ZACZYNAM ....z niczym;)

Dziewczyny - to nasze miejsce.

Moderator: beata

Ma_tika
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Posty: 1427
Rejestracja: 29 paź 2012, 22:34
Życiówka w maratonie: brak
Lokalizacja: Warszawa

Nieprzeczytany post

ASK pisze:Garmin forruner 405, zerknelam na instrukcje, musialabym potestowac ustawienie treningu w praktyce... :tonieja:
najłatwiej zrobić to w programie, ktory powinnas miec do zegarka (Garmin Training Center - zakładka workouts), a potem przeslac tak ustawiony trening do zegarka za pomocą kabla.
maly89 pisze:W Garminie 405 wystarczy, że po każdym odcinku wciśniesz dolny przycisk oznaczony jako "Lap / Reset". Jak tylko wrzucisz to w domu na komputer pokaże Ci czas, dystans i tempo każdego odcinka.
tak tez mozna, tylko wtedy trzeba raz na jakis czas zerkac na zagarek i kontrolowac czy uplynal juz zadany czas / dystans. a przy ustawionym treningu pika gdy zbliza sie zakonczenie danego odcinka i nie trzeba patrzec (w teorii, bo ja i tak musze patrzec, bo slabo slysze to pikanie ;-) )
Obrazek
PKO
Awatar użytkownika
kojer
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Posty: 1757
Rejestracja: 26 lip 2013, 11:09
Życiówka na 10k: 46:03
Życiówka w maratonie: brak
Lokalizacja: Wrocław

Nieprzeczytany post

Ma_tika pisze:
ASK pisze:Garmin forruner 405, zerknelam na instrukcje, musialabym potestowac ustawienie treningu w praktyce... :tonieja:
najłatwiej zrobić to w programie, ktory powinnas miec do zegarka (Garmin Training Center - zakładka workouts), a potem przeslac tak ustawiony trening do zegarka za pomocą kabla.
Pytanie czy zegarek pozwala na takie ustawienia, bo w instrukcji są tylko proste interwały (ale może z GC można więcej - doczytałem, można :)).
Ma_tika pisze:
maly89 pisze:W Garminie 405 wystarczy, że po każdym odcinku wciśniesz dolny przycisk oznaczony jako "Lap / Reset". Jak tylko wrzucisz to w domu na komputer pokaże Ci czas, dystans i tempo każdego odcinka.
tak tez mozna, tylko wtedy trzeba raz na jakis czas zerkac na zagarek i kontrolowac czy uplynal juz zadany czas / dystans. a przy ustawionym treningu pika gdy zbliza sie zakonczenie danego odcinka i nie trzeba patrzec (w teorii, bo ja i tak musze patrzec, bo slabo slysze to pikanie ;-) )
Ja mam wibracje (a i tak muszę patrzeć bo interwały w tomtomie są beznadziejne :-) ).
Awatar użytkownika
ASK
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Posty: 1733
Rejestracja: 02 gru 2013, 08:51
Życiówka na 10k: 50:08
Życiówka w maratonie: 4:43:44
Lokalizacja: Wroclaw

Nieprzeczytany post

Maly, tu dochodzimy do istoty moich watpliwosci: zalozmy, ze jestem w stanie zrobic 10 powtorzen po 3 minuty w tempie 5:00, jesli zrobie przerwe w truchcie, ale juz 4:45, jesli przerwa bedzie w marszu. Ktory trening przyniesie lepsze efekty?
Matika, Kojer, poszukam, dzieki :usmiech:
Awatar użytkownika
beata
Ekspert/Trener
Posty: 6530
Rejestracja: 21 sty 2003, 11:46
Życiówka na 10k: brak
Życiówka w maratonie: brak
Lokalizacja: W-wa

Nieprzeczytany post

blackfish pisze:
ASK pisze:Policzyłam ręcznie, to już mi szybciej idzie, było 4:53, 4:41, 4:46, 4:37; 4:27, 4:00. No ale odcinki coraz krótsze. Tak czułam na trzecim, że słabo idzie. A w marszu rzeczywiście mi się lepiej odpoczywa :taktak:
Byłby trucht było by równo, tak jak interwały powinny być :lalala:
A skąd niby taka teoria, że odcinki mają być biegane równo? Przecież same odcinki mają nierówną długość. Czy sądzisz, Blackfish, że jeśli biega się interwał mieszany, np. 1200-1000-800-600-400-200m, to 1200 i 200 mają być biegane tym samym tempem? Przecież właśnie odwrotnie: im krótszy odcinek, tym szybciej masz biec.
ASK pisze:Maly, tu dochodzimy do istoty moich watpliwosci: zalozmy, ze jestem w stanie zrobic 10 powtorzen po 3 minuty w tempie 5:00, jesli zrobie przerwe w truchcie, ale juz 4:45, jesli przerwa bedzie w marszu. Ktory trening przyniesie lepsze efekty?
Matika, Kojer, poszukam, dzieki :usmiech:
Ja bym raziła zrobić 7 powtórzeń po 4'45 i przerwę w truchcie, serio :hejhej: .

