Ja też zawsze sam biegałem ale skoro zające mają prowadzić równym tempem to rozważałem bieg z nimi do połowy dystansu a potem sprawdzenie czy jestem w stanie przyspieszyć :D
Kto walczy o złamanie 1:30...?
-
sosa
- Wyga

- Posty: 60
- Rejestracja: 29 sie 2012, 00:27
- Życiówka na 10k: 40:56
- Życiówka w maratonie: brak
- Lokalizacja: Milanówek
-
human
- Zaprawiony W Bojach

- Posty: 378
- Rejestracja: 04 lut 2009, 10:03
- Życiówka na 10k: brak
- Życiówka w maratonie: brak
- Lokalizacja: Piaseczusetts
Więc pozostaje kibicować na trasie !sosa pisze:Żeby było zabawnie to na dyszkę u siebie nie zdążyłem się zapisać...
Ja też zawsze sam biegałem ale skoro zające mają prowadzić równym tempem to rozważałem bieg z nimi do połowy dystansu a potem sprawdzenie czy jestem w stanie przyspieszyć :D
- f.lamer
- Zaprawiony W Bojach

- Posty: 2550
- Rejestracja: 23 lis 2011, 10:10
- Życiówka na 10k: czydzieści9ipół
- Życiówka w maratonie: czydzwadzieścia
choroba. szczerze to powinem był dziś zostać w domu.human pisze:forma czy pogoda ?
no, ale ta połówka to takie święto, trudno było sie oprzeć...
sosa, nieźle!
Self-improvement is masturbation.
Now, self-destruction…
Now, self-destruction…
- nestork
- Zaprawiony W Bojach

- Posty: 705
- Rejestracja: 01 paź 2012, 01:26
U mnie taktycznie beznadziejnie - kaemy rozstrzeliły się od 4:10 do 4:25, tętno również. Na pocieszenie życiówka 1:31.
5k 18:29 (MW Bieg na Piątkę IX 2017)
10k 38:38 (Bieg Kazików III 2018)
21k 1:24:32 (Półmaraton Warszawski III 2018)
42k 3:09:18 (Orlen Maraton IV 2016)
Blog i komentarze
10k 38:38 (Bieg Kazików III 2018)
21k 1:24:32 (Półmaraton Warszawski III 2018)
42k 3:09:18 (Orlen Maraton IV 2016)
Blog i komentarze
- jabbur
- Zaprawiony W Bojach

- Posty: 1364
- Rejestracja: 04 paź 2012, 23:23
- Życiówka na 10k: 0:38:22
- Życiówka w maratonie: 3:02:19
- Lokalizacja: Warszawa
- Kontakt:
-
sosa
- Wyga

- Posty: 60
- Rejestracja: 29 sie 2012, 00:27
- Życiówka na 10k: 40:56
- Życiówka w maratonie: brak
- Lokalizacja: Milanówek
Dzięki za miłe słowa
Wynik jeszcze nie doszedł do mojej głowy
Widzę ,że wszyscy którzy nie mieli problemów zdrowotnych pobiegli swoje.
To był dobry dzień na bieganie. I kibice byli naprawdę wszędzie
f.lamer, ja też bym w domu nie został
nestork, rozstrzeliłeś się tak bo kierowałeś się gpsem czy po prostu tak wyszło ?
jabbur, ja szykowałem formę na dyszkę Orlenu w celu złamania 40 minut a po PMW zupełnie zgłupiałem.
Widzę ,że wszyscy którzy nie mieli problemów zdrowotnych pobiegli swoje.
To był dobry dzień na bieganie. I kibice byli naprawdę wszędzie
f.lamer, ja też bym w domu nie został
nestork, rozstrzeliłeś się tak bo kierowałeś się gpsem czy po prostu tak wyszło ?
jabbur, ja szykowałem formę na dyszkę Orlenu w celu złamania 40 minut a po PMW zupełnie zgłupiałem.
-
human
- Zaprawiony W Bojach

- Posty: 378
- Rejestracja: 04 lut 2009, 10:03
- Życiówka na 10k: brak
- Życiówka w maratonie: brak
- Lokalizacja: Piaseczusetts
Też chyba zweryfikuję cel na Orlen, ale kolega to patrząc po życiówkach ten wynik to poleciał na "miętko" :uuusmiech:jabbur pisze:Miało być 28, wyszło 26:30, przy 20km z tętnem 151
Zaczynam nieco inaczej cel na Orlen definiować...
- bogdanos
- Wyga

- Posty: 67
- Rejestracja: 15 paź 2009, 22:52
- Życiówka na 10k: 00:43:50
- Życiówka w maratonie: 3:39:01
- Lokalizacja: Józefosław
u mnie nie wyszło, podjarałem się po Wiązownej że 1:30 to "no problem" dla mnie i leciałem na 1:28, leciałem tak do 10 km potem już nie
Brak świeżości, chyba lekkie przetrenowanie to mogę na dzień dzisiejszy wskazać jako przyczyny niepowodzenia. Czas 1:31:57 za zły uznać nie mogę choć plany na Łódź lekko koryguję 




