Szybkie, lekkie i z niezłą amortyzacją?
-
- Zaprawiony W Bojach
- Posty: 11474
- Rejestracja: 16 kwie 2008, 22:31
kleman musisz sie trochę zdecydować: buty mocno amortyzowane nie są szybkie i vice versace. chcesz puchowe poduszki faas 800, prosze, tylko nie wymagaj od nich szybkości. pozostając przy pumie, 250 będą szybkie ale nie będa mocno amortyzować.
- wysek
- Zaprawiony W Bojach
- Posty: 3442
- Rejestracja: 16 paź 2004, 22:35
- Życiówka na 10k: 32:34
- Życiówka w maratonie: 2:43
- Lokalizacja: Lublin
- Kontakt:
Dokładnie, musisz się zdecydować na czym bardziej Ci zależy. Amortyzacja vs dynamika.Qba Krause pisze:kleman musisz sie trochę zdecydować: buty mocno amortyzowane nie są szybkie i vice versace. chcesz puchowe poduszki faas 800, prosze, tylko nie wymagaj od nich szybkości. pozostając przy pumie, 250 będą szybkie ale nie będa mocno amortyzować.
- kleman
- Dyskutant
- Posty: 30
- Rejestracja: 30 sty 2012, 18:49
- Życiówka na 10k: brak
- Życiówka w maratonie: brak
- Lokalizacja: Świecie
Właśnie wróciłem z biegu (trasa ok.7km, asfalt)...w Pumach Faas 500 - docelowo kupiłem je do chodzenia bo ładnie się prezentują i są wygodne
No i moje spostrzeżenia/odczucia: problem z kolanem znikł, zero bólu, który odczuwałem po biegu w Brooksach ST5; jednak w Pumach biegło mi się mniej komfortowo, minimalnie mrowiły stopy i teraz trochę bolą łydki (buty-podeszwy wydawały się twardsze), czego znów nie było po biegu w Brooksach
Teraz pytanie czy po prostu Pumy 500 nie są rozbiegane dlatego łydki bolą i to mrowienie? Czy ta amortyzacja nie jest dla mnie właściwa. W Brooksach ST5 biegło się o niebo lepiej! tylko ten ból kolana! Muszę wnikliwie przyjrzeć się Brooksom Green Silence. Może na nie postawię lub New Balance 730 ale ciężko je dostać...


Forever active
-
- Wyga
- Posty: 131
- Rejestracja: 22 lut 2012, 23:04
- Życiówka na 10k: brak
- Życiówka w maratonie: brak
Chyba dlatego, że 500tki wymuszają bieganie na śródstopiu... Ale tak słyszałem, nie biegałem w nich ;/
Ale zastanawiam się czy 250'tki lub 300'tki nie będą lepsze..? Dla lepszej techniki i wydajności. (teraz mam Nike Lunarglide+ i są baardzo amortyzowane,więc będę mógł biegać na przemian w takich)
Ale zastanawiam się czy 250'tki lub 300'tki nie będą lepsze..? Dla lepszej techniki i wydajności. (teraz mam Nike Lunarglide+ i są baardzo amortyzowane,więc będę mógł biegać na przemian w takich)
-
- Wyga
- Posty: 60
- Rejestracja: 03 cze 2010, 12:22
- Życiówka na 10k: 38:55
- Życiówka w maratonie: 3:23:46
- Lokalizacja: Łomża
- Kontakt:
Zgadza się w Faas 500 naturalnie/instynktownie/niepostrzeżenie ląduje się i odbija ze śródstopia.
Są lekkie, szybkie, wygodne i nawet nieźle przy tym amortyzują /mam 70kg, przebiegłem w tym modelu 250km - po zróżnicowanym podłożu: beton, asfalt, śnieg, lód, polne ścieżki, trawa, szuter, las/.
Zacząłem od krótkich rozbiegań 7-8 km i trochę czuło się łydki oraz podeszwę stóp. Po kilku takich przebieżkach spokojnie robiłem już 20km po asfalcie i więcej w lesie - czysta przyjemność.
Miałem także problem z kolanem i zmieniłem buty z LunarGlide+2 na Faas 500, bóle minęły jak ręką odjął.
Wzmacniałem też stopy i łydki by były przygotowane na bardziej minimalistyczne buty i długi bieg ze śródstopia.
Ciekaw jestem kolejnego modelu PUMY z niższą liczbą w nazwie 250, 200... oraz tych nowych Trailówek
Są lekkie, szybkie, wygodne i nawet nieźle przy tym amortyzują /mam 70kg, przebiegłem w tym modelu 250km - po zróżnicowanym podłożu: beton, asfalt, śnieg, lód, polne ścieżki, trawa, szuter, las/.
