Gwarancja na buty
-
- Stary Wyga
- Posty: 181
- Rejestracja: 26 mar 2011, 20:22
- Życiówka na 10k: brak
- Życiówka w maratonie: brak
- Lokalizacja: Bydgoszcz
Od polowy pazdziernika biegam w butach asics pulse3, na chwile obecna zrobilem ok. 1k km i buty sie zaczynaja drzec. Najpierw od wewnatrz sie rozprul material, teraz zaczyna sie robic dziura w siateczce buta. Dziurwa robi sie po zewnetrznej stronie w miejscu zginania sie buta w trakcie ruchu (zaznaczylem na zdjeciu).
Moje pytanie jest nastpujace, czy warto zglaszac reklamacje, czy sprzedawca nie uzna tego za zniszczenie spowodwane uzytkowaniem buta, ktos z was mial podobna sytuacje?
Czy obejete jest to gwaranacja?
Moje pytanie jest nastpujace, czy warto zglaszac reklamacje, czy sprzedawca nie uzna tego za zniszczenie spowodwane uzytkowaniem buta, ktos z was mial podobna sytuacje?
Czy obejete jest to gwaranacja?
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
- krasnoludek6
- Zaprawiony W Bojach
- Posty: 825
- Rejestracja: 13 gru 2010, 20:59
- Życiówka na 10k: <40
- Życiówka w maratonie: 3:27
mysle ,ze nie uznaja tej reklamacji ,powod prosty powiedza [To uszkodzenie mechaniczne z powodu twojego]
A ja bym reklamowal moze sie uda bedziesz mial nowe buty ,nowa amortyzacja,-jesli masz inne buty to reklamuj bo na reklamacje poczakasz troche .
Nie wytrzymasz 3 tygodnie bez biegania
A ja bym reklamowal moze sie uda bedziesz mial nowe buty ,nowa amortyzacja,-jesli masz inne buty to reklamuj bo na reklamacje poczakasz troche .
Nie wytrzymasz 3 tygodnie bez biegania
-
- Stary Wyga
- Posty: 181
- Rejestracja: 26 mar 2011, 20:22
- Życiówka na 10k: brak
- Życiówka w maratonie: brak
- Lokalizacja: Bydgoszcz
stara para Nike(ów:) sie rozwalila w podobym miejscu ale po ok 9 miesiacach biegania. Tez tak mysle, ze sprzedawca nie uwzgledni reklamacji z powodu normalnego zuzycia materiałow czy tez mechanicznego uszkodzenia. Szkoda mi tylko kasy i czasu, za 6 tyg. mam maraton, najwazniejszy start w tym roku, a bez butow to lipa w przygotowaniach bedzie. Stare buty sie juz nie nadaja na treningi.
-
- Zaprawiony W Bojach
- Posty: 584
- Rejestracja: 02 wrz 2011, 10:23
- Życiówka na 10k: brak
- Życiówka w maratonie: brak
- Lokalizacja: Poznań
Spróbować zawsze można ale powiem że na uwzględnienie reklamacji raczej "marne szanse". Według producentów po 1000km to już w zasadzie powinieneś przymierzać się do trzeciej pary butów...
To zalezy czy oddasz buty w trybie reklamacji czy tez w trybie Ustawy o Szczególnych Warunkach Sprzedaży Konsumenckiej. Zgodnie z przepisami decyzja nalezy do Ciebie jako wlasciciela butow. Jesli zglosisz w trybie reklamacji to zalezy jakich warunkow reklamacji udziela sprzedawca a jesli w trybie Ustawy to:
- jesli kupiles buty do pol roku temu to na sprzedawcy butow bedzie ciążył obowiazek udowodnienia, ze Twoje zadania sa bezzasadne
- jesli kupiles buty dawniej niz pol roku temu to ten obowiazek spadnie na Ciebie
Polecam warto zapoznac sie z ta ustawa oraz tym jakie prawa przysluguja konsumentom w cywilizowanym swiecie.
http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet? ... 0021411176
- jesli kupiles buty do pol roku temu to na sprzedawcy butow bedzie ciążył obowiazek udowodnienia, ze Twoje zadania sa bezzasadne
- jesli kupiles buty dawniej niz pol roku temu to ten obowiazek spadnie na Ciebie
Polecam warto zapoznac sie z ta ustawa oraz tym jakie prawa przysluguja konsumentom w cywilizowanym swiecie.
http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet? ... 0021411176
-
- Stary Wyga
- Posty: 181
- Rejestracja: 26 mar 2011, 20:22
- Życiówka na 10k: brak
- Życiówka w maratonie: brak
- Lokalizacja: Bydgoszcz
przejzalem ta ustawe i nie moge sie doczytac tego co napisalesrufuz pisze:To zalezy czy oddasz buty w trybie reklamacji czy tez w trybie Ustawy o Szczególnych Warunkach Sprzedaży Konsumenckiej. Zgodnie z przepisami decyzja nalezy do Ciebie jako wlasciciela butow. Jesli zglosisz w trybie reklamacji to zalezy jakich warunkow reklamacji udziela sprzedawca a jesli w trybie Ustawy to:
- jesli kupiles buty do pol roku temu to na sprzedawcy butow bedzie ciążył obowiazek udowodnienia, ze Twoje zadania sa bezzasadne
- jesli kupiles buty dawniej niz pol roku temu to ten obowiazek spadnie na Ciebie
Polecam warto zapoznac sie z ta ustawa oraz tym jakie prawa przysluguja konsumentom w cywilizowanym swiecie.
http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet? ... 0021411176

