chel - komentarze
Moderator: infernal
-
- Zaprawiony W Bojach
- Posty: 329
- Rejestracja: 01 cze 2011, 08:31
- Życiówka na 10k: brak
- Życiówka w maratonie: brak
chel ile razy w tygodniu biegasz i ile masz innych treningów : siłka, basen itd ?
10km- 49:31, 1.09.2012 II Bieg Fabrykanta
5.1km- 24:48, 11.11.2012 IX Światowy Dzień Biegania
BLOG
KOMENTARZE

5.1km- 24:48, 11.11.2012 IX Światowy Dzień Biegania
BLOG
KOMENTARZE

- chel
- Zaprawiony W Bojach
- Posty: 668
- Rejestracja: 17 lip 2011, 13:59
- Życiówka na 10k: brak
- Życiówka w maratonie: brak
biegam 3 albo 4. wt, czw i weekendy, z tym, że w zeszłym tygodniu wyszły mi oba weekendowe treningi w sobotę (luźne 4.5km rano i wybieganie 12km wieczorem) i czułam się po tym rewelacyjnie.
siłowy - robię w domu 3 razy w tygodniu (pon, śro, pt). ćwiczę wszystkie partie za każdym razem, nie są to duże obciążenia, raczkuję w tym temacie, ale wiem, jak zbawienne są treningi siłowe, więc robię.
poza tym rower jak wypadnie, ale to bardzo rekracyjnie. do basenu nie mam dostępu do końca wakacji, a jogi raczej pod trening nie podciągam.
siłowy - robię w domu 3 razy w tygodniu (pon, śro, pt). ćwiczę wszystkie partie za każdym razem, nie są to duże obciążenia, raczkuję w tym temacie, ale wiem, jak zbawienne są treningi siłowe, więc robię.

- kachita
- Zaprawiony W Bojach
- Posty: 6639
- Rejestracja: 22 maja 2011, 19:26
- Życiówka na 10k: brak
- Życiówka w maratonie: brak
- Lokalizacja: Wrocław
Pozdrawiam z deszczowego i wietrznego Wrocka
Dzisiaj moje tempo było ciut lepsze, więc będzie tylko jedno
Szczegóły na blogu, jak trochę odtajam 



[url=http://www.bieganie.pl/forum/viewtopic. ... ead#unread]Wyznania kobiety szurającej[/url] || [url=http://bieganie.pl/forum/viewtopic.php? ... ead#unread]Komentarze[/url]
[color=#BF0080][size=85]A minute on the lips, a lifetime on the hips.[/size][/color]
[color=#BF0080][size=85]A minute on the lips, a lifetime on the hips.[/size][/color]
-
- Dyskutant
- Posty: 45
- Rejestracja: 30 cze 2011, 20:43
- Życiówka na 10k: brak
- Życiówka w maratonie: brak
Chel jaki trening siłowy robisz bo ja chciałbym zacząć bo coś cienko jest. Organizm na luzie wytrzymuje, ale za to nogi nie do końca. Myślałem nad mobilną siłownią typka jakiegoś, ale takie ogólnie to ;p
- chel
- Zaprawiony W Bojach
- Posty: 668
- Rejestracja: 17 lip 2011, 13:59
- Życiówka na 10k: brak
- Życiówka w maratonie: brak
ramiona i pupę/nogi robię z filmikami tamilee webb - nie wiem czy mnie nie obśmiejecie
- póki czuję, że ćwiczę (teraz robię je z obciążeniem, pierwsze parę razy bez), to chyba jest okej? brzuch głównie spięcia z nogami w wielu kombinacjach i tak to jakoś leci.. żałuję kilku maszyn z siłki, ale póki co raczej się tam nie wybiorę.

- Catrine
- Stary Wyga
- Posty: 166
- Rejestracja: 19 mar 2011, 13:07
- Życiówka na 10k: bywa koło 45 minut
- Życiówka w maratonie: pracuję nad tym :)
- Lokalizacja: Wrocław
na YT można te filmiki znaleźć?
ja bym się chętnie przyjrzała im 


“We are limited but we can push back the borders of our limitations”
- chel
- Zaprawiony W Bojach
- Posty: 668
- Rejestracja: 17 lip 2011, 13:59
- Życiówka na 10k: brak
- Życiówka w maratonie: brak
na chomiku są.
to jest seria 'chcę mieć takie.. pośladki/ramiona/ciało/brzuch'. ja mam dwie pierwsze.

