Założyłem pulsometr, ale od początku pokazywał jakieś bzdury: tętno > 200 bpm. Więc go olałem i leciałem na samopoczucie / zegarek.
Średni puls z pierwszej dyszki wyszedł 201 bpm - moje max to 193
Co do kolki - to pierwszy raz to miałem tak mocno i było totalne zaskoczenie. Nie chciała puścić. Może za mało zwolniłem, albo za szybko chciałem przyspieszyć.
Życiówka jest i to cieszy, może stres też coś dołożył, bo trochę spięty biegłem. Mam już takie podejście i nie zamierzam z nim walczyć Ja mam treningi i tam jestem w swoim żywiole
Ostatnio zmieniony 23 mar 2015, 11:31 przez sosik, łącznie zmieniany 1 raz.
Zwierzęcy instynkt, oczy jak krew, Wilk, co ujawnia w nocy swój zew,
Gdy księżyc na niebie, unosi mnie dźwięk, W biegu przed siebie wolny jak tlen!
Blog -> Komentarze -> Garmin
maraton - 2:58:50, półmaraton - 1:24:16, 10 km - 37:49, 5 km - 18:43
Mam podobnie jak Sosik jestem biegaczem treningowym,a jak przychodzą zawody to potrafie wszystko schrzanić,bo albo za szybko,albo za wolno,albo kolka albo sznurówki się rozwiążą albo albo,choć z każdym startem nabieram doświadczenia
sosik pisze:Życiówka jest i to cieszy, może stres też coś dołożył, bo trochę spięty biegłem. Mam już takie podejście i nie zamierzam z nim walczyć Ja mam treningi i tam jestem w swoim żywiole
A mnie było przykro że musiałem Cię objechać na przedostatnim km...wiem ile trenujesz i z jakim poświęceniem, należał Ci się o wiele lepszy wynik...szkoda....ja musiałem zmykac bo mnie Wojtek gonił....
Nie mniej oczywiście i tak gratuluję.... wiem , ze Ciebie mało cieszy ten wynik, ale może czas zrozumieć, przemyśleć, poprzestawiać conieco i zostać mistrzem zawodów!!! Powodzenia i wytrwałości, pozdrowionka
właśnie; dlatego ciągle nie wiem, czy pogratulować, czy zbesztać...
poprawiłeś czas Paweł, a jak widać - warunki pod nogami były nieprzyjazne - a więc gratuluję:)!
sosik pisze:...Mar_jas - po co zostawać mistrzem zawodów. Skoro zawody są 4-5 razy do roku, a treningi 4-5 razy w tygodniu
no tak jeden lubi blondynki , drugi brunetki ......
sosik pisze:.....Zapisałem się na dychę w Skawinie. Cel życiówka, dobra zabawa i zdobywanie doświadczenia startowego .
no wreszcie! ..... bo tylu latach biegania Sosik zadebiutuje na dyszkę!...wow
i o to chodzi, kiedy ta impreza?
Ja też nie jestem lepszy do Ciebie w połowie czerwca jak noga pozwoli to zamierzam pobiec dyszkę po raz ....... drugi
Jeśli mądrze teraz potrenujesz to zarówno na maratonie jak i dyszce zrobisz dobre wyniki ..... choć znając Ciebie to należny niebawem znowu spodziewać się orki :P
Na Cracovię nie jadę, nie ma sensu żadnego bym teraz biegał M, zresztą nawet nie ma z czego ...może za rok?