http://katowice.gazeta.pl/katowice/1,35 ... #LokKatTxt
Wpadka organizatorów XX Biegu im. Wojciech Korfantego
-
Klimer
- Wyga

- Posty: 98
- Rejestracja: 02 maja 2012, 12:04
- Życiówka na 10k: brak
- Życiówka w maratonie: brak
- Lokalizacja: Warszawa Mokotów
Z art wynika, że trasa w ogóle nie była oznaczone, a uczestnicy mieli po prostu biec za radiowozem :D w takim przypadku jakoś nie trudno sobie wyobrazić, kiedy jeden pan Mietek dezorganizuje cały bieg.
- szymcu
- Zaprawiony W Bojach

- Posty: 426
- Rejestracja: 22 maja 2012, 00:58
- Życiówka na 10k: 43:51
- Życiówka w maratonie: brak
- Lokalizacja: Katowice
Żadnych punktów kontrolnych na trasie... Samowolka totalnaKlimer pisze:Z art wynika, że trasa w ogóle nie była oznaczone, a uczestnicy mieli po prostu biec za radiowozem :D w takim przypadku jakoś nie trudno sobie wyobrazić, kiedy jeden pan Mietek dezorganizuje cały bieg.
No ale cóż jak się nie ma co się lubi to się lubi co się ma
- Gife
- Zaprawiony W Bojach

- Posty: 5842
- Rejestracja: 27 lut 2010, 18:48
- Życiówka na 10k: 34:04
- Życiówka w maratonie: 2:42:10
- Lokalizacja: Poznań
- Kontakt:
Dobry filmik w necie. Oni mięli biec między tymi autami
? Istna porażka. Ile się płaciło?
Early Hardcore 4 Life!
Lech Poznań Fanatic
PB: 5000m - 16'27" (nieof.); 10 km - 34'04"; 21,097 km - 1h15'55" 42,195 km - 2h42'10"
Komentarze,Blog
Garmin Connect
Lech Poznań Fanatic
PB: 5000m - 16'27" (nieof.); 10 km - 34'04"; 21,097 km - 1h15'55" 42,195 km - 2h42'10"
Komentarze,Blog
Garmin Connect
-
Fisherek
- Stary Wyga

- Posty: 198
- Rejestracja: 05 wrz 2012, 21:43
- Życiówka na 10k: brak
- Życiówka w maratonie: brak
15 lub 30 zł zależne od terminu dokonania wpłaty.
Na stronie mozna zobaczyć jak została "przedstawiona" trasa biegu
http://www.biegkorfantego.katowice.pl/
Na stronie mozna zobaczyć jak została "przedstawiona" trasa biegu
http://www.biegkorfantego.katowice.pl/
- maly89
- Zaprawiony W Bojach

- Posty: 4862
- Rejestracja: 10 paź 2011, 23:05
- Życiówka na 10k: 37:44
- Życiówka w maratonie: 02:56:04
- Lokalizacja: Gdańsk / Lidzbark Warmiński
- Kontakt:
Prezentacja trasy na stronie - totalna kpina. Ponadto albo strona jest pisana w lokalnym dialekcie albo trochę liter zostało zjedzonych.Fisherek pisze:15 lub 30 zł zależne od terminu dokonania wpłaty.
Na stronie mozna zobaczyć jak została "przedstawiona" trasa biegu![]()
http://www.biegkorfantego.katowice.pl/
Co ciekawe:
Trasa otrzymała atest PZLA w dniu 19.11.2012 r.
- mar_jas
- Zaprawiony W Bojach

