
<<Co sądzicie o butach Asics GT-2150?>>
-
- Rozgrzewający Się
- Posty: 1
- Rejestracja: 03 lip 2011, 13:42
- Życiówka na 10k: brak
- Życiówka w maratonie: brak
Witam chciałbym kupić buty. W oko wpadły mi Asics GT-2150. Czy mogłby ktoś kto już w nich biegał wypowiedzieć się na ich temat. Z góry dziekuję. 

- wolf1971
- Zaprawiony W Bojach
- Posty: 1815
- Rejestracja: 18 sty 2011, 09:43
- Życiówka na 10k: brak
- Życiówka w maratonie: brak
- Lokalizacja: Piastów>Łódź>Płońsk
Miałem i już nie mam. Zdarły mi stopy mimo tego, że miałem zrobioną analizę foot id i buty teoretycznie były dobrze dobrane (pronator). Jeśli jesteś pronatorem średnim lub mocnym to sa buty dla Ciebie. Niestety jestem lekkim pronatorem a najlepiej czuje sie w zwyklych butach dla neutrala. Te asicsy są sztywne, takie wręcz "twardawe" i mają dużo wsparcia dla pronatora.
-
- Wyga
- Posty: 89
- Rejestracja: 05 maja 2011, 18:30
- Życiówka na 10k: brak
- Życiówka w maratonie: brak
Czy te buty beda dobre dla takiej stopy? -> http://imageshack.us/photo/my-images/18 ... 221ib.jpg/
-
- Wyga
- Posty: 89
- Rejestracja: 05 maja 2011, 18:30
- Życiówka na 10k: brak
- Życiówka w maratonie: brak
Dodam, że zwykłe buty, w których chodzę maja bardziej zużyta podeszwe po stronie zewnętrznej, a bardzo dawno temu jak chodziłem w zwykłych butach nie firmowych to zapadały mi sie do wewnątrz.
- aplause
- Rozgrzewający Się
- Posty: 4
- Rejestracja: 13 sie 2010, 22:22
- Życiówka na 10k: brak
- Życiówka w maratonie: brak
- Lokalizacja: Lublin
-
- Zaprawiony W Bojach
- Posty: 1060
- Rejestracja: 30 lis 2009, 11:32
- Życiówka na 10k: 38:38
- Życiówka w maratonie: brak
jeśli but kaleczy nogę od wew. strony to znaczy, że działa. Tak więc but chroni was przed nadmierną pronacją (twarda pianka duomax od wew strony). Należy tylko przyzwyczaić do tego skórę nogi. Raz, drugi zejdzie odcisk i potem już but pasuje jak ulał. Dla mnie najlepszy but.
-
- Zaprawiony W Bojach
- Posty: 687
- Rejestracja: 16 lis 2009, 11:41
- Życiówka na 10k: brak
- Życiówka w maratonie: brak
Ja biegam w poprzedniku, 2140, dla mnie bardzo dobre, chociaż w innych nie biegałem i nie zamierzam. Trafiłem idealnie, biegam już 1,5 roku, myśle, że już z 1000 km zrobiłem i amortyzacja nadal niezła(ważę 95kg) technicznie bez zarzutu, żadnych zniszczeń, podeszwa ok.
Ciekawostką jest fakt, że od początku użytkowania idealnie się dopasowały bez ani jednego odcisku czy otarcia, ale kiedyś raz je założyłem na długi spacer to wewnętrzną część stopy obtarłem. Przy bieganiu nic.
Ciekawostką jest fakt, że od początku użytkowania idealnie się dopasowały bez ani jednego odcisku czy otarcia, ale kiedyś raz je założyłem na długi spacer to wewnętrzną część stopy obtarłem. Przy bieganiu nic.
Tylko Prawda jest ciekawa - J. Mackiewicz
- bartorz
- Zaprawiony W Bojach
- Posty: 413
- Rejestracja: 25 lip 2010, 09:57
- Życiówka na 10k: kiepska
Ja mam te buty, miałem też gt 2140 i prawdę mówiąc te poprzednie lepiej się sprawowały. Gt 2150 są jak czołg, a w każdym razie tak czuję się biegając w nich, są toporne i sztywne, zbieram na pumy faas najnowsze, bo to chyba jest znacznie lepsza i TAŃSZA opcja dla umiarkowanych pronatorów (jak np. ja:). Powodzenia
-
- Zaprawiony W Bojach
- Posty: 1060
- Rejestracja: 30 lis 2009, 11:32
- Życiówka na 10k: 38:38
- Życiówka w maratonie: brak
Faasy nie mają przecież żadnego, nawet najmniejszego wsparcia. To typowy lekki but dla neutrala. A na GT może jesteś za lekki i nie wykorzystujesz (i nie potrzebujesz)tej amortyzacji, a tylko odczuwasz obciążenie. Kążdy but na inne potrzebybartorz pisze:Ja mam te buty, miałem też gt 2140 i prawdę mówiąc te poprzednie lepiej się sprawowały. Gt 2150 są jak czołg, a w każdym razie tak czuję się biegając w nich, są toporne i sztywne, zbieram na pumy faas najnowsze, bo to chyba jest znacznie lepsza i TAŃSZA opcja dla umiarkowanych pronatorów (jak np. ja:). Powodzenia

