ZACZYNAM ....z niczym;)
Moderator: beata
- ASK
- Zaprawiony W Bojach

- Posty: 1733
- Rejestracja: 02 gru 2013, 08:51
- Życiówka na 10k: 50:08
- Życiówka w maratonie: 4:43:44
- Lokalizacja: Wroclaw
Hejahej.
Kojer, 14 lutego Piast organizuje 10 km. Mozna sie sprawdzic.
Pozdrowcie Krakow. Tez tam tak wieje? U nas dzis niby 11 stopni, ale wiatr urywa glowy. Pieczemy ciasteczka i wypoczywamy.
Kojer, 14 lutego Piast organizuje 10 km. Mozna sie sprawdzic.
Pozdrowcie Krakow. Tez tam tak wieje? U nas dzis niby 11 stopni, ale wiatr urywa glowy. Pieczemy ciasteczka i wypoczywamy.
- katekate
- Zaprawiony W Bojach

- Posty: 7135
- Rejestracja: 01 paź 2013, 18:11
- Życiówka na 10k: 45.18
- Życiówka w maratonie: 3.42.11
wieje! ale na szczęście nie leje! 
- kojer
- Zaprawiony W Bojach

- Posty: 1757
- Rejestracja: 26 lip 2013, 11:09
- Życiówka na 10k: 46:03
- Życiówka w maratonie: brak
- Lokalizacja: Wrocław
O może się wybiorę, ale jeszcze nie na 100%. Za to zapisałem się na połówkę i maraton. Raz kozie śmierćASK pisze:Hejahej.
Kojer, 14 lutego Piast organizuje 10 km. Mozna sie sprawdzic.
Ja dzisiaj zrezygnowałem, za dużo gałęzi odpadaASK pisze:Tez tam tak wieje? U nas dzis niby 11 stopni, ale wiatr urywa glowy.
- Skoor
- Zaprawiony W Bojach

- Posty: 9663
- Rejestracja: 03 maja 2013, 08:18
- Życiówka na 10k: brak
- Życiówka w maratonie: brak
Co tu takie puchy? Wszyscy pierogi lepia?
Mamo, u mnie identycznie jak u ciebie. Wiatr i deszcz, az mi sie nie chce myslec o jutrzejszym bieganiu.
Mamo, u mnie identycznie jak u ciebie. Wiatr i deszcz, az mi sie nie chce myslec o jutrzejszym bieganiu.
- Mama Kin
- Zaprawiony W Bojach

- Posty: 1178
- Rejestracja: 05 cze 2014, 23:06
- Życiówka na 10k: brak
- Życiówka w maratonie: brak
- Lokalizacja: somewhere else
mi deszcz właściwie nie przeszkadza, lubię nawet, ale jakoś tak jest ogólnie paskudnie
ale może jutro będzie lepiej - czego Tobie i sobie życzę przed-świątecznie 
go get 'em tiger
- Skoor
- Zaprawiony W Bojach

- Posty: 9663
- Rejestracja: 03 maja 2013, 08:18
- Życiówka na 10k: brak
- Życiówka w maratonie: brak
Deszcz jak deszcz, ale "wiater" jest masakryczny, a w polaczeniu z deszczem... brrrr 
- franklina
- Zaprawiony W Bojach

- Posty: 1395
- Rejestracja: 09 gru 2012, 21:57
- Życiówka na 10k: brak
- Życiówka w maratonie: planowana na 2015 r!
oj katka jekze ci zazdraszczam tego krakowa
baw sie dobrze,wypoczywaj
ja dzisiaj do 22ej w pracy,ludzie powariowali
toć to jest jakas masakra-a mówia ze kryzys ,ze bieda,ze skromnie....Jak to jest skromnie to ja znaczy sie zyje na skraju nędzy i ubóstwa
swita nie maja nic wspolnego bynajmniej z narodzinami Jezusa....
ja dzisiaj do 22ej w pracy,ludzie powariowali
- Skoor
- Zaprawiony W Bojach

- Posty: 9663
- Rejestracja: 03 maja 2013, 08:18
- Życiówka na 10k: brak
- Życiówka w maratonie: brak
Ja sie na krzywy ryj wbijam do rodzicow, a do mnie wpada tesciowa i ma gotowacMama Kin pisze:no dokładnie![]()
a Ty Skur co, nic nie szykujesz na święta?
- ASK
- Zaprawiony W Bojach

