Bieganie przy -15 ? Jak się ubrać?

Awatar użytkownika
Księżna
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Posty: 3089
Rejestracja: 01 lis 2011, 23:29
Życiówka na 10k: brak
Życiówka w maratonie: brak
Lokalizacja: ...karocą po drogach mknę

Nieprzeczytany post

Robert pisze:
Księżna pisze: Najbardziej lubię jesień... ale staram się doceniać każdą porę roku;-)
Moj ranking por roku wyglada podobnie, czyli:

miejsce pierwsze: ex aequo wiosna / jesien
miejsce drugie: lato
...
miejsce sto osiemdziesiate siodme: zima

No nie da sie ukryc, ze idealnej pogody to jest w naszym klimacie ok. 3 tygodnie rocznie - 10 dni pozna wiosna + 10 dni wczesna jesienia.
Księżna pisze: Choć... pewnie latem... gdy temperatury przekroczą 25C będę mogła pomarudzić parafrazując: "Ach, jakiez wspaniale jest bieganie latem!" - zastanawiam sie, czy ludzie ktorzy lubia lato, to zboczency-masochisci, ktorych ekscytuje gdy pocą i gotują się z gorąca
;-)
Oj Ksiezno... Jasnie Pani odrobine sie czepia...

Przy +25 przebieglem maraton w Krakowie - faktycznie mogloby byc wtedy chlodniej, no ale zadnych szkod zdrowotnych nie mialem. Biegania 42 km przy aktualnych temperaturach - byc moze mam uboga wyobraznie - ale sobie nie wyobrazam (wiem ze organizowany jest maraton na Antarktydzie, no ale tu chyba bardzo aktualna jest moja uwaga o masochistach...)

Nie pamietam rowniez, aby po tygodniu pogody z gatunku "+25" prasa / tv relacjonowaly "w wyniku przegrzania, w ciagu ostatniego tygodnia zmarlo 20 osob", no a w wyniku zimy od piatku zamarzlo 20 ludzi.

W lecie, gdy jest upal, czyli ponad +30, nie jest idealnie, ale przynajmniej sa atrakcyjne efekty uboczne - np. dzieki temu mozna plywac w otwartych zbiornikach.

W zimie natomiast sa wylacznie minusy - dyskomfort termiczny, koniecznosc wielowarstwowego ubierania sie, wieksza szansa na zrobienie sobie krzywdy na sniegu / lodzie (w styczniu ub. roku skrecilem kostke, uraz ok. 3 miesiace dawal znac o sobie...)

Ja naprawde nienawidze zimy - nie potrafie dostrzec ani JEDNEGO pozytywnego jej aspektu!
Nie czepiam się. Ja najzwyklej słabiej reaguje na wyższe temperatury niż na niższe. :-)
Inna rzecz, że dostrzegam pozytywy zimy... ale i lata ;-)
Jest mało rzeczy których nienawidzę :-) Raczej - o czym świadczą emotikonki - piszę mrużąc oko ;-)
PKO
Awatar użytkownika
wolf1971
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Posty: 1815
Rejestracja: 18 sty 2011, 09:43
Życiówka na 10k: brak
Życiówka w maratonie: brak
Lokalizacja: Piastów>Łódź>Płońsk

Nieprzeczytany post

Robert pisze:
wolf1971 pisze:Zimą powinno się się ubierać tak, aby po wyjściu na trening było biegaczowi chłodno.
Teorie znam - i z mojego punktu widzenia, w praktyce dziala ona przy +10 czy +5, ale na pewno nie w aktualnych warunkach. Teraz wystarczy kilka podmuchow wiatru o temperaturze -20 stopni, i mimo ze wydawalo mi sie, ze jestem rozgrzany, to w kilka chwil robi sie chlodno...
wolf1971 pisze:Jest plan i trzeba go realizować :hahaha: Niezależnie od upału czy mrózu czy deszczu czy śniegu :taktak:
Tak...
Slogan ladnie brzmi, ale nie wiem czy jednak jutro rano wyjde - ma byc minus 20 :-(
To nie slogan, a zwykłe bieganie. I zwykły plan do maratonu. Przy minus 20 i ja nie wyjdę, bo szkoda płuc.
Awatar użytkownika
rockduck
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Posty: 1077
Rejestracja: 12 lip 2011, 14:26
Życiówka w maratonie: brak
Lokalizacja: Kraków

