
Co założyć na bieliznę brubeck thermo zimą?
-
- Wyga
- Posty: 64
- Rejestracja: 10 cze 2010, 20:14
- Życiówka na 10k: brak
- Życiówka w maratonie: brak
- Lokalizacja: Toruń
robi sie komfortowo,ale po samym bieganiu sie tak wyziebilam ze hoho.taka terapia szokowa sie ostatnio dla mnie zakonczyla przeziebieniem stulecia, trwajacym 2 tygodnie...moze kiedys..chyba juz po prostu jestem z natury zmarźlakiem 

- Katarina
- Zaprawiony W Bojach
- Posty: 464
- Rejestracja: 13 mar 2006, 12:26
- Życiówka na 10k: brak
- Życiówka w maratonie: brak
- Lokalizacja: Kraków
a to kiedy zdążyłaś? podstawowa zasada zimowa: zaczynać i kończyć treningi pod domem, jak wyjazdowy, to zabierać ze sobą suche na zmianę
w kwestii marznięcia: poniekąd wiem o czym mówisz, jakoś nieproporcjonalnie ubieram się na co dzień względem lekkości w bieganiu
w kwestii marznięcia: poniekąd wiem o czym mówisz, jakoś nieproporcjonalnie ubieram się na co dzień względem lekkości w bieganiu

cats do not go for a walk to get somewhere, but to explore
- scieslik
- Zaprawiony W Bojach
- Posty: 332
- Rejestracja: 18 paź 2011, 21:44
- Życiówka na 10k: brak
- Życiówka w maratonie: brak
- Lokalizacja: Chruszczobród
Też jestem zmarźlakiem, ale górę brubecka ubieram dopiero przy -7, dołu nawet sobie jeszcze nie kupiłam - wystarczają same leginsy z meszkiem.
Ostatnio nawet nie ubieram nic na głowę, tylko buff na szyję (polecam). Fakt, że przez pierwsze kilka minut jest strasznie zimno i muszę się powstrzymywać przed szybkim biegiem, ale potem jest już ok.
Niestety nie mam tego komfortu, że zaczynam i kończę bieg pod domem - muszę dojechać do lasu ok. 5km - więc potem szybko do samochodu, maksymalne ogrzewanie i szybko do domu pod prysznic.
Zauważyłam, że kiedy zaczęłam biegać ubierałam się dużo cieplej niż teraz.
Ostatnio nawet nie ubieram nic na głowę, tylko buff na szyję (polecam). Fakt, że przez pierwsze kilka minut jest strasznie zimno i muszę się powstrzymywać przed szybkim biegiem, ale potem jest już ok.
Niestety nie mam tego komfortu, że zaczynam i kończę bieg pod domem - muszę dojechać do lasu ok. 5km - więc potem szybko do samochodu, maksymalne ogrzewanie i szybko do domu pod prysznic.
Zauważyłam, że kiedy zaczęłam biegać ubierałam się dużo cieplej niż teraz.