garmin fr305 czy fr60
-
- Dyskutant
- Posty: 27
- Rejestracja: 29 wrz 2011, 20:39
- Życiówka na 10k: brak
- Życiówka w maratonie: brak
Witam. Zastanawiam się, który z tych zegarków wybrać. Biegam na bieżni i po lesie. Fr60 ma footpoda a fr305 gps i nie wiem za bardzo, który z nich pokarze mi dokładniej to z jaką prędkością biegnę i dystans jaki pokonałem. Proszę o pomoc w wyborze bo chciałbym już któryś z nich zamówić w ten weekend.
- javai
- Zaprawiony W Bojach
- Posty: 1439
- Rejestracja: 17 lis 2009, 15:50
- Życiówka na 10k: 0:49:29
- Życiówka w maratonie: brak
To jest dylemat czy wybrac GPS czy footpoda. Footpod pokaze szybciej dobre tempo. Dokladnosc jest porownywalna w terenie. Na petlach lepszy bedzie footpod. Jezeli chcesz ogladac na mapie gdzie biegales to GPS. Zestaw sobie na czym ci bardziej zalezy to wtedy dobrze wybierzesz.
Po co ja biegam?
-
- Wyga
- Posty: 53
- Rejestracja: 18 wrz 2011, 21:31
- Życiówka na 10k: brak
- Życiówka w maratonie: 3:57:33
Nie mam doświadczenia z footpodem. Mam za to pewne doświadczenie z fr 305. Przez 8 miesięcy biegania udało mi się wycisnąć z niego chyba wszystko, choć dość niedawno zaskoczył mnie swoją funkcjonalnością. Mogę o nim powiedzieć, że wkurza mnie w nim sto rzeczy, ale zachwyca dwieście. I gdybym miał cofnąć czas i dokonać jeszcze raz wyboru, wybrałbym ten sam model: fr 305. A teraz kilka konkretów:
* Tak jak tomek^ napisał, po biegu można obejrzeć swoją trasę. Może nie jest to takie istotne dla zaawansowanego biegacza, ale dla mnie jest fajne. To mnie również zachęca do biegania, jest dodatkowym bodźcem, który sprawia, że bieganie kojarzy mi się z czymś fajnym. Można wrzucić na stronę connect.garmin albo na endomondo i pokazywać znajomym, itp. To jest dla mnie frajda.
* Po wrzuceniu biegu na stronę można zobaczyć profil trasy, czyli jak ścieżka się wznosi i opada. Informacja o wysokości pochodzi albo poprzez pomiar przez gps (niezbyt dokładny - współrzędną pionową, czyli wysokość, gps wskazuje niezbyt dokładnie), albo z bazy danych serwisu. Tak na przykład przed chwilą zobaczyłem, jaki był profil maratonu łódzkiego 2011, bo znalazłem zarejestrowane biegi na stronie Garmina (ktoś, kto biegał, wrzucił na stronę i udostępnił).
* Można korzystać z tego urządzenia jako nawigacji w pieszych wędrówkach. Korzystałem z niego w nocy w lesie (w czasie czegoś w rodzaju podchodów) i w górach. W górach mimo deszczu i wiatru sygnał gps miałem dobry i wiedziałem mniej więcej, czy idę dobrze, czy źle, czy już jestem blisko przełęczy, itp. Wysokość n.p.m. jest wtedy bardzo przydatna - z mapy wiem, jaką dany szczyt czy przełęcz ma wysokość i porównuję z moją wysokością. Kto był w górach we mgle (chmurze) i deszczu ten wie, jak łatwo zgubić szlak albo pójść nie w tą stronę szlaku w pewnym momencie (na przykład na Świnicy trochę się pokręciłem i później nie wiedziałem, czy mam iść w tą czy w tamtą, by dojść do Zawratu, bo widoczność była żadna - a dzięki nawigacji się dowiedziałem). Kilka lat temu byłem w górach (Tatry Zachodnie) zimą, nie mając nawigacji. Była zawierucha i widoczność na kilka metrów. Gdyby nie chwilowe zwiększenie widoczności, kiedy wiatr przegnał chmurę (na kilka sekund) i kiedy dostrzegłem zarys gór, nie wiem, czy wiedziałbym, gdzie iść dalej.
