Kilometraż treningowy

Biegowe "citius, altius, fortius": miejsce dla tych którzy chca biegac dalej i szybciej.
ODPOWIEDZ
Footbrun96
Rozgrzewający Się
Rozgrzewający Się
Posty: 14
Rejestracja: 08 paź 2024, 15:25
Życiówka w maratonie: brak

Cześć biegacze! Jak kilometraż faktycznie przekłada się na wyniki i skąd wiadomo, kiedy go podkręcać? Jaki trzeba mieć kilometraż, aby osiągnąć 1:25 w półmaratonie, a jaki, żeby pobiec 1:20? Wiadomo, że ważne są jednostki progowe itp., ale gdzie zwiększać te kilometry, żeby mieć też czas na inne obowiązki? I na czym konkretnie trzeba podkręcać ten kilometraż na easy, rozgrzewce, schłodzeniu, czy dodawać kilometry w jednostkach treningowych?
Trenuję z aplikacją Runna i nie do końca widzę sens w tym, że jednego dnia mam „longa” 18 km, a kolejnego „easy” 17 km.
PKO
Slawcio
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Posty: 2013
Rejestracja: 10 lip 2017, 06:06
Życiówka na 10k: 36:14
Życiówka w maratonie: 2:41:17
Lokalizacja: Białystok
Kontakt:

Żeby biegać trzeba biegać.
Nie da się odpowiedzieć wprost na twoje pytania, bo zmiennych jest zbyt dużo.
Ale
Footbrun96 pisze: 29 mar 2026, 16:28 Jak kilometraż faktycznie przekłada się na wyniki i skąd wiadomo, kiedy go podkręcać?
Czym więcej tym lepiej, proste. Kiedy podkręcać? Zawsze! Ile tylko masz czasu i zdrowia.
Footbrun96 pisze: 29 mar 2026, 16:28 Jaki trzeba mieć kilometraż, aby osiągnąć 1:25 w półmaratonie, a jaki, żeby pobiec 1:20?
Jeden potrzebuje tyle inny mniej, jeden ma BMI 20 inni 22, jeden kiedyś robił 150km a dziś robi 60km i mu wystarczy.
Ale na 1:20 to moim zdaniem 100 trzeba biegać.
Footbrun96 pisze: 29 mar 2026, 16:28 ale gdzie zwiększać te kilometry, żeby mieć też czas na inne obowiązki?
śpij krócej,będziesz miał więcej czasu na bieganie
Footbrun96 pisze: 29 mar 2026, 16:28 I na czym konkretnie trzeba podkręcać ten kilometraż na easy, rozgrzewce, schłodzeniu, czy dodawać kilometry w jednostkach treningowych?


Wielu to pisze i ja się z tym zgadzam 80% wolne, 20 jakościowe.
Albo jak ja 90% easy i 10% na maxa.
Footbrun96 pisze: 29 mar 2026, 16:28 jednego dnia mam „longa” 18 km, a kolejnego „easy” 17 km.


no pewnie że to bez sensu, longa rób 30 km.
Biegając jak większość, będziesz miał wyniki jak większość.
https://bieganie.org/
https://runalyze.com/athlete/maran
Rolli
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Posty: 13932
Rejestracja: 04 sie 2007, 23:18
Życiówka na 10k: 33:40
Życiówka w maratonie: 2:39:05

eeee tam. Wystarczy 70km na 1:12, jeżeli umie sie szybko biegać. No i te 80/20 wtedy całkiem nie pasuje.
mimi
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Posty: 676
Rejestracja: 29 sie 2019, 11:36

Footbrun96 pisze: 29 mar 2026, 16:28 Jak kilometraż faktycznie przekłada się na wyniki i skąd wiadomo, kiedy go podkręcać?
[\quote]
Hmm... Tak jak w innych dziedzinach.
Robisz postepy aktualnie to nie musisz nic zmieniać. Bo jeśli ćwiczysz coś, albo robisz systematycznie - z czasem czynność przychodzi łatwiej i szybciej.
Jeśli złapiesz "bakcyla", pasja może człowieka nakręcać, a jeśli przesadzisz, to pojawia się niebezpieczeństwo.
Gdzieś jest minimum, optimum i przesada.
Konkretne dane zależą od osoby, jej możliwości, predyspozycji itp. Ale z krzywej Gaussa można doszukiwać się "optimum".

Ale ogólnie zwiększony trening zazwyczaj każdego powinien przesuwać o ile jest to z głową. Bo też są wyjatki, np. jeśli lekko kulejesz, to możesz się nabawić większych problemów... wydolność się poprawi, ale za chwilę może nie będzie czym biegać.


[quote=Footbrun96 post_id=1104964 time=1774794508 user_id=58502
Jaki trzeba mieć kilometraż, aby osiągnąć 1:25 w półmaratonie, a jaki, żeby pobiec 1:20?
[\quote]
Zależy od osoby. Jeden zawodnik po rzuceniu biegania na pół roku - zrobi kilka treningów w miesiącu przed startem i złamie 1:20. A inny może potrzebować na to np. dużych zmian w trybie życia i to bardziej go przesunie. Niż nawet rok regularnego treningu, który coś pomoże, ale może to być np. raczej cel złamanje 2h.
Zależy z jakiego poziomu bazowego się startuje i ile ma się za sobą miesięcy czy lat "treningu biegowego".