Przerwa w truchcie, to przerwa w truchcie, co innego, niż w marszu, inny charakter całego treningu, inny wysiłek. W treningu sprinterskim biega się odcinki na maksa, ale przerwy robi się długie i w spoczynku: chodzone lub nawet siedziane/leżane. W treningu do biegów długich przerwy się truchta, bo maraton sam się przecież nie pobiegnie, nikt nam tam przerwy nie zrobi. Dlatego lepiej w przerwie poruszać się truchtem, choćby bardzo wolnym. I lepiej zrobić mniej szybszych odcinków, i stopniowo zwiększać ich ilość, niż więcej wolnych.


Wy to macie z tymi gremlinami ;) ja mam zwykły stoper i po prostu na niego spoglądam, a tempo biegane na odcinkach sobie obliczam/przeliczam ...
Awatar użytkownika
kojer
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Posty: 1757
Rejestracja: 26 lip 2013, 11:09
Życiówka na 10k: 46:03
Życiówka w maratonie: brak
Lokalizacja: Wrocław

Nieprzeczytany post

beata pisze: Wy to macie z tymi gremlinami ;) ja mam zwykły stoper i po prostu na niego spoglądam, a tempo biegane na odcinkach sobie obliczam/przeliczam ...
Można i tak, ale jak już mamy to czemu nie korzystać z tego co już jest :). Jak mogę coś mieć łatwiej/wygodniej za akceptowalną cenę to czemu nie. W zasadzie wnerwiają mnie wady mojego zegarka i mógłbym kupić coś innego (nie obciążyłoby mi to jakoś strasznie budżetu) ale porównanie kosztów do "zysku" jest jeszcze niekorzystne (oczywiście według mnie) :).
Awatar użytkownika
beata
Ekspert/Trener
Posty: 6530
Rejestracja: 21 sty 2003, 11:46
Życiówka na 10k: brak
Życiówka w maratonie: brak
Lokalizacja: W-wa

Nieprzeczytany post

kojer pisze:Można i tak, ale jak już mamy to czemu nie korzystać z tego co już jest :). Jak mogę coś mieć łatwiej/wygodniej za akceptowalną cenę to czemu nie. .
Nie no, jasne ;)

U mnie to kwestia przyzwyczajenia + lenistwo + jednak koszty, cóż: wolę kupić komplet ekspresów, linę czy kolejny plecak ;) - każdy ma swoje priorytety ;)
Awatar użytkownika
blackfish
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Posty: 483
Rejestracja: 09 wrz 2014, 15:29

Nieprzeczytany post

beata pisze:
blackfish pisze:
ASK pisze:Policzyłam ręcznie, to już mi szybciej idzie, było 4:53, 4:41, 4:46, 4:37; 4:27, 4:00. No ale odcinki coraz krótsze. Tak czułam na trzecim, że słabo idzie. A w marszu rzeczywiście mi się lepiej odpoczywa :taktak:
Byłby trucht było by równo, tak jak interwały powinny być :lalala:
A skąd niby taka teoria, że odcinki mają być biegane równo? Przecież same odcinki mają nierówną długość. Czy sądzisz, Blackfish, że jeśli biega się interwał mieszany, np. 1200-1000-800-600-400-200m, to 1200 i 200 mają być biegane tym samym tempem? Przecież właśnie odwrotnie: im krótszy odcinek, tym szybciej masz biec.
No, ja tak rozumiem, no i chyba nie jestem odosobniony, bo we wszelkiej maści założeniach i rozpiskach treningowych (jeśli oczywiście nie jest napisane inaczej) to powtórzenia w seriach (czy to interwały, podbiegi, itd., nawet z postaci "piramidy") powinny być wykonywane w tym samym tempie. Jak jest napisane 10 x 3' /p. 2' w tempie 4:45, to wszystko staramy się biegać w tempie 4:45. A jak nie dajemy rady albo za szybko to zmieniamy tempo, tudzież przerwę, żeby następnym razem wyszło równo.
beata pisze:Ja bym raziła zrobić 7 powtórzeń po 4'45 i przerwę w truchcie
I to jest super odpowiedź. Dzięki
Awatar użytkownika
Skoor
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Posty: 9663
Rejestracja: 03 maja 2013, 08:18
Życiówka na 10k: brak
Życiówka w maratonie: brak

