Oczywiscie jak sie "dostane" to pazdzierniku nastepnego roku wyjazd do Chicago
Jest data otwarcia rejestracji na Chicago Marathon w 2013
-
rufuz
No w koncu podali date otwarcia rejestracji na Chicago w 2013
Mam nadzieje, ze mi sie uda zarejestrowac
Oczywiscie jak sie "dostane" to pazdzierniku nastepnego roku wyjazd do Chicago
Oczywiscie jak sie "dostane" to pazdzierniku nastepnego roku wyjazd do Chicago
- LDeska
- Zaprawiony W Bojach

- Posty: 764
- Rejestracja: 25 wrz 2011, 23:03
- Życiówka na 10k: 39:20
- Życiówka w maratonie: 3:03:03
- Lokalizacja: Nowa Iwiczna
- Kontakt:
Podbijam wątek bo termin się zbliża - 19-go lutego otwierają zapisy, można się zapisywać kto chce - opłata dla zagraniczniaków jak my - 200 dolarów. Ktoś jest chętny? Ja się zastanawiam, raczej w tym roku jeszcze nie bo 2 tygodnie wcześniej biegnę w Berlinie i to jest mój główny cel na jesień ale może się skuszę... Jak ktoś biegł tam to niech poratuje recenzją - czy fajnie było itd ?
Leszek Deska
www.leszekbiega.pl - blog biegowy
5km: 18:55 10km: 39:20 -=- Półmaraton: 1:26:35 -=- Maraton: 3:03:03
www.leszekbiega.pl - blog biegowy
5km: 18:55 10km: 39:20 -=- Półmaraton: 1:26:35 -=- Maraton: 3:03:03
-
rufuz
No ja jade na 100%. W pracy juz wszyscy wiedza, ze jade i ze to moj najwaznieszy start w sezonie. Mialem wprawdzie w tym roku na jesien w planach Sydney Running Festival ale w Chicago tak bardzo mi sie spodobalo, ze jade jeszcze raz w tym roku.
LDeska tu jest moj opis z zeszlego roku
viewtopic.php?f=10&t=26513&hilit=Chicago+Marathon&start=75
LDeska tu jest moj opis z zeszlego roku
viewtopic.php?f=10&t=26513&hilit=Chicago+Marathon&start=75
- Stary Koń
- Wyga

- Posty: 107
- Rejestracja: 08 kwie 2012, 11:16
- Życiówka na 10k: 53,16
- Życiówka w maratonie: brak
W tym roku "Kierunek Berlin". To będzie mój debiut maratoński. Jeśli się nie rozsypię w trakcie a po biegu nie zrobię czegoś "spektakularnego", co wyeliminowałoby mnie na dłuższy czas z treningów- to w 2014 Chicago to będzie mój "main target".
- LDeska
- Zaprawiony W Bojach

- Posty: 764
- Rejestracja: 25 wrz 2011, 23:03
- Życiówka na 10k: 39:20
- Życiówka w maratonie: 3:03:03
- Lokalizacja: Nowa Iwiczna
- Kontakt:
Pamiętam tamta relację rufuz
fajnie było, ja niestety jeszcze trochę powalczę na europejskich ulicach - w tym roku tak jak Stary Koń - mój główny start to Berlin (a na wiosnę Wiedeń). Chciałbym w Wiedniu wreszcie złamać 3:30 a na jesieni zaatakować 3:20. A w 2014 marzy mi się coś za wielką wodą ale musiałbym chyba wcześniej zacząć pieniądze odkładać co może być trudne przy 4-osobowej rodzinie
))
Leszek Deska
www.leszekbiega.pl - blog biegowy
5km: 18:55 10km: 39:20 -=- Półmaraton: 1:26:35 -=- Maraton: 3:03:03
www.leszekbiega.pl - blog biegowy
5km: 18:55 10km: 39:20 -=- Półmaraton: 1:26:35 -=- Maraton: 3:03:03
- maly89
- Zaprawiony W Bojach

- Posty: 4862
- Rejestracja: 10 paź 2011, 23:05
- Życiówka na 10k: 37:44
- Życiówka w maratonie: 02:56:04
- Lokalizacja: Gdańsk / Lidzbark Warmiński
- Kontakt:
A jak wygląda procedura związana z samym wylotem do USA na taki bieg? Nie ma problemu z przyznaniem wizy?
- LDeska
- Zaprawiony W Bojach

- Posty: 764
- Rejestracja: 25 wrz 2011, 23:03
- Życiówka na 10k: 39:20
- Życiówka w maratonie: 3:03:03
- Lokalizacja: Nowa Iwiczna
- Kontakt:
Z tego co rufuz pisał odnośnie nowojorskiego maratonu to w ambasadzie witają z otwartymi rękami. Zresztą o ile wiem to generalnie z wizami nie ma problemów. Ode mnie z pracy trzech kolegów było turystycznie w Stanach i wizy dostali bezproblemowo.
Leszek Deska
www.leszekbiega.pl - blog biegowy
5km: 18:55 10km: 39:20 -=- Półmaraton: 1:26:35 -=- Maraton: 3:03:03
www.leszekbiega.pl - blog biegowy
5km: 18:55 10km: 39:20 -=- Półmaraton: 1:26:35 -=- Maraton: 3:03:03
- Stary Koń
- Wyga

