FOR PRO i towar, którego nie było...
- Ginger
- Stary Wyga
- Posty: 190
- Rejestracja: 02 wrz 2013, 10:50
- Życiówka na 10k: brak
- Życiówka w maratonie: brak
- Lokalizacja: Warszawa
Odradzam wszystkim serdecznie kupowanie czegokolwiek na FORPRO.PL
Banda niekompetentnych %$## (ocenzurowano).
14 stycznie dokonałam zakupu i zapłaciłam kartą on-line
15 stycznia niejaki Pan Mariusz poinformował mnie telefonicznie, a także pisemnie, że moje zamówienie nie może zostać zrealizowane, gdyż wybrane przeze mnie buty zostały błędnie wprowadzone jako dostępne, podczas gdy nie mają ich w magazynie i w związku z tym zamówienie nie może zostać zrealizowane. Nie byłam specjalnie szczęśliwa, gdyż okazja była wyjątkowa, ale trudno. Ponieważ żadna inna propozycja mnie nie interesowała zdecydowałam się na zwrot pieniędzy na kartę kredytową
16 stycznia (bodaj) dostałam mailem od niejakiego pana Grzegorza potwierdzenie przelewu.
Dzisiaj 21 stycznia otrzymałam od FORPRO e-mail z informacją, iż domagają się płatności za zamówienie. Gdy napisałam do nich mail z prośbą o wyjaśnienie, otrzymałam wiadomość, jak następuje "Wiadomość która została dzisiaj wysłana do Pani, została wysłana przez nasz system. W związku że pieniądze zostały Pani zwrócone, proszę taką informacją mejlową się nie przejmować i ją zignorować"
Jak można mieć w firmie taki burdel, żeby
a) sprzedawać towar, którego się faktycznie nie ma
b) nie anulować zamówienia, które jest niemożliwe do zrealizowania
c) nękać klienta głupimi mailami
d) Nie wysłać klientowi nawet cholernych przeprosin za sytuację
Ani razu w ciągu całej tej historii nikt nawet nie powiedział głupiego przepraszam, a w ogóle do całej sprawy podejście było tak lekceważące, jakby takie przypadki mieli codziennie i przestali się już nawet przejmować.
Ja tę firmę będę omijać szerokim łukiem i wszystkim radzę dokładnie to samo.
Banda niekompetentnych %$## (ocenzurowano).
14 stycznie dokonałam zakupu i zapłaciłam kartą on-line
15 stycznia niejaki Pan Mariusz poinformował mnie telefonicznie, a także pisemnie, że moje zamówienie nie może zostać zrealizowane, gdyż wybrane przeze mnie buty zostały błędnie wprowadzone jako dostępne, podczas gdy nie mają ich w magazynie i w związku z tym zamówienie nie może zostać zrealizowane. Nie byłam specjalnie szczęśliwa, gdyż okazja była wyjątkowa, ale trudno. Ponieważ żadna inna propozycja mnie nie interesowała zdecydowałam się na zwrot pieniędzy na kartę kredytową
16 stycznia (bodaj) dostałam mailem od niejakiego pana Grzegorza potwierdzenie przelewu.
Dzisiaj 21 stycznia otrzymałam od FORPRO e-mail z informacją, iż domagają się płatności za zamówienie. Gdy napisałam do nich mail z prośbą o wyjaśnienie, otrzymałam wiadomość, jak następuje "Wiadomość która została dzisiaj wysłana do Pani, została wysłana przez nasz system. W związku że pieniądze zostały Pani zwrócone, proszę taką informacją mejlową się nie przejmować i ją zignorować"
Jak można mieć w firmie taki burdel, żeby
a) sprzedawać towar, którego się faktycznie nie ma
b) nie anulować zamówienia, które jest niemożliwe do zrealizowania
c) nękać klienta głupimi mailami
d) Nie wysłać klientowi nawet cholernych przeprosin za sytuację
Ani razu w ciągu całej tej historii nikt nawet nie powiedział głupiego przepraszam, a w ogóle do całej sprawy podejście było tak lekceważące, jakby takie przypadki mieli codziennie i przestali się już nawet przejmować.
Ja tę firmę będę omijać szerokim łukiem i wszystkim radzę dokładnie to samo.
-
- Wyga
- Posty: 63
- Rejestracja: 23 gru 2013, 19:44
- Życiówka na 10k: brak
- Życiówka w maratonie: brak
- Lokalizacja: Jelenia Góra
- Kontakt:
oj tam oj tam
nawalili
daj im szansę
nawalili
daj im szansę

