Hehe wręcz przeciwnieKeri pisze:Ja osobiście też nie widzę problemu, aby pobiec połówkę jako test na 2-3 tygodnie w starcie głównym. Oczywiście mówimy tu o pewnym poziomie wytrenowania i o osobie, która zna szybkość swojej regeneracji. I bynajmniej nie jest to li tylko moje widzi mi się, ale wielu osób parających się tym sportem ma takie zdanie.kaziuuu pisze:Nie wiem dlaczego sądzicie, że max w połówce na dwa tygodnie przed maratonem to zły pomysł. Jak by nie było to nawet max w połówce przez większość czasu będzie w tlenie, więc to nie jest katowanie tylko mocniejszy trening tyle, że krótszy niż te około 30km z końcówki treningu pod maraton.
Kaziuu strasznie, ale to wręcz nierealistycznie masz rozstrzelone życiówki. Czyżby dzieliły je grube lata?
Orlen Maraton dwa tygodnie po Polmaratonie Warszawskim
-
kaziuuu
- Dyskutant

- Posty: 45
- Rejestracja: 29 lis 2012, 15:34
- Życiówka na 10k: 40:31
- Życiówka w maratonie: 3:19:03
Ostatnio zmieniony 21 cze 2017, 13:02 przez kaziuuu, łącznie zmieniany 1 raz.
1000m - 2:53, 1500m - 4:41, 3000m - 10:44, 5km - 18:53, 10km - 40:31, 15km - 1:00:52, 21km097m - 1:25:45, 42km195m - 3:16:33
-
Keri
- Zaprawiony W Bojach

- Posty: 1627
- Rejestracja: 17 gru 2012, 13:28
- Życiówka w maratonie: 2:59:50
Ok, w takim razie rekordowy "występ maratoński" był na pół gwizdkakaziuuu pisze:Hehe wręcz przeciwnieKeri pisze:Ja osobiście też nie widzę problemu, aby pobiec połówkę jako test na 2-3 tygodnie w starcie głównym. Oczywiście mówimy tu o pewnym poziomie wytrenowania i o osobie, która zna szybkość swojej regeneracji. I bynajmniej nie jest to li tylko moje widzi mi się, ale wielu osób parających się tym sportem ma takie zdanie.kaziuuu pisze:Nie wiem dlaczego sądzicie, że max w połówce na dwa tygodnie przed maratonem to zły pomysł. Jak by nie było to nawet max w połówce przez większość czasu będzie w tlenie, więc to nie jest katowanie tylko mocniejszy trening tyle, że krótszy niż te około 30km z końcówki treningu pod maraton.
Kaziuu strasznie, ale to wręcz nierealistycznie masz rozstrzelone życiówki. Czyżby dzieliły je grube lata?Wszystkie są góra roczne, tylko że cześć kiedy byłem w gazie, a reszta kiedy byłem po kontuzji lub nie trenowałem. Generalnie bieganie dzielę z górami więc w weekendy kiedy są zazwyczaj biegi to trudno mi się zmotywować do biegania kiedy mam też inne plany.
-
kaziuuu
- Dyskutant

- Posty: 45
- Rejestracja: 29 lis 2012, 15:34
- Życiówka na 10k: 40:31
- Życiówka w maratonie: 3:19:03
Rekordowy maraton był zrobiony na maksa bo był zrobiony bez żadnego treningu: http://porady.zdrowo.info.pl/odchudzanie.php i to chyba był najtrudniejszy bieg w moim życiu 
1000m - 2:53, 1500m - 4:41, 3000m - 10:44, 5km - 18:53, 10km - 40:31, 15km - 1:00:52, 21km097m - 1:25:45, 42km195m - 3:16:33

