Początki z bieganiem-pytania.
-
- Wyga
- Posty: 131
- Rejestracja: 22 lut 2012, 23:04
- Życiówka na 10k: brak
- Życiówka w maratonie: brak
Może wybiorę się jutro na stadion jeśli nie będzie super mokro. Użyje tego co mam a w tygodniu wybiorę się do sklepu i najwyżej cos dokupię.
EDIT: możliwe, że będę miał wstęp na siłownie PURE w baaaaardzo atrakcyjnej cenie ^^ poza bieganiem na bieżni jest siłownia co mnie bardzo cieszy. Więc najprawdopodobniej zrezygnuje z biegania zimowego i zostanę przy letnim na dworze i teraz w PURE.
EDIT: możliwe, że będę miał wstęp na siłownie PURE w baaaaardzo atrakcyjnej cenie ^^ poza bieganiem na bieżni jest siłownia co mnie bardzo cieszy. Więc najprawdopodobniej zrezygnuje z biegania zimowego i zostanę przy letnim na dworze i teraz w PURE.
-
- Wyga
- Posty: 131
- Rejestracja: 22 lut 2012, 23:04
- Życiówka na 10k: brak
- Życiówka w maratonie: brak
Tylko do czasu dobrej pogody ;] Ale tak czy inaczej trochę minie zanim zacznę tam uczęszczać ;p
PS: ktory z tamtych planow jest lepszy i dlaczego? Dziś truchtając powoli w kurtce cieplej i traperach (na lodowisko zmierzałem) spokojnie przebeigłem 5 minut powoli. Rozgrzałem sie akurat ;] Może trochę zziajałem.
PS: ktory z tamtych planow jest lepszy i dlaczego? Dziś truchtając powoli w kurtce cieplej i traperach (na lodowisko zmierzałem) spokojnie przebeigłem 5 minut powoli. Rozgrzałem sie akurat ;] Może trochę zziajałem.
Cos czuje kolego, ze Twoja przygoda z bieganiem skończy sie równie szybko jak sie zaczela. Znam nie malo takich "sportowcow" ktorych przygoda ze sportem zakonczyla sie na zakupie osprzetu.
-
- Wyga
- Posty: 131
- Rejestracja: 22 lut 2012, 23:04
- Życiówka na 10k: brak
- Życiówka w maratonie: brak
Hmmm zobaczymy ^^Mam "pewną" prywatną motywację do tego. ;]
A więc jutro, jeśli nic nie wyskoczy mi, wychodze w starych spodniach, koszulce i kurtce pobiegac ^^ Posłucham się rad i udowodnię, że to nie słomiany zapał i bez sprzętu też moge! ;]
Tak czy inaczej będę wdzieczny za podpowiedź odnośnie:
http://bieganie.pl/?show=1&cat=19&id=547
http://www.bieganie.pl/?show=1&cat=6&id=1791
http://www.bieganie.pl/?show=1&cat=19&id=3551
Wiem wiem, offtop. Ale nie chcę spamować zakładaniem kolejnego tematu.
A więc jutro, jeśli nic nie wyskoczy mi, wychodze w starych spodniach, koszulce i kurtce pobiegac ^^ Posłucham się rad i udowodnię, że to nie słomiany zapał i bez sprzętu też moge! ;]
Tak czy inaczej będę wdzieczny za podpowiedź odnośnie:
http://bieganie.pl/?show=1&cat=19&id=547
http://www.bieganie.pl/?show=1&cat=6&id=1791
http://www.bieganie.pl/?show=1&cat=19&id=3551
Wiem wiem, offtop. Ale nie chcę spamować zakładaniem kolejnego tematu.
-
- Rozgrzewający Się
- Posty: 19
- Rejestracja: 15 sty 2012, 17:12
- Życiówka na 10k: brak
- Życiówka w maratonie: brak
Jeśli chcesz biegać ,to praktycznie nic Ci nie wyskoczy- jak będziesz wiedzieć ,że masz np:8-16 praca inne obowiązki do 22 to pójdziesz nawet o 23 biegać i nic Cię nie zatrzyma ,ale to trzeba chcieć.