- Jaca_CH
- Zaprawiony W Bojach
- Posty: 678
- Rejestracja: 16 paź 2013, 22:22
- Życiówka na 10k: 41:57
- Życiówka w maratonie: 3:28:03
- Lokalizacja: Bytom
Na podstawie przedstawionych tu faktów wydaje mi się, że powyższa opinia jest "nieco" przesadzonaGinger pisze:Banda niekompetentnych %$## (ocenzurowano).

Następnego dnia po feralnym zamówieniu miałaś informację (zarówno telefoniczną jak i pisemną), że wskutek jakiejś tam pomyłki (ludzka rzecz) towaru nie ma
Kolejnego dnia miałaś zwrot kasy. Czego chcieć więcej.
Jedynie do czego można się przyczepić, że wysłany został (pewnie z automatu) mail domagający się zapłaty za zamówienie. Ale jak piszesz zostało to szybko wyjaśnione. Być może też, jak piszesz, zabrakło ludzkiego "przepraszam".
Sklep FOR PRO akurat mam "na oku", bo szukam butów i opis Twojej sytuacji nie zniechęca mnie do zakupów. Wręcz przeciwnie - widać, że szybko reagują.
Dla porównania - kupowałem w Decathlonie i wskutek mojego błędu przy płatności kartą zamówienie zostało anulowane ale blokada na karcie "wisiała" przez 2 tygodnie. Decathlon nic z tym nie zrobił/nie umiał zrobić/nie chciał zrobić.....

