ZACZYNAM ....z niczym;)
Moderator: beata
- maly89
- Zaprawiony W Bojach

- Posty: 4862
- Rejestracja: 10 paź 2011, 23:05
- Życiówka na 10k: 37:44
- Życiówka w maratonie: 02:56:04
- Lokalizacja: Gdańsk / Lidzbark Warmiński
- Kontakt:
Na dzień dzisiejszy TPK wygląda tak:
http://easycaptures.com/fs/uploaded/721/3949890900.jpg
http://easycaptures.com/fs/uploaded/721/8539689227.jpg
http://easycaptures.com/fs/uploaded/721/9571253758.jpg

@krzysztof.karczewski - na przełomie roku trochę z żoną pojeździliśmy - m.in. Warmia, oraz Dolny Śląsk. Ale teraz już znowu jesteśmy w Gdańsku
http://easycaptures.com/fs/uploaded/721/3949890900.jpg
http://easycaptures.com/fs/uploaded/721/8539689227.jpg
http://easycaptures.com/fs/uploaded/721/9571253758.jpg

@krzysztof.karczewski - na przełomie roku trochę z żoną pojeździliśmy - m.in. Warmia, oraz Dolny Śląsk. Ale teraz już znowu jesteśmy w Gdańsku
- katekate
- Zaprawiony W Bojach

- Posty: 7135
- Rejestracja: 01 paź 2013, 18:11
- Życiówka na 10k: 45.18
- Życiówka w maratonie: 3.42.11
mały nas w bambuko zrobił 
- ASK
- Zaprawiony W Bojach

- Posty: 1733
- Rejestracja: 02 gru 2013, 08:51
- Życiówka na 10k: 50:08
- Życiówka w maratonie: 4:43:44
- Lokalizacja: Wroclaw
Zapytam tu, zeby nie zasmiecac watku w blogu kate: jak najlepiej robic przerwy w treningu interwalowym, czyli takim, w ktorym szybkie odcinki robione sa tempem z zawodow na 5 km? Ja mam w planie rozpisany trucht. Marsz mam rozpisany miedzy przebiezkami i podbiegami. Tymczasem Kate i Kachita i kiedys Kojer pisali, ze robia przerwy w marszu. Co jest bardziej efektywne? Wydaje mi sie, ze niby marsz lepiej pozwoli uspokoic tetno, wiec mozna szybciej wykonac kolejne odcinki- czy o to chodz i to stwarza ten trening bardziej efektywnym? Czy moze lepiej jedna trucht, bo skoro interwal to ma byc niepelny wypoczynek i kolejny odcinek bedzie trudniejszy? Oczywiscie zakladam, ze kazdy odcinek ma byc przebiegniety tym samym tempem. Czy moze sa jeszcze inne czynniki? Moze to kwestia generalna, czy indywidualnie inna dla danej osoby lub dlugosci dystansu pod ktory sie trenuje?
Poprosze o wyjasnienia.
Za jakas godzinke ide na trenig, interwalowy
od razu zastosuje rady 
Poprosze o wyjasnienia.
Za jakas godzinke ide na trenig, interwalowy
- blackfish
- Zaprawiony W Bojach

- Posty: 483
- Rejestracja: 09 wrz 2014, 15:29
Zrób zgodnie z planem. Domyślam się, że w tym treningu chodzi też o to, żeby organizm przygotowywał się także do odpoczynku w biegu (truchcie), czyli podobnie jak na zawodach, taki dodatkowy bodziec.ASK pisze:Zapytam tu, zeby nie zasmiecac watku w blogu kate: jak najlepiej robic przerwy w treningu interwalowym, czyli takim, w ktorym szybkie odcinki robione sa tempem z zawodow na 5 km? Ja mam w planie rozpisamu trucht. [...]
A jakie długie te interwały?
- katekate
- Zaprawiony W Bojach

- Posty: 7135
- Rejestracja: 01 paź 2013, 18:11
- Życiówka na 10k: 45.18
- Życiówka w maratonie: 3.42.11
Aniu nie znam sie za wiele, ale w/g mnie na truchtanie mogą sobie pozwolic osoby bardziej wytrenowane (tego nauczyła mnie kamila-była zawodniczka)
to, że ja robiłam przerwę 3' w marszu nie oznacza, że odpoczęłam na 100% po każdym odcinku było trudniej, żałuję, że nie załozyłam paska HR, czasem obserwuję tętno
dobrze, jak interwały biegane sa równo, ostatni można docisnąć szybciej
to, że ja robiłam przerwę 3' w marszu nie oznacza, że odpoczęłam na 100% po każdym odcinku było trudniej, żałuję, że nie załozyłam paska HR, czasem obserwuję tętno
dobrze, jak interwały biegane sa równo, ostatni można docisnąć szybciej
- kachita
- Zaprawiony W Bojach