Co do stroju ,kup sobie jedne z tańszych butów z siateczką odprowadzającą wilgoć, nadmiar wody- Gwarantuje Ci ,że jeśli nie biegałeś ani nie miałeś butów do biegania z dobrą amortyzacją to nawet w tych za 150zł po przejściu z traper czy zwykłych adidasów będziesz się czuł jak byś latał. Po co Ci buty za 400zł ,jeśli nie wiesz nawet czy nie będą leżeć w szafie po miesiącu
Skarpety za 11zł to możesz sobie zaryzykować.
Dół tylko i wyłącznie leginsy nie spodnie ,dlaczego http://natural-born-runners.pl/Jakie-sp ... ol-29.html mam takie same odczucia jak pan co pisałem ten materiał. I nie musisz kupować ich za 200zł za tą cenę masz 2 pary i jeszcze na flaszkę zostanie.Jak przetrzymasz teraz te zimniejsze dni to sobie kupisz krótkie ,ja już np. wiem ,że w długich mam lepszy komfort niż w ,krótkich zobaczymy jak się spiszą latem.
Góra: Nie mam doświadczenia w lato starczała mi zwykła koszulka z Hi-Tec ,którą kupiłem za 35zł po przecenie i nie widać do dziś śladów sprania czy przebieganych kilometrów a co dziennie była przepierana + raz w tygodniu prana w pralce. Góry nigdy nie miałem bo biegam dość krótko a zimę spędziłem na bieżni na siłowni bo myślałem ,że jest za zimno ,teraz biegam na zewnątrz już trochę i o jaki ja byłem głupi. Do koszulki zakładam bluzę dość cienką ,ale wykonaną z prawie tych samych materiałów co stroje biegowe i sprawuje się świetnie,dałem 50zł.
Głowa- jeśli nie boisz się ,że zmarzną ci uszy starczy dżokejka , jak nie kup sobie zwykłą czapkę od pani z targu za 5zł (taką cienką) Po co Ci czapka za 60zł jest koniec lutego a dopiero zaczynasz przygodę z bieganie to pewnie nie będziesz biegał dłużej niż 30minut i pewnie z 3-4 razy w tygodniu,zanim się zorientujesz w tej czapce będzie za ciepło i pozostanie dżokejka ,lub chusta.
Nie kupuj drogich rzeczy z ciuchów na zimę bo jej już praktycznie nie ma a nie wiesz czy będziesz jeszcze biegać w kolejną.
Wierz ,lub nie ,ale bieganie na zew>> bieżnia przy większej liczbie kilometrów bieganie po parę kilometrów dla samego biegania to bierznia>>> zew. tylko ,że te drugie jest naprawdę do czasu chyba ,że interesuje Cie bieganie po 15 minut wtedy skompletujesz cały strój za 100zł razem z butami.
Co do stroju ,kup sobie jedne z tańszych butów z siateczką odprowadzającą wilgoć, nadmiar wody- Gwarantuje Ci ,że jeśli nie biegałeś ani nie miałeś butów do biegania z dobrą amortyzacją to nawet w tych za 150zł po przejściu z traper czy zwykłych adidasów będziesz się czuł jak byś latał. Po co Ci buty za 400zł ,jeśli nie wiesz nawet czy nie będą leżeć w szafie po miesiącu
Skarpety za 11zł to możesz sobie zaryzykować.
Dół tylko i wyłącznie leginsy nie spodnie ,dlaczego http://natural-born-runners.pl/Jakie-sp ... ol-29.html mam takie same odczucia jak pan co pisałem ten materiał. I nie musisz kupować ich za 200zł za tą cenę masz 2 pary i jeszcze na flaszkę zostanie.Jak przetrzymasz teraz te zimniejsze dni to sobie kupisz krótkie ,ja już np. wiem ,że w długich mam lepszy komfort niż w ,krótkich zobaczymy jak się spiszą latem.
Góra: Nie mam doświadczenia w lato starczała mi zwykła koszulka z Hi-Tec ,którą kupiłem za 35zł po przecenie i nie widać do dziś śladów sprania czy przebieganych kilometrów a co dziennie była przepierana + raz w tygodniu prana w pralce. Góry nigdy nie miałem bo biegam dość krótko a zimę spędziłem na bieżni na siłowni bo myślałem ,że jest za zimno ,teraz biegam na zewnątrz już trochę i o jaki ja byłem głupi. Do koszulki zakładam bluzę dość cienką ,ale wykonaną z prawie tych samych materiałów co stroje biegowe i sprawuje się świetnie,dałem 50zł.