- Posty: 2826
- Rejestracja: 06 mar 2012, 10:23
- Życiówka na 10k: 0:39:59
- Życiówka w maratonie: 3:28:43
- Lokalizacja: Śląsk
BIegłem..to miał być bieg podsumowujący ostatni okres...no ale.....
Kpina i tyle...XX edycja biegu, biegu organizowanego przez MOsiry, samorządy.....spodziewałem się full profeski, a tu totalna porażka.......800 biegaczy..po 3 toitoie na starcie i mecie, spore kolejki do biura, nie było limitu startujących, gdyby przyszło tysiąc osób to biuro lezy......płaciliśmy 15zł, więc nie spodziewałem się pakietu startowego, nie zalezy mi, zalezy mi przede wszystkim na dobrzej organizacji.....a tego zabrakło......trasa wogóle nie zabezpieczona, nigdzie nie oznaczona, zadnych płotków, tasmy...rozumiem że biegnie sie za tłumem...no ale....tu tez spory minus dla uczestników..atest jest robiony po asfalcie, to że nie ma odgrodzonego wejścia na chodnik nie znaczy ze trzeba tak ścinac...biegnąć po asflacie czułem się jakbym uczestniczył w jakimś innym biegu.....w niektórych miejscach to był spore odległosci.......trochę to tez wina orgów....takie miejsca chociaż częściowo się ogradza..... no i ten nieszczęśny pierwszy km....przez następne 3km się głowiłem jak to się stało że pobiegłem co najmniej minutę dłuzej niz zwykle...
dopiero po biegu dotarło do nas co się stało.......a wystarczyła za policyjny radiowóż dołożyć kartkę "PILOT BIEGU" ... takie proste.....co do atestu mam jeszcze jedną wątpliwość..w tym roku był atest..a z tego co widziałem na zdjęciach w roku poprzedniego start i meta były w tym samym miejscu, jakiś cud
Ładny medal, super doping pod metą i całkiem przyzwoita kiełbacha po biegu troche uspokoiły mój żal...przez to 200m zabrakło mi 23 sek do życiówki...szkoda......ale w końcu jak nie tu to gdzie indziej..a biegamy przecież dla przyjemnosci, tak?
Kpina i tyle...XX edycja biegu, biegu organizowanego przez MOsiry, samorządy.....spodziewałem się full profeski, a tu totalna porażka.......800 biegaczy..po 3 toitoie na starcie i mecie, spore kolejki do biura, nie było limitu startujących, gdyby przyszło tysiąc osób to biuro lezy......płaciliśmy 15zł, więc nie spodziewałem się pakietu startowego, nie zalezy mi, zalezy mi przede wszystkim na dobrzej organizacji.....a tego zabrakło......trasa wogóle nie zabezpieczona, nigdzie nie oznaczona, zadnych płotków, tasmy...rozumiem że biegnie sie za tłumem...no ale....tu tez spory minus dla uczestników..atest jest robiony po asfalcie, to że nie ma odgrodzonego wejścia na chodnik nie znaczy ze trzeba tak ścinac...biegnąć po asflacie czułem się jakbym uczestniczył w jakimś innym biegu.....w niektórych miejscach to był spore odległosci.......trochę to tez wina orgów....takie miejsca chociaż częściowo się ogradza..... no i ten nieszczęśny pierwszy km....przez następne 3km się głowiłem jak to się stało że pobiegłem co najmniej minutę dłuzej niz zwykle...
Ładny medal, super doping pod metą i całkiem przyzwoita kiełbacha po biegu troche uspokoiły mój żal...przez to 200m zabrakło mi 23 sek do życiówki...szkoda......ale w końcu jak nie tu to gdzie indziej..a biegamy przecież dla przyjemnosci, tak?
- Provitamina
- Zaprawiony W Bojach

- Posty: 1070
- Rejestracja: 04 sty 2013, 11:19
- Życiówka na 10k: brak
- Życiówka w maratonie: brak
- Lokalizacja: śląsk
Śmiać mi się chcę
Takiego czegoś to się nie spodziewałam. Organizacyjnie to się nie popisali...
Ludzie ścinali trasę, biegli po chodnikach, często między zaparkowanymi samochodami. Normalnie dziki bieg
Większość była mocno zdziwiona
Za podium brak pucharów, za to dyplom, uścisk dłoni i pamiątkowe zdjęcie z Panem Pszczołą :uuusmiech:
Ludzie ścinali trasę, biegli po chodnikach, często między zaparkowanymi samochodami. Normalnie dziki bieg
Za podium brak pucharów, za to dyplom, uścisk dłoni i pamiątkowe zdjęcie z Panem Pszczołą :uuusmiech:
Life is short... running makes it seem longer.
Mój blog
Popiszmy, czyli komentarze do bloga

