kachita pisze:Tymczasem we Wrocku zimno i leje...
niedość że wolontariuszka to jeszcze pogodynka z najświeższymi wiadomościamikachita pisze:Tymczasem we Wrocku zimno i leje...
super! kobieta na medal
takze dozobaczenia na 37,5km

kachita pisze:Tymczasem we Wrocku zimno i leje...
niedość że wolontariuszka to jeszcze pogodynka z najświeższymi wiadomościamikachita pisze:Tymczasem we Wrocku zimno i leje...




Kachita będziesz miała kontakt z prawdziwymi maratońskimi emocjami to nie ulega wątpliwości. Ciekaw jestem Twojej relacjikachita pisze:No, moi drodzy, będę Wam podawać wodę na 37,5 km - niedaleko Uniwerku, przy Ossolineum



Miałam do wyboru parę punktów, ale stwierdziłam, że na tak późnym kilometrze może być najciekawiej - mimo, że będę tam stała wiele, wiele godzinpulchniak pisze:Kachita będziesz miała kontakt z prawdziwymi maratońskimi emocjami to nie ulega wątpliwości. Ciekaw jestem Twojej relacji.
Będę wyrozumiała w tym względziemariod pisze:Jak dobiegniemy do Kachitki to trudno będzie zachować miły i rześki wygląd![]()



