Komentarz do artykułu Inov-8 Terrafly 313 GTX - test

tylut
Stary Wyga
Stary Wyga
Posty: 203
Rejestracja: 10 maja 2010, 10:07
Życiówka na 10k: brak
Życiówka w maratonie: brak
Lokalizacja: Chrzanów/Oslo

Nieprzeczytany post

Hej,

no ja mam 98 kg i buty w ktorych biegam:
Biom B,
Inov-8 oroc 280,
Inov-8 road 155,
vibram 5 fingers (ostatnio nawet 8 km.. zima po chodnikach, lodzie .. no i tartanie ale zasniezonym)

i waga mi w niczym nie przeszkadza. w tych 5fingersach latam szybkie treningi (jak dla mnie oczywiscie interwaly 400 m po ~1:20 okrazenie)

TYlut
ps. znowu zostalem frajerem, heh... budujcie koledzy wlasna wielkosc nie starajac sie dyskredytowac innych :)
PKO
Awatar użytkownika
herson
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Posty: 1681
Rejestracja: 19 cze 2001, 10:04
Lokalizacja: już tylko okolice Krk i góry :)

Nieprzeczytany post

klosiu pisze:Herson --> ale po co chcesz schodzić do 70kg? Ja jak zaczałem biegać w minimusach miałem 83kg, teraz mam 78 i biega mi się świetnie :). Waga nie jest przeszkodą w takim bieganiu, tylko siła łydek i stopy. A to już można wyrabiać.
Po co? Mimo wszystko, wydaje mi się, że na buty minimalistyczne, czy ubogie w jakiekolwiek systemy, jestem mimo wszystko trochę za ciężki. Widzę jednak, że waga Wam w niczym nie przeszkadza, korci mnie strasznie żeby czegoś spróbowac.
Awatar użytkownika
klosiu
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Posty: 3196
Rejestracja: 05 lis 2006, 18:03
Życiówka na 10k: 43:40
Życiówka w maratonie: brak
Lokalizacja: Poznan

Nieprzeczytany post

Buty minimalistyczne nie mają cienkich podeszew dlatego że są dla masochistów, tylko dlatego, że przy lądowaniu na śródstopiu te wszystkie ortopedyczne systemy po prostu nie są potrzebne :). Stopa (odpowiednio wzmocniona, dlatego zaleca się to stopniowe przechodzenie na minimalizm) jest w stanie bardzo ładnie wszystko zamortyzować, jeśli się biega prawidłowo. Zobacz w czym i przy jakiej wadze biega tylut.
The faster you are, the slower life goes by.
Awatar użytkownika
herson
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Posty: 1681
Rejestracja: 19 cze 2001, 10:04
Lokalizacja: już tylko okolice Krk i góry :)

Nieprzeczytany post

taaak, zwłaszcza te vibramy mnie lekko zdziwiły
tylut
Stary Wyga
Stary Wyga
Posty: 203
Rejestracja: 10 maja 2010, 10:07
Życiówka na 10k: brak
Życiówka w maratonie: brak
Lokalizacja: Chrzanów/Oslo

Nieprzeczytany post

hej,
male wyjasnienie, nie chce powiedziec, ze wystarczy wziac vibramy i mozna leciec na 20 km ... zajelo mi to hmm 2 tys km
ale fakt jest tez taki ze zaczynalem od Biom'ow B i ciagle w nich biegam najdluzsze wybiegania (w tej samej parze co zaczynalem, jeszcze troche posluza wiec wysoka cena zakupu (dla frajerow ;) ) rozklada sie na duuuzo km. )

Polecam minimalizm, ale jak wszystko w zyciu, z glową :)

TYlut
Awatar użytkownika
Adam Klein
Honorowy Red.Nacz.
Posty: 32176
Rejestracja: 10 lip 2002, 15:20
Życiówka na 10k: 36:30
Życiówka w maratonie: 2:57:48
Lokalizacja: Polska cała :)

Nieprzeczytany post

tylut pisze:
no ja mam 98 kg

interwaly 400 m po ~1:20 okrazenie
Tylut
Ale Ty jesteś poprostu duży (wysoki i umięśniony czy masz dużo tłuszczu) ?
Bo na taką masę to naprawdę niezłe czasy.

-------------

A co do takich butów.
Buty niskoprofilowe czy dalej bieganie boso, chwalą Ci którzy są w stanie biegać w ten sposób.
Jest wg mnie naturalna selekcja - ktoś początkujący z nadwagą może się w tym poczuć dobrze a z drugiej strony zaawansowany może z tego tytułu złapać jakąś kontuzję. Nie ma wg mnie reguły, ale trening na pewno sporo zmienia.
Raczej ostrzegam przed gwałtownym wejściem w minimalizm.
tylut
Stary Wyga
Stary Wyga
Posty: 203
Rejestracja: 10 maja 2010, 10:07
Życiówka na 10k: brak
Życiówka w maratonie: brak
Lokalizacja: Chrzanów/Oslo

Nieprzeczytany post

Adam Klein pisze:
tylut pisze:
no ja mam 98 kg

interwaly 400 m po ~1:20 okrazenie
Tylut
Ale Ty jesteś poprostu duży (wysoki i umięśniony czy masz dużo tłuszczu) ?
Bo na taką masę to naprawdę niezłe czasy.