- Posty: 6639
- Rejestracja: 22 maja 2011, 19:26
- Życiówka na 10k: brak
- Życiówka w maratonie: brak
- Lokalizacja: Wrocław
Jak pisze kate, przerwa w truchcie to dla wytrenowanych zawodników - tak przynajmniej mówił nam trenejro Jacek Wosiek na BBL. Amatorom polecał przerwę w marszu lub nawet stojąc. I też potwierdzam, że robiąc trzyminutowe przerwy w marszu przy tysiączkach wcale nie wypoczywam do końca 
Zresztą intensywność przerwy to jest coś, czym można sterować. Dziś możesz zrobić przerwę w marszu, a z kolejnymi tygodniami powoli przechodzić do świńskiego truchtu w tempie jakieś 8:00 min/km
Zresztą intensywność przerwy to jest coś, czym można sterować. Dziś możesz zrobić przerwę w marszu, a z kolejnymi tygodniami powoli przechodzić do świńskiego truchtu w tempie jakieś 8:00 min/km
[url=http://www.bieganie.pl/forum/viewtopic. ... ead#unread]Wyznania kobiety szurającej[/url] || [url=http://bieganie.pl/forum/viewtopic.php? ... ead#unread]Komentarze[/url]
[color=#BF0080][size=85]A minute on the lips, a lifetime on the hips.[/size][/color]
[color=#BF0080][size=85]A minute on the lips, a lifetime on the hips.[/size][/color]
- blackfish
- Zaprawiony W Bojach

- Posty: 483
- Rejestracja: 09 wrz 2014, 15:29
Ask pisze o interwałach w tempie zawodów na 5K, nie o super szybkich setkami po 20 sek., więc nie mówcie mi, ze nie możecie truchtać między taki interwałami, choćby 3 min. To jest super dodatkowy trening dla płuc i serca, a może przede wszystkim dla głowy. Jak wiecie, nie jestem żadnym wytrenowanym zawodnikiem, a tak robiłem, i sprawiało mi to przyjemność
, że mogę odpoczywać w biegu 
- katekate
- Zaprawiony W Bojach

- Posty: 7135
- Rejestracja: 01 paź 2013, 18:11
- Życiówka na 10k: 45.18
- Życiówka w maratonie: 3.42.11
fiszu, toż wyścig na 5k to tempo zabójcze! po 3cim interwale po 4.30/km to mam ochotę na ławce zasnąć
ja słucham starych zawodników, mnie to przekonuje najbardziej
ja słucham starych zawodników, mnie to przekonuje najbardziej
- blackfish
- Zaprawiony W Bojach

- Posty: 483
- Rejestracja: 09 wrz 2014, 15:29
To jakim cudem wytrzymujesz tym tempem 5 km, skoro nie możesz 1 km? No i od kiedy biegasz 45:00 na 5K?katekate pisze:fiszu, toż wyścig na 5k to tempo zabójcze! po 3cim interwale po 4.30/km to mam ochotę na ławce zasnąć![]()
ja słucham starych zawodników, mnie to przekonuje najbardziej
PS. Poza tym nikt nie mówił, że będzie łatwo
Ostatnio zmieniony 21 sty 2015, 17:13 przez blackfish, łącznie zmieniany 1 raz.
- katekate
- Zaprawiony W Bojach

- Posty: 7135
- Rejestracja: 01 paź 2013, 18:11
- Życiówka na 10k: 45.18
- Życiówka w maratonie: 3.42.11
4.30x5=22.5min. to jest moja życzeniowa piątka
tysiaczki w tym tempie biegam z palcem w nosie, zajrzyj na blog
tysiaczki w tym tempie biegam z palcem w nosie, zajrzyj na blog
- katekate
- Zaprawiony W Bojach

- Posty: 7135
- Rejestracja: 01 paź 2013, 18:11
- Życiówka na 10k: 45.18
- Życiówka w maratonie: 3.42.11
ale kto mówi, że jest problem??
- blackfish
- Zaprawiony W Bojach

- Posty: 483
- Rejestracja: 09 wrz 2014, 15:29
No tutaj... żeby jednak marszować a nie truchtaćkatekate pisze:fiszu, toż wyścig na 5k to tempo zabójcze! po 3cim interwale po 4.30/km to mam ochotę na ławce zasnąć![]()
ja słucham starych zawodników, mnie to przekonuje najbardziej