Nieprzeczytany post

beata, czyli lepszy świński trucht nawet w tempie ~9/km od marszu w tym samym tempie?
Ma_tika
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Posty: 1427
Rejestracja: 29 paź 2012, 22:34
Życiówka w maratonie: brak
Lokalizacja: Warszawa

Nieprzeczytany post

blackfish pisze:No, ja tak rozumiem, no i chyba nie jestem odosobniony, bo we wszelkiej maści założeniach i rozpiskach treningowych (jeśli oczywiście nie jest napisane inaczej) to powtórzenia w seriach (czy to interwały, podbiegi, itd., nawet z postaci "piramidy") powinny być wykonywane w tym samym tempie. Jak jest napisane 10 x 3' /p. 2' w tempie 4:45, to wszystko staramy się biegać w tempie 4:45. A jak nie dajemy rady albo za szybko to zmieniamy tempo, tudzież przerwę, żeby następnym razem wyszło równo.
Taką piramidę jak robiła ASK (6'-5'-4'-3'-2'-1') zdecydowanie trzeba zacząć ostrożnie i podkręcać tempo w miarę skracania się odcinka ;-) Beata jak zawsze celnie wszystko podsumowała :)
Obrazek
Awatar użytkownika
blackfish
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Posty: 483
Rejestracja: 09 wrz 2014, 15:29

Nieprzeczytany post

Ma_tika pisze:Taką piramidę jak robiła ASK (6'-5'-4'-3'-2'-1') zdecydowanie trzeba zacząć ostrożnie i podkręcać tempo w miarę skracania się odcinka ;-) Beata jak zawsze celnie wszystko podsumowała :)
A skąd to wiesz? Jeśli tak nie było napisane z planie treningu, to nie powinno się zmieniać tempa. ja nie mówię, że taki trening nic nie da, może nawet poprawi wytrzymałość szybkościową, ale był zły dlatego, że był inny niż zakładany w planie. Plany po coś są. Pewnie, że można je zmieniać i dostosowywać do swoich potrzeb, ale trzeba wiedzieć dlaczego się to robi, a nie, bo tak wyszło (na treningu).
Awatar użytkownika
krzysztof.karczewski
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Posty: 259
Rejestracja: 10 kwie 2014, 14:16
Życiówka na 10k: brak
Życiówka w maratonie: brak
Lokalizacja: pod latarnią.

Nieprzeczytany post

blackfish pisze:(...)A skąd to wiesz? Jeśli tak nie było napisane z planie treningu, to nie powinno się zmieniać tempa. ja nie mówię, że taki trening nic nie da, może nawet poprawi wytrzymałość szybkościową, ale był zły dlatego, że był inny niż zakładany w planie. Plany po coś są. Pewnie, że można je zmieniać i dostosowywać do swoich potrzeb, ale trzeba wiedzieć dlaczego się to robi, a nie, bo tak wyszło (na treningu).
Nie zdarzało ci się improwizować w w powiązaniu z planem?
Choćby dlatego, że pogoda nie pozwoliła na wykonanie określonych zadań?
Albo ktoś Tobie rozkopał ścieżkę treningową i zamiast odcinka 800 m biegać innym 500 m? (wartości przykładowe).
Albo wyszedłeś, miałeś złe samopoczucie i czułeś, że nie pociągniesz pełnego zadania?
Więc czym jest taka zmiana w perspektywie całego cyklu przygotowania?
Zaburzy makrocykl?
Awatar użytkownika
maly89
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Posty: 4862
Rejestracja: 10 paź 2011, 23:05
Życiówka na 10k: 37:44
Życiówka w maratonie: 02:56:04
Lokalizacja: Gdańsk / Lidzbark Warmiński
Kontakt:

