Katka - ja też się przyłączam do czekających na zdjęcie
I też cały czas "poluje" na jakiś przyzwoity niedrogi rower....
Franklina - no co Ty, 3:30 to normalna godzina wstawania
(przynajmniej dla mnie jak chcę rano pobiegać.....)
Ale znam ten ból, jak raz na jakiś czas można dłużej posłać a się akurat nie da.... Przytulam
A ja ostatnio nie mam kiedy biegać... Tzn od dwóch tygodni nie zrobiłam żadnego dłuższego wybiegania....
Jeden weekend gorączka, tydzień temu objazdówka z zaproszenia mi, dzisiaj/jutro impreza rodzinna i ciąg dalszy objazdówki....
I raport do pracy musi być dzisiaj gotowy...
A mój szef dzisiaj drugi dzień runadventure