=========
-----
Moje endo
Mój blog
Popiszmy, czyli komentarze do bloga

=========
-----
Moje endo
-
nobello
- Wyga

- Posty: 72
- Rejestracja: 23 lut 2012, 10:49
- Życiówka na 10k: brak
- Życiówka w maratonie: brak
- Lokalizacja: Siemianowice Śląskie
Ciekawe co by zrobili jak by ktoś z tłumu poleciał właściwą trasą. Organizacja jest co roku taka sama ale z medalem to zaskoczyli na plus z tym co był w roku poprzednim.
- kachita
- Zaprawiony W Bojach

- Posty: 6639
- Rejestracja: 22 maja 2011, 19:26
- Życiówka na 10k: brak
- Życiówka w maratonie: brak
- Lokalizacja: Wrocław
Jak zobaczyłam tę uliczkę zastawioną samochodami tak, że radiowóz ledwo się mieścił, to szczęka mi gruchnęła o podłogę
Masakra!
[url=http://www.bieganie.pl/forum/viewtopic. ... ead#unread]Wyznania kobiety szurającej[/url] || [url=http://bieganie.pl/forum/viewtopic.php? ... ead#unread]Komentarze[/url]
[color=#BF0080][size=85]A minute on the lips, a lifetime on the hips.[/size][/color]
[color=#BF0080][size=85]A minute on the lips, a lifetime on the hips.[/size][/color]
- Gife
- Zaprawiony W Bojach

- Posty: 5842
- Rejestracja: 27 lut 2010, 18:48
- Życiówka na 10k: 34:04
- Życiówka w maratonie: 2:42:10
- Lokalizacja: Poznań
- Kontakt:
Mnie to dziwi, że żaden uczestnik nie pokwapił się o przegląd trasy przed biegiem (miejscowi np). Wszyscy więc pobiegli za tłumem
Generalnie fala protestów powinna przejść na mecie za organizację biegu.
Early Hardcore 4 Life!
Lech Poznań Fanatic
PB: 5000m - 16'27" (nieof.); 10 km - 34'04"; 21,097 km - 1h15'55" 42,195 km - 2h42'10"
Komentarze,Blog
Garmin Connect
Lech Poznań Fanatic
PB: 5000m - 16'27" (nieof.); 10 km - 34'04"; 21,097 km - 1h15'55" 42,195 km - 2h42'10"
Komentarze,Blog
Garmin Connect
- mar_jas
- Zaprawiony W Bojach

- Posty: 2826
- Rejestracja: 06 mar 2012, 10:23
- Życiówka na 10k: 0:39:59
- Życiówka w maratonie: 3:28:43
- Lokalizacja: Śląsk
Kaczita...ta droga którą jechała policja to była ta właściwakachita pisze:Jak zobaczyłam tę uliczkę zastawioną samochodami tak, że radiowóz ledwo się mieścił, to szczęka mi gruchnęła o podłogęMasakra!
Gife, znam to miejsce bardzo dobrze, wiedzieliśmy którą drogą jest trasa...ale nie było żadnych oznaczeń..żadnych....zupełnie nic, tam jest na długości 500m z 5 takich samych uliczek do góry, biegnąć z tłumem nie myślisz, baa....nawet by Ci przez głowę nie przeszłoże to nie ta
-
mikus1987
- Zaprawiony W Bojach