Głowa- jeśli nie boisz się ,że zmarzną ci uszy starczy dżokejka , jak nie kup sobie zwykłą czapkę od pani z targu za 5zł (taką cienką) Po co Ci czapka za 60zł jest koniec lutego a dopiero zaczynasz przygodę z bieganie to pewnie nie będziesz biegał dłużej niż 30minut i pewnie z 3-4 razy w tygodniu,zanim się zorientujesz w tej czapce będzie za ciepło i pozostanie dżokejka ,lub chusta.
Nie kupuj drogich rzeczy z ciuchów na zimę bo jej już praktycznie nie ma a nie wiesz czy będziesz jeszcze biegać w kolejną.
Wierz ,lub nie ,ale bieganie na zew>> bieżnia przy większej liczbie kilometrów bieganie po parę kilometrów dla samego biegania to bierznia>>> zew. tylko ,że te drugie jest naprawdę do czasu chyba ,że interesuje Cie bieganie po 15 minut wtedy skompletujesz cały strój za 100zł razem z butami.
-
- Wyga
- Posty: 131
- Rejestracja: 22 lut 2012, 23:04
- Życiówka na 10k: brak
- Życiówka w maratonie: brak
No i pójdę ;] Dziś jest bardzo dobra pogoda, trochę wietrznie ale nie za bardzo ;]
Buty juz mam, kupione pół roku temu. Nike Lunarglide+ (kupiłem dla wygody, a że były w promocji to.. ^^)
Skarpety: zamówię i ocenie czy było warto.
Leginsy: tez tak zrobię (lecz w tygodniu, bo nie mam transportu do Decathlonu'u) a teraz zastanawiam się nad starymi (minimum o rozmiar-na szerokość w pasie-za dużymi) dresami lub spodniami do wspinaczki ( http://www.evolv.pl/sklep/wp-content/up ... _choco.jpg )?
Co do góry to mam koszulki i jakąś cienką bluzę (bardziej koszulkę z długim rękawem). I nie wiem czy to wystarczy?
Głowa: jak na razie chyba nie jest tak zimno-20 minut spaceru dzisiaj na wietrze (spieszyłem się więc to był bardziej szybki marsz, szybki) nic mi nie zrobiło w uszy.
Interesuje mnie dojście do biegu przez 30 minut non-stop. A po maturze chciałbym móc biegać do kolegi 7km w dość dobrym czasie. Tak poniżej 45minut. Czy jest to możliwe?
Jak ostatnio truchtałem na lodowisko w zimowych rzeczach to bez przerwy przez 6 minut (było to dla mnie zaskoczeniem) i się nie zmęczyłem bardzo (zawsze miałem okropną kondycję). Czy mogę w planie 6-tygodniowym przeskoczyć do 4 tygodnia (3min biegu-2min marszu x6) lub do 5 tygodnia (4min biegu-1min marszu x6)? Czy jak? (wiem wiem, nie ten dział na to pytanie, ale nie chce zakładać kolejnego tematu i spamować)
Buty juz mam, kupione pół roku temu. Nike Lunarglide+ (kupiłem dla wygody, a że były w promocji to.. ^^)
Skarpety: zamówię i ocenie czy było warto.
Leginsy: tez tak zrobię (lecz w tygodniu, bo nie mam transportu do Decathlonu'u) a teraz zastanawiam się nad starymi (minimum o rozmiar-na szerokość w pasie-za dużymi) dresami lub spodniami do wspinaczki ( http://www.evolv.pl/sklep/wp-content/up ... _choco.jpg )?
Co do góry to mam koszulki i jakąś cienką bluzę (bardziej koszulkę z długim rękawem). I nie wiem czy to wystarczy?
Głowa: jak na razie chyba nie jest tak zimno-20 minut spaceru dzisiaj na wietrze (spieszyłem się więc to był bardziej szybki marsz, szybki) nic mi nie zrobiło w uszy.