Zacząłem od krótkich rozbiegań 7-8 km i trochę czuło się łydki oraz podeszwę stóp. Po kilku takich przebieżkach spokojnie robiłem już 20km po asfalcie i więcej w lesie - czysta przyjemność.
Miałem także problem z kolanem i zmieniłem buty z LunarGlide+2 na Faas 500, bóle minęły jak ręką odjął.
Wzmacniałem też stopy i łydki by były przygotowane na bardziej minimalistyczne buty i długi bieg ze śródstopia.
Ciekaw jestem kolejnego modelu PUMY z niższą liczbą w nazwie 250, 200... oraz tych nowych Trailówek

-
- Zaprawiony W Bojach
- Posty: 11474
- Rejestracja: 16 kwie 2008, 22:31
nie, naprawdę, nie przesadzajmy. Faas 500 to wciąż dość mocno amortyzowany but i spokojnie można biegać w nim na pięcie, szczególnie z oryginalną pluszową wkładką. rzecz w tym, że jest dość dynamiczny i specjalnie nie przeszkadza lądować na śródstopiu. dobry but ze środka spektrum, bardzo dobry nawet moim zdaniem.
-
- Dyskutant
- Posty: 41
- Rejestracja: 26 lut 2011, 20:32
- Życiówka na 10k: brak
- Życiówka w maratonie: 4.14
Zastanawiam się nad zakupem i pobiegnięciu maratonu. Czy na 42km nie są jednak zbyt minimalistyczne ?? Też ważę 70kg i staram się nauczyć biegać ze śródstopia. W Faasach 300 biegam do 10km bez problemu ale maraton to jednak 4 x tyle. Ktoś poleciał w 500kach maraton ? Będę wdzięczny za opinie.jackonet pisze:Zgadza się w Faas 500 naturalnie/instynktownie/niepostrzeżenie ląduje się i odbija ze śródstopia.
Są lekkie, szybkie, wygodne i nawet nieźle przy tym amortyzują /mam 70kg, przebiegłem w tym modelu 250km - po zróżnicowanym podłożu: beton, asfalt, śnieg, lód, polne ścieżki, trawa, szuter, las/.
Zacząłem od krótkich rozbiegań 7-8 km i trochę czuło się łydki oraz podeszwę stóp. Po kilku takich przebieżkach spokojnie robiłem już 20km po asfalcie i więcej w lesie - czysta przyjemność.
-
- Zaprawiony W Bojach
- Posty: 11474
- Rejestracja: 16 kwie 2008, 22:31
nie chciałbym występować z pozycji autorytetu, ale dla kogoś nieprzygotowanego 500 będą zbyt minimalistyczne, dla kogoś przygotowanego będą pluszowymi poduchami w których noga grzęźnie...
żadna rada nie będzie odpowiednia ponieważ nie znamy Waszej biomechaniki, siły aparatu ruchu itd.
bartwal: przymierz i spróbuj. moim zdaniem nie jest to dla Ciebie hardkor, pod warunkiem, że ktoś kompetentny pomoże Tobie pracować nad techniką.
Rtr: nikt tego za Ciebie nie sprawdzi. nierozważnie byłoby pisać, że nie masz się czym przejmować, bo być może w Twoim kroku biegowym są takie charakterystyki, które na 35-40 km maratonu uwydatnią się na tyle, że np. amortyzacja 500-tek nie podoła. a może jesteś lekki sprawnym kolesiem, który de facto poleciałby maraton w tych 300 bez problemu.
żadna rada nie będzie odpowiednia ponieważ nie znamy Waszej biomechaniki, siły aparatu ruchu itd.
bartwal: przymierz i spróbuj. moim zdaniem nie jest to dla Ciebie hardkor, pod warunkiem, że ktoś kompetentny pomoże Tobie pracować nad techniką.
Rtr: nikt tego za Ciebie nie sprawdzi. nierozważnie byłoby pisać, że nie masz się czym przejmować, bo być może w Twoim kroku biegowym są takie charakterystyki, które na 35-40 km maratonu uwydatnią się na tyle, że np. amortyzacja 500-tek nie podoła. a może jesteś lekki sprawnym kolesiem, który de facto poleciałby maraton w tych 300 bez problemu.
-
- Wyga
- Posty: 131
- Rejestracja: 22 lut 2012, 23:04
- Życiówka na 10k: brak
- Życiówka w maratonie: brak
POstaram się przymierzyć je gdzies.. ale nie wiem gdzie ;/ Pewnie Wrocław ;(Qba Krause pisze:nie chciałbym występować z pozycji autorytetu, ale dla kogoś nieprzygotowanego 500 będą zbyt minimalistyczne, dla kogoś przygotowanego będą pluszowymi poduchami w których noga grzęźnie...
żadna rada nie będzie odpowiednia ponieważ nie znamy Waszej biomechaniki, siły aparatu ruchu itd.
bartwal: przymierz i spróbuj. moim zdaniem nie jest to dla Ciebie hardkor, pod warunkiem, że ktoś kompetentny pomoże Tobie pracować nad techniką.
