Pranie ubioru po treningu

Awatar użytkownika
madmax1
Wyga
Wyga
Posty: 54
Rejestracja: 29 sty 2004, 17:05
Życiówka na 10k: brak
Życiówka w maratonie: brak
Lokalizacja: Poznań

Nieprzeczytany post

siemka biegacze
mam pytanie w jaki sposób dajecie sobie radę z przepoconymi rzeczami po treningu. jak suszycie, w czym pierzecie itd... ja piorę po każdorazowym terningu, płuczę w róznorakich płynach ale i tak rzeczy śmierdzą a uwydatnia się to z każdym przebiegniętym kilometrem. tak jakby nie szło wywabić tego zapachu. aha ucinam wszelkie dowcipkowanie: nie pocę się w jakiś śmierdzący sposób hehe...
PKO
Awatar użytkownika
PiotrP
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Posty: 638
Rejestracja: 09 lip 2002, 16:15
Życiówka na 10k: brak
Życiówka w maratonie: brak
Lokalizacja: Irlandia lub Pyrzyce, Polska

Nieprzeczytany post

to chyba problem z tworzywami sztucznymi i flora jak powstaje na nich- stad ten zapach
Piotr
wartburg
Rozgrzewający Się
Rozgrzewający Się
Posty: 5
Rejestracja: 02 mar 2004, 13:59
Życiówka na 10k: brak
Życiówka w maratonie: brak
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Nieprzeczytany post

Witam,
Tez mialem ten problem. Rady mam dwie. Po pierwsze wyzsza temperatura pranie. Minimum 60st.C. Czasem (i ile odziez pozwala) nawet 90stC. Druga rada to w miare mozliwosci suszenie na zewnatrz. Jak to mowi moja zona "nie kisi sie wtedy".

Wartburg
Awatar użytkownika
Adam Klein
Honorowy Red.Nacz.
Posty: 32176
Rejestracja: 10 lip 2002, 15:20
Życiówka na 10k: 36:30
Życiówka w maratonie: 2:57:48
Lokalizacja: Polska cała :)

Nieprzeczytany post

Dziwne. U mnie po praniu nie śmierdzi.
Jak nie upiorę owszem. Ale po praniu nie.
Awatar użytkownika
madmax1
Wyga
Wyga
Posty: 54
Rejestracja: 29 sty 2004, 17:05
Życiówka na 10k: brak
Życiówka w maratonie: brak
Lokalizacja: Poznań

Nieprzeczytany post

fredzio
moze cie poprostu nie drażni. nie żebym był miał jakąś obsesję ale ja czuję - nawet czapkę
co wysokiej temeperatury. chyba nie jest wskazana dla odziezy oddychajacej. wszak to sam plastik.
ale dzięki za sugestie
Awatar użytkownika
piro20
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Posty: 488
Rejestracja: 24 cze 2003, 17:52
Życiówka na 10k: brak
Życiówka w maratonie: brak
Lokalizacja: Warszawa-Natolin
Kontakt:

Nieprzeczytany post

Stanowczo odradzam prania w wysokich temperaturach, bo szlak trafi Ci wszystkie ubrania. Ja (czytaj moja żona) pierze wszystkie moje oddychające ubrania w temp. 30 st. i wszystko jest ladnie uprane. Dodaje tylko dobre płyny zmiękczające do cyklu płukania i ubranaka po praniu są miękkie i przyjemnie się je wtedy nakłada przed treningiem. I do tego bardzo ładnie pachną! Przynajmniej do 10-go kilometra... ;) :)
[url=http://www.sbbp.pl][b]SBBP.PL[/b][/url]
MariusZ_
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Posty: 324
Rejestracja: 31 sty 2004, 16:49
Życiówka na 10k: brak
Życiówka w maratonie: brak
Lokalizacja: Gdansk

Nieprzeczytany post

To nie jest tak do końca. Prać należy zgodnie z zaleceniami producenta włókna. Niektóre nowoczesne, sztuczne włókna nie powinny być w ogóle płukane w zmiękczaczach itd. Poniżej cytat, który znalazłem przed chwilą na:
http://www.fashionet.pl/?sid=view&news=353

"Uwaga: Rhovyl'On i Rhovyl'Up muszą być szczególnie traktowane podczas prania. Nie należy: prać w środkach zmiękczających wodę, płukać w płynach do płukania tkanin, używać proszków ze zmiękczaczem, prać w wysokich temperaturach (maksimum 30oC), prasować, używać wybielaczy. Należy pamiętać, że Rhovyl szybko nabiera nieprzyjemnego zapachu. Zwykle wystarcza po użyciu, opłukać wyrób letnią wodą bez dodatku środków chemicznych"

Pozdrawiam wszystkich.
muggz
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Posty: 275
Rejestracja: 07 maja 2003, 14:11
Życiówka na 10k: brak
Życiówka w maratonie: brak
Lokalizacja: Kielce

Nieprzeczytany post

madmax1,
ciuchy Ci po prostu "przegniły",
i wbrew temu co napisał PiotrP ten problem dotyczy raczej tkanin naturalnych (bawełna) niż sztucznych...

jak zostawisz mokre ubranie bez suszenia to zacznie śmierdzieć. i później wywabić ten smród to rzeczywiście chyba tylko przez gotowanie - a i to nie gwarantuje sukcesu.