-
- Zaprawiony W Bojach
- Posty: 329
- Rejestracja: 01 cze 2011, 08:31
- Życiówka na 10k: brak
- Życiówka w maratonie: brak
znalazłam u sibie dwie z tych płyt : brzuch i ramiona no i można coś działać
co do paznokcia to nie powinien zejść
ja niecały miesiąc temu odbiłam sobie na zawodach i nadal mam fioletowe jednak nie schodzą co mnie najbardziej cieszy 

co do paznokcia to nie powinien zejść


10km- 49:31, 1.09.2012 II Bieg Fabrykanta
5.1km- 24:48, 11.11.2012 IX Światowy Dzień Biegania
BLOG
KOMENTARZE

5.1km- 24:48, 11.11.2012 IX Światowy Dzień Biegania
BLOG
KOMENTARZE

- kachita
- Zaprawiony W Bojach
- Posty: 6639
- Rejestracja: 22 maja 2011, 19:26
- Życiówka na 10k: brak
- Życiówka w maratonie: brak
- Lokalizacja: Wrocław
Miałam coś podobnego z paznokciem przez kilka tygodni (czy też może nawet w miesiące już to szło? nie jestem pewna, bo zamalowałam go gustownym lakierem do paznokci
), aż wreszcie sam odleciał - a pod spodem już był nowy, w normalnym kolorze 


[url=http://www.bieganie.pl/forum/viewtopic. ... ead#unread]Wyznania kobiety szurającej[/url] || [url=http://bieganie.pl/forum/viewtopic.php? ... ead#unread]Komentarze[/url]
[color=#BF0080][size=85]A minute on the lips, a lifetime on the hips.[/size][/color]
[color=#BF0080][size=85]A minute on the lips, a lifetime on the hips.[/size][/color]
- makar
- Zaprawiony W Bojach
- Posty: 1050
- Rejestracja: 23 wrz 2007, 08:41
- Życiówka na 10k: brak
- Życiówka w maratonie: 4:38:26
No i dałaś radę! Możesz być z siebie dumna! Półmaraton już teraz jest na wyciągnięcie ręki. Trzymam kciuki za realizację celu, Powodzenia.
-
- Zaprawiony W Bojach
- Posty: 329
- Rejestracja: 01 cze 2011, 08:31
- Życiówka na 10k: brak
- Życiówka w maratonie: brak
ja również 

10km- 49:31, 1.09.2012 II Bieg Fabrykanta
5.1km- 24:48, 11.11.2012 IX Światowy Dzień Biegania
BLOG
KOMENTARZE

5.1km- 24:48, 11.11.2012 IX Światowy Dzień Biegania
BLOG
KOMENTARZE

- kachita
- Zaprawiony W Bojach
- Posty: 6639
- Rejestracja: 22 maja 2011, 19:26
- Życiówka na 10k: brak
- Życiówka w maratonie: brak
- Lokalizacja: Wrocław
W jakiejś mądrej gazecie albo książce (albo w obu) przeczytałam, żeby długie wybiegania robić zamiennie - jeden tydzień np. 12 km, drugi tydzień 15 km. Dzięki temu nie będzie się czekało na niedzielę jak na dzień egzekucji 
Poza tym na razie musisz się przyzwyczaić do tak długiego wysiłku - wiadomo, że to nie będzie tak hop siup, w końcu po coś ten trening musi być. Jak już parę razy przebiegniesz taki dłuższy dystans, org się przyzwyczai, to nagle to, co wcześniej niewyobrażalne, znajdzie się w zasięgu ręki (czy też nogi
).
To mówiłam ja, Jarząbek

Poza tym na razie musisz się przyzwyczaić do tak długiego wysiłku - wiadomo, że to nie będzie tak hop siup, w końcu po coś ten trening musi być. Jak już parę razy przebiegniesz taki dłuższy dystans, org się przyzwyczai, to nagle to, co wcześniej niewyobrażalne, znajdzie się w zasięgu ręki (czy też nogi