- Posty: 390
- Rejestracja: 07 maja 2012, 14:32
- Życiówka na 10k: 50:20
- Życiówka w maratonie: brak
- Lokalizacja: Mikołów
TO był mój pierwszy bieg, organizowany w którym brałem udział. Ogólnie doświadczenie super, ale fakt pomylenia tej trasy (zrobiliśmy 230m więcej) i braku ogrodzeń potwierdzam maskara. to przeskakiwanie między samochodami maskara. Toitoie... wiele nie brakowało, a nie zdążyłbym albo się odlać, albo ustawić na starcie... masakra. sam fakt opóźnienia startu o ok 20 minut, is tanie w tym wietrze wtedy (bo wiało przed startem) też mnie wkurzył. kto się spóźnił, jego problem... swoją drogą, wstrzymano start właśnie przez kible... strzał kolano orgów, biorąc pod uwagę jubileuszowy bieg i dobrą frekwencję.
Doping na ostatnich 200 metrach fakt super:) zastanawiam się tylko nad jednym (bo to mój pierwszy taki start)
od którego momentu mierzony jest czas z chipa? tzn. stałem przy starcie w połowie stawki, i dopiero poo przekroczeniu linii startu, wystartowałem stoper swój i wyzerowałem wbiegając na metę. Czas różnił się o ok 30 sekund... Wygląda na to, że jak pada komenda startu, to od razu wszystkie chipy zostają uruchomione... ale to chyba ni jest zbyt miarodajne i uczciwe prawda? bo jaki mam wpływ na ilość ludzi na starcie?
ps. nawet się znalazłem;)
http://www.mmsilesia.pl/photo/1743062/B ... ntego+2013
numer 475:)
Doping na ostatnich 200 metrach fakt super:) zastanawiam się tylko nad jednym (bo to mój pierwszy taki start)
od którego momentu mierzony jest czas z chipa? tzn. stałem przy starcie w połowie stawki, i dopiero poo przekroczeniu linii startu, wystartowałem stoper swój i wyzerowałem wbiegając na metę. Czas różnił się o ok 30 sekund... Wygląda na to, że jak pada komenda startu, to od razu wszystkie chipy zostają uruchomione... ale to chyba ni jest zbyt miarodajne i uczciwe prawda? bo jaki mam wpływ na ilość ludzi na starcie?
ps. nawet się znalazłem;)
http://www.mmsilesia.pl/photo/1743062/B ... ntego+2013
numer 475:)
- Gife
- Zaprawiony W Bojach

- Posty: 5842
- Rejestracja: 27 lut 2010, 18:48
- Życiówka na 10k: 34:04
- Życiówka w maratonie: 2:42:10
- Lokalizacja: Poznań
- Kontakt:
Przed zawodami tez nie widzieliście, że trasa nie ma oznaczeń? Gdyby tak było, pewnie myślałbyś o tym, że mogą nastąpić problemy na trasiemar_jas pisze:Gife, znam to miejsce bardzo dobrze, wiedzieliśmy którą drogą jest trasa...ale nie było żadnych oznaczeń..żadnych....zupełnie nic, tam jest na długości 500m z 5 takich samych uliczek do góry
Early Hardcore 4 Life!
Lech Poznań Fanatic
PB: 5000m - 16'27" (nieof.); 10 km - 34'04"; 21,097 km - 1h15'55" 42,195 km - 2h42'10"
Komentarze,Blog
Garmin Connect
Lech Poznań Fanatic
PB: 5000m - 16'27" (nieof.); 10 km - 34'04"; 21,097 km - 1h15'55" 42,195 km - 2h42'10"
Komentarze,Blog
Garmin Connect
- mar_jas
- Zaprawiony W Bojach

- Posty: 2826
- Rejestracja: 06 mar 2012, 10:23
- Życiówka na 10k: 0:39:59
- Życiówka w maratonie: 3:28:43
- Lokalizacja: Śląsk
Mikuś, najczęściej jest tak że jest też mata na linii startu. Wtedy czas oficjalny liczą od startu, wytrzału..ale opócz tego rejestrują Twoje "rozpoczęcie" biegu, fakt przekroczenia linii startu....i wtedy na mecie masz rezultat brutto, ...i masz czas netto liczony od momentu faktycznego przekroczenia lini startu...w Katowicach mat na starcie nie było..była tylko mata na mecie......
Gife, byłem juz na kilku biegach, w życiu bym nie wpadł żeby dokładnie oglądać trasę, bo też w zyciu bym nie pomyślał ze może się coś takie przytrafić - zawsze patrzę na mapę jak leci trasa, gdzie sa mniej więcej poszczególne km..... teraz pomny tego "wyczynu" będe jednak na więcej rzeczy zwracał uwagę..człowiek się najlepiej uczy na błedach
Gife, byłem juz na kilku biegach, w życiu bym nie wpadł żeby dokładnie oglądać trasę, bo też w zyciu bym nie pomyślał ze może się coś takie przytrafić - zawsze patrzę na mapę jak leci trasa, gdzie sa mniej więcej poszczególne km..... teraz pomny tego "wyczynu" będe jednak na więcej rzeczy zwracał uwagę..człowiek się najlepiej uczy na błedach