- kojer
- Zaprawiony W Bojach
- Posty: 1757
- Rejestracja: 26 lip 2013, 11:09
- Życiówka na 10k: 46:03
- Życiówka w maratonie: brak
- Lokalizacja: Wrocław
Bo nic zrobic nie mógł. Blokadę może sciągnąć bank.Jaca_CH pisze:Decathlon nic z tym nie zrobił/nie umiał zrobić/nie chciał zrobić.....
- Ginger
- Stary Wyga
- Posty: 190
- Rejestracja: 02 wrz 2013, 10:50
- Życiówka na 10k: brak
- Życiówka w maratonie: brak
- Lokalizacja: Warszawa
Gwoli uzupełnienia:
Wiadomości na piśmie domagałam się za każdym razem ja, ze zwykłej ostrożności, na wszystko wolę mieć podkładkę. Zmusiło mnie do tego doświadczenie zawodowe.
Zwrotu pieniędzy jeszcze nie otrzymałam, na razie tylko potwierdzenie dyspozycji.
Sprawa żądania zapłaty została wyjaśniona po moim telefonie i mailu, gdyż miałam nadzieję, że może jeszcze uda się zrealizować to zamówienie, ale pan zapierał się zdanimi łapami, że nic do mnie nie wysyłano i żądał przesłania maila jako dowodu.
Pracowałam w obsłudze klienta, wiem doskonale, że to trudna branża, ale wiem też, jak wyglądają systemy rezerwacyjne. Można w nich znaleźć każdą wiadomość wysłaną do klienta, tak manualnie, jak i automatycznie. Więcej, widać, kto i co robił, kiedy, ile razy... Czyli albo forpro ma kłopoty z komunikacją, czyli nie wie lewica, co czyni prawica, albo ma niedouczonych pracowników, albo - co byłoby najgorsze - ma kiepski system, a to oznacza, że takie pomyłki mogą zdarzać się częściej.
Więcej - gdy pracowałam jeszcze w biurze podróży i zdarzał się overbooking, to firma stawała na uszach, żeby klientowi zapewnić dokładnie takie same standardy w danym terminie. Zdarzało się, że klient dostawał apartament 2 razy droższy i 5 gwiazdek a nie 3. Trudno, ryzyko zawodowe. Gdyby firma forpro chciała zachować jakieś standardy, to powinni mi zaproponować inne buty z wyprzedaży w zapłaconej przeze mnie cenie lub wyższej z jakimś małym bonusem, albo wyższej ale ze zniżką niech będzie i 5%. Naprawdę słowo przepraszam i ukłon w stronę klienta czyni cuda. A mnie łaskawie zaproponowano zniżkę, ale tylko na nieprzecenione modele (czyli od 399 złotych wzwyż), ergo - nie dość, że skrewili, to jeszcze chcieli zarobić podwójnie.
Być może część osób uzna, że się czepiam, ale skoro w trakcie jednego zamówienia można zrobić 3 błędy... to dla mnie to jest kiepska firma.
Edit. Więcej, gdy uczciwie poinformowałam ich, że nie omieszkam odradzić ich firmy biegającym znajomym odpisano mi: "bardzo prosimy o nie działanie na naszą szkodę świadomie, ponieważ jest to nieetyczne". Hello?!
Wiadomości na piśmie domagałam się za każdym razem ja, ze zwykłej ostrożności, na wszystko wolę mieć podkładkę. Zmusiło mnie do tego doświadczenie zawodowe.
Zwrotu pieniędzy jeszcze nie otrzymałam, na razie tylko potwierdzenie dyspozycji.
Sprawa żądania zapłaty została wyjaśniona po moim telefonie i mailu, gdyż miałam nadzieję, że może jeszcze uda się zrealizować to zamówienie, ale pan zapierał się zdanimi łapami, że nic do mnie nie wysyłano i żądał przesłania maila jako dowodu.
Pracowałam w obsłudze klienta, wiem doskonale, że to trudna branża, ale wiem też, jak wyglądają systemy rezerwacyjne. Można w nich znaleźć każdą wiadomość wysłaną do klienta, tak manualnie, jak i automatycznie. Więcej, widać, kto i co robił, kiedy, ile razy... Czyli albo forpro ma kłopoty z komunikacją, czyli nie wie lewica, co czyni prawica, albo ma niedouczonych pracowników, albo - co byłoby najgorsze - ma kiepski system, a to oznacza, że takie pomyłki mogą zdarzać się częściej.
Więcej - gdy pracowałam jeszcze w biurze podróży i zdarzał się overbooking, to firma stawała na uszach, żeby klientowi zapewnić dokładnie takie same standardy w danym terminie. Zdarzało się, że klient dostawał apartament 2 razy droższy i 5 gwiazdek a nie 3. Trudno, ryzyko zawodowe. Gdyby firma forpro chciała zachować jakieś standardy, to powinni mi zaproponować inne buty z wyprzedaży w zapłaconej przeze mnie cenie lub wyższej z jakimś małym bonusem, albo wyższej ale ze zniżką niech będzie i 5%. Naprawdę słowo przepraszam i ukłon w stronę klienta czyni cuda. A mnie łaskawie zaproponowano zniżkę, ale tylko na nieprzecenione modele (czyli od 399 złotych wzwyż), ergo - nie dość, że skrewili, to jeszcze chcieli zarobić podwójnie.
Być może część osób uzna, że się czepiam, ale skoro w trakcie jednego zamówienia można zrobić 3 błędy... to dla mnie to jest kiepska firma.
Edit. Więcej, gdy uczciwie poinformowałam ich, że nie omieszkam odradzić ich firmy biegającym znajomym odpisano mi: "bardzo prosimy o nie działanie na naszą szkodę świadomie, ponieważ jest to nieetyczne". Hello?!
Ostatnio zmieniony 21 sty 2014, 13:36 przez Ginger, łącznie zmieniany 1 raz.
- Jaca_CH
- Zaprawiony W Bojach
- Posty: 678
- Rejestracja: 16 paź 2013, 22:22
- Życiówka na 10k: 41:57
- Życiówka w maratonie: 3:28:03
- Lokalizacja: Bytom
Na podstawie informacji ze sklepu, że zamówienie zostało anulowane. Tego nie zrobił/nie umiał/nie chciał.... może nie mógłkojer pisze:Bo nic zrobic nie mógł. Blokadę może sciągnąć bank.Jaca_CH pisze:Decathlon nic z tym nie zrobił/nie umiał zrobić/nie chciał zrobić.....


