Jak napisałam w temacie, zwracam się z ogromną prośbą o pomoc w doborze odpowiednich butów.
Biegałam w zeszłą wiosnę, lato i jesień (zima mnie przeraziła i zaprzestałam, poddałam się). Tak, niestety w nieodpowiednich butach, wstyd! Biegałam w Nike Blazer Mid (taaak, jakkolwiek głupio to zabrzmiało- buty przeznaczone dla koszykarzy, z piankową, miękką podeszwą, która nieprzygotowana na nacisk średnio/ mocno pronujacej stopy, zwyczajnie wytarła się od wewnątrz,

Mam płaskostopie, ponadto koślawość kolan

Ważę 65kg, mierzę 164cm (tak, tak nie są to odpowiednie proporcje zdaję sobie z tego sprawę).
Biegać będę 70% asfalt, 30%leśne ścieżki bądź żwir. Co jeszcze z niezbędnych do prawidłowej diagnozy informacji? A, nie chcę butów z jomy, ale też nie mogę wydać na nie więcej niż 350 zł (naprawdę max 400, ale muszę być na 100% zadowolona xd).
Z góry oczywiście dziękuję


Pozdrawiam