To są pytania do fizjoterapeutów, trenerów motorycznych, ortopedów. Na razie nie ma odpowiedzi i nie będzie dopóki ci specjaliści w swoich branżach nie przestaną traktować geometrii nogi podporowej w wyczynie jako jakiejś anomalii, dziwactwa, ciekawostki, czegoś co do cyrku obwoźnego bardziej się nadaje niż do głębokich studiów nad biomechaniką ruchu i napędu w bieganiu. Tu masz najlepszy przykład aktualnego stanu wiedzy o wyczynie.
01:18:00
organizm ludzki i lokalnie staw skokowy
jest w stanie zaadaptować się do bardzo
dziwnych kompensacji albo szuka sobie
takich ścieżek rozkładu obciążenia na
poszczególne struktury, że nasza
wizualna ocena i i taka m taka taka taki
osąd, dobre złe jest często nietrafny.
01:18:35
Jak wyglądała praca stawu skokowego
na ostatniej tam prostej? Albo nawet jak
biega Sifan Hassan w ogóle jak on jak
>> tych przykładów jest całe mnóstwo. Tam
wszystkie wszystkie rodzaje zgięci i
>> tak i rotacji
>> i rotacji
>> znajdziemy.
>> No i co? I dalej to są wyczynowcy i i
może to jest optimum.
Jacek Ksiąszkiewicz – czy istnieje ładne bieganie?
- yacool
- Zaprawiony W Bojach

- Posty: 13605
- Rejestracja: 03 gru 2008, 11:25
- Kontakt:
- yacool
- Zaprawiony W Bojach

- Posty: 13605
- Rejestracja: 03 gru 2008, 11:25
- Kontakt:
Wprowadzenie do interaktywnego interfejsu z metrykami, które mogą być analizowane w wygodny, szybki sposób i na tyle intuicyjny, żeby biomechanika trafiła pod strzechy. Taki jest cel. Wymaga to oczywiście sporo pracy programistycznej, pomiarowej i badawczej i to jest projekt raczej na lata. Stworzenie użytecznego narzędzia do analizy biomechanicznej, to nie może być coś na wzór kolejnego ficzera, kolejnej bezsensownej apki i marketingowego bełkotu wokół tego. To ma być wgląd w ruch, obserwacja trendów danej metryki. To ma być narzędzie do długofalowej oceny konkretnej metody treningowej wpływającej lub nie, na dany trend itd. Bez zgadywania, bez koncertu życzeń, subiektywnych ocen, czy wierzeń. Potrzebujemy narzędzia do obalania mitów rządzących biomechaniką biegu.
Będę posługiwał się skrinami z interfejsu, nad którym pracuję. Projekt jest wciąż w trakcie tworzenia, więc tylko skriny teraz, ale dzięki nim będzie można zorientować się jak ja to widzę, jakie chciałbym mieć narzędzie w mojej pracy jako trener i biomechanik. Poniżej przykładowy bieg testowy w tempie 3:00.
Weźmy najpierw kierunek pionowy i metrykę VO (Vertical Oscillations), dobrze nam znaną z garmina. W legendzie podświetlona jest metryka VO▲ z trójkątem w górę, czyli dotyczy ruchu wznoszącego, od dolnego do górnego położenia miednicy. Na wykresie widać symbole trójkątów dla każdego, wykrytego kroku. Nie jest to więc średnia brana z trzech kroków, czy z sekundy, czy szacowana z nadgarstka albo obliczana w postprocesie. To jest metryka pomiarowa z czujnika na miednicy, a nie jakaś metryka serwerowa.

Najazd kursorem na konkretny trójkąt wyświetla wartość metryki w centymetrach (7.4cm). Oś pionowa dla tej metryki wyskalowana jest w milimetrach (73.9mm). Dlaczego tak, to o tym później. Widać też orientacyjny czas pomiaru 36.7s). Dlaczego orientacyjny, to o tym za chwilę. Skrin pokazuje okno czasowe 20s. Będzie można oczywiście to zoomować, przesuwać, klikać, zmieniać widoki podwójnym klikiem itp. Interfejs ma być w pełni interaktywny. Pierwszy skrin, to widok metryk lub metryczny lub garminowy jakby się uprzeć, ale oferujący potencjalnie znacznie więcej możliwości.
Poniżej widok kinematyczny, czyli pokazujący ciągły przebieg danej cechy biomechanicznej. Podświetlony jest przebieg pozycji miednicy w pionie (p_z). Ten widok odwzorowuje fizyczną ścieżkę ruchu lub jego dynamikę (o przebiegu dynamiki i jego metrykach będzie później). Jest pokazana krzywa z charakterystycznymi ekstremami, które można zmierzyć i wyznaczyć na ich podstawie metryki pokazywane potem w widoku metrycznym.