Jak zwykle diabeł tkwi w szczegółach i system jest tak słaby jak najsłabsze jego ogniwo. Pracują tylko ludzie, oni mogą się mylić - ważne jest jak wychodzą z trudnych sytuacji.
-
- Rozgrzewający Się
- Posty: 21
- Rejestracja: 09 lip 2010, 11:29
Podsumowując dostałas pieniądze z powrotem a mejla dostałaś jak już ktoś wspomniał automatycznie z systemu.Ginger pisze:Odradzam wszystkim serdecznie kupowanie czegokolwiek na FORPRO.PL
Banda niekompetentnych %$## (ocenzurowano).
14 stycznie dokonałam zakupu i zapłaciłam kartą on-line
15 stycznia niejaki Pan Mariusz poinformował mnie telefonicznie, a także pisemnie, że moje zamówienie nie może zostać zrealizowane, gdyż wybrane przeze mnie buty zostały błędnie wprowadzone jako dostępne, podczas gdy nie mają ich w magazynie i w związku z tym zamówienie nie może zostać zrealizowane. Nie byłam specjalnie szczęśliwa, gdyż okazja była wyjątkowa, ale trudno. Ponieważ żadna inna propozycja mnie nie interesowała zdecydowałam się na zwrot pieniędzy na kartę kredytową
16 stycznia (bodaj) dostałam mailem od niejakiego pana Grzegorza potwierdzenie przelewu.
Dzisiaj 21 stycznia otrzymałam od FORPRO e-mail z informacją, iż domagają się płatności za zamówienie. Gdy napisałam do nich mail z prośbą o wyjaśnienie, otrzymałam wiadomość, jak następuje "Wiadomość która została dzisiaj wysłana do Pani, została wysłana przez nasz system. W związku że pieniądze zostały Pani zwrócone, proszę taką informacją mejlową się nie przejmować i ją zignorować"
Jak można mieć w firmie taki burdel, żeby
a) sprzedawać towar, którego się faktycznie nie ma
b) nie anulować zamówienia, które jest niemożliwe do zrealizowania
c) nękać klienta głupimi mailami
d) Nie wysłać klientowi nawet cholernych przeprosin za sytuację
Ani razu w ciągu całej tej historii nikt nawet nie powiedział głupiego przepraszam, a w ogóle do całej sprawy podejście było tak lekceważące, jakby takie przypadki mieli codziennie i przestali się już nawet przejmować.
Ja tę firmę będę omijać szerokim łukiem i wszystkim radzę dokładnie to samo.
I pytanie do nękać klienta głupimi mailami z tego co wyczytałem Ty sama poprosilaś o te mejle.
Kiepska antyreklama i idiotyczne podejście do sprawy, robisz z igły widły po prostu był jakiś błąd systemu w końcu to tylko internet, takie sprawy były,są i będą zamiast marnować czas i wyżalać się na forum idź pobiegać

Ginger pisze:
Więcej - gdy pracowałam jeszcze w biurze podróży i zdarzał się overbooking, to firma stawała na uszach, żeby klientowi zapewnić dokładnie takie same standardy w danym terminie. Zdarzało się, że klient dostawał apartament 2 razy droższy i 5 gwiazdek a nie 3. Trudno, ryzyko zawodowe. Gdyby firma forpro chciała zachować jakieś standardy, to powinni mi zaproponować inne buty z wyprzedaży w zapłaconej przeze mnie cenie lub wyższej z jakimś małym bonusem, albo wyższej ale ze zniżką niech będzie i 5%. Naprawdę słowo przepraszam i ukłon w stronę klienta czyni cuda. A mnie łaskawie zaproponowano zniżkę, ale tylko na nieprzecenione modele (czyli od 399 złotych wzwyż), ergo - nie dość, że skrewili, to jeszcze chcieli zarobić podwójnie.
Być może część osób uzna, że się czepiam, ale skoro w trakcie jednego zamówienia można zrobić 3 błędy... to dla mnie to jest kiepska firma.
Edit. Więcej, gdy uczciwie poinformowałam ich, że nie omieszkam odradzić ich firmy biegającym znajomym odpisano mi: "bardzo prosimy o nie działanie na naszą szkodę świadomie, ponieważ jest to nieetyczne". Hello?!
Nie wiem jak inni ale jeżeli mi by zwrócili pieniądze uznałbym sprawę za zamkniętą a nie robiłbym afere i pisał po forach i się zalił. Pozatym jestem ciekaw czy to co mówisz wszystko jest prawdą nie to żebym mówił że kłamiesz ale ludzie często ukrywają fakty żeby zrobić z siebie bardziej poszkodowanymi niż im się wydaje.
Pzdr
Ostatnio zmieniony 22 sty 2014, 15:02 przez Brylant19, łącznie zmieniany 1 raz.
- Ginger
- Stary Wyga
- Posty: 190
- Rejestracja: 02 wrz 2013, 10:50
- Życiówka na 10k: brak
- Życiówka w maratonie: brak
- Lokalizacja: Warszawa
Prędzej ty jesteś z forpro
niż ja z konkurencji. Gdybym była z konkurencji, to jeszcze dodałabym, że w superzajebistymsklepiedlabiegaczy sprzedali mi takie same buty, taniej, dali gratis skarpetki i dostarczyli dronem w ciągu godziny.
A poza tym jesteś jakiejś innej płci, więc nie zrozumiesz kobiety pozbawionej swojego łupu.
http://likepin.pl/wp-content/uploads/20 ... kupach.jpg