* Dodatkową funkcjonalnością związaną z nawigacją jest możliwość definiowania punktów odniesienia, które pomagają przy orientowaniu się, gdzie się jest.
* Można wytyczać sobie nowe trasy, na przykład w lesie, którego się kompletnie nie zna, i wgrać do fr 305. Urządzenie wtedy nawiguje i wiadomo, gdzie biec. Można też skorzystać z tras, które się już wcześniej przebiegło, ale bieganie po trasach wytyczonych na mapach w internecie/ zdjęciach satelitarnych, to było moje olśnienie sprzed miesiąca. Mogłem sobie wyznaczyć zupełnie inną trasę niż biegłem do tej pory, od domu do jakiejś wioski, przez lasy, pola, łąki, itp. Fenomenalne.
Przez góry przez tunel, przez łąki przez las, i śpieszy się śpieszy, by zdążyć na czas... a nie, nie, to inna bajka.
Z minusów to powiem, że pokazywana prędkość chwilowa jest prawie całkowicie nieprawdziwa. Szczególnie przekłamuje w niektórych miejscach gęstszego lasu. Prędkość średnią i dystans pokazuje mi zazwyczaj dobrze (jeśli nie ma jakiś slalomów albo wielu mocnych zakrętów - na przykład na bieżni). Ale są na to sposoby, o których już pisano (ja też) w innym miejscu - w poście o fr 305.
Inne minusy, to niemożność zapisywania i szybkiego wybierania treningów szybkich i interwałowych, niemożność ustalania różnych temp w trakcie jednego biegu dla wirtualnego partnera, niemożność ustalenia wirtualnego partnera dla treningów zaawansowanych, niemożność biegnięcia treningu (szybkiego, interwałów, zaawansowanych) wraz z kursem (czyli by nawigował po trasie) - ostatnio musiałem się posiłkować tzw. routes (nawigacja od punktu do punktu), brak profili w samym urządzeniu, niewygodnych kilka rzeczy z przyciskami i menu -- ale to są w sumie drobiazgi. Marzyłoby mi się, by soft był otwarty, by można było wgrywać sobie własne (lub napisane przez innych zapaleńców) dodatki, obsługę przycisków, menu, pluginów, itp. Kurcze, to by była rewolucja wśród pulsometrów...
* Tak jak tomek^ napisał, po biegu można obejrzeć swoją trasę. Może nie jest to takie istotne dla zaawansowanego biegacza, ale dla mnie jest fajne. To mnie również zachęca do biegania, jest dodatkowym bodźcem, który sprawia, że bieganie kojarzy mi się z czymś fajnym. Można wrzucić na stronę connect.garmin albo na endomondo i pokazywać znajomym, itp. To jest dla mnie frajda.
* Po wrzuceniu biegu na stronę można zobaczyć profil trasy, czyli jak ścieżka się wznosi i opada. Informacja o wysokości pochodzi albo poprzez pomiar przez gps (niezbyt dokładny - współrzędną pionową, czyli wysokość, gps wskazuje niezbyt dokładnie), albo z bazy danych serwisu. Tak na przykład przed chwilą zobaczyłem, jaki był profil maratonu łódzkiego 2011, bo znalazłem zarejestrowane biegi na stronie Garmina (ktoś, kto biegał, wrzucił na stronę i udostępnił).
