc na niebie, unosi mnie dźwięk, W biegu przed siebie wolny jak tlen!
Blog -> Komentarze -> Garmin
maraton - 2:58:50, półmaraton - 1:24:16, 10 km - 37:49, 5 km - 18:43
-
- Zaprawiony W Bojach
- Posty: 5220
- Rejestracja: 15 mar 2012, 11:32
- Lokalizacja: okolice Krakowa
Ja dużo uzależniam jak będzie z formą po moim roztrenowaniu.Ostatni roztren był rok temu po Orlenie(w paździeniku zrobiłem 4 dni przerwy,to ciężko uznać za odpoczynek)i wtedy te 3 tygodnie nie biegowe wpędziły mnie w niezłą nadwagę.
Doszło 6-7kg i nie było mowy o szybkim powrocie do poprzedniej formy.Teraz trzymam wagę(chyba,bo mało jem ale się nie ważę) i stosuję zamienny trening na siłowni,sam jestem ciekaw co z tego wyjdzie?
Jeśli nabiegam sensowny wynik na dychę do końca wakacji to może też się skuszę na Królewski.
Do maratonu mnie nie ciągnie,ale kto wie,przecież biegłem już Warszawski z planu do dychy :-)
Doszło 6-7kg i nie było mowy o szybkim powrocie do poprzedniej formy.Teraz trzymam wagę(chyba,bo mało jem ale się nie ważę) i stosuję zamienny trening na siłowni,sam jestem ciekaw co z tego wyjdzie?
Jeśli nabiegam sensowny wynik na dychę do końca wakacji to może też się skuszę na Królewski.
Do maratonu mnie nie ciągnie,ale kto wie,przecież biegłem już Warszawski z planu do dychy :-)
- sosik
- Zaprawiony W Bojach
- Posty: 5445
- Rejestracja: 21 lut 2013, 15:39
- Życiówka na 10k: 00:37:49
- Życiówka w maratonie: 2:58:50
- Lokalizacja: Kraków
Z połówek to we wrześniu mam pod samym nosem w Wieliczce. Może się skuszę - trasa nie nastraja do życiówek, ale z domu na start mam tylko 3 km :D to w ramach szybszego wybiegania można sobie machnąć.
Zwierzęcy instynkt, oczy jak krew, Wilk, co ujawnia w nocy swój zew,
Gdy księżyc na niebie, unosi mnie dźwięk, W biegu przed siebie wolny jak tlen!
Blog -> Komentarze -> Garmin
maraton - 2:58:50, półmaraton - 1:24:16, 10 km - 37:49, 5 km - 18:43
Gdy księżyc na niebie, unosi mnie dźwięk, W biegu przed siebie wolny jak tlen!
Blog -> Komentarze -> Garmin
maraton - 2:58:50, półmaraton - 1:24:16, 10 km - 37:49, 5 km - 18:43
-
- Zaprawiony W Bojach
- Posty: 5220
- Rejestracja: 15 mar 2012, 11:32
- Lokalizacja: okolice Krakowa
Dla mnie połówki czy maratony są dość niewygodne w dopasowaniu "rodzinnym",są zazwyczaj w niedzielę.
Natomiast b.dużo dych jest w soboty(Skawina,Swoszowice,Tesco).Do tego z rana można machnąć w niedzielę longa a tak
bieg długi wypada z kalendarza.
Natomiast b.dużo dych jest w soboty(Skawina,Swoszowice,Tesco).Do tego z rana można machnąć w niedzielę longa a tak
bieg długi wypada z kalendarza.
-
- Zaprawiony W Bojach
- Posty: 4809
- Rejestracja: 07 lip 2011, 20:51
- Życiówka na 10k: 00:40:08
- Życiówka w maratonie: 03:15:19
- Lokalizacja: Niepołomice
- Kontakt:
Krzychu połówka jest w sb w Niepołomicach! Z resztą biegłeś ją ze mną w ramach "biegowej zabawy" w 2013 roku :)
Poza tym nie przesadzajmy z tym longiem w niedziele po zawodach na 10km w sb! Kiedyś ponoć tydzień dochodziłeś po dyszce do siebie ;)!
Poza tym nie przesadzajmy z tym longiem w niedziele po zawodach na 10km w sb! Kiedyś ponoć tydzień dochodziłeś po dyszce do siebie ;)!