A kolejna sprawa, to są pewne predyspozycje i limity. Jeden gość pobiegnie z miejsca na zawołanie 100m poniżej 12 sekund bez treningu.
A inny może biegać 10 lat, założyć kolce i nie złamie 13 sekund (np. ledwo 14 sekund pęknie).

Czy ten szybszy na 100m bedzie lepszy na 5km, 10km czy półmaratonie? Nie koniecznie. Ale pewnie w bezposredniej walce na finiszu może być dużo szybszy.
----------------------------------------------------------
1440miles
Rolli
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Posty: 13932
Rejestracja: 04 sie 2007, 23:18
Życiówka na 10k: 33:40
Życiówka w maratonie: 2:39:05

mimi pisze: 29 mar 2026, 22:31 A kolejna sprawa, to są pewne predyspozycje i limity. Jeden gość pobiegnie z miejsca na zawołanie 100m poniżej 12 sekund bez treningu.
A inny może biegać 10 lat, założyć kolce i nie złamie 13 sekund (np. ledwo 14 sekund pęknie).

Czy ten szybszy na 100m bedzie lepszy na 5km, 10km czy półmaratonie? Nie koniecznie. Ale pewnie w bezposredniej walce na finiszu może być dużo szybszy.
No i napisz jeszcze, od czego te "predyspozycje" zalezą. Na pewno trochę od genetyki, ale mniej jak wszyscy myślą.
mimi
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Posty: 676
Rejestracja: 29 sie 2019, 11:36

Rolli pisze: 30 mar 2026, 08:02 No i napisz jeszcze, od czego te "predyspozycje" zalezą. Na pewno trochę od genetyki, ale mniej jak wszyscy myślą.
W moim odczuciu sprawa złożona.
Genetyka to jedno, a druga to środowisko w jakim dziecko, a później młoda i dorosła osoba żyje. Mam na myśli na ile jest aktywna.

Przecież to widać gołym okiem na lekcjach wf-u czy przerwach, gdy dzieci bawią się w berka albo graja w piłkę, koszykówkę itp.

A swoją drogą. Nawet taki 3-latek potrafi odpalić sprint jeśli ma tylko przestrzeń.
Sa dzieci bardziej ezplozyjne i mniej. Zakładam, że potrzeba chęci, bo zarówno jedno i drugie może być szybsze.
Ale z moich obserwacji, to biegi długie są mocno trenowalne nawet bez specyficznego treningu.

Ze sprintem, może jest podobnie?
Może trzeba byłoby zapytać ludzi z aktualnych Misrzostw Europy Masters.

Tylko urywanie ułamek sekund na 100m czy 200m, może wydawać się dużo mniej atrakcyjne. Ale są tacy, co to lubią, jeśli maja dobry "prog wejścia".
----------------------------------------------------------
1440miles
Rolli
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Posty: 13932
Rejestracja: 04 sie 2007, 23:18
Życiówka na 10k: 33:40
Życiówka w maratonie: 2:39:05

mimi pisze: 30 mar 2026, 12:22
Rolli pisze: 30 mar 2026, 08:02 No i napisz jeszcze, od czego te "predyspozycje" zalezą. Na pewno trochę od genetyki, ale mniej jak wszyscy myślą.
W moim odczuciu sprawa złożona.
Czy na pewno taka złożona?
Jeżeli chcesz napisać maturę, to co robisz? Oczywiście idziesz do szkoły. I co tam robisz? Uczysz sie od podstaw.

Tak samo jest z bieganiem. Jeżeli chcesz szybko biegać, należy sie nauczyć biegać. Najlepiej szybko biegać. Nie, nie mowie tu o sprintach, bo to typowa dyscyplina techniczna. Tu dużo amatorów myli te dwie dyscypliny.

Dlaczego amatorzy zaczynają od końca i chcą biegać (człapać) maratony, a nie nauczyć sie najpierw biegać? To tak samo jakby ktoś czytał książkę przewracając kartki 1500 różnych książek bez nauczenia sie płynnego czytania. Oczywiście cos tam zostanie, i cos tam z tych książek zrozumie, ale co? Takie zrzucanie winny na "predyspozycje" jest fajna wymówką, ale ja uważam, ze każdy (no może tylko przypadkowe beztalencia nie) powinni szybko nauczyć sie szybkiego biegania i wtedy jest takie 5km w 17' -> 10km w 36' -> HM w 1:20 -> MRT w 2:59 dla większości logicznym postępem. My nie mówimy tu o potrzebie jakichkolwiek "predyspozycji" czy talentu, żeby pobiec HM w 65, tylko o normalnych 1:20.
New Balance but biegowy
ODPOWIEDZ