Na skrinie widok kinematyczny jest zoomowany do okna 0.6s. To pozwala na ogarnięcie całej fazy podporu (GCT) i całej fazy lotu (FT). Wcześniej w widoku metrycznym dwukrotnie kliknięty był marker dla kroku w czasie 36.7s więc w widoku kinematycznym otwiera się cała zawartość paczki z metrykami dla tego konkretnego kroku. Synchronizacja działa też w drugą stronę, czyli dwuklik w dowolny wymiar lub symbol trójkąta przełączy na trójkąt w orientacyjnym czasie w widoku metrycznym. Dla rozpatrywanego kierunku w pionie są cztery metryki. Każda z nich ma swój czas trwania, co szczegółowo pokaże widok kinematyczny. Dlatego też przyjąłem orientacyjny czas dla tych metryk w połowie GCT. Dzięki temu w widoku metrycznym metryki są w jednej linii i jest porządek.
Widok kinematyczny pokazuje szczegóły w postaci wymiaru VO▲ (od dołka w -37.3mm do górki w 36.6mm) oraz czas VOT▲ w milisekundach (179.2ms) w jakim miednica osiąga pułap czyli 7.4cm (73.9mm). Klik w wymiar usuwa wymiary metryki i przywraca symbol trójkąta w górę na szczycie górki. Klik w trójkąt usuwa go i przywraca wymiary. Taki typowy, intuicyjny switch pozwalający na utrzymanie przejrzystości na wykresie w momencie odpalania wymiarów dla innych metryk.
Na razie tyle.
Będę posługiwał się skrinami z interfejsu, nad którym pracuję. Projekt jest wciąż w trakcie tworzenia, więc tylko skriny teraz, ale dzięki nim będzie można zorientować się jak ja to widzę, jakie chciałbym mieć narzędzie w mojej pracy jako trener i biomechanik. Poniżej przykładowy bieg testowy w tempie 3:00.
Weźmy najpierw kierunek pionowy i metrykę VO (Vertical Oscillations), dobrze nam znaną z garmina. W legendzie podświetlona jest metryka VO▲ z trójkątem w górę, czyli dotyczy ruchu wznoszącego, od dolnego do górnego położenia miednicy. Na wykresie widać symbole trójkątów dla każdego, wykrytego kroku. Nie jest to więc średnia brana z trzech kroków, czy z sekundy, czy szacowana z nadgarstka albo obliczana w postprocesie. To jest metryka pomiarowa z czujnika na miednicy, a nie jakaś metryka serwerowa.

Najazd kursorem na konkretny trójkąt wyświetla wartość metryki w centymetrach (7.4cm). Oś pionowa dla tej metryki wyskalowana jest w milimetrach (73.9mm). Dlaczego tak, to o tym później. Widać też orientacyjny czas pomiaru 36.7s). Dlaczego orientacyjny, to o tym za chwilę. Skrin pokazuje okno czasowe 20s. Będzie można oczywiście to zoomować, przesuwać, klikać, zmieniać widoki podwójnym klikiem itp. Interfejs ma być w pełni interaktywny. Pierwszy skrin, to widok metryk lub metryczny lub garminowy jakby się uprzeć, ale oferujący potencjalnie znacznie więcej możliwości.
Poniżej widok kinematyczny, czyli pokazujący ciągły przebieg danej cechy biomechanicznej. Podświetlony jest przebieg pozycji miednicy w pionie (p_z). Ten widok odwzorowuje fizyczną ścieżkę ruchu lub jego dynamikę (o przebiegu dynamiki i jego metrykach będzie później). Jest pokazana krzywa z charakterystycznymi ekstremami, które można zmierzyć i wyznaczyć na ich podstawie metryki pokazywane potem w widoku metrycznym.

Na skrinie widok kinematyczny jest zoomowany do okna 0.6s. To pozwala na ogarnięcie całej fazy podporu (GCT) i całej fazy lotu (FT). Wcześniej w widoku metrycznym dwukrotnie kliknięty był marker dla kroku w czasie 36.7s więc w widoku kinematycznym otwiera się cała zawartość paczki z metrykami dla tego konkretnego kroku. Synchronizacja działa też w drugą stronę, czyli dwuklik w dowolny wymiar lub symbol trójkąta przełączy na trójkąt w orientacyjnym czasie w widoku metrycznym. Dla rozpatrywanego kierunku w pionie są cztery metryki. Każda z nich ma swój czas trwania, co szczegółowo pokaże widok kinematyczny. Dlatego też przyjąłem orientacyjny czas dla tych metryk w połowie GCT. Dzięki temu w widoku metrycznym metryki są w jednej linii i jest porządek.
Widok kinematyczny pokazuje szczegóły w postaci wymiaru VO▲ (od dołka w -37.3mm do górki w 36.6mm) oraz czas VOT▲ w milisekundach (179.2ms) w jakim miednica osiąga pułap czyli 7.4cm (73.9mm). Klik w wymiar usuwa wymiary metryki i przywraca symbol trójkąta w górę na szczycie górki. Klik w trójkąt usuwa go i przywraca wymiary. Taki typowy, intuicyjny switch pozwalający na utrzymanie przejrzystości na wykresie w momencie odpalania wymiarów dla innych metryk.
Na razie tyle.
- yacool
- Zaprawiony W Bojach