Nieprzeczytany post

od siebie dodam że na marznące dłonie bardzo dobrze działają skarpety takie długie ( podkolanówki ) scinamy końcówkę tak aby wystawały palce, na to nakładamy rękawiczki plus bluzę termo i kurtkę. Skarpeta to taki swoisty tunel ciepła z ramion do dłoni. Przy okazji dobry ocieplacz. Oczywiście dla tych którym nie szkoda jednej pary skarpet :D

Według mnie spisuje się to bardzo fajnie, obecnie trenuje w takim zestawie i przy -17 dłonie utrzymują sensowną temperaturę.
Awatar użytkownika
apaczo
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Posty: 1565
Rejestracja: 09 lut 2012, 12:07
Życiówka na 10k: 34:54
Życiówka w maratonie: brak
Kontakt:

Nieprzeczytany post

najważniejsza jest pierwsza warstwa. Bezkonkurencyjna jest ta z wełny Merynosa. Nawet jak jest mokra to i tak zachowuje właściwości grzewcze. Reszta warstw już z syntetyków. Przez głowę ucieka masa ciepla, dlatego gdy biegamy poniżej -10*C polecam pod czapkę założyć dodatkowo kominiarkę narciarską. Chroni kark, szyje i policzki.
Troszeczkę się znam na sporcie i jestem praktykiem. Wszystkie moje rady opieram na swoim wieloletnim doświadczeniu, ale przyznaję, że nie jestem nieomylny, gdyż człowiek uczy się całe życie i ma prawo zmienić swoje poglądy, przekonania.
Awatar użytkownika
klancyk3
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Posty: 539
Rejestracja: 27 wrz 2007, 21:29
Życiówka na 10k: 45,05
Życiówka w maratonie: 3,42,42
Lokalizacja: katowice

Nieprzeczytany post

kaptur zawiązany na jedno oko i na to czapka :)
dzieki kapturowi słuchawki w uszach się dobrze trzymają
2 bluzy, spodnie z dresu, buty
i najważniejsze to: nie zatrzymywac się. (minutowy postój to przeziębienie murowane w moim przypadku)

hm moze faktycznie jeszcze krótkie spodenki do tego to by był dobry pomysł jak przeczytałem ten wątek...
Awatar użytkownika
Olenka
Wyga
Wyga
Posty: 95
Rejestracja: 15 lis 2011, 08:46
Życiówka na 10k: brak
Życiówka w maratonie: brak

Nieprzeczytany post

A ja na taki mrozik zakładam (no teraz to nie, ale zakładałam - i będę zakładać jak zdejmą m gips :D ) koszulkę termo, na to krótki rękawek termo i softshell. Do tego kominiarka termo, termo kalesony plus spodnie biegowe kalenji - takie podszyte futerkiem i rękawiczki jedwabne myśliwskie (z decathlonu - chyba to bez różnicy jakie przeznaczenie, w promo za moje dałam 7zł, chociaż są sporo za duże, to dają ciepełka :) ). Podsumowując - 3 warstwy u góry, 2 na dole, do tego kominiarka i czasem jeszcze czapka, ot tyle mojego :)
Awatar użytkownika
apaczo
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Posty: 1565
Rejestracja: 09 lut 2012, 12:07
Życiówka na 10k: 34:54
Życiówka w maratonie: brak
Kontakt:

Nieprzeczytany post

Olenko życzę szybkiego powrotu do zdrowia
Troszeczkę się znam na sporcie i jestem praktykiem. Wszystkie moje rady opieram na swoim wieloletnim doświadczeniu, ale przyznaję, że nie jestem nieomylny, gdyż człowiek uczy się całe życie i ma prawo zmienić swoje poglądy, przekonania.
New Balance but biegowy
ODPOWIEDZ