-------------

A co do takich butów.
Buty niskoprofilowe czy dalej bieganie boso, chwalą Ci którzy są w stanie biegać w ten sposób.
Jest wg mnie naturalna selekcja - ktoś początkujący z nadwagą może się w tym poczuć dobrze a z drugiej strony zaawansowany może z tego tytułu złapać jakąś kontuzję. Nie ma wg mnie reguły, ale trening na pewno sporo zmienia.
Raczej ostrzegam przed gwałtownym wejściem w minimalizm.
180 cm wzrostu, 15% tluszczu, walcze zeby obnizyc (po to miedzy innymi biegam)
ee tam niezle. na maraton sie szykuje zeby 4 godz. zrobic (w polowce mam 1:51:27) wiec jestem raczej wolny :)

Co do butow, dosc dlugo sie przyzwyczajalem, raz nawet zrobilem sobie tydzien przerwy bo po ktoryms za szybkim/dlugim biegu w inov-8 road 155 kolanko pobolewalo. Ale to juz za mna i tak na przyklad wczoraj:
5 km, asfalt, kostka(bruk, taki stary) w 5fingersach czas 24 min i na duzym komforcie. Oczywiscie pelne skupienie zeby pieta nie udezyc bo boli.

Pozdrawiam:

TYlut
Awatar użytkownika
artur_totalfit
Wyga
Wyga
Posty: 140
Rejestracja: 23 sty 2009, 18:31
Życiówka na 10k: 39.20
Życiówka w maratonie: 3.20
Lokalizacja: konstancin jeziorna
Kontakt:

Nieprzeczytany post

chyba pare tutaj osob czyta wage startowa fitzgeralda ;)
jak zaczynalem biegac w MT100 new balance'a to wazylem ok 90kg (maj 2010)
http://trojpolowka.wordpress.com/2011/0 ... -biegacza/
teraz waze ok 83 przy wzroscie 186cm i bez problemu biegam w minimusach, free 3.0 jeszcze faas'ach 300
ale juz na przyklad z najnowszym trialowym wyrobem pumy faas 250 mam problem bo wiecej pianki w nich ... :(
artur

----------------------------
Sport GURU
największy sklep stacjonarny dla biegaczy i triathlonistów w Warszawie (Gocław, Meissnera 1/3 róg Fieldorfa)

sportGURU.pl
sklep.sportGURU.pl
Kshysiek
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Posty: 251
Rejestracja: 13 paź 2008, 17:58
Życiówka na 10k: brak
Życiówka w maratonie: brak
Kontakt:

Nieprzeczytany post

A ja się zastanawiam dlaczego nie polecać butów minimalistycznych początkującym?
Oni mają przecież równomiernie słaby aparat ruchu.
Nie ma więc zagrożenia, że zaczną robić od razu wybiegania po 20km w minimalnych laczkach. Nie pozwoli im na to serducho, mięśnie itp.
Nie mają przerośniętych mięśni czworogłowych i od razu mogą zacząć biegać ładnie technicznie, ze śródstopia i używając mięśni tyłu uda.

Poproszę o argument - dlaczego nie? Bo mi się wydaje, że największy problem to zbyt krótka adaptacja do nowych butów i średniozaawansowanych biegaczy.
Tacy goście jak ja czy Adam Klein rzucają się na nowe fajne buty, a potem płaczą że boli ich rozcięgno podeszwowe. Ale nie zaczynają wcale od małych treningów, tak jak robią to debiutanci.

A co mi tam... Popróbuję z jakimś początkującym :-)
napieraj.pl
tylut
Stary Wyga
Stary Wyga
Posty: 203
Rejestracja: 10 maja 2010, 10:07
Życiówka na 10k: brak
Życiówka w maratonie: brak
Lokalizacja: Chrzanów/Oslo

Nieprzeczytany post

artur_totalfit pisze:chyba pare tutaj osob czyta wage startowa fitzgeralda ;)
(
Skad wiedziales? ;)O)

TYlut
tylut
Stary Wyga
Stary Wyga
Posty: 203
Rejestracja: 10 maja 2010, 10:07
Życiówka na 10k: brak
Życiówka w maratonie: brak
Lokalizacja: Chrzanów/Oslo

Nieprzeczytany post

Kshysiek pisze:A ja się zastanawiam dlaczego nie polecać butów minimalistycznych początkującym?