* Można korzystać z tego urządzenia jako nawigacji w pieszych wędrówkach. Korzystałem z niego w nocy w lesie (w czasie czegoś w rodzaju podchodów) i w górach. W górach mimo deszczu i wiatru sygnał gps miałem dobry i wiedziałem mniej więcej, czy idę dobrze, czy źle, czy już jestem blisko przełęczy, itp. Wysokość n.p.m. jest wtedy bardzo przydatna - z mapy wiem, jaką dany szczyt czy przełęcz ma wysokość i porównuję z moją wysokością. Kto był w górach we mgle (chmurze) i deszczu ten wie, jak łatwo zgubić szlak albo pójść nie w tą stronę szlaku w pewnym momencie (na przykład na Świnicy trochę się pokręciłem i później nie wiedziałem, czy mam iść w tą czy w tamtą, by dojść do Zawratu, bo widoczność była żadna - a dzięki nawigacji się dowiedziałem). Kilka lat temu byłem w górach (Tatry Zachodnie) zimą, nie mając nawigacji. Była zawierucha i widoczność na kilka metrów. Gdyby nie chwilowe zwiększenie widoczności, kiedy wiatr przegnał chmurę (na kilka sekund) i kiedy dostrzegłem zarys gór, nie wiem, czy wiedziałbym, gdzie iść dalej.
* Dodatkową funkcjonalnością związaną z nawigacją jest możliwość definiowania punktów odniesienia, które pomagają przy orientowaniu się, gdzie się jest.
* Można wytyczać sobie nowe trasy, na przykład w lesie, którego się kompletnie nie zna, i wgrać do fr 305. Urządzenie wtedy nawiguje i wiadomo, gdzie biec. Można też skorzystać z tras, które się już wcześniej przebiegło, ale bieganie po trasach wytyczonych na mapach w internecie/ zdjęciach satelitarnych, to było moje olśnienie sprzed miesiąca. Mogłem sobie wyznaczyć zupełnie inną trasę niż biegłem do tej pory, od domu do jakiejś wioski, przez lasy, pola, łąki, itp. Fenomenalne.
Przez góry przez tunel, przez łąki przez las, i śpieszy się śpieszy, by zdążyć na czas... a nie, nie, to inna bajka.
Z minusów to powiem, że pokazywana prędkość chwilowa jest prawie całkowicie nieprawdziwa. Szczególnie przekłamuje w niektórych miejscach gęstszego lasu. Prędkość średnią i dystans pokazuje mi zazwyczaj dobrze (jeśli nie ma jakiś slalomów albo wielu mocnych zakrętów - na przykład na bieżni). Ale są na to sposoby, o których już pisano (ja też) w innym miejscu - w poście o fr 305.
Inne minusy, to niemożność zapisywania i szybkiego wybierania treningów szybkich i interwałowych, niemożność ustalania różnych temp w trakcie jednego biegu dla wirtualnego partnera, niemożność ustalenia wirtualnego partnera dla treningów zaawansowanych, niemożność biegnięcia treningu (szybkiego, interwałów, zaawansowanych) wraz z kursem (czyli by nawigował po trasie) - ostatnio musiałem się posiłkować tzw. routes (nawigacja od punktu do punktu), brak profili w samym urządzeniu, niewygodnych kilka rzeczy z przyciskami i menu -- ale to są w sumie drobiazgi. Marzyłoby mi się, by soft był otwarty, by można było wgrywać sobie własne (lub napisane przez innych zapaleńców) dodatki, obsługę przycisków, menu, pluginów, itp. Kurcze, to by była rewolucja wśród pulsometrów...
-
- Dyskutant
- Posty: 27
- Rejestracja: 29 wrz 2011, 20:39
- Życiówka na 10k: brak
- Życiówka w maratonie: brak
A nie wiecie może jak to jest z dokładnością tego footpoda w mierzeniu dystansu przy różnych prędkościach biegu. Bo trochę czytałem o tym w temacie gdzie była recenzja fr60, ale tam z tego co pamiętam to wszyscy przy sprawdzaniu dokładności footpoda biegali dosyć wolno, a ja większość treningów robię w dosyć dużych prędkościach bo oprócz rozgrzewki to cała reszta jest poniżej 4min/km.
- scieslik
- Zaprawiony W Bojach
- Posty: 332
- Rejestracja: 18 paź 2011, 21:44
- Życiówka na 10k: brak
- Życiówka w maratonie: brak
- Lokalizacja: Chruszczobród
Przy wszystkich plusach garmina z gps problemy z sygnałem w lesie zdyskwalifikowały go w moich wyborach - biegam głównie po lesie, od kilku dni jestem posiadaczką fr60.