niestety wiekszosc przypadkow reklamacji butow konczy sie niepoyslenie dla kupujacego

- zoltar7
- Zaprawiony W Bojach
- Posty: 5288
- Rejestracja: 12 wrz 2010, 11:13
- Życiówka na 10k: żenująca
- Życiówka w maratonie: brak
But ma rok gwarancji i tyle powinien wytrzymać przy normalnym użytkowaniu. To but biegowy więc bieganie w nim jest normalnym użytkowaniem. Jeśli nie wytrzymał to wina leży po stronie producenta. W mojej ocenie podarcie się wyściółki w bucie można uznać za efekt zwykłego użytkowania, ale pękająca siateczka na zgięciu przed upływem roku to już wada konstrukcji buta (jednak trzeba być obiektywnym, jeśli siateczka się rozdarła to nie jest ok, ale jeśli po 1k dopiero zaczyna pękać, to trzeba sobie samemu odpowiedzieć na pytanie... czy to jest wystarczający powód do reklamacji).
Koniec końców wszystko zależy od dobrej woli sprzedawcy... jeśli zamierza wysłać but do tzw. "rzeczoznawcy" to od razu możesz sobie tego sprzedawcę odpuścić na przyszłość, bo ci panowie "rzeczoznawcy" piszą te swoje opinie pod dyktando sprzedawcy. Dobry sprzedawca taki jak Decathlon wymienia but na nowy lub zwraca kasę bez zbędnych ceregieli.
Koniec końców wszystko zależy od dobrej woli sprzedawcy... jeśli zamierza wysłać but do tzw. "rzeczoznawcy" to od razu możesz sobie tego sprzedawcę odpuścić na przyszłość, bo ci panowie "rzeczoznawcy" piszą te swoje opinie pod dyktando sprzedawcy. Dobry sprzedawca taki jak Decathlon wymienia but na nowy lub zwraca kasę bez zbędnych ceregieli.
Temu się darzy, kto dobrze waży.
Szczęśliwi kalorii nie liczą.
Szczęśliwi kalorii nie liczą.
-
- Stary Wyga
- Posty: 181
- Rejestracja: 26 mar 2011, 20:22
- Życiówka na 10k: brak
- Życiówka w maratonie: brak
- Lokalizacja: Bydgoszcz
z dobra wola sprzedawcow bywa roznie, zwykle jej nie ma, bo kazdy chce sprzedac produkt i nie ponosic za niego odpowiedzialnosci. decathlon jest milym wyjatkiem, bo pomimo calej siec sklepow, nie maja ignorujacego podejscia do klienta, teraz zaluje ze u nich nie kupilem butow.
To uszkodzenie pewnie zwiazane jest z uzytkowaniem butow i by sie zrobilo predzej czy pozniej, ale mysalem, ze moze ktos mial podobne doswiadczenia i cos doradzi
To uszkodzenie pewnie zwiazane jest z uzytkowaniem butow i by sie zrobilo predzej czy pozniej, ale mysalem, ze moze ktos mial podobne doswiadczenia i cos doradzi

-
- Zaprawiony W Bojach
- Posty: 4947
- Rejestracja: 18 kwie 2009, 16:57
- Życiówka na 10k: brak
- Życiówka w maratonie: brak
Mam trochę doświadczeń w reklamowaniu butów i jedno, co na pewno mogę doradzić to NIE KUPOWAĆ W SIZEER'ze ani w żadnym z pozostałych sklepów należących do tej spółki. No, chyba że że ktoś jest z zawodu lub z zamiłowania prawnikiem i ma sporo wolnego czasu. Szczegóły historii opisywałem kiedyś na sąsiednim forum.
Jeśli chodzi o wytarcie butów po 1k km to ja bym nie reklamował, bo nie spodziewam się więcej po butach do biegania. Moim zdaniem w tej kwestii prawo nie przystaje do realiów użytkowania butów a trudno pisać osobną ustawę specjalnie dla butów
Jeśli się jednak zdecydujesz, to prawo jest po Twojej stronie.
Jeśli chodzi o wytarcie butów po 1k km to ja bym nie reklamował, bo nie spodziewam się więcej po butach do biegania. Moim zdaniem w tej kwestii prawo nie przystaje do realiów użytkowania butów a trudno pisać osobną ustawę specjalnie dla butów