A poza tym jesteś jakiejś innej płci, więc nie zrozumiesz kobiety pozbawionej swojego łupu.
http://likepin.pl/wp-content/uploads/20 ... kupach.jpg
-
- Rozgrzewający Się
- Posty: 21
- Rejestracja: 09 lip 2010, 11:29
Ginger pisze:Prędzej ty jesteś z forproniż ja z konkurencji. Gdybym była z konkurencji, to jeszcze dodałabym, że w superzajebistymsklepiedlabiegaczy sprzedali mi takie same buty, taniej, dali gratis skarpetki i dostarczyli dronem w ciągu godziny.
A poza tym jesteś jakiejś innej płci, więc nie zrozumiesz kobiety pozbawionej swojego łupu.
http://likepin.pl/wp-content/uploads/20 ... kupach.jpg
Mój gatunek nazywa się "Widzieć więcej niż czubek własnego nosa" i nie robienie z igły widły

- f.lamer
- Zaprawiony W Bojach
- Posty: 2550
- Rejestracja: 23 lis 2011, 10:10
- Życiówka na 10k: czydzieści9ipół
- Życiówka w maratonie: czydzwadzieścia
w kwestii formalnej - piniendzy to klientka jeszcze zdaje się nie zobaczyła, a ino zapewnienie o nich.
oczywiście to wszystko wina bankowych procedur nie sklepu, ale jakąśtam różnicę to robi
oczywiście to wszystko wina bankowych procedur nie sklepu, ale jakąśtam różnicę to robi
Self-improvement is masturbation.
Now, self-destruction…
Now, self-destruction…
- kojer
- Zaprawiony W Bojach
- Posty: 1757
- Rejestracja: 26 lip 2013, 11:09
- Życiówka na 10k: 46:03
- Życiówka w maratonie: brak
- Lokalizacja: Wrocław
No przecież nie zobaczy tych pieniędzy skoro zwrot na kartę kredytową. Limit dostępny jej wzrośnie (ile to potrwa to już zalezy od banku, o ile oczywiście sklep dokonał zwrotu)f.lamer pisze:w kwestii formalnej - piniendzy to klientka jeszcze zdaje się nie zobaczyła, a ino zapewnienie o nich. oczywiście to wszystko wina bankowych procedur nie sklepu, ale jakąśtam różnicę to robi

- f.lamer
- Zaprawiony W Bojach
- Posty: 2550
- Rejestracja: 23 lis 2011, 10:10
- Życiówka na 10k: czydzieści9ipół
- Życiówka w maratonie: czydzwadzieścia
skoro to karta kredytowa to tak naprawdę za te buty nie zapłaciła, purystokojer pisze:No przecież nie zobaczy tych pieniędzy skoro zwrot na kartę kredytową.

Self-improvement is masturbation.
Now, self-destruction…
Now, self-destruction…
- kojer
- Zaprawiony W Bojach
- Posty: 1757
- Rejestracja: 26 lip 2013, 11:09
- Życiówka na 10k: 46:03
- Życiówka w maratonie: brak
- Lokalizacja: Wrocław
Zapłaciła. http://sjp.pwn.pl/szukaj/zap%C5%82ata ;-Pf.lamer pisze:skoro to karta kredytowa to tak naprawdę za te buty nie zapłaciła, purystokojer pisze:No przecież nie zobaczy tych pieniędzy skoro zwrot na kartę kredytową.