Nakładki antypoślizgowe.
- herson
- Zaprawiony W Bojach
- Posty: 1681
- Rejestracja: 19 cze 2001, 10:04
- Lokalizacja: już tylko okolice Krk i góry :)
Ja dla siebie jednak odpuściłem. Po chwili zastanowienia, doszedłem do wniosku, że w lesie nie widzę dla nich większego sensu przy dwóch parach trailówek, w tym jedne speedcross 2 z mega bieżnikiem. Na asfalcie i chodniku, no cóż trzeba będzie być bardziej ostrożnym.
- scieslik
- Zaprawiony W Bojach
- Posty: 332
- Rejestracja: 18 paź 2011, 21:44
- Życiówka na 10k: brak
- Życiówka w maratonie: brak
- Lokalizacja: Chruszczobród
Dzisiaj przez pierwsze dwa kilometry żałowałam, że nie wzięłam sobie nakładek (taki model http://allegro.pl/nakladki-antyposlizgo ... 06347.html - jeszcze niewypróbowane), ale później po jakiś dwóch kilometrach nogi nauczyły się nowej nawierzchni i było ok. Śnieg był naruszony tylko przez sarny i szczerze mówiąc nie pamiętam kiedy tak dobrze mi się biegło 

-
- Dyskutant
- Posty: 42
- Rejestracja: 23 lis 2011, 10:26
- Życiówka na 10k: 43:21 2012
- Życiówka w maratonie: 3:30:04 2012 Łódź
Kupiłem w Lidlu coś a'ala http://allegro.pl/nakladki-antyposlizgo ... 06347.html, przebiegłem w nich 18 km i po dobiegnięciu do domu okazało się, że jedną z nich zgubiłem
a cały czas byłem przekonany, że nieźle się sprawują a nie poczułem nawet różnicy jak już biegłem tylko w jednej. Także za ten wynalazek można dać max 20 zł i przywiązać jeszcze dodatkowo do buta 


- scieslik
- Zaprawiony W Bojach
- Posty: 332
- Rejestracja: 18 paź 2011, 21:44
- Życiówka na 10k: brak
- Życiówka w maratonie: brak
- Lokalizacja: Chruszczobród
-
- Wyga
- Posty: 73
- Rejestracja: 13 sty 2012, 18:11
- Życiówka w maratonie: brak
- Lokalizacja: Warszawa
Nakladki zdaja egzamin jak sie biega po oblodzonym asfalcie lub z ubitym sniegiem. Ja biegam po 13-15 km w yak traxach i jestem zadowolona. Sa rozne rozmiary, dopasowuja sie do buta i nie czuc ich wogole. Gorzej jak sie wbiegnie na kawalek odsniezony wtedy hopsa sie jak na sprezynkach
no i wiadomo wtedy sie niszcza. Jak sie zdejmie ten pasek dodatkowy nad stopa to ich zalozenie/zdjecie zajmuje doslownie sekunde, wiec jak nagle sluzby porzadkowe odsnieza mi trase i wracam juz po czysciutkim asfalcie to wtedy szybko sciagam i truchtam dalej bez
http://www.yaktrax.com/product/pro


http://www.yaktrax.com/product/pro
- apaczo
- Zaprawiony W Bojach
- Posty: 1565
- Rejestracja: 09 lut 2012, 12:07
- Życiówka na 10k: 34:54
- Życiówka w maratonie: brak
- Kontakt:
Tak jak bianka pisała. Na mocno ubity śnieg i oblodzony asfalt nakładki zdają egzamin, natomiast po nieubitych a ośnieżonych ścieżkach biegowych dobre byty trailowe stykną. Ja biegam w adasiach Trail 18 Response i trzymają się podłoża jak zimowa opona.
Tylko na szybki zakresik po ubitym śniegu zakładam moje nakładeczki

Tylko na szybki zakresik po ubitym śniegu zakładam moje nakładeczki
Troszeczkę się znam na sporcie i jestem praktykiem. Wszystkie moje rady opieram na swoim wieloletnim doświadczeniu, ale przyznaję, że nie jestem nieomylny, gdyż człowiek uczy się całe życie i ma prawo zmienić swoje poglądy, przekonania.
- lapka88
- Zaprawiony W Bojach
- Posty: 1193
- Rejestracja: 08 lip 2011, 15:42
- Życiówka na 10k: 00:47:14
- Życiówka w maratonie: 04:10:12
- Lokalizacja: Gdańsk
Biegałem nie raz tej zimy po ubitym śniegu(po lodzie mi się nie zdarzyło) i nie używałem ani razu zakupionych przeze mnie nakładek. Okazały się zupełnie niepotrzebne
Biegam w zwykłych butach biegowych bez agresywnych bieżników i dają radę 


- apaczo
- Zaprawiony W Bojach
- Posty: 1565
- Rejestracja: 09 lut 2012, 12:07
- Życiówka na 10k: 34:54
- Życiówka w maratonie: brak
- Kontakt:
ja też na wolniejsze biegi staram sie nie zakładać , ale przy zakresach na ubitym śniegu łatwo wpaść w poślizg. Dlatego polecam nakładkilapka88 pisze:Biegałem nie raz tej zimy po ubitym śniegu(po lodzie mi się nie zdarzyło) i nie używałem ani razu zakupionych przeze mnie nakładek. Okazały się zupełnie niepotrzebneBiegam w zwykłych butach biegowych bez agresywnych bieżników i dają radę
Troszeczkę się znam na sporcie i jestem praktykiem. Wszystkie moje rady opieram na swoim wieloletnim doświadczeniu, ale przyznaję, że nie jestem nieomylny, gdyż człowiek uczy się całe życie i ma prawo zmienić swoje poglądy, przekonania.