martinelli pisze:czym więcej czytam i przeglądam tym głupszy jestem.
Normalny objaw.
A musisz mieć GPS? Może taki GARMIN FORERUNNER 60 HR z FP wystarczy? Pomiar dystansu jest, puls jest. Są tacy, którym FootPod lepiej się sprawdza od GPS. http://allegro.onet.pl/garmin-forerunne ... 92457.html
"Nie żyję, by lepiej biegać. Biegam, by lepiej żyć" R.W.
To duży zegarek. Nie wiem jaką grubą masz rękę w przegubie i jak będzie z funkcjonalnością np. pod zimowymi ciuchami. Poza tym OK.
Cena na ebayu coś podejrzanie niska.
"Nie żyję, by lepiej biegać. Biegam, by lepiej żyć" R.W.
nie rozumiem jednej rzecyz, na niektórych aukcjach jest on normalnie z czujnikiem na pasku a na innych ( patrz pierwszy link poniżej) z usb i jakimś plastikiem
Ze względu na to że aktualnie również mam problem z wyborem pomiędzy Polarem RS300x z G1 a Garminem 305, pozwolę sobie na podłączenie się do tematu.
Jeśli chodzi o minusy obu "maszyn" to wg mnie w RS300 na pewno należy zaliczyć do tej kategorii oddzielny czujnik GPS natomiast w Garminie 305 sprawę związaną z akumulatorkami (podobno "normalnie" się ich nie da wymienić, co skutkuje tym że po okresie gwarancji gdy EWENTUALNIE padną trzeba coś kombinować na własną rękę i własne ryzyko)
Są to dla mnie jedyne minusy tych 2 urządzeń, przy czym ten Garmin'owy wydaje się być bardziej kosztowny.
Ma też pytanie do użytkowników zarówno RS300 jak i Garmina 305 tj. jak wyglada sprawa ewentualnych zaników sygnału GPS podczas biegu w parkach lub lasach?