- Posty: 13605
- Rejestracja: 03 gru 2008, 11:25
- Kontakt:
Krótki komentarz do mili w 3:48. Obserwuję tego 16 latka z NZ od dłuższego czasu, choć dłuższy czas w jego przypadku brzmi raczej śmiesznie. Wymyka się to wszelkiej myśli treningowej i systemowi szkolenia, bo nie ma tu za bardzo czasu na jakikolwiek proces rozwoju. To może być kolejny przypadek, że na początku jest najszybciej, a z biegiem lat trening uwstecznia zawodnika. Coś zaczyna się psuć biomechanicznie, ale tego nie dostrzegamy, bo nie mamy żadnej kontroli, żadnego narzędzia.
Po raz kolejny bonmot od pawo, że miarą talentu jest brak progresu. Wciąż nie udaje się złamać tej hipotezy. Rozwiązanie tkwi w biomechanie, ale jej nie rozumiemy. Kółko się zamyka.
Po raz kolejny bonmot od pawo, że miarą talentu jest brak progresu. Wciąż nie udaje się złamać tej hipotezy. Rozwiązanie tkwi w biomechanie, ale jej nie rozumiemy. Kółko się zamyka.
- yacool
- Zaprawiony W Bojach

- Posty: 13605
- Rejestracja: 03 gru 2008, 11:25
- Kontakt:
Powrót do widoku metrycznego i okna 20s. Podświetlam kolejną metrykę w legendzie. PR (propulsion) z czerwonym symbolem trójkąta w górę, czyli parametr pokazujący dynamikę zmiany położenia miednicy w pionie. (W artykule na blogu korzystałem z nazwy ER (elastic recoil) ale ten termin jest zbyt wąski, żeby objąć nim świat amatorski, a propulsion, to klasyczny termin na odepchnięcie od podłoża. Zarówno w kierunku pionowym jak i poziomym). Pozostaję na tym samym kroku w orientacyjnym czasie 36.7s. Oś pionowa jest bez zmian. Zmienia się tylko jej interpretacja. Wcześniej mieliśmy przebieg położenia w czasie wyrażany w milimetrach, teraz mamy dynamikę zmiany tego położenia w cm/s. Jedna oś obsługuje dwie metryki. Jest przejrzyście i z potencjałem na dodanie osi dla jakiejś innej metryki. Na przykład dla przodopochylenia miednicy i dynamiki jego zmiany. Wszystko na jednym wykresie. Ale po kolei.
Widok metryczny:

oraz widok kinematyczny pokazujący w jaki sposób tworzona jest metryka PR

Widok kinematyczny zoomowany jest do okna 0.3s. 77.5cm/s to maksymalna wartość prędkości odbicia mierzona od minimalnego położenia miednicy (zielony dołek przebiegu p_z, czyli tam gdzie następuje zmiana kierunku ruchu z dołu na do góry). Osiągnięcie szczytu PR (czerwona górka na przebiegu prędkości v_z) zajmuje zawodnikowi 83.3ms (dla lewej nogi) i na wykresie jest to parametr określony jako PRT. Mamy więc wgląd w dynamikę składowej pionowej odbicia z lewej nogi. Oprócz wartości maksymalnych możemy również śledzić charakterystykę czerwonego zbocza w zakresie tych 83 milisekund i tu jest największy i jak dotąd kompletnie niewykorzystany potencjał fizjoterapeutyczny i motoryczny. Zbocze może mieć przebieg bardziej wklęsły lub bardziej wypukły i terapią manualną lub specyficznym treningiem funkcjonalnym można na to wpływać i tym samym wpływać na zmianę PRT. Najpierw jednak trzeba wiedzieć co chce się osiągnąć. I tutaj konieczna jest analiza kierunku poziomego i poprzecznego. Bez trójwymiarowego podejścia do biomechany pozostajemy w czarnej dupie niewiedzy.
Widok metryczny:

oraz widok kinematyczny pokazujący w jaki sposób tworzona jest metryka PR

Widok kinematyczny zoomowany jest do okna 0.3s. 77.5cm/s to maksymalna wartość prędkości odbicia mierzona od minimalnego położenia miednicy (zielony dołek przebiegu p_z, czyli tam gdzie następuje zmiana kierunku ruchu z dołu na do góry). Osiągnięcie szczytu PR (czerwona górka na przebiegu prędkości v_z) zajmuje zawodnikowi 83.3ms (dla lewej nogi) i na wykresie jest to parametr określony jako PRT. Mamy więc wgląd w dynamikę składowej pionowej odbicia z lewej nogi. Oprócz wartości maksymalnych możemy również śledzić charakterystykę czerwonego zbocza w zakresie tych 83 milisekund i tu jest największy i jak dotąd kompletnie niewykorzystany potencjał fizjoterapeutyczny i motoryczny. Zbocze może mieć przebieg bardziej wklęsły lub bardziej wypukły i terapią manualną lub specyficznym treningiem funkcjonalnym można na to wpływać i tym samym wpływać na zmianę PRT. Najpierw jednak trzeba wiedzieć co chce się osiągnąć. I tutaj konieczna jest analiza kierunku poziomego i poprzecznego. Bez trójwymiarowego podejścia do biomechany pozostajemy w czarnej dupie niewiedzy.