A co mi tam... Popróbuję z jakimś początkującym :-)
No wiesz, ja zaczynalem bieganie od razu od butow minimalistycznych (jesli za takie uznamy BIOM'y)
I z czasem coraz mniej pod stope... na poczatek biegalem 5 km po jakims miesiacu 10 ... chyba bym nie dal rady
w inov-8 road 155..... nie mowiac o 5fingers'ach. Ale moze bym i dal? :)

TYlut
Awatar użytkownika
Adam Klein
Honorowy Red.Nacz.
Posty: 32176
Rejestracja: 10 lip 2002, 15:20
Życiówka na 10k: 36:30
Życiówka w maratonie: 2:57:48
Lokalizacja: Polska cała :)

Nieprzeczytany post

Kshysiek pisze:A ja się zastanawiam dlaczego nie polecać butów minimalistycznych początkującym?
Oni mają przecież równomiernie słaby aparat ruchu.

Tacy goście jak ja czy Adam Klein rzucają się na nowe fajne buty, a potem płaczą że boli ich rozcięgno podeszwowe.
Początkującemu powinno dać się wybór. Dać but maksymalistyczny i minimalistyczny. I niech wybiera w którym czuje się lepiej.

Ja mam problemy ze stopą przy bieganiu w zbyt minimalistycznych butach nawet po 3 km :) więc to nie jest kwestia zbyt dużej pracy jaką w takich butach muszę zrobić, żeby mnie stopa rozbolała.
Awatar użytkownika
klosiu
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Posty: 3196
Rejestracja: 05 lis 2006, 18:03
Życiówka na 10k: 43:40
Życiówka w maratonie: brak
Lokalizacja: Poznan

Nieprzeczytany post

Ale w tej chwili jest tak, że początkującemu poleca się najpierw buty ortopedyczne, wystarczy przejrzeć dział Buty. W sklepie za boga pana ci nie polecą buta minimalistycznego, gdy przyjdziesz jako laik. Gdzie tu wybór? ;) Kshysiek ma rację, nie myślałem o tym do tej pory, ale początkujący faktycznie powinien się o wiele łatwiej powinien się przestawić na bieg ze śródstopia, bo jak się zaczyna od 600m truchtu i 500m marszu x5 to sobie nie ma jak czegoś przeciążyć.
A jak ktoś w miarę wybiegany zaczyna biegać w takich vff od razu dziesiątki czy piętnastki to ryzyko kontuzji jest spore. Sam też jakiś czas miałem (jeszcze mam przy szybkim biegu poniżej 4min/km) problem z dwugłowym, który jest za słaby i przykurczony, mimo że ze stopami i kolanami praktycznie problemów nie miałem.
The faster you are, the slower life goes by.
Qba Krause
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Posty: 11474
Rejestracja: 16 kwie 2008, 22:31

Nieprzeczytany post

klosiu, generalnie zgadzam się jeżeli chodzi o wybór, jest tu bardzo proste wytłumaczenie - bezpieczniej dla sprzedawcy jest polecić but ortopedyczny.

wiesz, że jestem zwolennikiem butów mini.

ale nie do końca moge się zgodzić, że początkujący "powinien" zaczynac od mini.

to jest nie tylko rosta funkcja dystansu i przebiegniętego czasu, ale siły aparatu ruchu oraz ciężaru biegacza. Często początkujący to osoby o marnej postawei, słabych mięśniach i z nadwagą, do tego przyzwyczajeni do grubych podeszw butów codziennego użytku. wg mnie to jest bardziej złożona sytuacja.
być jak brad pitt w Indiana Jonesie.

Do Things Always.

komentarze do bloga
blogspot
Awatar użytkownika
klosiu
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Posty: 3196
Rejestracja: 05 lis 2006, 18:03
Życiówka na 10k: 43:40
Życiówka w maratonie: brak
Lokalizacja: Poznan

Nieprzeczytany post

Qba --> no oczywiście, rozumiem, że dla sprzedawca nie chce ryzykować później reklamacji od kogoś z bolącą stopą, sprzedając ortopeda łatwiej czegoś takiego uniknąć :).

Ale własnie o to chodzi, jak ktoś jest słaby i otyły, to po prostu zacznie biegać bardzo krótkie dystanse na początku, więc aparat ruchu mu się równomiernie wzmocni, łącznie z całym zestawem stopy i mięśni tyłu nogi, płaszczkowatym, brzuchatym i dwugłowym, które przy naturalnym bieganiu są mocniej wykorzystywane. Lepiej chyba zacząć biegać od razu prawidłowo niż zacząć źle i później się przestawiać. To że bieganie ze śródstopia jest prawidłowe i fizjologiczne, najlepiej widać obserwując jak biegają dzieci.
http://www.youtube.com/watch?v=xnOEuFYEt6I
Żeby sprawdzić czy to działa trzebaby znaleźć delikwenta, który się zgodzi spróbować ;). Ale elegancja pomysłu Kshyska mi się spodobała, lubię takie rozwiązania.
The faster you are, the slower life goes by.
New Balance but biegowy
ODPOWIEDZ