Upraszczasz. Bieganie poprawnie technicznie jest środkiem do biegania szybciej. Bieganie ładniej jest środkiem do osiągnięcia pełnej harmonii z Kosmosem, odnalezienia wewnętrznego pokoju, jaki kryje się w Rytmie.rosomak pisze:Bieganie ładniej ma być środkiem do biegania szybciej.
Komentarz do artykułu Rytm biegu, czyli o tym czego nie ma w książkach
- Gwynbleidd
- Zaprawiony W Bojach
- Posty: 830
- Rejestracja: 07 paź 2009, 18:12
- Życiówka na 10k: poniżej czterdziestu
- Życiówka w maratonie: powyżej trzech
- yacool
- Zaprawiony W Bojach
- Posty: 12924
- Rejestracja: 03 gru 2008, 11:25
- Kontakt:
W kryteriach nie wyszczególniłem estetyki. Skup się na treści artykułu.
-
- Zaprawiony W Bojach
- Posty: 599
- Rejestracja: 29 maja 2008, 09:20
- Życiówka na 10k: brak
- Życiówka w maratonie: brak
Nie no, jasne, yacool nie tworzy swojego systemu żeby biegać szybciej tylko żeby osiągnąć harmonię z kosmosem i sobą samym. Taaaa ...Qba Krause pisze:sam jesteś bzdura.
ad. 1. spytaj jurka on powiem Tobie co dla niego jest priorytetem. wiesz lepiej od niego samego?
ad. 2. mam wielu znajomych dla ktorych wynik w zawodach jest sprawą nawet nie druga a trzeciorzędną. i co?
Wiesz co, Qba ? Spytajmy się go. Tak żeby odpowiedział jednoznacznie.
Czy w efekcie końcowym wynik jest ważny w systemie yacoola czy też nie/
gwynbleidd pisze:Upraszczasz. Bieganie poprawnie technicznie jest środkiem do biegania szybciej. Bieganie ładniej jest środkiem do osiągnięcia pełnej harmonii z Kosmosem, odnalezienia wewnętrznego pokoju, jaki kryje się w Rytmie.rosomak pisze:Bieganie ładniej ma być środkiem do biegania szybciej.
Nie pasuje Wam określenie "Bieganie ładne" ? Ze mną jak z dzieckiem. Przeformułujęyacool pisze:W kryteriach nie wyszczególniłem estetyki. Skup się na treści artykułu.
Yacool, w Twoim systemie chodzi o to żeby biegać szybciej czy nie ? I odpowiedz po inżyniersku:
1. tak, chodzi o to żeby biegać szybciej, robić lepsze wyniki
2. nie, wyniki są sprawą absolutnie drugorzędną, jak ktoś będzie biegał wolniej to nie ma problemu, dla systemu to bez znaczenia
Yacool, skup się choć raz na jasnej i konkretnej odpowiedzi. Proszę.
Nazwanie psa Cezar nie robi z niego Imperatora
-
- Zaprawiony W Bojach
- Posty: 599
- Rejestracja: 29 maja 2008, 09:20
- Życiówka na 10k: brak
- Życiówka w maratonie: brak
To jest oczywiście śmiertelnie poważne, fundamentalne pytanie. Co jest celem Twoich pomysłów w bieganiu. Czy jest ich celem lepszy wynik u biegacza czy też nie.
To nie jest pytanie o środki wiodące do celu, luzy, poczucie giętkości.
Czy na końcu ma być szybciej czy też ta kwestia w ogóle nie istnieje.
Proszę żeby odpowiedź była sformułowana prostym, jasnym, nieezopowym, zrozumiałym językiem.
To nie jest pytanie o środki wiodące do celu, luzy, poczucie giętkości.
Czy na końcu ma być szybciej czy też ta kwestia w ogóle nie istnieje.
Proszę żeby odpowiedź była sformułowana prostym, jasnym, nieezopowym, zrozumiałym językiem.
Nazwanie psa Cezar nie robi z niego Imperatora
-
- Zaprawiony W Bojach
- Posty: 11474
- Rejestracja: 16 kwie 2008, 22:31
podczepię się zanim yacool odpowie. mnie rytm sam w sobie nie zachwyca aż tak. ok, dzięki temu biegnie sie luźno i ladnie ale to nie ma decydującego znaczenia. dla mnie bieganie w rytmie to po pierwsze bieganie w zgodzie z tym jak moje cialo jest zaprojektowane, w wyniku czego jestem lepiej zabezpieczony przed kontuzjami, po drugie to równiez środek do uzyskania lepszych efektów jesli chodzi o wyniki - poprawa ekonomiki.
obserwuję natomiast pewne fetyszyzowanie rytmu przez niektórych, wtedy rytm staje się takim świętym graalem, wszystko inne nieważne. wtedy patrzy się na każdego biegacza przez pryzmat rytmu. przykładowa rozmowa o maratonie wygląda wtedy tak:
- widzialeś, jak TenTamten Sramtem wygrał wczoraj? Ale zapieprzał jaki dziki dzik! Rekord wszechkosmosu.
- eee tam, nie biegł w rytmie, cały pospinany, kupa. ale ten trzydziesty ósmy to ale miał rytm, łał. nie widzialeś go - to po co oglądałeś?
obserwuję natomiast pewne fetyszyzowanie rytmu przez niektórych, wtedy rytm staje się takim świętym graalem, wszystko inne nieważne. wtedy patrzy się na każdego biegacza przez pryzmat rytmu. przykładowa rozmowa o maratonie wygląda wtedy tak:
- widzialeś, jak TenTamten Sramtem wygrał wczoraj? Ale zapieprzał jaki dziki dzik! Rekord wszechkosmosu.