Nieprzeczytany post

blackfish pisze:
Ma_tika pisze:Taką piramidę jak robiła ASK (6'-5'-4'-3'-2'-1') zdecydowanie trzeba zacząć ostrożnie i podkręcać tempo w miarę skracania się odcinka ;-) Beata jak zawsze celnie wszystko podsumowała :)
A skąd to wiesz? Jeśli tak nie było napisane z planie treningu, to nie powinno się zmieniać tempa. ja nie mówię, że taki trening nic nie da, może nawet poprawi wytrzymałość szybkościową, ale był zły dlatego, że był inny niż zakładany w planie. Plany po coś są. Pewnie, że można je zmieniać i dostosowywać do swoich potrzeb, ale trzeba wiedzieć dlaczego się to robi, a nie, bo tak wyszło (na treningu).
Jeżeli będziesz utrzymywał tempo i jednocześnie skracał odcinki nie będzie Ci się nawarstwiało zmęczenie. Przed ostatnim biegiem odpoczywasz już i tak 2 minuty, aby potem minutę biec.
Trafnie zauważyłeś, że trzeba wiedzieć aby wprowadzać modyfikacje, ale nie ma też co ślepo patrzeć w plan. Zresztą w tym wypadku też nie wiemy nad czym autor planu chciał pracować ową piramidą - więc nasza rozmowa jest czysto teoretyczna.
Awatar użytkownika
blackfish
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Posty: 483
Rejestracja: 09 wrz 2014, 15:29

Nieprzeczytany post

krzysztof.karczewski pisze:Nie zdarzało ci się improwizować w w powiązaniu z planem?
Choćby dlatego, że pogoda nie pozwoliła na wykonanie określonych zadań?
Albo ktoś Tobie rozkopał ścieżkę treningową i zamiast odcinka 800 m biegać innym 500 m? (wartości przykładowe).
Albo wyszedłeś, miałeś złe samopoczucie i czułeś, że nie pociągniesz pełnego zadania?
Więc czym jest taka zmiana w perspektywie całego cyklu przygotowania?
Zaburzy makrocykl?
Wciąż to robię, ale nie o tym jest ta rozmowa.
Ma_tika
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Posty: 1427
Rejestracja: 29 paź 2012, 22:34
Życiówka w maratonie: brak
Lokalizacja: Warszawa

Nieprzeczytany post

blackfish pisze:
Ma_tika pisze:Taką piramidę jak robiła ASK (6'-5'-4'-3'-2'-1') zdecydowanie trzeba zacząć ostrożnie i podkręcać tempo w miarę skracania się odcinka ;-) Beata jak zawsze celnie wszystko podsumowała :)
A skąd to wiesz? Jeśli tak nie było napisane z planie treningu, to nie powinno się zmieniać tempa. ja nie mówię, że taki trening nic nie da, może nawet poprawi wytrzymałość szybkościową, ale był zły dlatego, że był inny niż zakładany w planie. Plany po coś są. Pewnie, że można je zmieniać i dostosowywać do swoich potrzeb, ale trzeba wiedzieć dlaczego się to robi, a nie, bo tak wyszło (na treningu).
Mały już odpowiedział :) Zauważ, że tam jest przerwa 2', więc na początku naprawdę nie ma tego odpoczynku zbyt dużo, ledwo co uspokoisz oddech, szczególnie jak robisz przerwę w truchcie ;-) A im bliżej końca, tym robi się łatwiej, więc trzeba przycisnąć. Spróbuj takiego treningu, najlepiej w rożnych konfiguracjach. I daj znać jak było :)
Obrazek
Awatar użytkownika
blackfish
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Posty: 483
Rejestracja: 09 wrz 2014, 15:29

Nieprzeczytany post

Ma_tika pisze:Mały już odpowiedział :) Zauważ, że tam jest przerwa 2', więc na początku naprawdę nie ma tego odpoczynku zbyt dużo, ledwo co uspokoisz oddech, szczególnie jak robisz przerwę w truchcie ;-) A im bliżej końca, tym robi się łatwiej, więc trzeba przycisnąć. Spróbuj takiego treningu, najlepiej w rożnych konfiguracjach. I daj znać jak było :)
Można też odwrotnie to sobie wytłumaczyć, więc mały89 nic nie wyjaśnił. Jak odwrotnie? Na początku masz wystarczająco siły, żeby biec z zadaną prędkością 6 min. i 2 min. przerwy wystarczają. Im bardziej jesteś zmęczony, w kolejnych powtórzeniach, zadana prędkość jesteś w stanie utrzymać tylko przez krótszy okres, mimo 2 min. przerw :P
New Balance but biegowy
ODPOWIEDZ