Interesuje mnie dojście do biegu przez 30 minut non-stop. A po maturze chciałbym móc biegać do kolegi 7km w dość dobrym czasie. Tak poniżej 45minut. Czy jest to możliwe?
Jak ostatnio truchtałem na lodowisko w zimowych rzeczach to bez przerwy przez 6 minut (było to dla mnie zaskoczeniem) i się nie zmęczyłem bardzo (zawsze miałem okropną kondycję). Czy mogę w planie 6-tygodniowym przeskoczyć do 4 tygodnia (3min biegu-2min marszu x6) lub do 5 tygodnia (4min biegu-1min marszu x6)? Czy jak? (wiem wiem, nie ten dział na to pytanie, ale nie chce zakładać kolejnego tematu i spamować)
-
- Wyga
- Posty: 131
- Rejestracja: 22 lut 2012, 23:04
- Życiówka na 10k: brak
- Życiówka w maratonie: brak
No i cóż mogę powiedzieć. Wróciłem i jestem super-hiper-mega zadowolony ^^ Nie sadziłem, że coś takiego potrafić będę. O 18:29 rozgrzewając się wolnym truchtem zacząłem oddalać się od domu koleżanki w stronę Lubińskiego OSiR'u. Po pokonaniu 500m i dobiegnięciu tam już było mi fajnie ciepło pod ubraniem (o nim za chwilę) i zacząłem krążyć po bieżni. W takim powolnym tempie przebiegłem 10 okrążeń (oczywiście każde po 400m) i zdałem sobie sprawę, że jest +/- 18:10. Pojawił się wielki banan na mojej twarzy i powiedziałem sobie:
-OK, przebiegłeś już ponad 4km jesteś już kompletnie rozgrzany, trochę zmęczony. Więc czemu by nie podkręcić tempa?
Tak też zrobiłem. Kolejne 5 okrążeń pokonałem szybciej i po tych 15-tu zdecydowałem na bieg normalniejszym tempem (szybciej jeszcze). Pod koniec tego okrążenia miałem głęboki oddech i gdy zatrzymałem się na rozciąganie lekko świat zawirował na ułamek sekundy. Czułem się spełniony! Rozciąganie przebiegło bardzo fajnie, choć zdałem sobie sprawę jakim kaleką jestem (kompletnie nierozciągnięty) ^^ Następnie jakieś 50m marszu i udałem się w drogę do domu. Droga prowadzi trochę pod górkę. Tuż przed domem mam dość ostre wzniesienie, nawet bardziej niż ostre. Wchodząc do domu marzyłem tylko o kąpieli.
Przebiegłem jakieś 7,5-8km. Jestem z siebie dumny!
Wracając do ubioru, miałem na sobie:
-jakieś tam skarpetki, niesportowe więc nogi się spociły i zagrzały.
-Nike Lunarglide+, co tu dużo mówić-mimo, że sfatygowane to dalej baaardzo wygodne ;]
-Stare spodnie dresowe Pumy: przewiewne, a jako że pod spodem normalne slipki to było czasem zimniej jak wiatr mocniej wiał lub deszcz kropił
-Koszulkę Adidas'a z ClimaCool: lubię ją, jest wygodna i przyjemnie się truchtało
-Bluzę "RunnersPoint" wykonaną w 100% z Polyestr'u, jest cienka, zwiewna i baaardzo lekka
-Kurtkę "jakąś tam" (nie chce mi się nazwy sprawdzać ;p), zabranie jej było dobrym posunięciem. Gdyby nie ona to zmarzłbym na tym wietrze lub nawet się przeziębił.
Niestety taki zestaw okazał się za ciepły w górnej połowie ciała i zbyt chłodny w dolnej. Chyba muszę dokonać pewnych poprawek.
Tak czy inaczej jestem bardzo zadowolony i jeszcze bardziej zmotywowany do jutrzejszego treningu!
Pozdrawiam ;]
PS: jak zmienić w RunLog'u % treningów w stopce. Bo utworzyłem tam konto i mam teraz 100% choć zaplanowałem sobie inaczej to wszystko.
-OK, przebiegłeś już ponad 4km jesteś już kompletnie rozgrzany, trochę zmęczony. Więc czemu by nie podkręcić tempa?