- eee tam, nie biegł w rytmie, cały pospinany, kupa. ale ten trzydziesty ósmy to ale miał rytm, łał. nie widzialeś go - to po co oglądałeś?
- yacool
- Zaprawiony W Bojach
- Posty: 12924
- Rejestracja: 03 gru 2008, 11:25
- Kontakt:
ad. 1 Tak
ad. 2 Nie
ad. 2 Nie
- Gwynbleidd
- Zaprawiony W Bojach
- Posty: 830
- Rejestracja: 07 paź 2009, 18:12
- Życiówka na 10k: poniżej czterdziestu
- Życiówka w maratonie: powyżej trzech
yacool, wiesz z czym mi się to wszystko kojarzy? Z reakcja mojej "słynącej z niezależnego myślenia" teściowej, która kiedy się dowiedziała że zapisałem syna na judo zaczęła mnie strofować bo słyszała że to jest sekta te wszystkie juda aikida i karaty. Napisz jeszcze parę artykułów i proboszczowie dopiszą do tej listy i bieganie
Qba, a czy Jurek nie mógł realizować tego celu gdzieś w lesie tylko musiał jeździć po świecie i wygrywać te wszystkie ultra?Qba Krause pisze:1. technika, rytm tez może być celem - patrz Jurek.
-
- Zaprawiony W Bojach
- Posty: 11474
- Rejestracja: 16 kwie 2008, 22:31
chodzi mi o naszego Jurka z Lasu
gwynbleidd, dziwne masz skojarzenia...
gwynbleidd, dziwne masz skojarzenia...
-
- Zaprawiony W Bojach
- Posty: 599
- Rejestracja: 29 maja 2008, 09:20
- Życiówka na 10k: brak
- Życiówka w maratonie: brak
yacool - pięknie dziękuję.
Panowie - podczas dalszej dyskusji miejcie na uwadze to, że celem, który yacool chce osiągnąć poprzez swoje działanie jest poprawa wyniku.
Panowie - podczas dalszej dyskusji miejcie na uwadze to, że celem, który yacool chce osiągnąć poprzez swoje działanie jest poprawa wyniku.
Nazwanie psa Cezar nie robi z niego Imperatora
-
- Zaprawiony W Bojach
- Posty: 11474
- Rejestracja: 16 kwie 2008, 22:31
mały szkopuł tylko w tym, że ci, którzy będa rytm ćwiczyć niekoniecznie muszą chcieć się we wszystkim zgadzać z yacoolem
- yacool
- Zaprawiony W Bojach
- Posty: 12924
- Rejestracja: 03 gru 2008, 11:25
- Kontakt:
Rosomak, teraz ja zadam pytanie:
co jest twoim celem i co rozumiesz przez poprawę wyników?
co jest twoim celem i co rozumiesz przez poprawę wyników?
-
- Zaprawiony W Bojach
- Posty: 599
- Rejestracja: 29 maja 2008, 09:20
- Życiówka na 10k: brak
- Życiówka w maratonie: brak
Ale zrozum że to jest bez znaczenia. Nie dyskutujecie tutaj o celach poszczególnych biegaczy. Dyskutujecie o systemie którzy yacool tworzy. Jeżeli "to działa" to osoba która ten system stosuje, czy chce czy nie chce będzie w stanie biegać szybciej.Qba Krause pisze:mały szkopuł tylko w tym, że ci, którzy będa rytm ćwiczyć niekoniecznie muszą chcieć się we wszystkim zgadzać z yacoolem
Argumenty typu "a Jurkowi to chodzi o coś innego" nie wnoszą niczego konkretnego do rozmowy, jedynie ją rozmywają. To takie "nie bo nie".
Nazwanie psa Cezar nie robi z niego Imperatora
- yacool
- Zaprawiony W Bojach
- Posty: 12924
- Rejestracja: 03 gru 2008, 11:25
- Kontakt:
Rosomak, odpowiedz na pytanie.
-
- Zaprawiony W Bojach
- Posty: 599
- Rejestracja: 29 maja 2008, 09:20
- Życiówka na 10k: brak
- Życiówka w maratonie: brak
Moim osobistym celem w bieganiu ? W tym momencie - nie wiem.yacool pisze:Rosomak, teraz ja zadam pytanie:
co jest twoim celem i co rozumiesz przez poprawę wyników?
Poprawa wyników to ten sam dystans przebyty w krótszym czasie. Ewentualna zmienna to wpływ wieku.
[Przecież odpowiadam. Traktuję pytania które zadałeś poważnie, więc musiałem się nad tym pierwszym solidnie zastanowić]
Nazwanie psa Cezar nie robi z niego Imperatora
- yacool
- Zaprawiony W Bojach
- Posty: 12924
- Rejestracja: 03 gru 2008, 11:25
- Kontakt:
Rosomak, w odróżnieniu od twoich zamkniętych pytań do mnie, moje pytanie jest otwarte.
Rozwiń myśl.
Rozwiń myśl.
Jeżeli "to działa" to osoba która ten system stosuje, czy chce czy nie chce będzie w stanie biegać szybciej.