"Odbywający się przez skórę recykling energii poprawia obieg krwi, dostarczając więcej sił w życiu codziennym i sporcie." - Reebok
Buty "inspirowane są samochodowym systemem zawieszenia, który siłę uderzenia zamienia w napęd." - Adidas
Buty "inspirowane są samochodowym systemem zawieszenia, który siłę uderzenia zamienia w napęd." - Adidas
-
- Stary Wyga
- Posty: 181
- Rejestracja: 26 mar 2011, 20:22
- Życiówka na 10k: brak
- Życiówka w maratonie: brak
- Lokalizacja: Bydgoszcz
- krasnoludek6
- Zaprawiony W Bojach
- Posty: 825
- Rejestracja: 13 gru 2010, 20:59
- Życiówka na 10k: <40
- Życiówka w maratonie: 3:27
kolega tak zrozumie ,ale tylko wtedy gdy to nie on bedzie do tylu a firma produkujaca buty
a ktos tam napisal ,ze buty maja rok gwarancji [ciekawe] bo moje maja 2 lata moze kolega sie pomylil.
Zreszta nie wazne trzymam kciuki nowe to nowe
a ktos tam napisal ,ze buty maja rok gwarancji [ciekawe] bo moje maja 2 lata moze kolega sie pomylil.
Zreszta nie wazne trzymam kciuki nowe to nowe
Jaki rok gwarancji
? Nie ma czegos takiego jak "widzimisie" sprzedawcy, PRL sie juz skonczyl w 1989 roku
Nie bede sie rozpisywal bo klepac w klawiature nie cierpie
Polecam na przyklad wizyte u Miejskiego lub Powiatowego Rzecznika Praw Konsumenta. Jesli bedzie w miare rozgarniety to wytlumaczy co i jak i z czym to sie je
Polecam bo to sie przydaje aby ktos Wam nie wciskal, ze na buty jest rok gwarancji itp
Gwarancja a Ustawa o Szczegolnych Warunkach Sprzedazy Konsumenckiej to nie to samo. Rzadko ktory sprzedawca w PL zna obowiazujace przepisy lub jesli je zna to na tyle na ile mu sie to oplaca
Jak nic nie ma, a to co to jest ! ! !:
"Art. 4.
1. Sprzedawca odpowiada wobec kupującego, jeżeli towar konsumpcyjny w chwili
jego wydania jest niezgodny z umową; w przypadku stwierdzenia niezgodności
przed upływem sześciu miesięcy od wydania towaru domniemywa się, że ist-
niała ona w chwili wydania.
2. W przypadku indywidualnego uzgadniania właściwości towaru konsumpcyjnego
domniemywa się, że jest on zgodny z umową, jeżeli odpowiada podanemu przez
sprzedawcę opisowi lub ma cechy okazanej kupującemu próbki albo wzoru, a
także gdy nadaje się do celu określonego przez kupującego przy zawarciu umo-
wy, chyba że sprzedawca zgłosił zastrzeżenia co do takiego przeznaczenia towa-
ru"
Ten zapis art.4 pkt 1 stanowi jasno, ze to wlasnie sprzedawca bedzie Tobie musial udowodnic, ze Twoje ządania sa bezzasadne.


Nie bede sie rozpisywal bo klepac w klawiature nie cierpie




"Art. 4.
1. Sprzedawca odpowiada wobec kupującego, jeżeli towar konsumpcyjny w chwili
jego wydania jest niezgodny z umową; w przypadku stwierdzenia niezgodności
przed upływem sześciu miesięcy od wydania towaru domniemywa się, że ist-
niała ona w chwili wydania.
2. W przypadku indywidualnego uzgadniania właściwości towaru konsumpcyjnego
domniemywa się, że jest on zgodny z umową, jeżeli odpowiada podanemu przez
sprzedawcę opisowi lub ma cechy okazanej kupującemu próbki albo wzoru, a
także gdy nadaje się do celu określonego przez kupującego przy zawarciu umo-
wy, chyba że sprzedawca zgłosił zastrzeżenia co do takiego przeznaczenia towa-
ru"
Ten zapis art.4 pkt 1 stanowi jasno, ze to wlasnie sprzedawca bedzie Tobie musial udowodnic, ze Twoje ządania sa bezzasadne.
-
- Rozgrzewający Się
- Posty: 18
- Rejestracja: 16 paź 2010, 07:24
- Życiówka na 10k: brak
- Życiówka w maratonie: brak
Wtedy rzeczoznawca napiszę Ci, że nieodpowiednio dobrałeś rozmiar buta/masz krzywe stopy/obuwie było prane, przemoczone itd itp i wtedy ty musisz udowodnić, że tak nie było
Już zazwyczaj u federacji praw konsumenta za którego koszta ponosisz osobiście.
W wypadku autora zgłosiłbym reklamacje ponieważ, nie mineło jeszcze 6 miesięcy od zakupu,a wada powstała w miejscu zgięcia buta, wiec jest duże prawdopodobieństwo, że uznają. Jedyne co ważne, żeby w polu "kiedy zauważyłeś wadę nie podać terminu powyżej 2 miesięcy i zaznaczyć, że po jej zauważeniu z obuwia się nie korzystało
(No chyba, że jest wyrąbana spora dziura, a buty ufajdane błotem i z tyrane
)