chodzi mi o zapach "starej ścierki", bo nie sprecyzowałeś zapachu.
inna możliwość to zbyt duża ilość aminokwasów w diecie (była o tym mowa w dziale Zdrowie)...

ja swoje ciuchy zwykle płuczę po każdym treningu w lekko ciepłej wodzie, a raz na miesiąc piorę wg wskazań producenta - bez zmiękczaczy, ulepszaczy i innych bajerów.
[i]The things you own end up owning you.[/i]
Awatar użytkownika
gregoz68
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Posty: 466
Rejestracja: 04 lut 2004, 13:34
Życiówka na 10k: brak
Życiówka w maratonie: brak
Lokalizacja: Kraków

Nieprzeczytany post

W sumie fajny temat. Piorę swoje rzeczy ręcznie i co za tym idzie w niezbyt gorącej wodzie i tyle. Raczej nic nie śmierdzi :) Problem z tym, że trzeba się do tego zmobilizować zaraz po treningu. Natomiast skarpetki... o to już inna sprawa. Bardzo poważna!
gregoz
Awatar użytkownika
Friend
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Posty: 1683
Rejestracja: 22 mar 2002, 09:25
Życiówka na 10k: 48
Życiówka w maratonie: 4:04
Lokalizacja: Gdańsk

Nieprzeczytany post

Natomiast skarpetki... o to już inna sprawa. Bardzo poważna!
Podsunąłeś mi pewiem pomysł,
by założyć własną firmę produkującą skarpetki jednorazowe ;)

(Edited by Friend at 1:47 pm on Mar. 4, 2004)
Energia podąża za myślą, a myśl podąża za energią…
Awatar użytkownika
gregoz68
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Posty: 466
Rejestracja: 04 lut 2004, 13:34
Życiówka na 10k: brak
Życiówka w maratonie: brak
Lokalizacja: Kraków

Nieprzeczytany post

No cóż. Piszę tu o tym aby jak najszybciej zdobyć drugą rangę na forum! A swoją drogą to nie mam pojęcia kto wymyślił białe skarpetki!
gregoz
Awatar użytkownika
madmax1
Wyga
Wyga
Posty: 54
Rejestracja: 29 sty 2004, 17:05
Życiówka na 10k: brak
Życiówka w maratonie: brak
Lokalizacja: Poznań

Nieprzeczytany post

no tak chłopaki
chyba trochę mnie zażyliście
sprostowanie. nie używam naturalnych ciuchów (mój boże! kiedys nie do pomyślenia); nawet skarpetki plastikowe hehe; jedynie czapka jest bawełniana (tak myślę). znam smród starej ścierki i przyznaję ze jest to charakterystyczny zapach koszulek bawelnianych przekiszonych.
natomiat nie czytam metek na odzieży. i być moze ja (patrz moja żona) piorę wszystko w złej temperaturze i na dodatek pośród środków zmiękczających; po treningu zawsze susze wszystko w stanie rozwieszonym; piorę raz na tydzień a w ciągu tygodnia przpepłukuję w ciepłej wodzie (ale z dodatkiem zmiekczaczy - to chyba błąd, ale potem wszystko tak ładnie pachnie ...)
co do przepłukiwania doszedłem do wniosku że brak tej czynności, nie dość ze pozostawia smród - mimo suszenia, to sól wydzielana wraz z potem skutecznie utrudnia oddychanie odzieży oddychajacej.
aha gdyby jednak ktos nie wiedział: nigdy, ale to nigdy nie suszyc odzieży oddychajacej na kaloryferze
btw. widzę ze temat nie jest błachy...
Awatar użytkownika
madmax1
Wyga
Wyga
Posty: 54
Rejestracja: 29 sty 2004, 17:05
Życiówka na 10k: brak
Życiówka w maratonie: brak
Lokalizacja: Poznań

Nieprzeczytany post

błahy !!!! oczywiście ze błahy. sorry za błąd.
co za wstyd
i to na forum.
oj słaby wynik dzisiaj będzie na treningu (ze sromoty)
Awatar użytkownika
Friend
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Posty: 1683
Rejestracja: 22 mar 2002, 09:25
Życiówka na 10k: 48
Życiówka w maratonie: 4:04
Lokalizacja: Gdańsk

Nieprzeczytany post

Po kilku treningach, :o kiedy mają już swojski zapaszek napełniam miskę letnią wodą, do której wpuszczam troszeczkę mydła w płynie. Wkładam swoje ubranka (NewLine) na 30 min., niech się nacieszą kąpielą, płuczę w letniej wodzie i wieszam. Moje ubranka są pachnące i świeże :)
Energia podąża za myślą, a myśl podąża za energią…
zeusik
Stary Wyga
Stary Wyga
Posty: 167
Rejestracja: 07 lis 2003, 15:19
Życiówka na 10k: brak
Życiówka w maratonie: brak
Lokalizacja: podlaskie

Nieprzeczytany post

ubranka newline sa naturalnie z materialu ktory 'wypompowuje' pot na zewnatrz i sam sie jego pozbywa, mam legginsy i koszulke newline wszystko super, tylko ze gdy zaloze bawelniana bluze na to caly pot jest na bluzie, a koszulka sucha .

mam tez polar, hehe gdy biegam w zime fajnie widac jak leci para z plecow i ramion, wyraznie widac jak pot wyparowuje :)
zeusik
New Balance but biegowy
ODPOWIEDZ