Tak też zrobiłem. Kolejne 5 okrążeń pokonałem szybciej i po tych 15-tu zdecydowałem na bieg normalniejszym tempem (szybciej jeszcze). Pod koniec tego okrążenia miałem głęboki oddech i gdy zatrzymałem się na rozciąganie lekko świat zawirował na ułamek sekundy. Czułem się spełniony! Rozciąganie przebiegło bardzo fajnie, choć zdałem sobie sprawę jakim kaleką jestem (kompletnie nierozciągnięty) ^^ Następnie jakieś 50m marszu i udałem się w drogę do domu. Droga prowadzi trochę pod górkę. Tuż przed domem mam dość ostre wzniesienie, nawet bardziej niż ostre. Wchodząc do domu marzyłem tylko o kąpieli.
Przebiegłem jakieś 7,5-8km. Jestem z siebie dumny!
Wracając do ubioru, miałem na sobie:
-jakieś tam skarpetki, niesportowe więc nogi się spociły i zagrzały.
-Nike Lunarglide+, co tu dużo mówić-mimo, że sfatygowane to dalej baaardzo wygodne ;]
-Stare spodnie dresowe Pumy: przewiewne, a jako że pod spodem normalne slipki to było czasem zimniej jak wiatr mocniej wiał lub deszcz kropił
-Koszulkę Adidas'a z ClimaCool: lubię ją, jest wygodna i przyjemnie się truchtało
-Bluzę "RunnersPoint" wykonaną w 100% z Polyestr'u, jest cienka, zwiewna i baaardzo lekka
-Kurtkę "jakąś tam" (nie chce mi się nazwy sprawdzać ;p), zabranie jej było dobrym posunięciem. Gdyby nie ona to zmarzłbym na tym wietrze lub nawet się przeziębił.
Niestety taki zestaw okazał się za ciepły w górnej połowie ciała i zbyt chłodny w dolnej. Chyba muszę dokonać pewnych poprawek.
Tak czy inaczej jestem bardzo zadowolony i jeszcze bardziej zmotywowany do jutrzejszego treningu!
Pozdrawiam ;]
PS: jak zmienić w RunLog'u % treningów w stopce. Bo utworzyłem tam konto i mam teraz 100% choć zaplanowałem sobie inaczej to wszystko.
- scieslik
- Zaprawiony W Bojach
- Posty: 332
- Rejestracja: 18 paź 2011, 21:44
- Życiówka na 10k: brak
- Życiówka w maratonie: brak
- Lokalizacja: Chruszczobród
-
- Wyga
- Posty: 131
- Rejestracja: 22 lut 2012, 23:04
- Życiówka na 10k: brak
- Życiówka w maratonie: brak
Może i tak, ale chyba lepiej na psychę działają takie "sportowe" xD
No spory, sam jestem kompletnie zaskoczony. Ale wiem, że będą zakwasy. Jestem głodny do tego ^^ Taki wynik na początku chyba tylko dlatego, że przez ostatni miesiąc dość intensywnie skaczę na DDR/ITG/Stepmanii (tak bardziej profesjonalnie) ;]
Moglibyście mi wyjaśnić jak to dokładnie wygląda z planem http://bieganie.pl/index.php?show=1&cat=19&id=431 (bo chyba najbardziej mi podpasował, 10km to taki ładny dystans ^^ ; chyba że polecicie coś innego na początek)? Szczególnie nie rozumiem Przebieżek, kiedy i jak je wykonywać. Przerwy itp itd.
No spory, sam jestem kompletnie zaskoczony. Ale wiem, że będą zakwasy. Jestem głodny do tego ^^ Taki wynik na początku chyba tylko dlatego, że przez ostatni miesiąc dość intensywnie skaczę na DDR/ITG/Stepmanii (tak bardziej profesjonalnie) ;]
Moglibyście mi wyjaśnić jak to dokładnie wygląda z planem http://bieganie.pl/index.php?show=1&cat=19&id=431 (bo chyba najbardziej mi podpasował, 10km to taki ładny dystans ^^ ; chyba że polecicie coś innego na początek)? Szczególnie nie rozumiem Przebieżek, kiedy i jak je wykonywać. Przerwy itp itd.