Nike Pegasus+ GTX czy Nike Pegasus Trail WR
-
- Zaprawiony W Bojach
- Posty: 401
- Rejestracja: 27 wrz 2009, 20:01
- Życiówka na 10k: brak
- Życiówka w maratonie: brak
- Lokalizacja: Łódź
witam.. potrzebuje rady madrzejszych i bardziej doswiadczonych biegaczy.. moje letnie buty to tez pegasusy i sa swietne dlatego chce pozostac im wierny:)). mam problem ktory z podanych modeli wybrac.. bede biegal w terenie w ktorym jeden odcinek bedzie odsniezony i bede biegl po suchym asfalcie a potem bedzie np kilometr wyslizanego sniegu... z tego co wiem to gtx maja taka sama podeszwę co letnia wersja i nie ma zadnych zabezpieczen anty-poslizgowych wiec nie wiem czy bedzie sie dobrze trzymac na sliskim.. za to podobno te Trail WR nie nadaja sie do biegania po asfalcie.. jakby ktos mogl cos ciekawego doradzic to bylbym wdzieczny;d
artykuł http://bieganie.pl/?cat=20&id=1619&show=1 nie pomaga w podjeciu decyzji:D
pozdro..
artykuł http://bieganie.pl/?cat=20&id=1619&show=1 nie pomaga w podjeciu decyzji:D
pozdro..
- wysek
- Zaprawiony W Bojach
- Posty: 3442
- Rejestracja: 16 paź 2004, 22:35
- Życiówka na 10k: 32:34
- Życiówka w maratonie: 2:43
- Lokalizacja: Lublin
- Kontakt:
Wersja Trail WR ma bardziej "agresywny" bieżnik, a wszystko po to aby zmaksymalizować przyczepność w trudnym terenie [na zimę, śnieg będzie jak znalazł]. Natomiast oznaczenie GTX oznacza Gore-Tex czyli nieprzemakalną membranę. Na zimę, niskie temperatury, bieganie po mokrym terenie - super. Jednak GTX nie nadaje się do biegania w lecie [łatwo o odparzenia], ciężko w tej kategorii mówić o oddychalności.
-
- Zaprawiony W Bojach
- Posty: 401
- Rejestracja: 27 wrz 2009, 20:01
- Życiówka na 10k: brak
- Życiówka w maratonie: brak
- Lokalizacja: Łódź
wysek pisze:Wersja Trail WR ma bardziej "agresywny" bieżnik, a wszystko po to aby zmaksymalizować przyczepność w trudnym terenie [na zimę, śnieg będzie jak znalazł]. Natomiast oznaczenie GTX oznacza Gore-Tex czyli nieprzemakalną membranę. Na zimę, niskie temperatury, bieganie po mokrym terenie - super. Jednak GTX nie nadaje się do biegania w lecie [łatwo o odparzenia], ciężko w tej kategorii mówić o oddychalności.
ja to wszystko wiem:D. i dlatego nie wiem jak mam polaczyc to by moc biegac jednoczesnie po sliskim i po asfalcie w jednych z tych butow.. to maja byc buty tylko na zime.. ogolnie nie jestem podczas biegu zmarzluchem wiec gore tex mi nie potrzebny ale pytanie czy te Trail wr nie zetra mi sie za szybko na asfalcie..
- wysek
- Zaprawiony W Bojach
- Posty: 3442
- Rejestracja: 16 paź 2004, 22:35
- Życiówka na 10k: 32:34
- Życiówka w maratonie: 2:43
- Lokalizacja: Lublin
- Kontakt:
Ja jestem zwolennikiem biegania w butach zgodnie z ich przeznaczeniem. Jednak Nike Air Pegasus to bardzo wszechstronny but. Wersja Trail WR jest bardzo dobrze amortyzowana. Bieżnik w tych butach i tak dłużej Ci wytrzyma niż w klasycznym bucie na asfalt bo jest go więcej.koreek pisze:wysek pisze:Wersja Trail WR ma bardziej "agresywny" bieżnik, a wszystko po to aby zmaksymalizować przyczepność w trudnym terenie [na zimę, śnieg będzie jak znalazł]. Natomiast oznaczenie GTX oznacza Gore-Tex czyli nieprzemakalną membranę. Na zimę, niskie temperatury, bieganie po mokrym terenie - super. Jednak GTX nie nadaje się do biegania w lecie [łatwo o odparzenia], ciężko w tej kategorii mówić o oddychalności.
ja to wszystko wiem:D. i dlatego nie wiem jak mam polaczyc to by moc biegac jednoczesnie po sliskim i po asfalcie w jednych z tych butow.. to maja byc buty tylko na zime.. ogolnie nie jestem podczas biegu zmarzluchem wiec gore tex mi nie potrzebny ale pytanie czy te Trail wr nie zetra mi sie za szybko na asfalcie..