Blog
Komentarze
Dzienniczek run-log
5km - 18:28 --> ParkRun - Kraków - 08.03.2014
10km - 40:08 --> Bieg Sylwestrowy - Kraków 31.12.2013
półmaraton - 01:26:20 --> XII Marzanna - Kraków 22.03.2015
maraton - 03:10:04 --> Kraków 19.04.2015
Komentarze
Dzienniczek run-log
5km - 18:28 --> ParkRun - Kraków - 08.03.2014
10km - 40:08 --> Bieg Sylwestrowy - Kraków 31.12.2013
półmaraton - 01:26:20 --> XII Marzanna - Kraków 22.03.2015
maraton - 03:10:04 --> Kraków 19.04.2015
-
- Zaprawiony W Bojach
- Posty: 2751
- Rejestracja: 02 lut 2012, 00:11
- Życiówka na 10k: 00:38:28
- Życiówka w maratonie: 02:56:00
- Lokalizacja: Brzeg Dolny/Wrocław
Zrobiłeś już pierwszy akcent w tym tygodniu, a u nas dzisiaj tak wiało, że głowy urywało i jutro ma być podobnie. Przy takiej pogodzie nie ma mowy o tempach. :(
- sosik
- Zaprawiony W Bojach
- Posty: 5445
- Rejestracja: 21 lut 2013, 15:39
- Życiówka na 10k: 00:37:49
- Życiówka w maratonie: 2:58:50
- Lokalizacja: Kraków
E tam, pogoda jest zawsze ;)
W piątek planuję drugi, więc w sam raz będzie. Jutro i w środę spokojne 10 km.
W piątek planuję drugi, więc w sam raz będzie. Jutro i w środę spokojne 10 km.
Zwierzęcy instynkt, oczy jak krew, Wilk, co ujawnia w nocy swój zew,
Gdy księżyc na niebie, unosi mnie dźwięk, W biegu przed siebie wolny jak tlen!
Blog -> Komentarze -> Garmin
maraton - 2:58:50, półmaraton - 1:24:16, 10 km - 37:49, 5 km - 18:43
Gdy księżyc na niebie, unosi mnie dźwięk, W biegu przed siebie wolny jak tlen!
Blog -> Komentarze -> Garmin
maraton - 2:58:50, półmaraton - 1:24:16, 10 km - 37:49, 5 km - 18:43
-
- Zaprawiony W Bojach
- Posty: 5220
- Rejestracja: 15 mar 2012, 11:32
- Lokalizacja: okolice Krakowa
To prawda ja po dyszce tydzień do siebie dochodzę,co nie znaczy że nie biegałem po niej longa 16-17km po 5:15-5:30/km.panucci10 pisze:Krzychu połówka jest w sb w Niepołomicach! Z resztą biegłeś ją ze mną w ramach "biegowej zabawy" w 2013 roku :)
Poza tym nie przesadzajmy z tym longiem w niedziele po zawodach na 10km w sb! Kiedyś ponoć tydzień dochodziłeś po dyszce do siebie ;)!
Z Wojtkiem ze dwa razy rozbiegiwaliśmy w ten sposób zawody.W niektórych planach są nawet biegi powyżej 20km,ale teraz long to dla mnie 16-19km.
Raczej w tym sezonie pozostanę przy piątkach i dychach.Sypię się coś ostatnio a krótsze zawody ponoć bezpieczniejsze.
-
- Zaprawiony W Bojach
- Posty: 4809
- Rejestracja: 07 lip 2011, 20:51
- Życiówka na 10k: 00:40:08
- Życiówka w maratonie: 03:15:19
- Lokalizacja: Niepołomice
- Kontakt:
Nie marudź! Wczoraj poszło bardzo dobrze! Intensywność odpowiednia, możliwe że zrobiłeś symulacje rozpoczęcia CM bo zacząłeś pierwszą 5-tke po 4:22/km, i może tak zacznij? A potem bedziesz powoli przyspieszał :)! Pamiętaj co stało się na Marzannie! Nie słuchaj o tym łamaniu 3h i zacznij spokojnie! Uda się to uda, nie to tragedii nie bedzie! Zawsze możesz zrobić to na jesień czy w nastepnym roku! Powodzenia!
Blog
Komentarze
Dzienniczek run-log
5km - 18:28 --> ParkRun - Kraków - 08.03.2014
10km - 40:08 --> Bieg Sylwestrowy - Kraków 31.12.2013
półmaraton - 01:26:20 --> XII Marzanna - Kraków 22.03.2015
maraton - 03:10:04 --> Kraków 19.04.2015
Komentarze
Dzienniczek run-log
5km - 18:28 --> ParkRun - Kraków - 08.03.2014
10km - 40:08 --> Bieg Sylwestrowy - Kraków 31.12.2013
półmaraton - 01:26:20 --> XII Marzanna - Kraków 22.03.2015
maraton - 03:10:04 --> Kraków 19.04.2015
-
- Zaprawiony W Bojach
- Posty: 1081
- Rejestracja: 16 sie 2012, 11:18
- Życiówka na 10k: 57
- Życiówka w maratonie: brak
-
- Zaprawiony W Bojach
- Posty: 5220
- Rejestracja: 15 mar 2012, 11:32
- Lokalizacja: okolice Krakowa
Zawsze jak piszesz,że jest moc to na zawodach jej nie ma.