Z dokładnością footpoda to jest chyba tak, że jak biegasz głównie ok. 4min/km i przy tym tempie go skalibrujesz to najdokładniejszy powinien być przy ok. 4min/km.
Z dokładnością footpoda to jest chyba tak, że jak biegasz głównie ok. 4min/km i przy tym tempie go skalibrujesz to najdokładniejszy powinien być przy ok. 4min/km.
-
- Dyskutant
- Posty: 27
- Rejestracja: 29 wrz 2011, 20:39
- Życiówka na 10k: brak
- Życiówka w maratonie: brak
Czyli za każdym razem będę musiał go kalibrować ? Jeśli tak to szkoda bo u mnie każdy trening jest biegany o różnych prędkościach i szkoda mi było by tracić czas i siły na kalibrowanie go codziennie.
-
- Wyga
- Posty: 53
- Rejestracja: 18 wrz 2011, 21:31
- Życiówka na 10k: brak
- Życiówka w maratonie: 3:57:33
Do scieslik: ja też biegam głównie w lesie i nie narzekam na błędy odległości. Chyba, że biega się jak dziki bąk: to tu, to tam, skoki w bok i te sprawy. Gdy się jednak biegnie po ścieżkach i nie wykona się stu nagłych skrętów, to wynik odległości, a więc i prędkość średnia na dłuższym odcinku, jest zaskakująco poprawna (na przykład błąd poniżej 1% w Półmaratonie Świętych Mikołajów: zamiast 21097m pokazał mi 21010m).
Jeśli komuś jednak zależy na dokładności wskazań prędkości chwilowej, to gps się do tego kompletnie nie nadaje. Biegając na przykład interwały 300m, początkowe 150m muszę biec na czuja, dopiero potem pokazuje mi w miarę precyzyjną prędkość.
Jeśli komuś jednak zależy na dokładności wskazań prędkości chwilowej, to gps się do tego kompletnie nie nadaje. Biegając na przykład interwały 300m, początkowe 150m muszę biec na czuja, dopiero potem pokazuje mi w miarę precyzyjną prędkość.
- scieslik
- Zaprawiony W Bojach
- Posty: 332
- Rejestracja: 18 paź 2011, 21:44
- Życiówka na 10k: brak
- Życiówka w maratonie: brak
- Lokalizacja: Chruszczobród
szwejk w gps nie bałam się błędów w pomiarach ale problemów z łączeniem się z satelitami np. w lesie przy pochmurnym niebie czy też oczekiwania na połączenie przed treningiem.
tomek^ chodziło mi o to, by skalibrować sprzęt przy prędkości którą najczęściej biegasz na treningu, każdorazowa kalibracja jest bez sensu.
Trzeba zdać sobie sprawę, że nie ma idealnego rozwiązania, trzeba ustalić swoje priorytety - konieczne wymagania wobec sprzętu i podjąć decyzję.
tomek^ chodziło mi o to, by skalibrować sprzęt przy prędkości którą najczęściej biegasz na treningu, każdorazowa kalibracja jest bez sensu.
Trzeba zdać sobie sprawę, że nie ma idealnego rozwiązania, trzeba ustalić swoje priorytety - konieczne wymagania wobec sprzętu i podjąć decyzję.
-
- Dyskutant
- Posty: 27
- Rejestracja: 29 wrz 2011, 20:39
- Życiówka na 10k: brak
- Życiówka w maratonie: brak
Poczytałem trochę o dokładności tego footpoda i strasznie mnie to zniechęciło do niego bo ludzie piszą o dużych przekłamaniach. Więc chyba jednak wybiorę gps. A jeszcze mam pytanie: Czy duża jest różnica pomiędzy garminem fr305 a fr205 ? Bo w sumie trochę bym zaoszczędził i jak różnica nie jest aż taka duża to może jednak bym się skusił na 205.