I szukam kogos do treningów w moim mieście... ;/ LUBIN, DOLNY SLASK
- kleman
- Dyskutant
- Posty: 30
- Rejestracja: 30 sty 2012, 18:49
- Życiówka na 10k: brak
- Życiówka w maratonie: brak
- Lokalizacja: Świecie
Po wczorajszym biegu w Pumach Faas 500 mam spore zakwasy w łydkach. Pewnie dlatego (jak pisaliście), że te buty wymuszają lądowanie na śródstopiu. To dobra oznaka? Próbować dalszych treningów w Pumach Faas 500? Nogi przywykną do biegu ze śródstopia? Czy zmienić na Brooksy Green Silence (mają pozytywne opinie dot.amortyzacji, lekkości...)
Forever active
-
- Zaprawiony W Bojach
- Posty: 11474
- Rejestracja: 16 kwie 2008, 22:31
po raz kolejny- nie wymuszają, tylko nie przeszkadzają.
green silence mają mniejszą amortyzację niż faas 500.
tak, nogi przyzwyczają się po kilku tygodniach/miesiącach.
green silence mają mniejszą amortyzację niż faas 500.
tak, nogi przyzwyczają się po kilku tygodniach/miesiącach.
-
- Dyskutant
- Posty: 41
- Rejestracja: 26 lut 2011, 20:32
- Życiówka na 10k: brak
- Życiówka w maratonie: 4.14
Dzięki. Sprawnym kolesiem to może byłem ze 20 lat temu, no ale chyba zainwestuje i przekonam się sam !R2r pisze:Rtr: nikt tego za Ciebie nie sprawdzi. nierozważnie byłoby pisać, że nie masz się czym przejmować, bo być może w Twoim kroku biegowym są takie charakterystyki, które na 35-40 km maratonu uwydatnią się na tyle, że np. amortyzacja 500-tek nie podoła. a może jesteś lekki sprawnym kolesiem, który de facto poleciałby maraton w tych 300 bez problemu.
- DOM
- Zaprawiony W Bojach
- Posty: 2101
- Rejestracja: 11 kwie 2008, 07:13
- Życiówka na 10k: 34:27
- Życiówka w maratonie: 2:36:045
- Lokalizacja: Warszawa
Różnica pomiędzy FAAS 200, 250 ,300 i 500 to przede wszytskim grubość podeszwy i co za tym idzie - waga buta.
FAAS 200 - typowa startówka, 170 g w wersji 42. Wysokość pięty 21.0 mm, wysokość śródstopia 13.0 mm
FAAS 250 - stratówka (dostępna w wersji siateczkowej - iedalna na lato), 192 g/ 162 g. 20.0 mm/ 11.5 mm
FAAS 300 - strtowo-treningowy (ale dla zaawansowanych lub lekkich), 196 g/164 g 20.0 mm/ 11.5 mm
FAAS 500 - treningowy, startowo-streningowy, 252 g/202 g 35.0 mm/ 23.0 mm
FAAS 200 - typowa startówka, 170 g w wersji 42. Wysokość pięty 21.0 mm, wysokość śródstopia 13.0 mm
FAAS 250 - stratówka (dostępna w wersji siateczkowej - iedalna na lato), 192 g/ 162 g. 20.0 mm/ 11.5 mm
FAAS 300 - strtowo-treningowy (ale dla zaawansowanych lub lekkich), 196 g/164 g 20.0 mm/ 11.5 mm
FAAS 500 - treningowy, startowo-streningowy, 252 g/202 g 35.0 mm/ 23.0 mm
- piter82
- Zaprawiony W Bojach
- Posty: 3381
- Rejestracja: 31 lip 2008, 11:57
- Życiówka na 10k: 40:32
- Życiówka w maratonie: 3:22:xx
- Lokalizacja: Czechowice-Dziedzice
DOM w twoim wypadku to jest oczywiste że polecisz FAASsy, to tak jakby Bolt polecał na forum adidasy - raczej mało realne nawet jeśli były by lepszeDOM pisze:Polecałabym FAAS 250 NM2 - ma sieteczkowatą cholewkę, także jest przewiewny i jeszcze lżejszy od 300, 192g

Ciągle do przodu pokonując własne słabości
10k - 40:32 - 05.10 15k - 01:04:39 - 09.10 21,097k - 1:29:57 - 09.10 42,195k - 03:22:36 - 09.09
Mój Blog Aktywni Sportowo
GG 730243
10k - 40:32 - 05.10 15k - 01:04:39 - 09.10 21,097k - 1:29:57 - 09.10 42,195k - 03:22:36 - 09.09
Mój Blog Aktywni Sportowo
GG 730243