- buddha
- Wyga
- Posty: 81
- Rejestracja: 28 kwie 2011, 16:21
- Życiówka na 10k: 38:58
- Życiówka w maratonie: 3 h 12 min
- Lokalizacja: Lublin
Mam te buty od około 1000km. Jestem klasycznym platfusem. Na początku pojawiało się to o czym już pisano czyli pęcherze na wewnętrznej stronie stopy. Dużo dała inwestycja w lepsze skarpetki, ale przy długich wybieganiach dalej w tym miejscu pojawiają się zaczerwienienia. Ogólnie jestem bardzo zadowolony. Szczególnie z amortyzacji i trwałości bo do tej pory nie widać większych śladów zużycia. Buty typowo treningowe więc nie licz na zabójczą dynamikę. Przebiegały ze mną też zimę, kilka ulew i nic.
- turbojajko
- Stary Wyga
- Posty: 221
- Rejestracja: 19 wrz 2010, 11:15
- Życiówka na 10k: brak
- Życiówka w maratonie: brak
Wielki szacun za wytrwalosc kolego... 1000 km w butach i dalej otarciabuddha pisze:Mam te buty od około 1000km. .... Dużo dała inwestycja w lepsze skarpetki, ale przy długich wybieganiach dalej w tym miejscu pojawiają się zaczerwienienia. ....Ogólnie jestem bardzo zadowolony.

- wolf1971
- Zaprawiony W Bojach
- Posty: 1815
- Rejestracja: 18 sty 2011, 09:43
- Życiówka na 10k: brak
- Życiówka w maratonie: brak
- Lokalizacja: Piastów>Łódź>Płońsk
No stary SZACUN! Ja po połówce w W-wie kiedy zdjałem buty na mecie zrobiłem takbuddha pisze:Mam te buty od około 1000km. Jestem klasycznym platfusem. Na początku pojawiało się to o czym już pisano czyli pęcherze na wewnętrznej stronie stopy. Dużo dała inwestycja w lepsze skarpetki, ale przy długich wybieganiach dalej w tym miejscu pojawiają się zaczerwienienia. Ogólnie jestem bardzo zadowolony. Szczególnie z amortyzacji i trwałości bo do tej pory nie widać większych śladów zużycia. Buty typowo treningowe więc nie licz na zabójczą dynamikę. Przebiegały ze mną też zimę, kilka ulew i nic.


-
- Rozgrzewający Się
- Posty: 24
- Rejestracja: 26 cze 2011, 22:55
- Życiówka na 10k: brak
- Życiówka w maratonie: brak
Ważę 103kg i od dwóch tygodni biegam w GT-2160. Są to moje pierwsze prawdziwe buty do biegania, i na chwile obecną mogę się o nich wypowiadać w samych superlatywach. Bardzo dobrze trzymają mi kostkę, amortyzacja rewelacyjna zaczynam już zapominać o bólach w kolanach. Na chwilę, obecną nie stwierdziłem żadnych obtarć ani odcisków.
-
- Wyga
- Posty: 89
- Rejestracja: 05 maja 2011, 18:30
- Życiówka na 10k: brak
- Życiówka w maratonie: brak
Dziś butki juz nabyłem i po raz pierwszy w życiu poszedłem biegac sam z siebie, ze swojej dobrej woli bez przymusu
Troche "uwierały" po wewnetrznej stronie, ale to niby normalne ;] Mam nadzieje, ze nie wymiekne i bede trenował według planu, a butki dopasuja sie i bedzie wszsytko git.