W wypadku autora zgłosiłbym reklamacje ponieważ, nie mineło jeszcze 6 miesięcy od zakupu,a wada powstała w miejscu zgięcia buta, wiec jest duże prawdopodobieństwo, że uznają. Jedyne co ważne, żeby w polu "kiedy zauważyłeś wadę nie podać terminu powyżej 2 miesięcy i zaznaczyć, że po jej zauważeniu z obuwia się nie korzystało


-
- Stary Wyga
- Posty: 181
- Rejestracja: 26 mar 2011, 20:22
- Życiówka na 10k: brak
- Życiówka w maratonie: brak
- Lokalizacja: Bydgoszcz
mysle, ze mylnie interpretujesz ten przepis, na pewno nie moge sie powolac na niego w tej sytuacji. zawierajac ze sprzedajacym umowe w tym wypadku kupna-sprzedazy butow do biegania moglbym sie powolac na ten art. jesli by sie okazalo pozniej, ze sa to buty do fitnessu, a ja szukalem biegowych o czym sprzedajacy wiedzial.rufuz pisze:Jaki rok gwarancji? Nie ma czegos takiego jak "widzimisie" sprzedawcy, PRL sie juz skonczyl w 1989 roku
![]()
Nie bede sie rozpisywal bo klepac w klawiature nie cierpiePolecam na przyklad wizyte u Miejskiego lub Powiatowego Rzecznika Praw Konsumenta. Jesli bedzie w miare rozgarniety to wytlumaczy co i jak i z czym to sie je
Polecam bo to sie przydaje aby ktos Wam nie wciskal, ze na buty jest rok gwarancji itp
Gwarancja a Ustawa o Szczegolnych Warunkach Sprzedazy Konsumenckiej to nie to samo. Rzadko ktory sprzedawca w PL zna obowiazujace przepisy lub jesli je zna to na tyle na ile mu sie to oplaca
Jak nic nie ma, a to co to jest ! ! !:
"Art. 4.
1. Sprzedawca odpowiada wobec kupującego, jeżeli towar konsumpcyjny w chwili
jego wydania jest niezgodny z umową; w przypadku stwierdzenia niezgodności
przed upływem sześciu miesięcy od wydania towaru domniemywa się, że ist-
niała ona w chwili wydania.
2. W przypadku indywidualnego uzgadniania właściwości towaru konsumpcyjnego
domniemywa się, że jest on zgodny z umową, jeżeli odpowiada podanemu przez
sprzedawcę opisowi lub ma cechy okazanej kupującemu próbki albo wzoru, a
także gdy nadaje się do celu określonego przez kupującego przy zawarciu umo-
wy, chyba że sprzedawca zgłosił zastrzeżenia co do takiego przeznaczenia towa-
ru"
Ten zapis art.4 pkt 1 stanowi jasno, ze to wlasnie sprzedawca bedzie Tobie musial udowodnic, ze Twoje ządania sa bezzasadne.
Powstanie uszkodzen o jakich pisalem wczesniej nie ma nic wspolnego z wydaniem towaru niezgodnego z umowa. Bardziej mnie inetersuje zakres gwarancji co obejmuje np. jak mi odpadnie podeszwa to sie sprzedajacy do niej przychyli, a takie przetarcia moze zlekcewazyc.
moglby w koncu jakis producent butow sie wyraznie okreslic, dodajac ulotke do butow za co ponosi odpowiedzialnosc, a tak to musimy walczyc o swoje prawa:/
Gwarancja na buty trwa dwa lata, nie wiem skad sie wam wzielo, ze rok

Zrobisz co uznasz za stosowne. Mimo to polecam wizyte chociaz u Rzecznika Praw Konsumenta
Pozdrawiam 