- Posty: 1733
- Rejestracja: 02 gru 2013, 08:51
- Życiówka na 10k: 50:08
- Życiówka w maratonie: 4:43:44
- Lokalizacja: Wroclaw
Takiemu to dobrze.
Choć ja tez nie mam co narzekać, bo my mamy na wigilii mamy tylko teściową, a później święta sami, na luzie, planujemy codzienny wyjazd na narty, jak będzie śnieg i oczywiście codzienny trening. I założenie mamy takie, że szykujemy jedzenia tylko tyle, ile jesteśmy w stanie zjeść, żeby się nie marnowało.
Za to dziś już wreszcie urlop. Pierwsze wolne od lipca!!! Na razie musze postarać się wypaść z obiegu, bo z przyzwyczajenia od rana odpisuję na maile służbowe
Jeszcze tylko z jeden ważny telefon i będzie laba do piątku.
Chciałam pobiegać za dnia, ale patrząc na to co za oknem, to chyba skończę na bieżni, bo nie chcę się załatwić znowu. Wichura, jednym słowem.
Choć ja tez nie mam co narzekać, bo my mamy na wigilii mamy tylko teściową, a później święta sami, na luzie, planujemy codzienny wyjazd na narty, jak będzie śnieg i oczywiście codzienny trening. I założenie mamy takie, że szykujemy jedzenia tylko tyle, ile jesteśmy w stanie zjeść, żeby się nie marnowało.
Za to dziś już wreszcie urlop. Pierwsze wolne od lipca!!! Na razie musze postarać się wypaść z obiegu, bo z przyzwyczajenia od rana odpisuję na maile służbowe
Chciałam pobiegać za dnia, ale patrząc na to co za oknem, to chyba skończę na bieżni, bo nie chcę się załatwić znowu. Wichura, jednym słowem.
- katekate
- Zaprawiony W Bojach

- Posty: 7135
- Rejestracja: 01 paź 2013, 18:11
- Życiówka na 10k: 45.18
- Życiówka w maratonie: 3.42.11
Hejka!!
nie, nie ma tu śniegu, wieje, ale to chyba w całej Polsce, właśnie się wyspalam, wczoraj lataliśmy ze 3godziny po mieście, magiczny ten Kraków, syn był tylko zawiedziony, że smok wawelski taki mały
zaraz kawa, trening i robię ciasta!!
miłego dnia!!!
nie, nie ma tu śniegu, wieje, ale to chyba w całej Polsce, właśnie się wyspalam, wczoraj lataliśmy ze 3godziny po mieście, magiczny ten Kraków, syn był tylko zawiedziony, że smok wawelski taki mały
zaraz kawa, trening i robię ciasta!!
miłego dnia!!!
- Skoor
- Zaprawiony W Bojach

- Posty: 9663
- Rejestracja: 03 maja 2013, 08:18
- Życiówka na 10k: brak
- Życiówka w maratonie: brak
ASK, u nas tez wichura dzisiaj, ale bylo calkiem przyjemnie. Nie wiem czy to nie zasluga tego, ze ubralem sie jak na temperature mrozowa. Na ostatnim wybieganiu tak, mnie przewialo, ze wolalem sie dzis upocic niz zmarznac 
- franklina
- Zaprawiony W Bojach

- Posty: 1395
- Rejestracja: 09 gru 2012, 21:57
- Życiówka na 10k: brak
- Życiówka w maratonie: planowana na 2015 r!
askuś ja tez robie tylko tyle ile jestem w stanie przejesc.Młodego nie wliczam bo on to prawie jakby nie jadł
banany mam dla niego
Dzisiaj juz sobie rybke usmazyłam do zalewy octowo-pomidorowej,krewetki odmrazam do sałatki z ananasem,mam DOSŁOWNIE 10 pierogów i zrobie jeszcze tatara z łososia do mamy zeby tak z pustą łapką nie isc
Ale mówie jej co roku ze skoro swieta u niej,zwalamy sie wszyscy -to kazdy cos powinien ugotowac i przyniesc zeby ją odciazyc ALe nieeee,ona taka ambitna,podoła wszystkiemu,wymysla co rusz nowe potrawy a potem"wez,zjesz w pracy" albo "bierz,oddaj komus..." wrrrrrrrrr
Ja mam zamiar w te wszystkie dni sobie pobiegac
dzis mam do 22,jutro do 14 i laba az do poniedziełku!!! :uuusmiech: :uuusmiech: :uuusmiech: :uuusmiech:
Dzisiaj juz sobie rybke usmazyłam do zalewy octowo-pomidorowej,krewetki odmrazam do sałatki z ananasem,mam DOSŁOWNIE 10 pierogów i zrobie jeszcze tatara z łososia do mamy zeby tak z pustą łapką nie isc
Ja mam zamiar w te wszystkie dni sobie pobiegac