To mówiłam ja, Jarząbek

[url=http://www.bieganie.pl/forum/viewtopic. ... ead#unread]Wyznania kobiety szurającej[/url] || [url=http://bieganie.pl/forum/viewtopic.php? ... ead#unread]Komentarze[/url]
[color=#BF0080][size=85]A minute on the lips, a lifetime on the hips.[/size][/color]
[color=#BF0080][size=85]A minute on the lips, a lifetime on the hips.[/size][/color]
- wisnia
- Zaprawiony W Bojach
- Posty: 317
- Rejestracja: 11 lip 2011, 00:20
- Życiówka na 10k: brak
- Życiówka w maratonie: brak
ech, te niedziele... moja wczorajsza była kompletnie nieudana (począwszy nie od rozładowanego telefonu ale zawiechy endomondo - tu się muszę zgodzić z tobą, że cyferki i statystyki jednak mają coś przyciągającego
) chociaż miałam w planach o połowę mniejszy kilometraż od ciebie
ta ostatnia niedzielaaaaaaaaaaa...
ale cel - zacny.
pozdro!


ta ostatnia niedzielaaaaaaaaaaa...
ale cel - zacny.

- chel
- Zaprawiony W Bojach
- Posty: 668
- Rejestracja: 17 lip 2011, 13:59
- Życiówka na 10k: brak
- Życiówka w maratonie: brak
na szczęście, do końca planu mam właśnie dystanse kilometrowe przeplatane z czasowymi, tzn 60 (już w tę niedzielę :uuusmiech: ) albo 70'.kachita pisze:W jakiejś mądrej gazecie albo książce (albo w obu) przeczytałam, żeby długie wybiegania robić zamiennie - jeden tydzień np. 12 km, drugi tydzień 15 km. Dzięki temu nie będzie się czekało na niedzielę jak na dzień egzekucji
no, kurcze, marzę o garminie albo o czymś przynajmniej do założenia na rękę, nie ma to jak bieganie szybszych odcinków z telefonem w łapie.nie pisze:ech, te niedziele... moja wczorajsza była kompletnie nieudana (począwszy nie od rozładowanego telefonu ale zawiechy endomondo - tu się muszę zgodzić z tobą, że cyferki i statystyki jednak mają coś przyciągającego) chociaż miałam w planach o połowę mniejszy kilometraż od ciebie
![]()
ta ostatnia niedzielaaaaaaaaaaa...
ale cel - zacny.pozdro!

pozdrawiam również.

- wisnia
- Zaprawiony W Bojach
- Posty: 317
- Rejestracja: 11 lip 2011, 00:20
- Życiówka na 10k: brak
- Życiówka w maratonie: brak
a ja ci powiem, że pod względem komfortu nawet nie narzekam jeśli chodzi o telefon. na początku biegałam z nim w ręce i co chwilę spoglądałam na parametry, ale porzuciłam tę taktykę. człowiek się denerwuje, że za wolno biegnie, odlicza czas do końca i inne takie... nie masz tak? ja wolę jednak po prostu biec, a po treningu spojrzeć sobie bardziej szczegółowo.chel pisze:no, kurcze, marzę o garminie albo o czymś przynajmniej do założenia na rękę, nie ma to jak bieganie szybszych odcinków z telefonem w łapie.znaczy, mam oczywiście kieszonkę, nawet dwie, ale wiecie, trzeba nacisnąć kiedy zaczynasz/kończysz, w międzyczasie fajnie zerknąć na tempo i tak to wychodzi, pheheh.
teraz telefon ma wygodne miejsce przy pupie w kieszonce na zamek (zrobionej pewnie na wymiar przeciętnego telefonu), tak że go nawet nie czuję przy biegu


wyjmuję tylko jak chcę przełączyć piosenkę jeśli słucham muzyki, no i 2-3 razy podczas całego treningu żeby sprawdzić kontrolnie czas/ kilometry/ czy muszę już zawrócić.
i mi takie rozwiązanie całkiem odpowiada

Garmin to bardzo fajna sprawa ale na szczeblu kompletnego amatora nawet nie przyszło mi do głowy pragnienie jego posiadania

endomondo mam, bo przy okazji przeglądania tego forum odkryłam, że w ogóle istnieje taki program :D i najpierw zainstalowałam jako bajer, dodatek bardziej, i jednak nadal tak traktuję... ale trening bez endomondo to już nie to... nic nie wiem, ani ile przebiegłam, ani jakie tempo