-
- Zaprawiony W Bojach
- Posty: 687
- Rejestracja: 16 lis 2009, 11:41
- Życiówka na 10k: brak
- Życiówka w maratonie: brak
To jest to samo tylko bez pulsometru.tomek^ pisze:Poczytałem trochę o dokładności tego footpoda i strasznie mnie to zniechęciło do niego bo ludzie piszą o dużych przekłamaniach. Więc chyba jednak wybiorę gps. A jeszcze mam pytanie: Czy duża jest różnica pomiędzy garminem fr305 a fr205 ? Bo w sumie trochę bym zaoszczędził i jak różnica nie jest aż taka duża to może jednak bym się skusił na 205.
Tylko Prawda jest ciekawa - J. Mackiewicz
-
- Dyskutant
- Posty: 27
- Rejestracja: 29 wrz 2011, 20:39
- Życiówka na 10k: brak
- Życiówka w maratonie: brak
No super. Chciałem przed chwilą zamówić fr205, ale koleś mi napisał, że sprzedał ostatni. A chciałem wczoraj zamawiać kiedy jeszcze były :/. No to teraz pozostaje mi chyba tylko fr305 bo taniej to chyba nie wyrwę żadnego porządnego zegarka z pomiarem dystansu itp. Może jeszcze wy mi coś poradzicie w tej sprawie, bo szkoda mi trochę tyle kasy wydawać na jakiś gadżet do biegania. A tak w ogóle to gdzie najtaniej można kupić fr305 ?
-
- Zaprawiony W Bojach
- Posty: 2698
- Rejestracja: 14 sty 2003, 12:47
- Życiówka na 10k: brak
- Życiówka w maratonie: brak
negatywna ocena twoja Garmina 305 wynika z tej niewiedzy ...................... tak prostą rzeczą jest włączyć garmina na 10 minut przed treningiem jadac do lasu na trening.scieslik pisze:szwejk w gps nie bałam się błędów w pomiarach ale problemów z łączeniem się z satelitami np. w lesie przy pochmurnym niebie czy też oczekiwania na połączenie przed treningiem.
tomek^ chodziło mi o to, by skalibrować sprzęt przy prędkości którą najczęściej biegasz na treningu, każdorazowa kalibracja jest bez sensu.
Trzeba zdać sobie sprawę, że nie ma idealnego rozwiązania, trzeba ustalić swoje priorytety - konieczne wymagania wobec sprzętu i podjąć decyzję.
Tompoz
Tompoz
-
- Zaprawiony W Bojach
- Posty: 2698
- Rejestracja: 14 sty 2003, 12:47
- Życiówka na 10k: brak
- Życiówka w maratonie: brak
Garmin 305 i wszystko jasnetomek^ pisze:Witam. Zastanawiam się, który z tych zegarków wybrać. Biegam na bieżni i po lesie. Fr60 ma footpoda a fr305 gps i nie wiem za bardzo, który z nich pokarze mi dokładniej to z jaką prędkością biegnę i dystans jaki pokonałem. Proszę o pomoc w wyborze bo chciałbym już któryś z nich zamówić w ten weekend.
Tompoz
Tompoz
-
- Zaprawiony W Bojach
- Posty: 687
- Rejestracja: 16 lis 2009, 11:41
- Życiówka na 10k: brak
- Życiówka w maratonie: brak
http://allegro.pl/likwidacja-sklepu-now ... 75376.htmltomek^ pisze:No super. Chciałem przed chwilą zamówić fr205, ale koleś mi napisał, że sprzedał ostatni. A chciałem wczoraj zamawiać kiedy jeszcze były :/. No to teraz pozostaje mi chyba tylko fr305 bo taniej to chyba nie wyrwę żadnego porządnego zegarka z pomiarem dystansu itp. Może jeszcze wy mi coś poradzicie w tej sprawie, bo szkoda mi trochę tyle kasy wydawać na jakiś gadżet do biegania. A tak w ogóle to gdzie najtaniej można kupić fr305 ?
na tego zapoluj, jak chciałeś kupić w sklepie to tego w cenie sklepowej nie powinien chyba nikt przebić.
Tylko Prawda jest ciekawa - J. Mackiewicz