Teraz było przeciętnie na trenie,więc zawody pójdą o niebo lepiej.
Zdrowych i Wesołych!
Teraz było przeciętnie na trenie,więc zawody pójdą o niebo lepiej.
Zdrowych i Wesołych!
- mihumor
- Zaprawiony W Bojach
- Posty: 6204
- Rejestracja: 24 kwie 2012, 14:14
- Życiówka na 10k: 36:47
- Życiówka w maratonie: 2:48:13
- Lokalizacja: Kraków
Mam nadzieję, że to skutek tych 8 godz w aucie - takie coś dobrze bieganiu nie służy na pewno.
Najszybsza kupa złomu w galaktyce
Blog: viewtopic.php?f=27&t=29814&start=345
Koment: viewtopic.php?f=28&t=29813&start=2880
Blog: viewtopic.php?f=27&t=29814&start=345
Koment: viewtopic.php?f=28&t=29813&start=2880
-
- Zaprawiony W Bojach
- Posty: 4809
- Rejestracja: 07 lip 2011, 20:51
- Życiówka na 10k: 00:40:08
- Życiówka w maratonie: 03:15:19
- Lokalizacja: Niepołomice
- Kontakt:
8h za kółkiem jednak pozostawia jakiś odcisk na formie, jednak ja często jeździłem na zawody dzień wcześniej po pare h za kółkiem i nie czułem się zbytnio zmęczony! Do tego zawsze cały dzień zwiedzaliśmy przez pare h! Ja obstawiam bardziej słabą dyspozycje! Poza tym umówmy się, 4:19/km podczas 22km gdy wieje silny wiatr to nie jest źle!!! Nie przesadzajmy!
Blog
Komentarze
Dzienniczek run-log
5km - 18:28 --> ParkRun - Kraków - 08.03.2014
10km - 40:08 --> Bieg Sylwestrowy - Kraków 31.12.2013
półmaraton - 01:26:20 --> XII Marzanna - Kraków 22.03.2015
maraton - 03:10:04 --> Kraków 19.04.2015
Komentarze
Dzienniczek run-log
5km - 18:28 --> ParkRun - Kraków - 08.03.2014
10km - 40:08 --> Bieg Sylwestrowy - Kraków 31.12.2013
półmaraton - 01:26:20 --> XII Marzanna - Kraków 22.03.2015
maraton - 03:10:04 --> Kraków 19.04.2015
-
- Zaprawiony W Bojach
- Posty: 2751
- Rejestracja: 02 lut 2012, 00:11
- Życiówka na 10k: 00:38:28
- Życiówka w maratonie: 02:56:00
- Lokalizacja: Brzeg Dolny/Wrocław
Dobry tren wyszedł i dobrze, że nie piłowałeś założonego tempa. Ja w takich sytuacjach zazwyczaj skracam dystans i tyle. Są lepsze i gorsze dni, normalka.
Nie lubię biegać TM, ostatnio biegałem je 6 marca (12 km) i dzisiaj miałem dylemat, czy biegać TM czy progowe. Dylemat dlatego, że dzisiejszy tren to jedyny akcent w tym tygodniu i wypadałoby raczej zrobić TM. Zdecydowałem się jednak na tempro progowe. W planie było 4 x 3,2 km TP, ale nie chciałem się zajechać i zrobiłem 3 powtórzenia.
Mam dziwne wrażenie, że tempo progowe bardziej mi służy od maratońskiego, którego zresztą biegam stosunkowo mało.
Nie lubię biegać TM, ostatnio biegałem je 6 marca (12 km) i dzisiaj miałem dylemat, czy biegać TM czy progowe. Dylemat dlatego, że dzisiejszy tren to jedyny akcent w tym tygodniu i wypadałoby raczej zrobić TM. Zdecydowałem się jednak na tempro progowe. W planie było 4 x 3,2 km TP, ale nie chciałem się zajechać i zrobiłem 3 powtórzenia.
Mam dziwne wrażenie, że tempo progowe bardziej mi służy od maratońskiego, którego zresztą biegam stosunkowo mało.