- Posty: 107
- Rejestracja: 08 kwie 2012, 11:16
- Życiówka na 10k: 53,16
- Życiówka w maratonie: brak
Procent odmów to około 10%. Ja bylem na interview w konsulacie w Krakowie jesienią ub. roku. Nie jest tak, że przepraszają, że musiałeś się fatygować ale też nie wydziwiają. jak nie ma ewidentnej podpadziochy czyli oversteja w wywiadzie albo rodziny na nielegalu to trzeba się postarać, żeby wizy nie dostać. Oczywiście jak w przypadku każdego innego aplikanta trzeba udowodnić związki z krajem (praca, szkoła, kredyt
) -jak zapytają!. Są o tym całe fora w internecie (A o czym nie ma?). Warunki dla wszystkich są takie same- dla maratończyków także. Oczywiście rodzi się dylemat- rejestrować się i płacić wpisowe żeby mieć kwit do ambasady czy też odczekać z tym i poprzestać na deklaracji co do celu wyjazdu. Problem tylko pozornie za mną -wizę dostałem, bylem, wróciłem w terminie z kupą badziewia biegowego- bo pewno rodzina a przynajmniej żona i starsza córka będą chciały "pokibicować" a są nie zwizowane. Chyba muszę już odkładać...
- maly89
- Zaprawiony W Bojach

- Posty: 4862
- Rejestracja: 10 paź 2011, 23:05
- Życiówka na 10k: 37:44
- Życiówka w maratonie: 02:56:04
- Lokalizacja: Gdańsk / Lidzbark Warmiński
- Kontakt:
Póki co zamierzam zaliczyć kilka startów na kontynencie, ale w przyszłości z chęcią wziąłbym udział w jednym z biegów w USA 
-
rufuz
Moze ze mna bylo o tyle latwiej, ze debiut w USA mialem w Bostonie a tam wiadomo bez kwalifikacji mozliwosci startu sa niewielkie. Podczas rozmowy z bardzo milym panem w ambasadzie padlo pare pytan o maraton: o kwalifikacje, trening itd.
Ja w styczniu 2014 chce zaliczyc nowego "majorsa" w Tokio a jak wystarczy czasu i funduszy to na jesien chce w koncu zaliczyc Sydney Running Festival. Mam nadzieje, ze uda mi sie zapisac na tegoroczne Chicago.
Ja w styczniu 2014 chce zaliczyc nowego "majorsa" w Tokio a jak wystarczy czasu i funduszy to na jesien chce w koncu zaliczyc Sydney Running Festival. Mam nadzieje, ze uda mi sie zapisac na tegoroczne Chicago.
- LDeska
- Zaprawiony W Bojach

- Posty: 764
- Rejestracja: 25 wrz 2011, 23:03
- Życiówka na 10k: 39:20
- Życiówka w maratonie: 3:03:03
- Lokalizacja: Nowa Iwiczna
- Kontakt:
Z tego co czytam to wystarczy po prostu nie przegapić. Ja jednak mógłbym w tym roku wystartować w Chicago jeśli chodzi o logistykę ale nie zapiszę się bo dwa tygodnie biegnę w Berlinie... szkoda bo chętnie bym za oceanem wystartował ale co się odwlecze... poszukam czegoś na wiosnę 2014
Jak macie jakieś typy to chętnie wysłucham
Leszek Deska
www.leszekbiega.pl - blog biegowy
5km: 18:55 10km: 39:20 -=- Półmaraton: 1:26:35 -=- Maraton: 3:03:03
www.leszekbiega.pl - blog biegowy
5km: 18:55 10km: 39:20 -=- Półmaraton: 1:26:35 -=- Maraton: 3:03:03
-
grish
- Rozgrzewający Się

- Posty: 9
- Rejestracja: 07 lut 2013, 12:46
- Życiówka na 10k: brak
- Życiówka w maratonie: 3:00:35
Polecam Barcelonę - na tyle kameralnie, żeby dało się oddychać i na tyle światowo, żeby mieć dobrą motywację. No i koszulki i medale fajne. Poza tym to marzec - pogoda radykalnie lepsza niż w Polsce...
I jest taki hotel zaraz przy starcie, z ktorego widok jest świetny na całe miasteczko maratońskie.
Wiedeń też jak dla mnie jest ok.
I jest taki hotel zaraz przy starcie, z ktorego widok jest świetny na całe miasteczko maratońskie.
Wiedeń też jak dla mnie jest ok.
"Czasem życie mści się na człowieku, dając mu to, czego chce"
A. Perez-Reverte
A. Perez-Reverte
-
rufuz
no przeciez LDeska napisal, ze na wiosne 2014 chce pobiec w Stanach a Barcelona lub Wieden to z tego co wiem to stary kontynentgrish pisze:Polecam Barcelonę - na tyle kameralnie, żeby dało się oddychać i na tyle światowo, żeby mieć dobrą motywację. No i koszulki i medale fajne. Poza tym to marzec - pogoda radykalnie lepsza niż w Polsce...
I jest taki hotel zaraz przy starcie, z ktorego widok jest świetny na całe miasteczko maratońskie.
Wiedeń też jak dla mnie jest ok.