-
- Rozgrzewający Się
- Posty: 3
- Rejestracja: 20 paź 2011, 18:57
Dodam swoje trzy grosze i spostrzeżenia do dyskusji, o wersji Trail bo biegam w Pegasus Trail od prawie roku. Nie katuję ich jakimiś gigantycznymi przebiegami. Biegam w różnym "środowisku", powiedziałbym w połowie leśnym w połowie asfaltowym. I w obu spisują się świetnie i nie zauważam wyraźnych oznak zużycia, starcia, etc... Także myślę że o bieżnik możesz być spokojny, asfalt mu nie straszny. Chyba, że Twój kilometraż i styl biegania sprzyjają intensywnemu użytkowaniu.
Mam jednak odrobinę "słabe" doświadczenia z tym modelem jeżeli chodzi o odporność na przemoczenia. Nie do końca im ufam. Z kilku wybiegów wróciłem z niezupełnie suchymi butami w środku...
Dlatego też na aktualną jesienno zimową porę zaopatrzyłem się w wersję GTX. Zobaczymy co przyniosą testy.
Mam jednak odrobinę "słabe" doświadczenia z tym modelem jeżeli chodzi o odporność na przemoczenia. Nie do końca im ufam. Z kilku wybiegów wróciłem z niezupełnie suchymi butami w środku...
Dlatego też na aktualną jesienno zimową porę zaopatrzyłem się w wersję GTX. Zobaczymy co przyniosą testy.
-
- Rozgrzewający Się
- Posty: 3
- Rejestracja: 05 sty 2011, 23:31
- Życiówka na 10k: brak
- Życiówka w maratonie: brak
Ja w zeszłym sezonie całą zimę przebiegałem w nike lunarglide. Dałem radę, jednak na ten sezon kupiłem nike gtx. Tymczasem sprawują się dobrze, jednak prawdziwy poligon przed nimi i moimi stopami.
-
- Rozgrzewający Się
- Posty: 3
- Rejestracja: 20 paź 2011, 18:57
z tym ślizganiem to jest różnie. Wniosek który zapamiętałem z poprzedniej zimy: unikać leśnych oblodzonych i przede wszystkim nierównych duktów. Na nie nie ma mocnych. Chyba, że ktoś biega w kolcach wtedy hulaj dusza
I nawet bieżnik Traila tutaj wiele nie zdziałał.

-
- Rozgrzewający Się
- Posty: 3
- Rejestracja: 05 sty 2011, 23:31
- Życiówka na 10k: brak
- Życiówka w maratonie: brak
Można próbować biegać w nakładkach antypoślizgowych. Wadą tych ostatnich jest stukanie na fragmentach chodnika bez śniegu.Ostatniej zimy kilka razy użyłem tego wynalazku i kłopotów z poślizgami nie miałem.
-
- Wyga
- Posty: 82
- Rejestracja: 25 sie 2010, 09:49
- Życiówka na 10k: 42:29
- Życiówka w maratonie: 3:27:32
Poprzednią zimę (w sumie ponad 800 km) biegałem w Pegasusach 26 Trial. Na odśnieżonych nawierzchniach oraz na płytkim i ubitym śniegu super. Na lodzie nogi się rozjeżdżają, ale tu pomogą chyba tylko raki, lub kolce. W głębokim śniegu szybko przemiękają, podobnie jak podczas dużego deszczu. Jak jest cieplej też da się w nich biegać. Biegałem jak było max 19 i nóg sobie nie zaparzyłem.
Sumując dobre buty, choć nie na ekstremalne warunki.
Sumując dobre buty, choć nie na ekstremalne warunki.
-
- Rozgrzewający Się
- Posty: 22
- Rejestracja: 05 gru 2010, 16:52
- Życiówka na 10k: brak
- Życiówka w maratonie: brak
Ja mam wersję 27 GTX, biegałem w nich jesień, zimę i wiosnę po 6-10km/4 razy na tydzień. Nie przemakają. Jedyny minus jaki zauważyłem to to, że wytarła mi się warstwa za ścięgnem achillesa (1,5x1,5cm w obu butach, przez to powyskakiwały mi dziury w skarpetkach w tamtym miejscu....Ale nic z tym chyba nie zrobię) Może ja źle buty wiążę...? Nie wiem, biegam dopiero 2 sezon.
PS W lecie też w nich biegałem (zanim dostałem kontuzji) i jest całkiem wygodnie ( to moje jedyne buty), tyle że ja nie mam porównania do butów bez goretexu, które w lecie muszą być jeszcze wygodniejsze. Tem max w jakiej biegałem to było jakieś 25stopni.
PS W lecie też w nich biegałem (zanim dostałem kontuzji) i jest całkiem wygodnie ( to moje jedyne buty), tyle że ja nie mam porównania do butów bez goretexu, które w lecie muszą być jeszcze wygodniejsze. Tem max w jakiej biegałem to było jakieś 25stopni.